Posty

Pierwszy zasrany plan...

Niestety... dla wielu z nas do końca życia nie dostrzegalny będzie "drugi plan". Czym starszy jestem dziad, tym bardziej załamuję ręce nad ludzka bezmyślnością i głupotą. Nad dostrzeganiem jedynie czubka swojego nosa, czyli "pierwszego planu". Idę na sanki z synem, a właściwie na tzw. jabłuszko. Mieszkam na "nowym osiedlu". Jak wiadomo, przestrzeń jest tak ciasno zagospodarowana, że plac zabaw jest wielkości mojej kuchni, ale jest, bo developer był zobowiązany "coś" postawić. Oczywiście zielenie nie ma tutaj wcale, bo wszystko zajmują miejsca parkingowe po 10,000 od sztuki. O górce do jeżdżenia nie ma co marzyć. Przy tych warunkach, stare osiedla gierkowskie wydają się obecnie enklawą przestrzeni i zieleni (patrz Żabianka, Zaspa). Jest więc u nas jedna górka niewielka na sąsiednim osiedlu i na tej górce jeżdżą wszystkie dzieci z 3-4 osiedli wokół. Wychodzę więc dzisiaj pojeździć i co widzę u podnóża tej górki..? Oczom nie wierzę, ci sami ludzie, ...

Zaprzęg poszukiwaczy...

Obraz
Mam ofertę dla chętnych. Oferta jest bezczelna i swawolna trochę. Otóż - każdy, kto znajdzie mi wyjątkowa twarz do sportretowania i ja uznam , że rzeczywiście tak jest i zrobię tej osobie zdjęcie, może liczyć na darmowy portret w moim studio :) Czyli... - znasz osobę o nietypowej, nieprzeciętnej, niestandardowej urodzie (niezależnie od płci) - masz jakieś jej zdjęcie jako dowód i za jej zgoda wyślesz mi - ja uznam, że warto było i umówię się z tą osoba na portret .... dostaniesz sesję za darmo u mnie... swoją lub żony, kochanki, dzieciaków... Warunkiem jest wspomniana nietypowość modela!!! To ja oceniam czy zainteresuje mnie Wasz typ :) Sesja w Gdańsku. A nuż ktoś z Was zna kogoś takiego. Jestem otwarty :) Stale i ciągle szukam nietypowych twarzy.

Mechanika tradycyjna... 20x24

Obraz
Za sama nawet możliwość obcowania z tym cudem dałbym wiele. Tym większą przyjemność sprawił mi Tomek, który na swoim blogu Duże Formaty śledzi niezłomnie losy i dzieje tego wyjątkowego aparatu (chwała Tomasz!). Mowa oczywiście o cudownie krowiastym Polaroid 20x24. Tym razem Tomek wyśledził chyba jedyny taki na świecie film z know how obsługi tego cudaka :) Polecam Wam gorąco... film TUTAJ (195MB, mp4) Swego czasu pisałem o świetnym, opartym raczej o formę niż wybitną ideę, projekcie Tim'a Mantoani "Behind Phorographs" , który został wykonany właśnie tym aparatem i rozrósł się mocno. Niemniej przeglądnijcie sobie ten filmik... magia urządzeń mechanicznych...!

Hop, hop... przeskocz siebie...

