Posty

World Front Pages...

Obraz
No, no... coś dla edytorów gazetowych. Przegląd czołówek ze świata. CODZIENNY ! http://www.newseum.org/todaysfrontpages/flash/default.asp

"Zacięcie papieru..."

Obraz
Taki komunikat wyskakuje regularnie na drukarce biurowej. Uwielbiam, te klimaty korporacyjne... Dwadzieścia osób na piętrze, a nikt nie usunie tego zacięcia... HelpDesk się kłania i za parę dni może podejdzie smutny pan i usunie kawałek kartki wyrwanej zanim została zadrukowana... Mam wrażenie, że podobnie bywa z moim fotografowaniem. Wyrywam ja z głowy jakieś kolejne pomysły, ale coraz częściej zapala mi się kontrolka "Zacięcie papieru..." Oczywiście w odróżnieniu od biura, ja naprawę zaczynam od razu, ale zdaje mi się ostatnio, że rolki prowadzące się mocno zatarły. Co załaduje głowę nowymi pomysłami i zaczynam "drukować" kolejne zdjęcia, to ponownie komunikat się pojawia na ledzie. Nie pomagają najlepsze informatyczne rozwiązania w typie twarde resety, wyjmowanie kabla itp... Nie pomagają wizyty u kolegi Gógelskiego, który dysponuje jak zawsze niezmierzonym zapasem zadrukowanych już przykładów fotograficznych innych autorów. Swoją drogą to ten Gógelski jest napra...

Miękus.... wymiękłem

No był. Przyjechał do Sopot. Rozstawił tło, podłączył lapa i pokazał prezentację krasząc ją swoim głosem. Zacznę od końca. Najbardziej podobała mi się czcionka użyta w prezentacji i kolory: błękit i czerwień. Mały tekst na czarnym tle - wypas. Potem było już moim zdaniem trochę gorzej. Apeluje do organizatorów, aby zmienili formułę tych spotkań, bo chyba nie ma nic bardziej deprymującego dla prelegenta jak w połowie wykładu, barman włącza młynek do kawy, który skutecznie zagłusza wszystko, a ciągły ruch za barem po prostu jest żenujący... Tego typu spotkania należy organizować na Uniwerku na jakiejś małej sali, auli - toż do cholery w Sopocie akurat jest pełno miejsc, w których można się skupić na tym co mówi gość. No i dodatkowo, po zakończeniu można podyskutować - nie cierpię spotkań w formule: przyjechałem, podłączyłem, powiedziałem, wyłączyłem. Meritum... Miękus ma wiedzę. Miękus ma przygotowanie fotograficzne. Miękus ma doświadczenie. Czego nie ma...? Nie ma wyczucia... Nie można...

Fotograf NN... Anna Parys

Obraz
Parys stał się przyczynkiem do upadku Troi. Uprowadzając żonę króla Menelaosa sprowadził na swoje królestwo gniew Spartan. Ania Parys może nie sprowadza wojny, ale niewątpliwie wprowadza niepokój swoimi zdjęciami... Poprzednio polecana grupa "Szare Dni" nie miała tej właściwości. Tamte fotografie, choć tez łatwe do osadzenia w pewnej stylistyce "zabrudzonej" fotografii - był spokojne, cierpliwe. Nie wiem czy tylko ja to tak odbieram, ale Ania kadruje bardzo niespokojnie, burzy moje widzenie obrazu... burzy zasady... ożywia tym samym niby znane kadry. Naprawdę polecam , choć mało tam zdjęć niestety.... Anna Parys fot. Anna Parys (x3)

Opukiwanie...

- Nie możemy o tym porozmawiać...? Puste miejsce po szczoteczce w łazience było jak migająca przed przejazdem kolejowym czerwona lampka. - Daj spokój... Wałkowaliśmy to setki razy. - Zgadza się, a Ty uparcie twierdzisz, że nic się nie da zrobić, że to bez sensu. Urządzasz pusty melodramat z czegoś, co wymaga jednego pieprzonego przytulenia. - Za to Ty rozwiązujesz wszystko przytuleniem, z którego uczyniłaś pieprzone lekarstwo na wszystko i nawet wtedy potrafisz robić mi wyrzuty i sprawy, które tylko w Twoich ustach urastają do rangi problemu egzystencjalnego. Nie mogę już... Nic nie interesuje mnie, że to wygląda jak melodramat. - Tylko nie zacznij mówić o tym, że faceci to atawistyczne zwierzęta w nowoczesnym świecie... że potrzebujecie pieprznąć drzwiami co jakiś czas... że musicie przekląć... a ten tekst o tym, że potrzebujecie inną babę zdobyć choćby dla sportu to już naprawdę poniżej poziomu inteligentnego faceta. - No właśnie... i taka z Tobą rozmowa, za każdym razem tak samo. Pr...

Czy ludzie lubią się fotografować...?

Obraz
Dzisiaj zupełnie banalne pytanie... jak w temacie. W jednym z małych miast w Polsce (poniżej 100tys) przeprowadzono akcję społeczną, która miała na celu integrację mieszkańców wokół swojego miasta, dzielnicy, powiatu. Władze gminy zorganizowały konkurs prosząc mieszkańców o przesłanie swoich zgłoszeń, z krótką historią swego życia w mieście. Wybrane kilkanaście osób miało znaleźć się na reklamach rozwieszonych w całym mieście, z jakimś krótki tekstem określającym ich "miejsce" w społeczności. Pomimo zakrojonej na bardzo szeroką skalę akcji reklamowo-marketingowej całego przedsięwzięcia (praktycznie w mieście nie było tablicy i przystanku, na którym nie wisiałyby komunikaty i zaproszenia) odzew ze strony mieszkańców był bardzo nikły. Nie zrażając się, organizatorzy postanowili brnąć w temat... Wybrali wybrańców i rozpoczęło się...:) Z grupy finalnej na publikację zdjęcia w takiej skali (całe miasto) zdecydowało się tylko nieco ponad 60% osób. Kiedy okazało się, że ma być tam n...

Polecane... Rankin

Obraz
Moja Ulubiona Wizażystka powiedziała mi niedawno, że jeden ciuch danego projektanta lub stylistki nie powinien w sumie pojawiać się na więcej niż 2-3 sesjach maks. Potem dewaluuje się jego wartość i generalnie "to już nie to". Jakby przecząc temu, fotograf Rankin zrobił ciekawy projekt pt.: "One Dress". Pięknie tutaj widać wyobraźnię jednego fotografa, a co dopiero kilku..:) W każdym razie Rankina projekty autorskie są godne polecenia. Ostry jak chilli i kapryśny w swych projektach, jak nieznośny trzylatek w przedziale InterCity do Warszawy :) Więcej prac tego autora znajdziecie TUTAJ . Od sasa do lasa tworzy ten człowiek :)