Sprawa ta, jak każda niby prosta rzecz, wydaje się być banalna. Zadaniem jest zrobienie wernisażu. Pytanie podstawowe: jak!? Byłem w swoim krótkim fotograficznym życiu na kilkudziesięciu wernisażach. Większość z nich, a może nawet i wszystkie wyglądały podobnie. Co by nie rzec - tak samo?! Może więc zacznijmy od początku... Wernisaż - uroczyste otwarcie wystawy (zazwyczaj dzieł sztuki, ale także innych osiągnięć, np. naukowych lub dorobku miasta), odbywające się przed oficjalnym rozpoczęciem dostępu dla publiczności. Celem wernisażu jest podniesienie rangi oraz nadanie rozgłosu wystawie, a jednocześnie jest on okazją do spotkania się przyjaciół i znajomych bohatera wystawy oraz osób interesujących się bądź związanych z branżą, którzy często mają unikalną okazję zetknąć się osobiście z autorem wystawianych prac. Tyle na ten temat Wikipedia. W sumie jasne i proste. Idźmy dalej. Jak zrobić wernisaż, aby nie zanudzić gości i aby twórca i twory jego były w środku uwagi, bo taki przecież je...
Komentarze
A w temacie polecam obejrzec: http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/bestvintage/multimedia_vid2.html
http://iczek.blogspot.com/2008/08/kowboje-robba-kendricka.html
Fotografia to nie tylko tony, cienie, piksele... to TO COŚ.
Klimat, jak pisze wujek, a dla mnie plastyka....
Ot.. :)
Ale Ty to wiesz, więc nie wiem czemu pytasz.. :)
To taki Twój "moment", którego poszukujesz... albo jest albo go nie ma i czasami niewielu poza Tobą ten moment na zdjęciu wyczuwa.
Tyle...
piękne te fotogrfie ... sam z reszta ostatnio poszukuje niedoskonałości, kupując coraz starsze aparaty ze starymi obiektywami ... wtedy dopiero jest "blask"
Ale jest na szczęscie (!!!) taka grupa ludzi, któzy CENIĄ to, że nie jest to plugin.
I tak długo jak tak będzie, to będę wierzył, że świat nie zpsił się zupełnie i są ludzie ceniący zaangażowanie, pasję, miłość do tworzywa i narzędzia.
Myślę nawet, że to się nigdy nie zmieni....!!
Weźcie pod uwage, że może za 30 lat, ktoś z nieukrywanym sentymentem i miłością będzie na półce pielęgnował Nikona D2H.... :)
Chociaż akurat ilość produkcji niestety zabija unikatowość :)
Ten post miał pokazać nie tylko fajny klimacik zdjęć, ale przede wszystkim to mały hołd twórcom, którzy pielęgnują takie techniki...
Co nie znaczy, że niektórym się to nie podoba i nie czują klimatu...
Co do tego, ile znaczy unikalnosc procesu nie trzeba mnie przekonywac, ale... w koncu i tak liczy sie tylko przestrzen obraz-widz...
Co do pluginow, to sie usmiechne ;)
i nie da sie ukryc, ze automagicznie zdjecie bardzo wiele osob postrzega lepiej. jedni lubia - czysto estetycznie rzecz biorac - taka tonalnosc inny estetyke polaroida, i tak wykonane zdjecie lepiej przyjma. ale zdjecie nie bedzie lepsze z uwagi na technike. pzdr, r