Posty

Polska "fashion" fotografia...?

Obraz
A jednak okazuje się, że można. Deficyt nowych, zdolnych, ale co najgorsza mało pomysłowych twórców fotografii "fashion" na rodzimym rynku jest największa bolączka dla całego biznesu modowego w Polsce. To się może zmienić. Jak podaje Fotopolis podczas poznańskich targów "Tex-Style" w dniach 4-6 marca 2008 odbędzie się pierwsza wystawa polskiej fotografii mody Fotofashion.pl . Brawo! Jest to jakiś mały krok w kierunku zarówno promocji samej dziedziny (która w Polsce od dawna okupowana jest przez kilku fotografów), jak i fotografii komercyjnej generalnie. Poza nurtem "czasopism dla kobiet" w stylu Pani, Elle czy Twój Styl, gdzie można znaleźć sesje właśnie tych kilku powtarzających się nazwisk, istnieje jednak duży rynek świetnych fotografów, którzy nie pchają się na afisz. Zarówno ze względów finansowych (można zarobić robiąc stocki dla LPP w cieniu własnego studia), jak i ze względu na nieistniejący rynek fotografii mody w Polsce. To utrudnia start i pr...

Milach o sobie...

Obraz
Nazwisko Milach nie było obce polskim fotografom prasowym, ale znane szerzej stało sie po ogłoszeniu tegorocznych laureatów WPP. Rafał Milach pokazał tam ciekawe portrety emerytowanych artystów cyrkowych. TUTAJ jest linka do zwycięskich prac, a TUTAJ zapraszam na artykuł/wywiad o autorze, który ukazał się wczoraj (16 lutego) w Dzienniku Polska. fot: Rafał Milach, Anzenberger Agency

Fotonerwica...

Obraz
Czy wiecie co to za stwór? Bo ja wiem. Fotonerwica to zespół objawów i zachowań doprowadzających do całkowitego rozchwiania (rozdygotania) systemu nerwowego człowieka. Podstawowe objawy: nerwowość w stosunkach międzyludzkich, brak chęci do odpowiadania na pytania żony i dziecka, brak chęci do siedzenia przed telewizorem dłużej niż godzinę, brak chęci do oglądania już zrobionych zdjęć, stała i powtarzająca się, natarczywa chęć do ruszenia tyłka z kanapy, krótkie, dynamiczne spacery między kuchnią (coś na ząb) a salonem (TV), ogólne rozdrażnienie płynącą w kranie wodą i przylepiającym się do podstawki mydłem w umywalce. Szczególnymi objawami potrafią być: obracanie w dłoni rolki nowego filmu i wdychanie zapachu chemii w łazience, czyszczenie czystego obiektywu i wycieranie irchą powłok UV z 23 filtrów leżących w torbie. Jedynym, skutecznym i sprawdzonym przeze mnie panaceum na te schorzenie jest... zrobienie zdjęć! Szybkie wyjście z domu.... rzucenie torby przez drzwi kierowcy na mi...

Lutowym śniegiem polecane...

Obraz
fot: David Fokos Tak sobie pomyślałem, że nigdy dosyć linków do dobrych fotografii... Więc chcę wszystkim, którzy tu zaglądną zadać trochę ciekawych lub nawet czasami wybitnych galerii. Zaczynam ostrożnie, niechcąc wystraszyć co delikatniejszych emocjonalnie. Aczkolwiek.... to , że nie jest to krwawe jak World Press Photo nie znaczy, że nie jest doskonałe. Bo jest! A więc na otwarcie cyklu - David Fokos Nie wiem czy jest sens cokolwiek pisać. Jeśli się dochodzi w swojej fotografii do takiego mistrzostwa, to już trudno cokolwiek mówić i pisać. Może warto po prostu popatrzeć, zastanowić się jak ja bym ustawił aparat, jak ja bym ustawił filtry i czas. Czystość, to chyba najlepsze słowo opisujące tego autora. Purysta kadrowy i kompozycyjny. Popatrzcie....

Polaroida era umiera...?

Obraz
fot: Aleksey Lapkovsky, www Na jednym z blogów , które czytuje regularnie ukazała się publikowana już wcześniej na Fotopolis informacja, że firma Polaroid kończy z produkcją swoich materiałów natychmiastowych (ostatnie fabryki w Meksyku!). Wszystkich fanów jednak chcę uspokoić, chociaż oni pewnie to wiedzą, więc może bardziej tych co się tym mało interesują - uspokajam, że istnieje jeszcze taka "mała firma" Fuji, która nadal produkuje ładunki polaroid zarówno do formatów średnich, jak i do formatu 4x5 cala. Wszyscy zakochani w cudownym świecie polaroid mogą więc spać spokojnie. Nie jest tak źle, chociaż jesteśmy świadkami odejścia kolejnej przełomowej technologi w dziejach fotografii. Na deser - jeszcze jeden ciekawy twórca polaroid: Reza Khatir

Przełom...

Telefon, tak jak zazwyczaj dzwoni bez powodu, tak teraz milczy i milczy. A ja własnie bym chciał aby nie milczał. Bo to pierwszy dzień... Pierwszy dzień dla każdego malucha. I ten pierwszy dzień jak zazwyczaj to bywa z matką i to ona musi walczyć z atakiem strachu, przerażenia i bólu, ale chyba przede wszystkim niezrozumienia. Niezrozumienia dlaczego moja własna mamusia chce mnie zostawić w tym miejscu i odejść i po prostu wmawia mi, że będzie ok, że wróci; że przedszkole to nic strasznego i że jest Adam i Ola i oni nie płaczą.... Tak sobie myślę, że te wszystkie tłumaczenie to straszne pierdoły. Straszne wciskanie kitu 3-latkowi. Z drugiej strony jak inaczej to przejść? No nie da się, Chyba zrobię zdjęcie. Zdjęcie z dzisiaj powinienem za 20 lat wręczyć Młodemu jako pamiątka, że w tym dniu również tatuś niecierpliwie obracał w dłoni telefon i wpatrywał się w wygaszacz (oczywiście z twarzą Młodego). Że tata także ściskał kierownice z nerwów i w duchu cieszył się, że omija go jeszcze dzi...

Szkolny portret USA....

Obraz
Davoud Bey jest autorem zdjęć do książki pod tytułem "Class Pictures", której krótka recenzja znalazła się jakiś czas temuw tygodniku TIME . Trafiłem na stronę tego autora parę tygodni temu i cieszę sie, że udało się zebrać te zdjęcia w całość i projekt zakończył się ta publikacją. Wydawcą jest skądinąd znana Aparture Fundation i tam również można przeczytać o całym projekcie. Davoud jeździł przez 15 lat po szkołach w całych stanach portretując młodzież w całym szerokim przekroju amerykańskiego społeczeństwa. Kładąc nacisk na umiejętne wychwycenie charakterystycznych zachowań i mimiki ciała młodych ludzi, udało się mu stworzyć wspaniałe studium portretu młodzieży. Polecam stronę tego autora (zwłaszcza sekcje 'Harlem,USA'), a książkę warto kupić na Amazon pewnie...