<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439</id><updated>2011-08-30T13:55:24.735+02:00</updated><category term='Tam warto...'/><category term='Fotograf NN'/><category term='Jest takie zdjęcie...'/><category term='Fotografowie nierozumiani'/><category term='Złote Fotomyśli...'/><category term='polecane'/><title type='text'>fotoiczek</title><subtitle type='html'>Portret musi powstać gdzieś między obiektywem a bohaterem. Nie da się go zrobić w programie graficznym. Portret to przestrzeń między portrecistą a portretowanym.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>715</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1335501578283878774</id><published>2010-04-02T13:08:00.006+02:00</published><updated>2010-04-09T21:39:52.551+02:00</updated><title type='text'>iczek.pl</title><content type='html'>Ten blog jest zamknięty. Wyczerpałem po prostu ten fragment swojej grafomani :) Ale nie znikam. Wszystkich zainteresowanych nową formułą i dalszymi wpisami zapraszam na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;FotoPropaganda&lt;/span&gt; ...::::...  &lt;a href="http://www.iczek.pl/"&gt;iczek.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1335501578283878774?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1335501578283878774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1335501578283878774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/04/iczekpl.html' title='iczek.pl'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8237235423342114471</id><published>2010-02-15T00:00:00.003+01:00</published><updated>2010-02-18T21:30:44.739+01:00</updated><title type='text'>The end...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do pewnej skończonej rolki. Naświetliłem film, wywołałem i suszy się. Nic tu po mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę założyć nowy film, załadować baterie lub po prostu naciągnąć migawkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje mi jedynie powtórzyć za samym sobą, że w chyba w ponad 90% ten blog to Wy - komentatorzy i czytelnicy. Dziękuje Wam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkamy się. Ci, którzy mnie znają dłużej niż przez 2-3 lata istnienia bloga wiedza, że goni mnie do ludzi. Wrócę. Z innym pomysłem na dyskusję o fotografii. Może już nie blog. Może w drużynie. Może inaczej. Dam znać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem, chyba uzasadnione będzie zagranie wyborcze... otóż proszę Was abyście udali się w tym czasie do jednego z ostatnich moim zdaniem miejsc o fotografii podanym w sposób przystępny, dowcipny i inteligentny - do &lt;a href="http://zawsze-kwadrat.pl/"&gt;Rudolfa&lt;/a&gt;. Warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam od razu, że nie odpisze już na żadne komentarze w tym wątku. Zostawiam je otwarte, dla tych którzy uwielbiali wbijać szpilę - niech ulżą sobie ostatni raz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na koniec, aby nie wyszło, że coś ze mną nie tak.... naprawdę uważam, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;estetycznie fotografia analogowa jest o lata świetlne przed najlepszymi nawet cyfrakami!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;:):)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pisałem ja - iczek. Piotr Biegaj, Iczek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3heUXjXSlI/AAAAAAAACvw/9ynuUDZrUxE/s1600-h/20080218_03_bieg.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3heUXjXSlI/AAAAAAAACvw/9ynuUDZrUxE/s320/20080218_03_bieg.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438200254062611026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 255, 204);font-size:78%;" &gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8237235423342114471?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8237235423342114471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8237235423342114471&amp;isPopup=true' title='Komentarze (57)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8237235423342114471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8237235423342114471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/end.html' title='The end...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3heUXjXSlI/AAAAAAAACvw/9ynuUDZrUxE/s72-c/20080218_03_bieg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6106708642811054882</id><published>2010-02-12T14:24:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.968+01:00</updated><title type='text'>WPP 2010...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jak co roku wszędzie trąbią.&lt;br /&gt;Ale nie u mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Protestuje bowiem przeciwko brutalności fotografii, która zwycięża w konkursach tego typu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeraziłem się.&lt;br /&gt;Od naprawdę dawna, nie widziałem tak drastycznych momentów z zabijania ludzi i wcale, ale to wcale (!) nie uważam,że jest to potrzebne.