Określenie - Jesteś nienormalny! - generalnie ma zabarwienie pejoratywne. Ale nie wszędzie i nie do końca to prawda. Oto bowiem, wśród pewnych środowisk, bycie normalnym jest co najmniej ujmą na honorze i świadczy o (uwaga!) ograniczeniu umysłowym. Za to bycie nienormalnym daje przepustkę do zrozumienia prawdziwej tkanki ontologicznej. Słowa więc normalny i nienormalny w określonym kontekście mogą zamieniać się znaczeniami. Sztuka jest świetną warstwą kulturową, na której te słowa robią karierę i najłatwiej je zdefiniować wymyślnym akapitem. Czemu pisze te androny...? Bo zadałem sobie pytanie czy ja jestem już tak bardzo normalny, że rzygać się chce ludziom na mój widok i na widok moich postów, czy też może (oby!) jednak wciska się nam coś by nas przekonać, że nasza normalność to ułomność. Czytam bowiem oto COŚ TAKIEGO na jednym z portali fotograficznych i oglądam podłączone zdjęcia. I nie rozumiem! Łzy napływają mi do oczu. Kark wilgotnieje w ułamku sekundy, bo cała wiedza, która za...
Komentarze
A w temacie polecam obejrzec: http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/bestvintage/multimedia_vid2.html
http://iczek.blogspot.com/2008/08/kowboje-robba-kendricka.html
Fotografia to nie tylko tony, cienie, piksele... to TO COŚ.
Klimat, jak pisze wujek, a dla mnie plastyka....
Ot.. :)
Ale Ty to wiesz, więc nie wiem czemu pytasz.. :)
To taki Twój "moment", którego poszukujesz... albo jest albo go nie ma i czasami niewielu poza Tobą ten moment na zdjęciu wyczuwa.
Tyle...
piękne te fotogrfie ... sam z reszta ostatnio poszukuje niedoskonałości, kupując coraz starsze aparaty ze starymi obiektywami ... wtedy dopiero jest "blask"
Ale jest na szczęscie (!!!) taka grupa ludzi, któzy CENIĄ to, że nie jest to plugin.
I tak długo jak tak będzie, to będę wierzył, że świat nie zpsił się zupełnie i są ludzie ceniący zaangażowanie, pasję, miłość do tworzywa i narzędzia.
Myślę nawet, że to się nigdy nie zmieni....!!
Weźcie pod uwage, że może za 30 lat, ktoś z nieukrywanym sentymentem i miłością będzie na półce pielęgnował Nikona D2H.... :)
Chociaż akurat ilość produkcji niestety zabija unikatowość :)
Ten post miał pokazać nie tylko fajny klimacik zdjęć, ale przede wszystkim to mały hołd twórcom, którzy pielęgnują takie techniki...
Co nie znaczy, że niektórym się to nie podoba i nie czują klimatu...
Co do tego, ile znaczy unikalnosc procesu nie trzeba mnie przekonywac, ale... w koncu i tak liczy sie tylko przestrzen obraz-widz...
Co do pluginow, to sie usmiechne ;)
i nie da sie ukryc, ze automagicznie zdjecie bardzo wiele osob postrzega lepiej. jedni lubia - czysto estetycznie rzecz biorac - taka tonalnosc inny estetyke polaroida, i tak wykonane zdjecie lepiej przyjma. ale zdjecie nie bedzie lepsze z uwagi na technike. pzdr, r