The end...
Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia. Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili. Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu. Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium. Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do ...

Komentarze
tylko kurcze, ten dół, ucięcie nóg, trochę mnie razi, ale to tylko ja :)
ogolnie sympatyczne ;)
nie róbta (poprawna liczba podwójna) "aberracji chromatycznej w prawym górnym"!
:-P
pzdr
wow
Dlaczego więc, Michkich?
Jak robisz se hp5 to nie napiszesz przecież, że hp5... ale trix musi być i już. Tak przynajmniej na portalach widuję.
a koment był do Ciebie i o czymś zupełnie innym.
Dlaczego więc, Witek?
Pozdrawiam :)
Jak robisz se hp5 to nie napiszesz przecież, że hp5... ale txp musi być i już,
więc brawo Iczek za odwagę :D
Jest ich troje?
Wiec trix :)