piątek, 2 października 2009

Search results....


Acha, tak trochę zapomniałem Wam powiedzieć, że w odniesieniu do moich rozetek związanych z autorską wystawą i brakiem fajnego miejsca na nią, to właśnie znalazłem miejsce na takową :)

Wprawdzie kawałek drogi, ale przecież wszyscyśmy Europejczykami...





Miejsce odkrył dla mnie Pierre Gonnord i uprzedził mnie robiąc tam wernisaż swoich prac, ale nie ma tego złego. Przynajmniej powie mi jaki format powinien tam wisieć..:) Tak wygląda wnętrze Uniwersytetu w Salmance - wymarzone dla mnie miejsce...


7 komentarzy:

Hasek pisze...

hmm w sumie jezeli chodzi o tego typu miejsce na wystawe to podobnie rozwiazane to jest w rzeszowskim bwa tylko jest troszke mniejsze i wiadomo nie takie oldscholowe, ale rownie dobrze sie tam oglada obrazy... i tez jest niczego sobie :) tylko ciezko tam wystawe zrobic... trzeba sie ugadac jakis rok lub dwa lata wczesniej...

ito pisze...

Piotrze,tuż obok masz takie dwie galerie,załatwiać termin?
http://www.foto-grafik.pl/duze_warsztaty_433.htm
ito

grzegorzsowa pisze...

hasek

jakieś nie podzielam Twojego porównania;)

Generic pisze...

Oj nie, nie Hasek...
Między BWA a tym miejscem z fotografii powyżej jest moim zdaniem duża różnica o-)

Co prawda jak na Rzeszów, BWA jest niezłe, na pewno lepsze od Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa - ale nie jest też tak fajne bardzo...

guerilla pisze...

Muzeum Architektury we Wrocławiu ma podobne wnętrza bardzo .. i równie duże. Ale nie byłoby łatwo zrobić wystawę niezwiązaną z architekturą. Myślę że kosztowałoby to sporą darowizne.

szewska pisze...

a nie boisz się, że się tam niepomieścisz?

Hasek pisze...

Roznica jest, nie mowie nie, chodzilo mi o rozstawienie i ogladalnosc obrazow ;) i Generic tak jak mowisz jak na rzeszow jest calkiem niezle :)