Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia. Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili. Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu. Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium. Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do ...
Komentarze
Sorry Winnetou, ale zdjęcia z tego portfolio odbieram jako smoliste i schematyczne, toporne. Proszę porównać te roślinne blekendłajty z pełnymi wdzięku i poezji zdjeciami kwiatów Imogen Cunningham ze słynnej grupy f/64... Chyba widać różnicę?
Pozdr
Tomek Pawłowski
Milego dnia Tomasz...
Szczerze mówiąc nie wiem, co to jest pl.rec.foto, domyślam się, ze to jakiś rodzaj wzorca wypowiedzi, którego należy unikać ;)
Rozumiem, ze u Ciebie należy unikać też wszystkich aspektów związanych z treścią fotografii i wskazany przeze mnie przykład kwiatów Imogen Cunningham nie jest interesujący w tym kontekście.
W poprzednim temacie próbowałem przejść z płaszczyzny "rozmowy o rozmowie" w kierunku zdjęcia i jego treści - bezskutecznie, bo nastepujaca po tym pogaduszka dalej rozwijała się jak rolka starej czarno-białej błony - po od dawna ubitym torze analogowo-cyfrowego przekomarzania :)
Pozdr
Tomek Pawłowski
Zdrówka życzę i pączka chapsnij :)
Tomek P.