Posty

Myślę więc... kadruje

Obraz
Hestia >> Bar Przystań >> Hestia To nie trasa autobusowa w Gdańsku. To mój weekendowy szlak plażowych spacerów z Młodym. Zaczynamy przy budynku/siedzibie Hestii w Sopocie, idąc plażą dochodzimy do Baru Przystań, pijemy ciepłą herbatkę i powrót tą sama trasą. Dziś Młody zażyczył sobie jeszcze ciastko. Po drodze karmienie łabędzi i włażenie do wody; szczególnie zimą jest to idiotyczne dla 3-latka, ale cóż... tradycja. Buty wodoodporne. Niech łazi. Niemniej najbardziej nie mogę sie nadziwić sobie, bo chodzę tamtędy od urodzenia, a za każdym razem patrzę na ten kawałek plaży gotowymi kadrami. Zresztą tę przypadłość mam generalnie głęboko w czaszce, niemniej ten rejon jakoś najmocniej każe mojej głowie łapać w kwadrat obrazy. I choć nie biorę aparatu, by nie tracić cennych minut z Młodym, to za każdym razem wynoszę gotowe kompozycję złożone z tych samych przecież obrazków. Ta plaża nie zmieniła się od 30 lat. No prawie... :) Czy Wy też tak macie....? Czy fotograf patrzy kadrami ...

Fotograf Roku PoYI... ręka

Obraz
fot.: Stephen M. Katz "The Virginian-Pilot" "Naturalne sposoby leczenie ręki ziołami przez rodziców nie zdały egzaminu. Nawracające zakażenia zmusiły lekarzy do amputacji reki chłopca z Nigerii, którego zraniło upadające drzewo." Pierwsza nagroda w kategorii Newspaper Photographer of The Year w konkursie PoYI. Myślałem, że nie poruszają mnie już zdjęcia zbyt wprost i zbyt oczywiste. Że lubię domyślać sie głębi. No i muszę się sam ze sobą przeprosić, bo to zdjęcie jest idealnie wprost "napisane" kadrem. Brak ręki - jest ręka. Ręka staje się tematem z dna, tematem w drugim planie i tematem pierwszego planu. Świetny moment. I te oczy. Naprawdę niezła fota. PS Nie pomylcie nazwiska fotografa ze znanym reżyserem ... !!:) Noszą te same imiona (zarówno pierwsze, jak i drugie) i to samo nazwisko. Zreszta Katz'ów w Stanach dużo... :)

Jeszcze o WPP - Gudzowaty...

Obraz
"Yoga performers", fot. Tomasz Gudzowaty i Judit Berekai Cichną pomału echa wyników tegorocznego WPP. Dyskusje, które przetoczyły się przez odwiedzane przeze mnie fora i blogi były naprawdę bardzo ciekawe. Również te, dotyczące polskich akcentów: Milacha i Gudzowatego. Pozwolę sobie ostatnim rzutem na taśmę przypomnieć materiał o Gudzowatym i jego sukcesach, jaki ukazał sie w "Polityce" w maju 2006 roku. Dla jednych plotkarski, dla innych ciekawy backup dla życia fotograficznego Gudzowatego. Tak czy siak, warto przeczytać chociażby z powodów czysto socjologicznych, jak widać bowiem za każdym z nas ciągnie się jakiś drugi plan. Dyskusja na temat Gudzowatego trwa również na forum Canona . Ciut skręca w kierunku zbyt ogólnym, ale warto przejrzeć.

Black&White - to robi różnicę...

