Posty

Moje Dzielnice 2

Obraz
Gdańsk-Letniewo (nielegalne wyprawy rowerowe na "pomarańczowy most")

Warsztaty polecić...

...warto. Darek Gdaniec i Paweł Kosicki robią warsztaty. Jeśli ktoś z Was wybierze się na te spotkanie może wiele zyskać, a stracić w sumie nic. Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie warsztatów TUTAJ , a pytanie kierujcie bezpośrednio do organizatorów. Ja od serca polecam chłopaków... po prostu znam ich od lat. Wiem, że podchodzą rzetelnie do tematu. Macie ochotę łyknąć trochę wiedzy - jedźcie!

Zabawa w artystę na "Mojej Dzielni"...

Obraz
Oliwa - Park Oliwski (butelka szampana po maturze w V LO - ostatnie spotkanie z Piotrem) Postanowiłem zabawić się w "artystę". Wymyśliłem cykl (sic!). Tło i głębia tego pomysłu jest tak niezmierzona, że w sumie sam jej nie rozumiem. Tym bardziej mam wrażenie, że to musi być zaje..... artystyczne. Cykl nosi nazwę: "Moje Dzielnice". Odwiedzam dzielnice Gdańska, które wywarły wpływ na moje wychowanie i to kim jestem. Ale nie fotografuje miejsc, tylko ludzi w nich. Napotkanych. Po prostu. Każde z tych miejsc znam jak własną kieszeń. Usypywałem te same wały na rzecze w Jelitkowie co surfer z " Ostatniego krzyku lata... ", stałem na tym samym mostku, po którym spaceruje Pani Profesor powyżej. Itd, itp.... po co? No... no.... no.... a po co ktoś namalował kropę czerwoną na czarnym kwadracie?

Ratujcie negatyw...!!!

Obraz
To był piękny dzień. Dzień, w którym znowu miałem to głębokie przekonanie, że dotykam "treści żołądkowej fotografii". Ale od początku... Materiał Polaroid 55 ma same wady i jedna zaletę. Wady to: już nieprodukowane zasoby, cena (jest gigantyczna), delikatność materiału, skomplikowana obróbka, łatwość uszkodzenia przed naświetleniem i .... konieczność płukania negatywu zaraz po wywołaniu. I ta wada jest najgorsza, bo praktycznie uniemożliwia posługiwanie się tym w plenerze, chyba, że zakupi się jakieś idiotyczne urządzenie do płukania, które i tak przecieka. Zaletą natomiast jest JAKOŚĆ negatywu. Praktycznie brak ziarna. Miękkość. Twórcy technologii Polaroid znaleźli jednak metodę na pracę w terenie. Kaseta 545 na fiszki 4x5 cala posiada specjalną blokadę, która umożliwia wyjęcie naświetlonego materiału bez wywołania i następnie ponowne włożenie go do kasety i wywołanie go w domu. Wystarczy pamiętać aby nacisnąć odpowiedni przycisk...! I iczek wie jak to się robi i przecież je...

Moc zdjęć...

... moc muzyki. Wiedziałem, że muzyka i fotografia mają siłę. Diaporama to artyzm, jeśli dobrze zrobiona. Ale nawet taka skromna forma jak ta poniżej ma moc. Nie wiedziałem, że muzyka Stinga tak pasuje do tych zdjęć...

No jakby czytali bloga...

Obraz
.. i wnerwiają mnie złośliwie. Oto kilka dni temu pisałem o fotografowaniu samochodów i całym tym artystycznym bełkocie, a tu portal Fotopolis raczy mnie taka oto informacją (skrót niżej) i takimi oto "zdjęciami"!? fot.: Tomasz Sikora z projektu "Przejrzystość rzeczy" (źródło: Fotopolis.pl) Tomek Sikora "Przejrzystość rzeczy" - 7. edycja w CSW "Tomek Sikora tworzy zbiór wspomnień i refleksji, których impulsem staje się osobista pamiątka, drobiazg, czy bardzo zwykły przedmiot odgrywający jednak poważną i znaczącą rolę w życiu ofiarodawcy. Zabiegiem dodatkowym jest wpisanie w te przedmioty za pomocą fotografii wizerunku danej osoby, przez co umacnia się związek przedmiotu w relacji uczuciowej i wspomnieniowej." (całość) Co za bełkot... a te zdjęcia...?! No sorry! Nazwisko Tomka Sikory trafia u mnie na listę totalnie zbłąkanych dusz fotograficznych. A niech się ugryzie z taką "niby-fotografia", bo nie ma to NIC wspólnego z fotografią.

Ostatni krzyk lata...

Obraz
Crawn Graphic, Kodak 127/4,7 Polaroid 55 (ISO 32), Epson 4990 PS Nie mam pojęcie skąd wziął się ten duch. Mam kilka klatek, tylko na jednej jest duch. Coś w tym jest... Może to lato puściło oko do obiektywu?