Określenie - Jesteś nienormalny! - generalnie ma zabarwienie pejoratywne. Ale nie wszędzie i nie do końca to prawda. Oto bowiem, wśród pewnych środowisk, bycie normalnym jest co najmniej ujmą na honorze i świadczy o (uwaga!) ograniczeniu umysłowym. Za to bycie nienormalnym daje przepustkę do zrozumienia prawdziwej tkanki ontologicznej. Słowa więc normalny i nienormalny w określonym kontekście mogą zamieniać się znaczeniami. Sztuka jest świetną warstwą kulturową, na której te słowa robią karierę i najłatwiej je zdefiniować wymyślnym akapitem. Czemu pisze te androny...? Bo zadałem sobie pytanie czy ja jestem już tak bardzo normalny, że rzygać się chce ludziom na mój widok i na widok moich postów, czy też może (oby!) jednak wciska się nam coś by nas przekonać, że nasza normalność to ułomność. Czytam bowiem oto COŚ TAKIEGO na jednym z portali fotograficznych i oglądam podłączone zdjęcia. I nie rozumiem! Łzy napływają mi do oczu. Kark wilgotnieje w ułamku sekundy, bo cała wiedza, która za...
Komentarze
Szkoda, bo jakby mogl to byc nie-portet i 6x6 to tez bym pokazal.
Wroc! - Nie pokzalabym bo to miejsce nie sluzy do promowania wlasnej tworczosci, prawda?
Serce sie jednak raduje, ze odchodzisz od 55ki, Iczku.
Mnie już od dawna korci ten pomysł tyle, że mam format 4 razy mniejszy. 9x12.
:)
--
pzdr
Leon
Chcąc zakończyć tę bezsensowną gonitwę za super sprzętem często przechodzimy na analogową stronę mocy myśląc, że tutaj będzie inaczej. A czy rzeczywiście jest..?
Coraz większy format, coraz bardziej wyszukane i trudne sposoby na utrwalanie obrazu.
Zaprezentowane zdjęcia może i są ciekawe, ale czy są ciekawe formą czy treścią...?
Deoos.
Co innego pierwsza cześć twego pytania - tak onanizm sprzętowy dotyka każdego, obojętnie na nośnik, którym się posługuje
Ja doświadczyłem tego już w wieku młodzieńczym :) - fotograficznie młodzieńczym :). Mialem dziesiątki aparatów analogowych, potem dziesiątki cyfrowych, a teraz zmierzam ku aparatom wożonym na samochodzie :)
Deoos.
Ale jak to? Nie rozumiem za bardzo co masz na myśli, wskazując te osoby jako robiące zdjęcia typu "przerost treści nad formą"... Wytłumacz proszę.
W tym sensie więc... Rudolfie :)
Ozwiscie to ne jest zaden zarzut, ani atak, tylko spostrzezenie :-)
Romek
Inny nie ma dość kasy, to wkłada jako negatyw papier (najlepiej barytowany) do dziurawej puszki po herbatce. Pewnie, że tak samo ładnie nie wychodzi, bo portret z pinhola to nie to samo, ale zasada ta sama. Aaa, gdybyś chciał próbować, to załóż, że czułość papieru to jakieś 1-4 ISO, nie więcej.