czwartek, 22 stycznia 2009

Ulubione...? Przyjaciele...?


Nie macie czasami ochoty wywalić połowy ze swoich linków w Ulubionych, które dotyczą fotografii?
Ja mam. Bo czy one rzeczywiście są Ulubione? A może tylko ktoś nam to wmawia..?

Jednocześnie mam ochotę na szukanie nowych, ale takich, które poruszą mnie i za 5 lat. Coraz trudniej jednak takie znaleźć. Obracamy się w świecie nijakości.

Znacie te akcje marketingową przeprowadzoną ostatnio przez Burger Kinga ? Otóż firma ta, od lat rywalizująca ze swoim największym wrogiem - McDonalds, wybiera coraz bardziej karkołomne formy zachęcenia klientów do swojego sztandarowego produktu - Whoopera.

I tak oto, Burger King ogłosił, że każda osoba, która usunie 10 przyjaciół ze swoich kontaktów na portalu Facebook otrzyma darmową kanapkę!

Na pierwszy rzut oka wariactwo czystej krwi. Po co Burgerowi spór z Facebook? Po co kazać ludziom usuwać Przyjaciół?

Ale wchodząc głębiej okazuje się, że nie. Że to jest jedno z najlepszych zagrań marketingowo-społecznych ostatnich lat.
Zwraca uwagę na miałkość naszych działań. Cóż bowiem można myśleć o człowieku, który na portalu społecznościowym ma 343 przyjaciół...?! A niektórzy i więcej...?:)

Nagle okazało się, że to nic nie warte i miałkie kontakty. Nic nie znaczące. Puste.
W ciągu tygodnia po rozpoczęciu akcji zniknęło z Facebook ponad 230.000 kontaktów. Czyli sprzedano tym samym 23.000 bułek.

Czyli każdy Przyjaciel na Facebook wart był dziesiąta część kanapki - np.: pomidorka lub ogórka... :)

I to samo dzieje się w fotografii.
Zalew tego, co widzimy teraz przypomina mi takich "przyjaciół" z Facebook.

Mam zadanie dla siebie. Usunąć co piąty link.
Potem pojadę do Wawy zeżreć Whoopera... :)... albo dwa?


" Prawdziwi przyjaciele"






8 komentarzy:

Jarosław Sikora pisze...

To Burger King jeszcze jest w Warszawie? Myślałem, że się wycofał z Polski

Hasek pisze...

Gratuluje !! :) dostales sie do 3-ego etapu konkursu :D Fajnie, ze sie udalo ;)

karmazyniello pisze...

Co miał się nie dostać:-]
Kibicuję i pozdrawiam.

Maciejj pisze...

Jeee! Dostałeś się! Gratuluję!

Marcin K pisze...

W miarę regularnie czyszczę ulubione. Jednak teraz są wypełnione propozycjami wyczytanymi z Twojego bloga (nie mam czasu ich przejrzeć dokładnie by zdecydować co zostawić)

Co do 300 kontaktów. Na naszej-klasie są ludzie ktorzy mają ich w tysiącach ;]

guerilla pisze...

Hej, a ja tak nie na temat całkiem - a propos twoich zdjęć dolączonych do posta - czy tam pod pomostem było takie ładne światło...? Czy może jakieś blendy etc.? :)

iczek pisze...

.. ładne światło... zero blend :)

Sylwia Szuder pisze...

Często tu zaglądam, rzadko komentuję - ale te zdjęcia mnie urzekły. Są takie szczere, autentyczne, piękne!