Obraz
Wpadł mi w ręce grudniowy numer brytyjskiego GQ. Generalnie wziąłem go, bo na okładce była Nicole Kidman - bosko śnieżnocera kobita - a gdy już zobaczyłem, że zdjęcia robił Peter Lindbergh to szybko wertowałem strony. Już widząc okładkę, zapaliła mi się pomarańczowa lampka, że coś jest nie tak z tym autorem zdjęć. Nieufnie zajrzałem na następne zdjęcia i.... no i... i foty jak foty. A stwierdzenie - foty jak foty - w stosunku do zdjęć Lindbergha, to trąci lekko bluźnierstwem. Ale faktów się nie da oszukać. Te zdjęcia (których nie mogę w sieci namierzyć) są po prostu takie sobie mocno. Wręcz bardzo takie sobie i gdyby nie twarz Nicole, to nie wiem czy zauważyłbym w ogóle tę sesję. I powróciło do mnie odwieczne stwierdzenie/pytanie stawiane zwłaszcza przez niektórych życzliwych kolegów po kolejnym opublikowanym zdjeciu (tak Miłosz) - no i nie przeskoczyłeś siebie iczek (lub wersja: i jak teraz przeskoczysz siebie?). Czym jesteś wyżej, tym więcej wymagają. Tak mnie uczyli w szkole. Tak ch...

Polecane... Sandro Miller

Obraz
Kolejny przykład, że na "sławnych" można dobrze wyjść :) Sandro Miller sportretował wielu sławnych. Raz lepiej, raz gorzej, ale nawet jak gorzej, to nazwisko ratowało sesję. I ten problem mnie nurtuje od lat..:( Ale Sandro też robi zdjęcia niesławnym...:) Generalnie warto znać... wali kolorem aż trzeszczą gnaty... Jego głośnym projektem jest czarno-biały album "American Bikers". Kilka przykładowych fotek w dziale Personal >> Bikers. fot. : Sandro Miller (www.sandrofilm.com)

Nie podoba mi się...

Obraz
Każdy kto chociaż raz robił coś dla kogoś za pieniądze, łatwo zrozumie o czym chcę napisać. Rzeczy tyczy się oczywiście tego fragmentu robienia za pieniądze, który dotyczy fotografii. Przypadek: - Chciałbym portret. - ? - No taki wie pan... prosty, dla siebie, trochę dla dzieciaków... oj tak sobie wymyśliłem. - Jakieś preferencje czy pozostawia mi Pan wolną rękę? - Na Pana stronie widziałem informację, że klient zna dorobek i styl artystyczny studia i godzi się na wizję artystyczną. To mi pasuje. Tylko chciałbym bez udziwnień, bez jakiś rogów, piórek itp... Tylko takie mam uwagi. - Proszę przyjść jutro. Zna Pan ceny ze strony? - Tak widziałem... milion złotych za pojedyncze ujęcie. - Zgadza się... Po 5 dniach. - Chciałem odebrać portret. - Proszę, dodałem od siebie ramkę, ale oczywiście może Pan to zmienić. - ....? - Coś nie tak...? - Nie podoba mi się. - ....? - Wyglądam jakoś nie jak ja. I te oczy jakieś podkrążone i włosy siwe po lewej mocno. Ale przede wszystkim, to ja smutny jeste...

Ważne by autorskie...

Obraz
Dzień ponury, śniegu jak na lekarstwo w Trójmieście więc jak stado baranów naród garnie się do centrów wszelakich. W centrach owych robi zakupu albo ogląda wystawy, ważne,że miejsce parkingowe jest więc można z kurtką pod pachą snuć się między witrynami kuszącymi zniżkami do 70%. I mnie to nie ominęło. Sanki przywiązane do korytarzowej poręczy schodów i nie doczekały się, a prognozy były takie obfite w śnieg... :( Nic to. Moja latorośl ma te zaletę, że lubi "czytać" książki. Odwiedzamy więc Empik i on siada w tym sektorze dla VIP (stoliczek i dwa mini krzesełka) i przegląda tony książek dla dzieci. Wspaniale. Tata w dziale obok buszuje w albumach. I dzisiaj naszła mnie taka refleksja. Pośród dziesiątek wprost albumów krajoznawczych o Polsce, jakieś 85-90% to albumy zbieranki fotograficzne. Autorzy zdjęć są wymieniani gdzieś pod koniec czcionką nr 7 i nikogo w sumie nie interesuje kto robił zdjęcia. Zazwyczaj są to pocztówki z poszczególnych regionów, utrzymane w tematyce: gór...