Posty

Tam warto... Marek Mazur, Retro-Kamera Gdańsk

Chmmm.. W sumie nie wiem co napisać, bo Marek Mazur jest człowiekiem, którego przedstawianie jest niemożliwe. Chociażby ze względu na szacunek jakim go darzę i czapką zamiatając podłogę, napisze tylko podstawowe dane. Marek Mazur, chyba najwybitniejszy na świecie (!! tak, tak!) twórca miniaturowych aparatów, które zyskują uznanie wśród kolekcjonerów i pasjonatów. Rozwiązania mechaniczne i optyczne stosowane w tych cudeńkach są opatentowane zazwyczaj, a jednocześnie są całkowicie autorskie. Ich precyzja mnie onieśmiela. Człowiek znany bardziej zagranicą (Niemcy, USA) niż w Polsce, choć nie znam specjalisty w dziedzinie fotografii w Polsce, który nie znałbym nazwiska Mazura z Gdańska. Wśród fachowców jest wykładnią i wzorem oraz autorytetem. Tworzy nadal w Gdańsku-Wrzeszczu w swoim małym zakładzie przy Grunwaldzkiej. Do tego oczywiście naprawia aparaty, których spotkać już nie można lub wymagają precyzji mechanicznej pozostającej poza możliwościami jakichkolwiek serwisów na świecie :) Ma...

Spotkania Albumowe... taki pomysł

Obraz
Mam taki pomysł. Chciałbym powołać do życia instytucję Spotkań Albumowych , których celem i głównym powodem istnienia będzie wspólne oglądanie albumów fotograficznych znanych mistrzów. Drukowanych. I dyskusja. I kłótnie. I może rozwinie się to w jakimś innym kierunku - może autorskie albumy... Wspólne oglądanie filmów fotograficznych? Will see. Spotkania odbywałyby się raz w miesiącu w Kumaka Studio. Plan i scenariusz byłby zamknięty w 4 punktach: 1. Każdy chętny do wzięcia udziału musi przynieść ze sobą album fotograficzny. 2. Aby uniknąć dublowania się, każdy musiałby mailowo zgłosić u mnie swój udział wraz z propozycją tytułu albumu, który chce przynieść. 3. Ja - Wielki Moderator - czuwałbym nad całością i może nawet wymyślał jakieś tematyczne sekcje miesięczne. 4. Miejscem spotkania byłoby Studio Kumaka, które być może, dzięki Waszemu udziałowi ewoluuje w kierunku FOK - Fotograficzny Ośrodek Kultury. Sama forma jest do omówienia, ale Wielki Moderator , mający zawsze rację, nie będ...

Córka goni matkę...Arbus klan

Obraz
No nie wiem... czy ktoś jest w stanie dogonić Diane Arbus? Nawet jej córka? Czy geniusz jest zakodowany w genach? A jeśli tak, to w którym pokoleniu powtarza się ta boska sekwencja...? Oceńcie sami. Amy Arbus - fotograf. fot.: Amy Arbus (x3)

Wywiadownia...artystyczna

Gorąco polecam Wam te stronę z wywiadami. Warto, chociażby dlatego, że ani Ziobro, ani Cymański nie zrozumieliby ani słowa :) http://interviewwithanartist.com/

Dodaj ideologię...

Obraz
Zobaczcie jak on złapał te elementy! Ileż on musiał czekać aż wszystko złoży mu się w całość!? Wow! Nigdy w życiu nie uda mi się tak skomponować zdjęcia! Na ile jesteśmy świadomymi fotografami, a na ile całą tą kompozycyjną ideologię dorabia się patrząc na odbitkę? Streetowcy lubują się w całym tym chwytaniu momentu lub ich drugi front (tak, oni też mają wewnętrzny podziały) odrzuca moment na rzecz freestylu :) Czy kadrując zdjęcie możemy założyć współistnienie więcej niż 2, 3 elementów na zdjęciu? Czy analizując zdjęcie naprawdę uważacie, że fotograf widział wszystko , co znalazło się ostatecznie w kadrze!? Najbardziej znany przykład: Henri Cartier-Bresson - fota 1 znana na świecie, fota 2 negatyw ukazuje prawdę. Zdjęcie robione przez szparę w płocie, nic nie widział autor i w dodatku płot zasłonił część tego najsłynniejszego kadru w historii fotografii. To jak to w końcu jest!? Czy my trochę nie przesadzamy z tymi mistrzami i z tymi teoriami dotyczącymi idealnego kadrowania, idea...

Fotograf NN... Benjamin Goss

Obraz
Papier srebrowy jako negatyw? Niemożliwe? Nieciekawe? Benjamin Goss udowadnia, że jest to cudowna technika i cudowne efekty... ech. Serce się raduje. Projekt 8x10 cala! Więcej zdjęć tego autora na Flickr . fot.: Benjamin Goss

Patriotyzm fotograficzny...

Obraz
Czy w nas, Polakach, jest coś takiego jak patriotyzm fotograficzny? Definicję tego złożenia wymyśle naprędce, co by ułatwić ew. odniesienie się. Nie będzie to jednak definicja słownikowa, po prostu odniosę się do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Jeśli ktoś z Was choć w małej części interesuje się fotografią amerykańską to musiał prędzej, czy później odnieść zbliżone do mojego wrażenie, że oni po prostu poprzez fotografię oddawali odbiorcy swoje poczucie patriotyzmu, przynależności do narodu amerykańskiego, a może lepiej do zjawiska "amerykańskości". Zaczynając przez fotografii etnologicznej Indian (Henry Jackson, Edward Curtis) poprzez fotki z wojen domowych, pokazywanie tej wrodzonej chyba celebracji własnych symboli narodowych, poprzez całą falę fotografii społecznej i streetowej (Jacob Riis w NY, Dorothe Lange, Walker Evans), aż do współczesnej fotografii w stylu "pusty dom, puste osiedle przedmiejskie". Wszędzie tam przewija się jakoś amerykańskość. Bądź ...