środa, 23 kwietnia 2008

Fotografia jest kobietą...


Podtytuł:
Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust?

Ta fotografia - ta kobieta. Na razie się zgadza.
Nęci nas swą urodą. Swą tajemniczością i nieodkrytym światem, który odsłaniamy naciskając migawkę. Jednocześnie karci nas za każdym razem gdy chcemy pójść za daleko, w rejony, które ona nadal skrywa przed nami. Wówczas albo otwieramy kasetę z naświetlonym filmem, albo zwijamy dwa razy ten sam film, albo zostawiamy statyw na polu 100km od domu. Ona tylko na to czeka.

Wymaga od nas specjalizacji i potencjału technicznego. Bez tego nie uzna nas za wartych oddania się. Wyposażamy się więc w coraz to lepsze "argumenty" techniczne, łykamy wiedzę jak magiczne niebieskie pigułki i mamy nadzieję, że teraz w końcu się sprawdzimy w kolejnym akcie. Nic z tego... pomimo rosnącej potencji technicznej, nadal zwodzi nas brakiem 8kl/s, life view, czy innego wbudowanego w już 3-kilogramowy korpus (bo gdzieś to trzeba upakować) dodatku w postaci GPS i HCDP oraz DGTOPY.... (czymkolwiek to nie jest).

Kiedy już wydaje się nam, że spełniliśmy wszystkie jej oczekiwania... już mamy rogi!
Już ktoś inny jest w kręgu jej zainteresowań. Już następny stara się zaspokoić jej oczekiwania.
A my? A my trwamy, samotnie trochę. Pozostawieni na pastwę własnych myśli samobójczych - rzucić to w cholerę i kupić motor, czy nie? I... kupujemy kolejny obiektyw, lampe Bowensa i 100 rolek trixa.

Fotografia podła jest.
Ale ma ładny biust.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Czuć rozgoryczenie i zawód, czyżby sesja się nie udała.

szymon pisze...

najlepiej sobie wmówić i znależć usprawiedliwienie....to nie wymagania tej kobiety....po prostu gadżeciarz jesteś;)

iczek pisze...

Ech... szkoda gadać :)

Anonimowy pisze...

No cóż. Tak juz mamy, My, piękne kobiety. Im piękniejsze, tym podłość nasza bardziej wyrafinowana.
Modliszka.

iczek pisze...

Modliszko... "...piękność Twą w całej ozdobię widzę i opisuję..." oczami wyobraźni :)

Anonimowy pisze...

Ciekawe skąd u iczka w jego wytworach pisarskich ten wątek kobiecy...czyżby się zakochał na wiosnę? Bo te ostatnie posty, pisane sa jakby nie do stałych adwersarzy i czytelników, którzy dali się zwieść, że ciągle mowa o fotografii. To tak naprawdę to listy do niej / o niej :)))