Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia. Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili. Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu. Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium. Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do ...
Komentarze
I'm so flattered :))))
Unfortunatly, I can't understand one word of what you wrote piotr, obviously, I don't speak Polish :D
I've been on your web site and I find your work admirable ! I think I saw a few pictures on Alt.
Thanks again and yes, I think that pola 55 is a pure magic ;) I have 8 boxes left and its over... :(
Alex.
Oh yes, the theory that only woman can purely show the woman body is a true. Man can not do that.
The body shaping and erotic feelings is exactly the same delicate and gentle as the pictures of Maria.
Almost so gently as Polaroid 55...:)
You're welcome..
:)