Posty

Moralność Pani Przysłony...

Obraz
Przysłona przysłania mi widok na każdy kadr w celowniku. Kiedy pochylam głowę nad aparatem lub przykładam zimny metal obudowy do czoła, najczęściej mam w głowie jedną liczbę. Liczbę przysłon, którą powinienem ustawić na pierścieniu obiektywu. Czy w życiu normalnego człowieka, nieopętanego rządzą zdobycia kolejnej fajnej klatki są również tak ważne i symboliczne wprost liczby? Zastanówmy się... Liczba od której rozpoczyna się wiek... ważna. Liczba zer w debecie... cholernie ważna. Liczba poznanych kobiet... eeee mało ważna. Liczba koni w silniku... ważna :) Liczba wypitych kaw... ważniejsza wraz z wiekiem. itd, itp.... Niemniej, prowadząc w miarę ustabilizowane życie w zakresie debetu, poznanych kobiet, prędkości jazdy samochodem i kontrolując coraz bardziej ilość połykanej kofeiny, odnoszę jednak wrażenie, ze nie są to liczby tak ważne jak przysłona. Od zarania moich spotkań z aparatem pracowałem przysłoną. Starsi wiekiem i doświadczeniem koledzy wpajali we mnie, że czas nie ma znaczen...

Nieudane...

Obraz
Postanowiłem podzielić się z Wami moimi zdjęciami. Nie byłoby w tym nic szczególnego, zważywszy że jestem dość ekscentrycznej osobowości i chwalić sie lubię, gdyby nie fakt, że będą to zdjęcia nieudane. Knoty. Odpady. Resety... jak kto woli. W każdym razie są to zdjęcia zeskanowane, a odrzucone dopiero w procesie oceny w PS. Zapraszam Was. To cykl. Żeby Was zmęczyć :) Nie liczę, że będziecie komentować, bo nie będzie zapewne czego. Ale zabawa może być.

Fotograficzny zgon Gazety...

Nie wiem czy znajoma "po blogu" (robiąca skądinąd świetną robotę propagując fotografię) zdawała sobie sprawę z efektów swojego ostatniego zamysłu blogowego, ale wydaje mi się że nie do końca. Oto, autorka Blindspot przedstawia nam cykl zdjęć, które będą opublikowane w corocznym albumie fotografii Gazety Wyborczej. To już XII tom tego wydawnictwa i mam wrażenie, że powinien być ostatni. No chyba, że jest jeszcze nadzieja na uratowania tego papieru, co to ma zostać zadrukowany tymi słabymi i koszmarnie słabymi fotografiami pokazywanymi na blogu Blinspot. Ręce i włosy na czoło mi opadają jak widzę te wybrane, jak się domyślam najlepsze w GW zdjęcia z tego albumu. Nie wiem co się dzieje z edytorami i samymi fotografami w GW, ale chyba sięgnęli już dna i teraz tylko czekać, aż się to dno oberwie lub jakaś magiczna siła pozwoli wyrwać się temu środowisku z łap totalnej bylejakości i braku poszanowania dla czytelnika. Ja wiem, że taki moloch jak Gazeta może sobie już od wielu lat po...

Pomiar...

Obraz
Podniosłem głowę mechanicznie. Nie obudziło mnie nic konkretnego. Lepsza Połowa spała, Młody wbijał się nogami w mój brzuch, ale nic konkretnego nie wyrwało mnie ze snu. Znacie to uczucie... Po prostu otwierasz oczy i jesteś rześki, wyspany. I tylko ta męcząca świadomość, że świecące na elektronicznym budziku cyferki są jakoś tak nie w tej kolejności co powinny, bo zamiast 7 lub 8 z przodu, teraz świeci... 4?! 4:46 - po co ja się obudziłem? Ale skoro już się obudziłem, to wystawię łeb z sypialni. Co tam panie słychać w kuchni? Aaa gary. No tak... Ale, ale.... Cóż jeszcze jest inaczej niż co dzień ostatnio. Jakieś dziwne uczucie czegoś nowego. Nieodparcie więc posuwam się na bosaka w kierunku okna. Zauważyliście, że człowiek często nie wiedząc co go zastanawia idzie do okna?! Jakby tam była zawsze odpowiedź... Tym razem była, bo spacer po mieszkaniu po 4 rano zawdzięczam pomiarowi światła. W mojej głowie jest pomiar światła. Znaczy ja to sobie tak tłumacze, że oczy są wizjerem światłomi...

Poniedziałkowe polecenie 2 ....

Obraz
fot.: Shannon Richardson A żebyście się nie nudzili w poniedziałkowy wieczór i odprężyli się po kilkuminutowym spotkaniu z "Waszym"prezydentem Kaczyńskim, mówiącym coś o jakiejś Brukseli, to odsyłam Was koniecznie !! do tego autora. Liczę, że część z Was go zna. Piękne zdjęcia i wyczucie światła. Portrety powalają. A więc jeszcze raz cytując Złomka: Panie i Panewki! - oto Shannon Richardson

Poniedziałkowe polecenie...

Obraz
fot.: Thomas Schupping Dawno nic Wam nie podsuwałem pod opinię. A więc nadrabiam i dziś pójdziemy wspólnie za rękę w kierunku, który od zawsze kusił mnie jak zakup Subaru z silnikiem 300KM. W wypadku samochodu, za tym, że go nie kupiłem zawsze przemawiały w końcu aspekty ekonomiczne i resztka rozsądku, a jeśli idzie o ten typ fotografii, który reprezentuje poniższy autor, to wytłumaczenie jest o wiele banalniejsze.... Nie umiem robić takich fot fashion. A bardzo bym chciał. A wiec... fashion w wydaniu, które cenie i hołubię. Panie i Panewki (mawiał Złomek z Autek Disney'a), oto Thomas Schupping .

Press - Tim Hetherington - WPP2008

Obraz
Fot: Tim Hetherington, Press nr 3, 2008 W najnowszym wydaniu miesięcznika Press znajdziecie wywiad ze zdobywcą Grand Prix tegorocznego WPP. Polecam. Naprawdę warto przeczytać. Całość TUTAJ