Posty

Tomek, Tomek - quo vadis...?

Obraz
...chciałoby się zakrzyknąć patrząc na kolejne zmagania Tomka Sikory z fotografią. Tak po prawdzie to musiałbym użyć aż dwóch cudzysłowów w tym zdaniu. W jeden włożyć słowo 'zmagania', a w drugi 'fotografią'. Czytam oto, że Tomek robi kolejną wystawę swoich dzieł. Tym razem, po rozmytych plenerach robionych przez szybę samochodu, uznany fotograf robi rozmyte głowy. Na wszelki wypadek całość okrasza wątkiem duchowym, bo te głowy to nie są jakieś zwyczajne głowy. To są głowy nadzwyczajne... głowy buddystów . I dzięki temu stają się one niejako ważniejsze od głów nie-buddystów. Na dodatek portal opisując to "wydarzenie" na wszelki wypadek używa sformułowania: "niekonwencjonalne portrety". To pozwala tak naprawdę (umówmy się) wszystko uznać za sztukę. I tak patrzę ja ci, na te "fotografię" i uwierzyć nie mogę, że tego skądinąd kiedyś bardzo dobrego fotografa jeszcze ktoś chce promować. Magia nazwiska działa. Równie zniesmaczony byłem po "w...

Tribute to... Beata

Obraz
Już nie raz pisałem, że moje zdjęcia są wynikową pracy kilku osób. Pomysłów kilku osób i zaangażowania w pracę kilku osób. Jednak jedna osoba jest mi szczególnie bliska i śmiem... gdzież tam... pewien jestem, że 90% moich zdjęć, w tym te moim zdaniem najlepsze nie powstałyby bez tej osoby. Tak więc dzisiaj nie będzie o wielkich fotografach i wielkich filozoficznych dywagacji nie będzie. Dzisiaj składam hołd Beacie ... mojej wizażystce. Mam nadzieję, że nie obrazi się za to "mojej", ale tyle lat Beato.... ech.... Beatko, wrzucam kilka zdjęć z naszych sesji... :) Łeb mi pewnie urwiesz kobieto, ale musiałem Ci jakoś podziękować. Jednocześnie zdałem sobie sprawę wertując megabajty dysku, że najlepiej znam Twój prawy tylni profil :) Ot tak, raczej zawsze przy pracy Cie "łapię" :) Ale pierwsze zdjęcie dedykuje Nam.... tak na dobrą przyszłość :)!!! Beato - danke, thanks, merci bien, gracias, grazie, большое спасибо !!! backstage... latka płyną... śmy tych sesji trochę zrob...

Lindbergh niepublikowany...

Obraz
Kiedyś pisałem o tym, że gdybym miał budżet tysięcy dolarów i mógł wynająć samolot, który przewiózł by mi cały sprzęt na środek pustyni Mojave w Nevadzie, to też byłbym w stanie zrobić świetne zdjęcia. Kolega właśnie podesłał mi "niepublikowane zdjęcie Lindbergha" z jednej pustynnej sesji.... Jak Wam się podoba...? ;) Na zdjęciu modelka zarabiająca tysiące dolarów za godzinę pracy. Odpoczywa....

Żal mego miasta...

Nawet nie będę się unosił, ale żal mi miasta mojego patrząc na wyniki konkursu fotograficznego zorganizowanego przez Gdańską Galerię Fotografii - Album dla Gdańska - a który to konkurs patronatem objął ŚO. Te zdjęcia mają pokazywać miasto... moje miasto. Naprawdę mi smutno... TUTAJ zwycięskie zdjęcia... W założeniu konkursu organizatorzy napisali: Celem było zgromadzenie fotografii będących współczesnym spojrzeniem artysty na Gdańsk w najszerszym tego słowa znaczeniu. Potraktujmy substancję miejską – ludzi, domy, ulice, zjawiska społeczne – jako paletę dla własnych odkryć artystycznych. Spójrzmy w oczy domom i ich mieszkańcom. Zajrzyjmy do szkół, klubów, parków, warsztatów pracy, kościołów, na ulice i stadiony. Motywy znane pokażmy inaczej, odkryjmy mniej znane. Pokażmy ludzi i miejsca pachnące młodością lub obarczone historią. Zachęcaliśmy autorów do odstąpienia od wizualnych stereotypów w fotografowaniu miasta, stworzenia prac intrygujących, prowokujących do poznania tajemnicy zawar...

Powrót do źródeł....!!??

Głowa mnie rozbolała i postanowiłem poczytać tak dawno zaniedbane newsy ze świata sprzętu fotograficznego cyfrowego. Zatrzymałem się w swojej fascynacji cyfrą gdzieś na body Canona 5D. Potem już tylko wlatywały mi kolejne modele do ucha i wylatywał. Czym się różnią pojęcia nie mam, ale jedna zmienna pozostawała zawsze jakimś tam wyznacznikiem rozwoju i pozwalała mi zlokalizować siebie w tym wyścigu. Ową zmienną jest i pewnie pozostanie wielkość matrycy. I oto czytam gdzieś, że najnowszy 5D będzie miał 24mln pikseli. Wertuje stare pliki i widzę, że najwyższy model stajni C ma "tylko" 21mln...!? O co więc biega...? Firma sama kopie doły pod sobą...? Nic to brnę dalej i nagle czytam ze zdumieniem, że jakaś firma RED, której nie znałem do tej pory praktycznie wcale (a ponoć markowa w filmie) robi jakieś śmieszne "składaki" i szaleje z informacjami o matrycy 260mln pikseli. A ja się pytam, jakie szkła obsłużą taką rozdzielczość!? Z tego co wiem i czym kiedyś się intereso...

Fotografia jak francuska...

Mijałem dzisiaj plakat na ociekającym starymi ogłoszeniami słupie... Słup zdawał się płakać nadmiarem niezdzieranych od lat plakatów, które jakby wydrapywały się warstwami spod świeżych informacji. Na plakacie widniał slogan reklamujący chyba jakieś przedstawienie teatralne. Brzmiał on: "Mężczyzna powinien być jak francuska bagietka: sprężysty, ale niezbyt twardy". A ponieważ, jak głosi info mego bloga, wszystko przekładam na fotografię więc od razu pomyślałem, że fotografia ma jednak jakiś pierwiastek męski, pomimo moich utyskiwań, że jest wybredną kobietą. Czyż bowiem nie jest tak, że elastyczność i gibkość fotografii pozwala zaistnieć w niej mnóstwu różnorodnych odłamów, technik, metod i artystycznych eksperymentów...? Czyż fotografia nie zaakceptowała przez wieki swojego istnienia autorów, którzy nie mogli się odnaleźć w tak statycznym i czasochłonnym malarstwie...? Czyż wreszcie fotografia nie rozwinęła się aż poza kres swojej podstawowej definicji, jaką jest utrwalanie ...

Fotograf znany... Eolo Perfido

Obraz
Chce tylko części z Was przypomnieć czym jest dobra fotografia... Warto poświecić kilka minut... Eolo Perfido fot.: Eolo Perfido (x3)