Posty

Komu zależy na fotografii

Obraz
Czy większą dbałość o fotografię przejawia etatowy gadacz i teoretyk czy też może łażący po ulicy "naćpany fotograficznie" amator? Nie, wcale to nie jest retoryczne pytanie. Oto przeczytałem gdzieś, że szykuje się jakaś kolejna "dyskusja" na temat współczesnej polskiej fotografii. I jak zobaczyłem listę "dyskutantów", to pomyślałem sobie, że to cudownie iż takie "dyskusje" odbywają się w zaciszu małych knajpek lub redakcji jakiegoś portalu i relacja z nich ujrzy świat jedynie na stronach promującej owo spotkanie strony w sieci. I za 5 minut przykryje tego newsa kolejne 50 newsów z rodzaju: Sony wypuszcza matryce 4545mln, a zaraz potem sprostowanie, że to będzie jednak 4546mln :) Po czym udaje się na spotkanie z 3 ćpunami fotograficznymi w Ferberze w Gdańsku i po trzech zdaniach wiem, że rozmawiam o prawdziwej fotografii z prawdziwymi znawcami! Czapki z głów chłopaki. To MY, a nie te napuszone, teoretyczne, gadające autorytety wiemy co to fotograf...

Deprecha...

Obraz
Dużo ostatnio malkontentów się pojawiło wśród znajomych. JEDEN narzeka, że weny nie ma, DRUGI zamyka bloga... Wszyscy wiemy i nie muszę chyba tego podkreślać, że to klasyczny efekt jesiennej deprechy. Nie wiem czemu, na mnie takie klimaty nie działają. Jestem meteopatą z pewnością, ale jakoś bardziej fizycznie mnie to dopada. A Ci się wzięli i marudzą. Żeby ich trochę dobić, a jednocześnie aby uczynić zadość moim fascynacjom w kierunku "kiślu" i minimalizmu, o których Rudolf też pisał proponuje Wam Josef'a Hoflehner'a. Mniam... fot.: Josef Hoflehner, Oigawa River - Japan PS Acha - kolega z pracy zakupił wielki format :) To się roznosi.... zaraza się poszerza :)

"Picturing" in the rain....

Obraz
Pogoda nas nie rozpieszcza - powiedziałby fotograf w Los Angeles :) A ja mogę ze spokojną i mokrą głową powiedzieć, że ubóstwiam tę pogodę na jesień. Uwielbiam te nastrojowo szare dni i pękające w głowie pomysły, niczym bańka mydlana nad wanną przekłuta palcem trzylatka. Światło, które rozkłada się na wilgotnej fakturze skóry przechodniów, aż kusi by ich zatrzymać i skierować brodę trochę wyżej, tak by cienie brwi otworzyły trochę oko na jasna część wykresu rysowanego w głowie. Zachęcam Was do fotografowania w deszcz. W warunkach, które wymuszają wydłużenie czasu do nieosiągalnych z wolnej ręki wartości rzędu 1/10 czy 1/2 sekundy. Przypominam sobie, jak znajomy dawno temu wyjaśniał mi dlaczego 1/60 jest lepsza do portretu niż 1/1000 :) - Plastyka Piotr, pamiętaj, że dłuższy czas nadaje twarzy plastyki. Ruchu jakby. Pamiętam to i ćwiczę coraz dłuższe czasy. Zaczynam pomału zastanawiać się czy nie kupić kamery 8mm lub super 8mm. Takiej za 60zł i projektorek mały i wywołać ten film i te 8...

4x5 w cyfrze... Mamiya...

Powiem tak... kuszące to to. Detali nie znam. Fotek nie widziałem, ale kusi cholera... :) Mamiya oto zmodyfikowała swoją tylną ściankę z ZD do pracy z większością aparatów 4x5 cala.... Sliding back pasuje do mojego Graflexa... Ech... INFO... "The adapter consists of a ground glass and digital back attachment area that allows you to critically focus on your subject, make your adjustments, then simply slide the back into position behind the lens . The Waist Level Finder FW402 for the Mamiya RZ is placed over the ground glass – there is no need to use a dark focusing cloth even in bright sunlight . The finder prevents side lighting from hitting the ground glass and the pop-up diopter magnifies the screen for easy focusing."

Picture Maker or Taker... ?!

Na kanwie wpisu na Światobrazu.pl na temat twórczości Wacława Nowaka, zaadoptowałem tytuł jego cyklu fotograficznego do pewnych rozważań, które targają mną odkąd świadomie zacząłem fotografować. A więc: czy ja jestem Picture Maker czy Picture Taker !? Przyznam, że to złożenie słowne jest idealne do opisu problemów fotografii w ogóle. Odnosić się przecież może zarówno do fotografii konceptualnej, fotografii reportażowej, jak i do każdej innej dziedziny i gałęzi tej sztuki. Wspaniałe! Odpowiedź na to pytanie czy też na to zagadnienie praktycznie egzystencjalne dla fotografa, stanowić może klucz do zrozumienia wielu obecnie stwarzanych i fotografowanych tematów. A że ostatnio wikłam się osobiście w jakieś przedsięwzięcia z pogranicza sztuki (która sam praktykuje) więc tym bardziej ciekawi mnie Wasza opinia na temat Stwarzania Fotografii i Bycia Zapisywaczem scen na filmie. Jak rozumiem to ja, zarówno Maker, jak i Taker mogą być fotografami. Ani jednemu, ani drugiemu nie można bowiem odm...

Helmi NEWTON - dziś TVP Kultura!

Obraz
fot.: Helmut Newton Spotkajmy się dziś wszyscy przed telewizorami. O 23:30 na TVP Kultura będzie film o Hemlim Newtonie (sobota). Warto i trzeba! PS A może ktoś by to nagrał na DVD...?

Keep smiling...

Obraz
W rzeczy samej. "Łikend" zapowiada się wspaniale. Ładunku spakowane, kasety załadowane, Polaroidy gotowe i zwarte, woda demineralizowana zakupiona w piwnicy tylko czeka aby wypłukać łikendowe efekty. Pozostaje jedynie przykleić uśmiech do twarzy i rozpocząć polowanie na ciekawe twarze. No właśnie - przyklejony uśmiech czy naturalna radość z fotografowania? Dwa tygodnie temu robiłem zdjęcia na terenie Pracowniczych Ogródków Działkowych. Inne świat. I tak jak dotychczas byłem przeciwnikiem tego typu miejsc w mieście, tak obecnie jestem ich gorącym zwolennikiem! Pewnie wszystko zależy od typu działek i ich wyglądu, ale tam gdzie byłem po prostu wchodzi się jak do Czarodziejskiego Ogrodu pośród ciszy i pięknych jesiennych zapachów dojrzewających jabłek i ciężko nasączonych miąższem jeżyn. Powolne duchy działkowiczów przesuwają się alejkami z bukłakami wody i w szmerze sączącej się ze starych tranzystorów muzyki. Starsi ludzie. Inaczej obcujący z naturą i inaczej odbierający kont...