Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia. Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili. Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu. Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium. Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do ...
Komentarze
Co z tego, ze pokaze w ktorym miejscu staly moje lampy, kiedy delikatna zmiana kata oswietlenia powoduje radykalna zmiane swiatla na scenie... Tego sie nie da pokazac diagramem, to widac jedynie po zdjeciu. Albo sie swiatlo widzi, albo nie... przynajmniej takie moje zdanie.
Nie jest stary wygą ocenianym jako mistrz na Flickr :)
Dla mnie, keidy startowałem każda taka info była na wage złota///
To nie ma byc poradnik: weź ustaw tak, a uzyskasz efekt jak na załączonym obrazku. To jest raczej pewna podpowiedz..
Ogłupiaczem bym tego nie nazwał jednak...
Widzisz - Ty od razu wiedziales, zeby z pewnych rzeczy korzystac jako wskazowek. A niestety 90% ludzi zrozumie to w ten sposob: "wez ustaw tak, a uzyskasz efekt jak na zalaczonym obrazku". Dlatego jesli juz poczuwalbym sie do roli osoby, ktora chce kogos uswiadomic, nauczyc - wyraznie skreslilbym takie rozwiazania. Zdecydowanie lepiej kupic sobie miotle i proponowac swoje uslugi zaawansowanym fotografom ;)
Ale plan i formatki mam. Może jak mi się bedzie chciało to tak zrobie ;]
Ale raczej będę to traktował jako coś dla siebie, żeby kiedyś przypomnieć sobie co i jak zrobiłem.
pozdr
Wtedy dopiero jest Wielka Fotografia!