Obraz
fot.: Sam Jones, TIME Magazine (Vol. 171 No. 9, US Edition) Na kanwie opublikowanej właśnie w TIME sesji z George Clooney - chciałbym zwrócić waszą uwagę na fakt, że fotografie BW robią jednak różnicę :) Oglądnijcie te 9 fotografii i powiedzcie mi, że nie mam racji mówiąc, że dobre zdjęcia zaczynają sie wraz z pierwszą fotką Georg'a w czarno-bieli (nr 5)...?! Te pierwsze, kolorowe to takie 'stockowe cukereczky'. TIME - kiedyś magazyn, który kreował trendy w fotografii, dzięki któremu mogliśmy poznać życie i Czasy takimi jakimi widzieli je świetni fotografowie. Ludzie TIME'a byli pokazani wspaniale, sesje z wybranymi bohaterami były przemyślane, wykwintne, wysublimowane (nie obawiajmy się używać dziwnych słów). Sesję robił niezły (nawet świetny) fotograf tzw. celebrities - Sam Jones. Szkoda, że dał sie uwieść kolorowi w tej sesji, bo tak całość byłaby świetna. Na jego stronie znajdziecie wiele niesamowitych stylizacji gwiazd... umie sie gość bawić i oni umieją. Niemniej...

Które wybrać...?

Obraz
Z okazji pierwszej wizyty Młodego w przedszkolu zrobiłem trzy zdjęcia. Tego samego dnia, w trzech innych miejscach. Użyłem dwóch innych filmów, miałem to samo szkło. Które się Wam podoba najbardziej? I może dlaczego... ja mam swój typ. Ciekawy jestem czy zbieżny z Waszym...? Wasz wybór będzie wydrukowany w formacie 40x40 i powieszony w pokoju Młodego. A co! Niech ma :) Będę wdzięczny za każdy głos...

Zdjęcie Prasowe Roku... by iczek

Obraz
fot: Charles Eckert/Polaris/Fotolink (skan z Przekrój nr 8/3270) No właśnie... Początek roku to zwyczajowo okres ogłaszania wyników konkursów na fotografię prasową i wszelaką inną. Przewalając obowiązkową tonę prasy dzisiejszego ranka postanowiłem przyznać swoją nagrodę. Ale nie za zeszły rok. Tylko za ten :) Jest luty, a ja już ogłaszam, że tegorocznym zdjęciem prasowym roku zostaje zdjęcie, które zrobił Charles Eckert , a ukazało się w dzisiejszym Przekroju (powyżej). Tekst traktuje o mafii i po prostu szczęka mi opadła kiedy zobaczyłem to zdjęcie. Jest w nim WSZYSTKO co POWINNO być w fotografii prasowej. Jest temat, jest powaga, jest humor i jest chwila. To zdjęcie spełnione, kompletne. Uczta dla oka. Od 4 lat codziennie przewalam, niejako z obowiązku, wszystkie wydawnictwa i gazety krajowe i mogę spokojnie stwierdzić, że do końca 2008 roku nie ukaże się w naszej prasie lepsze zdjęcie. W dodatku już wiem, ze tego typu zdjęcie, choć doskonałe, nie zdobędzie nigdy i nigdzie żadnej ...

Jaki aparat kupić....?

Obraz
Jak widzę takie pytania na forach dyskusyjnych to szybko uciekam :) Tym razem jednak gnany tkwiącym we mnie wykształceniem kierunkowym oraz prostą zwykłą ojcowską ambicją, muszę zadać Wam takie pytanie; licząc na pomoc. Jaki aparat kupić mojemu 3-letniemu synowi? Wariactwo myślicie? Przerost ambicji tatusia? No cóż... może... Jednak, mając za sobą trochę teorii z rozwoju człowieka i socjalizacji dzieci, tak sobie myślę, że Młody już zupełnie spokojnie powinien dać sobie radę w fotografią. Dziecinną, idiotyczną, bezsensowną i po prostu niedorzeczną. Zawsze jednak to fotografia. Więc co mu kupić? Cyfrę, to wiadomo, bo na filmach bym zbankrutował, a przede wszystkim 3-latek musi od razu widzieć efekty swoich prac. Musi być prosta i szybka w miarę, bo Młody szybciej odciąga aparat od oka, niż strzeli migawka w gównianej cyfrze domowej. Z drugiej strony drogie to być nie może, bo średnia długość życia zabawek to mniej więcej 3-4 tygodnie (wliczając dwu-, trzykrotne klejenie). Jeśli macie po...