&lt;br /&gt;Nie przemawia do mnie logika "pokażmy światu jak kula rozrywa mózg i chlapie on na chodnik" lub "jak zdycha Murzyn pod krawężnikiem", a naprawimy świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Protestuje - nie pokazując żadnego zdjęcia z tego żenującego coraz bardziej mnie, jako istoty ludzkiej, konkursu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym miał siłę, to rozszerzyłbym ten protest na wszystkie media, ale niestety to demagogia i utopia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WPP.... pisze o tym ostatni raz. O portretach tez nie napiszę, bo są kiepskie.&lt;br /&gt;EOT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;O przepraszam. Zwracam honor Denis'owi Rouvre z Francji. Jego seria &lt;a href="http://www.worldpressphoto.org/index.php?option=com_photogallery&amp;amp;task=view&amp;amp;id=1742&amp;amp;Itemid=257&amp;amp;type=&amp;amp;selectedIndex=0&amp;amp;bandwidth=high"&gt;"Senegalese wrestlers"&lt;/a&gt; podoba mi się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6106708642811054882?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6106708642811054882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6106708642811054882&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6106708642811054882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6106708642811054882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/wpp.html' title='WPP 2010...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8779316618096555482</id><published>2010-02-11T09:13:00.008+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.970+01:00</updated><title type='text'>Birdy...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czemu, ale właśnie tak wyobrażałem sobie zawsze bohatera powieści Whartona - "Ptasiek". Ponieważ do dzisiaj nie oglądałem ekranizacji tego w wykonaniu Modina i Cage'a wiec nie miałem wyobrażeń.&lt;br /&gt;A że zaczytywałem się w tym więc w końcu przyszedł czas by sen stał się jawą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3O8U3Y0VbI/AAAAAAAACuI/I5IXk-s3TCk/s1600-h/karol_4x5_004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 315px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3O8U3Y0VbI/AAAAAAAACuI/I5IXk-s3TCk/s400/karol_4x5_004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436896241817769394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mod. Karol, wizaż: Joanna, styl. Agnieszka, asyst. Darek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały update...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3RUNMQy6bI/AAAAAAAACuY/2tf0tSWGtgw/s1600-h/karol_4x5_013-2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 311px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3RUNMQy6bI/AAAAAAAACuY/2tf0tSWGtgw/s400/karol_4x5_013-2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437063235749734834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3RUM9boWkI/AAAAAAAACuQ/GXG3rTLKhig/s1600-h/karol_4x5_016.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3RUM9boWkI/AAAAAAAACuQ/GXG3rTLKhig/s400/karol_4x5_016.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437063231768648258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8779316618096555482?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8779316618096555482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8779316618096555482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/birdy.html' title='Birdy...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3O8U3Y0VbI/AAAAAAAACuI/I5IXk-s3TCk/s72-c/karol_4x5_004.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-656632908990892050</id><published>2010-02-10T21:00:00.004+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.972+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecane'/><title type='text'>Portrety z natury...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Gdyby rozszerzyć pojęcie portretu do całości bytów (istnień) na naszej planecie, to zdjęcia Davida Johndrow'a byłyby dla mnie esencją takiego pojęcia portretu.&lt;br /&gt;Gdy patrzę w jego folio, to widzę portrety, pomimo, że nie widzę ludzi.&lt;br /&gt;Ciekawe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam tę &lt;a href="http://www.davidjohndrow.com/"&gt;Jego małą galerię&lt;/a&gt;, dość za to treściwą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRGFzEqEI/AAAAAAAACtw/tCjDYw-kAsQ/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRGFzEqEI/AAAAAAAACtw/tCjDYw-kAsQ/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436707971499599938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRGEbkawI/AAAAAAAACto/_I3WhHg7lBA/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRGEbkawI/AAAAAAAACto/_I3WhHg7lBA/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436707971132582658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRFnITiLI/AAAAAAAACtg/ltwZr1bfwq8/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRFnITiLI/AAAAAAAACtg/ltwZr1bfwq8/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436707963267156146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: David Johndrow (x3)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-656632908990892050?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/656632908990892050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=656632908990892050&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/656632908990892050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/656632908990892050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/portrety-z-natury.html' title='Portrety z natury...