Posty

Fotograf NN... Magdalena Olek

Obraz
Magdy "fotografie" można lubić lub nienawidzić. Można czuć się urażonym lub podnieconym. Wszystko można o nich powiedzieć, tylko nie to, że są nijakie. Ten cudzysłów jest w części przypadków uzasadniony, bo Magda nie stroni od nowoczesnych technik. Czasami widać je zbyt mocno. Czasami udaje się jej to zgrabnie ukryć... Niewątpliwie mózg autorki działa dalece poza nazywanym standardem zakresem..:) I to akurat mi się podoba. Zapraszam... Magdalena Olek fot.: Magdalena Olek (x2)

Fotoreklama...

Obraz
Parę postów temu pisałem o reklamach na mieście wiszących. Właściwie nie pisałem, ale utyskiwałem i cierpiałem werterowsko, że taki chłam się sprzedaje i wciska ludziom. No a przecież można zrobić dobre zdjęcie i z pomysłem je sprzedać zarówno klientowi, jak i odbiorcy. Czasami to nawet takie reklamy fotograficzne stają się arcydziełami i zaczynają żyć własnym życiem, czego niezbitym dowodem i niekwestionowanym numerem jedne jest OlivieroToscani . Są oczywiście i inni, których może nie widać za bardzo, ale są. I tutaj chciałbym skręcić trochę w tych dywagacjach, bo co bardziej cwani czytelnicy tego blogu zwrócą mi uwagę znowu, że rozpatruje coś do d... strony :) Skręcam więc i mówię... Tak - wszystko zależy od klienta. Wiem! Są tacy, którzy w życiu nie uwierzą, że można reklamować majtki nie za pomocą gołej, cycatej baby i wypiętej pupy. Większość osób odpowiedzialnych za strategię marketingowe i reklamę w tych mniejszych firmach (spoza czołowej 10 reklamodawców) po prostu jest komplet...

Krzysztof Miękus w Sopocie... 1 lutego

Obraz
Dzięki "Dobremu Duchowi Płci Żeńskiej" - dotarła do mnie pocztą pantoflową informacja, że 1 lutego (niedziela) będziecie mogli spotkać się z Krzysztofem Miękusem w Sopocie. Krzysztof to m.in. były redaktor naczelny śp. "Pozytywu". Spotkanie odbędzie się w klubie "Zła Kobieta" w Sopocie, w Krzywym Domku o godz. 17:00. Kto nie przyjdzie, ten cienias! Na takie dyskusje o fotografii, chodzić po prostu trzeba. Tematem spotkania będzie: "Czym różni się fakt od prawdy" ... a ponieważ Miękus jest absolwentem filozofii UW to pewnie będzie wiedział o czy mówi :) fot.: Krzysztof Miękus, "Naznaczeni" 2002

Fotograf NN... Aneta Kowalczyk

Obraz
W sumie miałem ciężki dylemat czy wstawiać Anetę jako Fotografa NN, czy może już jako Polecanego... Jeśli bowiem ktoś interesuje się polską fotografią fashion, portretem i zbliżonymi dziedzinami, to nie znać Anety jest małym faux pas. Ostatnio odświeżona strona przystępniej pozwala przejrzeć folio artystki. Czy warto...? Kurcze - jeśli nie warto wejść na Jej stronę, to nie warto wstawać z łóżka równie dobrze... Nie warto by słońce wspinało się po oknie, a cienie nóg od krzesła nie warte są wędrówki po podłodze ku ścianie południowej domu. Kran nie wart jest cieknącej latami wody, a widok zielonej trawy za oknem nie będzie wart naszego stęsknionego spojrzenia zza szyby biurowca. Woda w Warcie, nie warta dotyku stóp naszych, a szwedzkie domki farmerów nie warte szwedzkich flag powiewających na każdym z nich. No i makowiec nie wart będzie rodzynek zanurzonych między armią makowych żołnierzy... Więc czy warto.. odpowiedzcie sobie sami :) Aneta Kowalczyk fot.: Aneta Kowalczyk (x5)

Narcyzm...?

