Posty

Czy ludzie lubią się fotografować...?

Obraz
Dzisiaj zupełnie banalne pytanie... jak w temacie. W jednym z małych miast w Polsce (poniżej 100tys) przeprowadzono akcję społeczną, która miała na celu integrację mieszkańców wokół swojego miasta, dzielnicy, powiatu. Władze gminy zorganizowały konkurs prosząc mieszkańców o przesłanie swoich zgłoszeń, z krótką historią swego życia w mieście. Wybrane kilkanaście osób miało znaleźć się na reklamach rozwieszonych w całym mieście, z jakimś krótki tekstem określającym ich "miejsce" w społeczności. Pomimo zakrojonej na bardzo szeroką skalę akcji reklamowo-marketingowej całego przedsięwzięcia (praktycznie w mieście nie było tablicy i przystanku, na którym nie wisiałyby komunikaty i zaproszenia) odzew ze strony mieszkańców był bardzo nikły. Nie zrażając się, organizatorzy postanowili brnąć w temat... Wybrali wybrańców i rozpoczęło się...:) Z grupy finalnej na publikację zdjęcia w takiej skali (całe miasto) zdecydowało się tylko nieco ponad 60% osób. Kiedy okazało się, że ma być tam n...

Polecane... Rankin

Obraz
Moja Ulubiona Wizażystka powiedziała mi niedawno, że jeden ciuch danego projektanta lub stylistki nie powinien w sumie pojawiać się na więcej niż 2-3 sesjach maks. Potem dewaluuje się jego wartość i generalnie "to już nie to". Jakby przecząc temu, fotograf Rankin zrobił ciekawy projekt pt.: "One Dress". Pięknie tutaj widać wyobraźnię jednego fotografa, a co dopiero kilku..:) W każdym razie Rankina projekty autorskie są godne polecenia. Ostry jak chilli i kapryśny w swych projektach, jak nieznośny trzylatek w przedziale InterCity do Warszawy :) Więcej prac tego autora znajdziecie TUTAJ . Od sasa do lasa tworzy ten człowiek :)

Uczenie się czy zgapianie...?

Obraz
Swego czasu szukałem szkoły , warsztatów fotograficznych, które by mi coś dały. Narzekałem wtedy, że w Polsce trudno o jakieś takie warsztaty dla bardziej zaawansowanych, które nie powielałby po prostu już organizowanych kursów i szkółek dwudniowych. Parę dni temu znowu targnęła mną myśl szybka jak błyskawica, że powinienem się dokształcić. Zwłaszcza, ze miałem ambitny plan, aby samemu wiedzę swą komuś przekazać. I na razie zrezygnowałem, bo okazuje się, że moja wiedza jest stricte intuicyjna. Nie jest obudowana teorią zaczerpniętą ze studni jakiejś szkoły. To, co Mój Partner W Interesach robi podparty wiedzą zebraną latami nauki od najlepszych profesorów fotograficznych, ja drogą dedukcji staram się wymyślać samemu latając jak kot z pęcherzem po studio z lampami tracąc masę czasu. Ale uciekam od wątku, który chcę poruszyć... Oto zacząłem (nie użyłem słowa mego ulubionego 'jąłem' - zauważcie!) zastanawiać się czy na etapie, na którym jestem obecnie w fotografii, na etapie dość...

Fotograf NN... Magdalena Olek

Obraz
Magdy "fotografie" można lubić lub nienawidzić. Można czuć się urażonym lub podnieconym. Wszystko można o nich powiedzieć, tylko nie to, że są nijakie. Ten cudzysłów jest w części przypadków uzasadniony, bo Magda nie stroni od nowoczesnych technik. Czasami widać je zbyt mocno. Czasami udaje się jej to zgrabnie ukryć... Niewątpliwie mózg autorki działa dalece poza nazywanym standardem zakresem..:) I to akurat mi się podoba. Zapraszam... Magdalena Olek fot.: Magdalena Olek (x2)

Fotoreklama...

Obraz
Parę postów temu pisałem o reklamach na mieście wiszących. Właściwie nie pisałem, ale utyskiwałem i cierpiałem werterowsko, że taki chłam się sprzedaje i wciska ludziom. No a przecież można zrobić dobre zdjęcie i z pomysłem je sprzedać zarówno klientowi, jak i odbiorcy. Czasami to nawet takie reklamy fotograficzne stają się arcydziełami i zaczynają żyć własnym życiem, czego niezbitym dowodem i niekwestionowanym numerem jedne jest OlivieroToscani . Są oczywiście i inni, których może nie widać za bardzo, ale są. I tutaj chciałbym skręcić trochę w tych dywagacjach, bo co bardziej cwani czytelnicy tego blogu zwrócą mi uwagę znowu, że rozpatruje coś do d... strony :) Skręcam więc i mówię... Tak - wszystko zależy od klienta. Wiem! Są tacy, którzy w życiu nie uwierzą, że można reklamować majtki nie za pomocą gołej, cycatej baby i wypiętej pupy. Większość osób odpowiedzialnych za strategię marketingowe i reklamę w tych mniejszych firmach (spoza czołowej 10 reklamodawców) po prostu jest komplet...

Krzysztof Miękus w Sopocie... 1 lutego

Obraz
Dzięki "Dobremu Duchowi Płci Żeńskiej" - dotarła do mnie pocztą pantoflową informacja, że 1 lutego (niedziela) będziecie mogli spotkać się z Krzysztofem Miękusem w Sopocie. Krzysztof to m.in. były redaktor naczelny śp. "Pozytywu". Spotkanie odbędzie się w klubie "Zła Kobieta" w Sopocie, w Krzywym Domku o godz. 17:00. Kto nie przyjdzie, ten cienias! Na takie dyskusje o fotografii, chodzić po prostu trzeba. Tematem spotkania będzie: "Czym różni się fakt od prawdy" ... a ponieważ Miękus jest absolwentem filozofii UW to pewnie będzie wiedział o czy mówi :) fot.: Krzysztof Miękus, "Naznaczeni" 2002

Fotograf NN... Aneta Kowalczyk

Obraz
W sumie miałem ciężki dylemat czy wstawiać Anetę jako Fotografa NN, czy może już jako Polecanego... Jeśli bowiem ktoś interesuje się polską fotografią fashion, portretem i zbliżonymi dziedzinami, to nie znać Anety jest małym faux pas. Ostatnio odświeżona strona przystępniej pozwala przejrzeć folio artystki. Czy warto...? Kurcze - jeśli nie warto wejść na Jej stronę, to nie warto wstawać z łóżka równie dobrze... Nie warto by słońce wspinało się po oknie, a cienie nóg od krzesła nie warte są wędrówki po podłodze ku ścianie południowej domu. Kran nie wart jest cieknącej latami wody, a widok zielonej trawy za oknem nie będzie wart naszego stęsknionego spojrzenia zza szyby biurowca. Woda w Warcie, nie warta dotyku stóp naszych, a szwedzkie domki farmerów nie warte szwedzkich flag powiewających na każdym z nich. No i makowiec nie wart będzie rodzynek zanurzonych między armią makowych żołnierzy... Więc czy warto.. odpowiedzcie sobie sami :) Aneta Kowalczyk fot.: Aneta Kowalczyk (x5)