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S3MRGFzEqEI/AAAAAAAACtw/tCjDYw-kAsQ/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6062650992879860999</id><published>2010-02-08T22:56:00.004+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.974+01:00</updated><title type='text'>"Sztuka" portretu...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;W sumie to ja nie wiem co mam napisać. Czuje tylko, że to nie mój czas, że mój czas i rozumienie minęło.&lt;br /&gt;Taki "portret" XXI wieku - making off.&lt;br /&gt;Prawdziwy making...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HF5t1GkysZM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/HF5t1GkysZM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 255, 204);font-size:78%;" &gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6062650992879860999?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6062650992879860999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6062650992879860999&amp;isPopup=true' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6062650992879860999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6062650992879860999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/sztuka-portretu.html' title='&quot;Sztuka&quot; portretu...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3425834687252177351</id><published>2010-02-06T20:14:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.979+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecane'/><title type='text'>Polecane... Urs Bernhard</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Uła!&lt;br /&gt;Człowieka fotografie migają mi cyklicznie gdzieś na flikrze. Ale teraz trafiłem na stronę i zatrzymałem się zdecydowanie za długo :)&lt;br /&gt;Świetne portrety!&lt;br /&gt;Gorąco Wam polecam podejście do portretu Urs'a. Zupełnie inne niz moje. Ludzkie bardzo. Proste. Łapiące moment prawdziwy jak łapie się smak wina w ulotnym momencie przechylenia kieliszka zanim dotknie ono krawędzi ust.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam więc żałując, że tak mało... &lt;a href="http://www.ursbernhard.com/gallery%20presence/toshihirooshima.html"&gt;Urs Bernhard&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A5D3yvuI/AAAAAAAACtY/490_zvsy-Zc/s1600-h/1.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 237px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A5D3yvuI/AAAAAAAACtY/490_zvsy-Zc/s320/1.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435212411830451938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A41G-pMI/AAAAAAAACtQ/Cr925yvOFUE/s1600-h/2.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 237px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A41G-pMI/AAAAAAAACtQ/Cr925yvOFUE/s320/2.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435212407867614402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A4s6aOWI/AAAAAAAACtI/5MXMWnboaks/s1600-h/3.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 237px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A4s6aOWI/AAAAAAAACtI/5MXMWnboaks/s320/3.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435212405667412322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Urs Bernhard (x3)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3425834687252177351?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3425834687252177351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3425834687252177351&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3425834687252177351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3425834687252177351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/polecane-urs-bernhard.html' title='Polecane... Urs Bernhard'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S23A5D3yvuI/AAAAAAAACtY/490_zvsy-Zc/s72-c/1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-952840414633166087</id><published>2010-02-06T16:46:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.981+01:00</updated><title type='text'>Dwa artykuły...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie czytam Wysokich Obcasów, ale one leżą w soboty w McDonaldzie, w którym jadam.&lt;br /&gt;Sięgam więc po upaprane keczupem wydanie i przerzucam.&lt;br /&gt;W tym czymś (bo gazeta to, to nie jest) jest jedno miejsce, które mnie zawsze przyciągało - felietony Szczepkowskiej.&lt;br /&gt;I ten z dzisiaj jest świetny.&lt;br /&gt;Porusza ciekawy &lt;a href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53666,7528433,W_obronie_szarego.html"&gt;temat Majchrzaka i jego udziały w reklamie piwa&lt;/a&gt;. Ci, którzy znają tego aktora wiedzą o jego negatywnym stosunku do kolegów "sprzedających się" do reklam, aż... przyszła kryska na Matyska :)&lt;br /&gt;Szczepkowska podsumowuje Go pięknie, inteligentnie i sprawnym piórem, za co ukłony Jej składam, bo puenta jest wspaniała. Odsyłam do tego materiału, choć nie mogę go znaleźć na sieci. A Majchrzak... no cóż... nie raz wchodzimy pod stół i odszczekujemy... :) Tako i on.