sobota, 22 listopada 2008

Klasycznie, filmowo...


Znany reżyser amerykański li tylko kolega...?
Jak fotografia zmienia człowieka...
Czy ktoś z Was poznaje tego pana?


W Warszawie odwiedziłem jedno świetne miejsce... Traffic Club... taki wielopiętrowy store z gazetami i książkami. W Gdańsku nie ma czegoś takiego, a ogrom zgromadzonych albumów naprawdę robi wrażenie.
Wziąłem przeto w ręce jeden z największych - "platon's republic"... och!!!

Moi drodzy. Te zdjęcia nie byłyby tyle warte gdyby nie było tam połowy najwybitniejszych ludzi na świecie, ale i tak robią na mnie wielkie wrażenie portretowe zdolności Platona. Czapa z głowy... choć nadal tkwi gdzieś w głowie, że znane twarze łatwiej się fotografuje.


To co, znacie człowieka powyżej...?


4 komentarze:

Franz von Rosenberg pisze...

yyy... ignorancja ponoć zabija, ale przyznam to otwarcie: nie znam :/

Zadora pisze...

On się chyba Heimer Alz nazywa ale za cholerę nie pamiętam czym się zajmuje.

iczek pisze...

Nie martwcie się ignorancją... :)
Nie macie raczej szans znać Grześka :)

Ot, wprawi portretowe// :)

Grzegorzowi dziękuje za pozowanie.

abnegat.ltd pisze...

Znamy, znamy. Wirtualnie - ale znamy :)