Posty

Piąty świat....

Obraz
Już nawet nie jesteśmy w tyle. My jesteśmy końcem końców... w kulturze. Wracam tylko na chwilkę do kwestii związanych z prezentacją fotografii w Polsce. Z warunkami i standardami, w jakich ogląda się fotografię w naszym 40. milionowym kraju. W kraju zanoszącym się dumą narodową i bogatą kulturą przeszłą. W kraju Chopina, czy znajdę takie pomieszczenia wystawowe jak prezentuje David Fokos ze swoich wystaw? W kraju Witkacego, czy znajdę zakład ramiarski, który zrobi mi porządne ramki do wydruków zrobionych ręcznie w ciemni na barycie z namaszczeniem? Mam nadzieje,że gdzieś tak... może Wy wiecie gdzie? Zobaczcie te wnętrza, to światło w galeriach, ten klimat... tam po prostu CHCE SIĘ oglądać te zdjęcia.

Paterson Orbital dla wielkoformatowców....

Obraz
Idąc za radą jednego z Komentatorów, zakupiłem do wywoływania fiszek 4x5 Paterson Orbital i jestem szczęśliwy...:) Skróciłem czas wołania 4. fiszek o prawie trzykrotnie :) Urządzenie jest prawie idealne. Wołać można jednocześnie cztery fiszki 4x5 cala, dwie 5x7 cala i jedną 8x10 cala!! :) i to w ok. 250ml płynu- w ypas. Jednak - jak powiedział bezrobotny ojciec dziewięciorga dzieci dobierając sie do swojej żony wieczorkiem: "Nie ma takiej rzeczy, której nie można zrobić lepiej ..." :) Tak samo i tutaj przyda się przyszłym użytkownikom trochę ulepszeń, które sam przećwiczyłem. 1. Spód tego koreksu jest gładki jak stół i po wylaniu wywoływacza - fiszki naturalna siłą rzeczy, przyklejają się do spodu... ja w ten sposób musiałem pięknie płukać ponownie pierwsze cztery wołane fiszki...:) A wystarczy podkleić w rogach fiszek na spodzie koreksu silikonowe łezki z Ikea, które znalazłem u siebie na szafach... chroniące drewno przed obiciem szklanych drzwiczek. 2. Można też po prostu ...

WPP 2009... no i już jest

Obraz
Tak na szybko na razie, bo pewnie dyskusja będzie trwała. Zapraszam do zobaczenia jak w tym roku gusta jurorów się zmieniły lub nie :) Wygrał w tym roku Anthony Saua (dla Time) Reszta wyników... Powiem jedno - winieta rules !! :) Każde zdjęcie prawie ma winietkę :) A oto mój zwycięzca! Szok! W tym ujęciu jest wszystko co potrzeba do ilustracji wydarzenia. Perfekcja i szczęście..! fot.: Yannis Kolesidis, Greece, Reuters (antyrządowe wystąpienia w Grecji) No i, o ile dobrze widzę, nagrodę trzecia w Sports Features dostał Polaroid 55, w osobie Tomka Gudzowatego.. :) Są też zdjęcia, które coś mi jednak przypominają:) fot.: Brenda Ann Kenneally (2008) fot.: Mary Ellen Mark (1994) .

Cztery tuziny talentu... okiem Annie.

Obraz
Duety, zespoły, wspólna chemia i efekt...! O tym opowiadać ma kolejna sesja Annie Leibovitz dla Vanity Fair. I powiem Wam szczerze... cóż z tego, że to znane osoby i samograje.... cóż z tego, że Annie zna ich wszystkich prywatnie i zrobią dla niej wszystko... cóż z tego, że pachnie to łatwizną i powtórkami... To po prostu jest kawał świetnej roboty fotograficznej i mogę gapić się na to całymi dniami... :) Zapraszam. Tutaj Sesja... Tutaj Backstage... Tutaj Video... fot.: Annie Leibovitz

Kolodion w 14 minut i 56 sekund...

Mam nadzieję, że część z Was zna choć trochę język, którego ja z kolei przestałem się uczyć gdzieś w okolicach 8 klasy podstawówki. Czego do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć! Zdjęcie wykonuje i proces pokazuje Alexey Alexeev , którego portrety w kolodionie można zobaczyć na jego stronie. Niezmiennie polecam te technikę...

Precyzja....

Obraz
...ki diabeł ? A że ponoć tkwi w szczegółach więc wychodzi, że precyzja to diabeł. Ale czy na pewno? Czy precyzja jest aż tak bardzo istotna w fotografii...? Kiedy niedoświetlasz negatyw o 2, a nawet 3 działki przysłony, mówisz, że to nie ma znaczenia i rzeczywiście, osoby pamiętające negatyw i jego właściwości doskonale wiedzą, że w wypadku tego podłoża to norma. Zawsze śmieszyło mnie (przepraszam purystów) całe to tańcowanie po mieszkaniu z koreksem i podskakiwanie z nim w miarę przepisów, które znaleźć można po sieci, traktujących o kręceniu tymże co 30 sekund w lewo i potem co 15 sekund w prawo i kolejny cykl... i znowu... Zresztą szczegółowe opisy sposobu płukania negatywu są równie zabawne... te sposoby na równomierne rozchodzenie się wody w koreksie... te wężyki gastroskopowe...uch... :) Zapewne Ci, którzy przywiązują do tego wagę już unoszą palce nad klawiaturę by napisać, że to iż jestem niedbały nie znaczy, ze powinno się tak robić jak ja i olewać dokładność. Że różnice w dob...

Fotograf NN... Sergey Yegres

Obraz
Uch.... coraz bardziej przekonuję się (i ma to chyba związek z coraz częstszą pracą z lampami w studio), że prawdziwą naturę oddaje tylko i wyłącznie światło zastane. Nawet jeśli ma to być niedoświetlone, poruszone, zaziarnowane do granic wytrzymałości Trix'a, to zawsze będzie to jednak naturalne i tym samym dla mnie lepsze od nawet najlepiej zaświeconej sceny studyjnej. Nie będę już wspominał, że widziany ostatnio u kolegi baryt 15x15cm jeszcze wydatniej podbija ten efekt pomagając wyłapać resztki fotonów ukrytych w cieniach. Ale oczywiście (tutaj już odpowiadam wszystkim, którzy odbierają to jako sugestie, ze analog najlepszy) robiąc cyfra efekt "lepszości" światła zastanego jest równie widoczny dla mnie. Niewątpliwym celebrantem światła dziennego lub umiejętnym "przekształcaczem" błysku w dzienne jest Sergey Yegres ... Jego portrety i sceny rodzajowe są cudownie naturalne, nawet jeśli nie są naturalne. Wiem... masło maślane, ale zobaczcie sami. Polecam zdjęci...