Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia. Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili. Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu. Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium. Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do ...
Komentarze
Szkoda, bo jakby mogl to byc nie-portet i 6x6 to tez bym pokazal.
Wroc! - Nie pokzalabym bo to miejsce nie sluzy do promowania wlasnej tworczosci, prawda?
Serce sie jednak raduje, ze odchodzisz od 55ki, Iczku.
Mnie już od dawna korci ten pomysł tyle, że mam format 4 razy mniejszy. 9x12.
:)
--
pzdr
Leon
Chcąc zakończyć tę bezsensowną gonitwę za super sprzętem często przechodzimy na analogową stronę mocy myśląc, że tutaj będzie inaczej. A czy rzeczywiście jest..?
Coraz większy format, coraz bardziej wyszukane i trudne sposoby na utrwalanie obrazu.
Zaprezentowane zdjęcia może i są ciekawe, ale czy są ciekawe formą czy treścią...?
Deoos.
Co innego pierwsza cześć twego pytania - tak onanizm sprzętowy dotyka każdego, obojętnie na nośnik, którym się posługuje
Ja doświadczyłem tego już w wieku młodzieńczym :) - fotograficznie młodzieńczym :). Mialem dziesiątki aparatów analogowych, potem dziesiątki cyfrowych, a teraz zmierzam ku aparatom wożonym na samochodzie :)
Deoos.
Ale jak to? Nie rozumiem za bardzo co masz na myśli, wskazując te osoby jako robiące zdjęcia typu "przerost treści nad formą"... Wytłumacz proszę.
W tym sensie więc... Rudolfie :)
Ozwiscie to ne jest zaden zarzut, ani atak, tylko spostrzezenie :-)
Romek
Inny nie ma dość kasy, to wkłada jako negatyw papier (najlepiej barytowany) do dziurawej puszki po herbatce. Pewnie, że tak samo ładnie nie wychodzi, bo portret z pinhola to nie to samo, ale zasada ta sama. Aaa, gdybyś chciał próbować, to załóż, że czułość papieru to jakieś 1-4 ISO, nie więcej.