Obraz
Dużo siedzicie przed lustrem...? - Oczywiście, że nie! - Gdzie tam.... dalekie mi są umizgi do swego portretu w lustrze. Tak zazwyczaj odpowiadamy. A ja namawiam... Spędzajcie mnóstwo czasu przed lustrem! Może niekoniecznie patrząc na swe ciało, sprawdzając czy boczki urosły i czy się tłuszcz na podłogę wylewa...:) Może nie trąc czoło z chęcią rozprostowania zmarszczek i nie z czarną pasta do butów polerując nieliczne siwe włosy w zakolach... Ja namawiam do wpatrywania się w lustro pod kątem łapania pozy. A tak! Ja tak robię. Dzisiaj spędziłem wolne pół godziny przed sesją na wyginaniu się w nikłych światłach pilotów przed lustrem, bo planuje kolejne zdjęcia i nie miałem pojęcia, jak mój pomysł sprawdzi się w praktyce. Ponieważ nie mogę liczyć na pomoc modeli żadnych więc sam robię z siebie głupka, dla ludzi obserwujących moje tańce z bloku za oknami studia :) Ale to naprawdę pomaga.... Przede wszystkim człowiek uczy się gibkości ciała i tego, że niektóre pomysły są niewykonalne, bo sz...

Czar - czy tylko ułuda....?

Obraz
Zapewne wielu z Was zna stronę tej autorki: http://www.qstra.pl/ Zapewne wielu z Was Ją ceni i podziwia. Poznać więc warto i tę stronę: http://retouch.qstra.pl/ Jakoś tak ciężko się zrobiło mi na duszy... Bardzo ciężko... Kąciki ust jak w fotoszopie lecą mi na dół i narzędzie "Liquify..." wydłuża je nienaturalnie aż do samej ziemi.... Czymże jest oryginał w naszych czasach? Jak bardzo rozjechały się "trójtory": pomysłu, realizacji i efektu finalnego...? "przed" "po" "przed" "po" fot. i retusz: Joanna Kustra (x4) PS Czy zwróciliście uwagę, że nie użyłem słowa 'fotografia' w tym materiale..? PS2 (26.01.2009, godz.: 16:46) Z informacji uzyskanych od autorki, wynika, że strona z retuszami pochodzi z dawnych lat i są to jej (były) pierwsze kroki w fotografii. W chwili obecnej prace, które oglądnąć można na stronie są pracami czysto fotograficznymi i nie poddawane są tak zaawansowanej obróbce. Czułem się w obowiązku podać...

Róg obfitości...?

Zauważyliście zapewne, że obecnie prawie każde miasto, prawie każdy powiat, ba! - prawie każda dzielnica i wioska mają swój własny, autorski i oryginalny konkurs fotograficzny. Mnogość tych wydarzeń w ostatnich latach przyprawiała mnie o uśmiech szczęścia... nareszcie fotografia znajduje należne jej miejsce. Jednak z biegiem czasu, a właściwie z biegiem oglądanych na wystawach pokonkursowych zdjęć, zaczyna zamieniać się mój uśmiech w grymas. Grymas rozczarowania i bólu. To, co oglądam na tych ogłaszanych najczęściej w Internecie konkursach i poziom nagradzanych tamże zdjęć, po prostu mnie rozkłada. I wcale nie chodzi tutaj o uczestników. Chodzi raczej o jurorów i ich widzenie piękna. Być może jest to wynikiem poziomu wszystkich zdjęć, ale generalnie jakość przeszła w ilość. I się zastanawiam... czy my zatoczyliśmy już koło? Czy dotarliśmy już do miejsca, w którym należy powiedzieć - basta! W którym po prostu powinniśmy żałować rozwoju i popularyzacji fotografii? Czy w ogóle takie pytan...