wtorek, 27 stycznia 2009

Fotograf NN... Aneta Kowalczyk


W sumie miałem ciężki dylemat czy wstawiać Anetę jako Fotografa NN, czy może już jako Polecanego...

Jeśli bowiem ktoś interesuje się polską fotografią fashion, portretem i zbliżonymi dziedzinami, to nie znać Anety jest małym faux pas.
Ostatnio odświeżona strona przystępniej pozwala przejrzeć folio artystki.

Czy warto...?

Kurcze - jeśli nie warto wejść na Jej stronę, to nie warto wstawać z łóżka równie dobrze...
Nie warto by słońce wspinało się po oknie, a cienie nóg od krzesła nie warte są wędrówki po podłodze ku ścianie południowej domu.

Kran nie wart jest cieknącej latami wody, a widok zielonej trawy za oknem nie będzie wart naszego stęsknionego spojrzenia zza szyby biurowca.

Woda w Warcie, nie warta dotyku stóp naszych, a szwedzkie domki farmerów nie warte szwedzkich flag powiewających na każdym z nich.
No i makowiec nie wart będzie rodzynek zanurzonych między armią makowych żołnierzy...

Więc czy warto.. odpowiedzcie sobie sami :)

Aneta Kowalczyk





fot.: Aneta Kowalczyk (x5)