niedziela, 13 kwietnia 2008

Dith Pran zmarł...

fot.: Steve McCurry/Magnum
(zdjęcie wykonane po spotkaniu z rodziną po latach rozłąki w roku 1989)

Są filmy, które odegrały w moim życiu ważne role. Większość z nas ma takie filmy, czasami zdjęcia. Moim filmem, do którego wracam z nabożnym skupieniem i szacunkiem jest film oparty na faktach, którego głównym bohaterem był Dith Pran - “The Killing Fields" of Cambodia.

Informacja o jego życiu i historii znajdziecie na stronach The New Yourk Times.
Dith Pran był wspaniałym fotoreporterem.
Człowiekiem.


2 komentarze:

Anonimowy pisze...

świetny film Joanou. powalające niektóre ujęcia

Anonimowy pisze...

zgadzam sie, to jeden z nielicznych filmow ktory zrobił na mnie takie wrazenie, obejrzałam go 3 razy, niesamowity człowiek napisał wspaniałą ksiązkę i powstał wspaniały film. Scenariusz napisany przez życie, polecam tez świetny film "Ostatni król szkocji"