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi materiał, który mnie "przyciągnął", i to w dodatku z zupełnie innego powodu, to &lt;a href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/51,53660,7529159.html?i=0"&gt;kolejna "sesja" "Zorka Project&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;To, co te panie robią ze swoją fotografią jest z każdą sesją coraz bardziej żenujące. Tym razem, wzięły na tapetę ludzi niepełnosprawnych. Takiego gniota fotograficznego, to ja nie widziałem od 20 lat!&lt;br /&gt;Naprawdę przykro mi patrzeć co się stało z tymi autorkami, które rokowały naprawdę ambitne podejście do fotografii. Kupiła Je Gazeta i się dziewczyny sprzedały za czapkę gruszek. Robią totalną katastrofę. Ja rozumiem, że żyć z czegoś trzeba, ale bez przesady... to co prezentują te Panie jest tragiczne w każdej warstwie - nawet rzemieślniczej.&lt;br /&gt;Człowiek bez nogi na kanapie, obok kanapy, karzeł na krześle... ło matko!&lt;br /&gt;MASAKRA to mało... polecam zobaczyć jak można schrzanić prosty temat. Idźcie do Maka. Broń boże nie kupujecie Gazety.&lt;br /&gt;Nie warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S22UFZqmLWI/AAAAAAAACs4/W0ZklQKe6ME/s1600-h/artwork_images_138991_257064_diane-arbus.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 314px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S22UFZqmLWI/AAAAAAAACs4/W0ZklQKe6ME/s320/artwork_images_138991_257064_diane-arbus.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435163145815862626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jewish Giant by Diane Arbus&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S22VYpz6y6I/AAAAAAAACtA/eslAo-o58Yk/s1600-h/cusl19_year0612.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 260px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S22VYpz6y6I/AAAAAAAACtA/eslAo-o58Yk/s320/cusl19_year0612.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435164576079072162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nicole Kidman jako Diane Arbus sfotografowana przez Mary Ellen Mark&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Podłączyłem linki do artykułów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-952840414633166087?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/952840414633166087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=952840414633166087&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/952840414633166087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/952840414633166087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/dwa-artykuy.html' title='Dwa artykuły...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S22UFZqmLWI/AAAAAAAACs4/W0ZklQKe6ME/s72-c/artwork_images_138991_257064_diane-arbus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5620950614520844854</id><published>2010-02-04T12:31:00.008+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.983+01:00</updated><title type='text'>Mistrz przed Mistrzem.... 104mln$</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy słyszeliście, ale rzeźba Alberto Giacomettiego &lt;a href="http://catalogue.sothebys.com/events/L10002"&gt;"Idący człowiek I"&lt;/a&gt; została wczoraj sprzedana za 104 mln dolarów (65mln funtów). Ten szwajcarski artysta był jednym z ulubionych obiektów wśród fotografów również. Przeszperałem sieć i znalazłem takie oto portrety Giacomettiego wykonane przez innych Mistrzów. Niektóre z tych fotografii też zyskały wysokie ceny. Niestety nie mogą się one równać do pobitego wczoraj rekordu wszechczasów... bo rzeźba ta stała się najdroższym dziełem sztuki sprzedanym na aukcji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxLtXHa3I/AAAAAAAACsw/mTDYdhlQHnU/s1600-h/penn.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 378px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxLtXHa3I/AAAAAAAACsw/mTDYdhlQHnU/s400/penn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434350715089152882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Irving Penn&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxLcg9ozI/AAAAAAAACso/MM1eDavthsY/s1600-h/gordon_parks2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxLcg9ozI/AAAAAAAACso/MM1eDavthsY/s400/gordon_parks2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434350710567052082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Gordon Parks (dla LIFE)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxKdBRGaI/AAAAAAAACsg/Kq1k3rh8Ozo/s1600-h/bresson3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 265px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxKdBRGaI/AAAAAAAACsg/Kq1k3rh8Ozo/s400/bresson3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434350693522676130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Henri Cartier-Bresson&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxJ25o-oI/AAAAAAAACsY/Lngd4PZKwTQ/s1600-h/bresson.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxJ25o-oI/AAAAAAAACsY/Lngd4PZKwTQ/s400/bresson.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434350683290139266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Henri Cartier-Bresson&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxJmjGhbI/AAAAAAAACsQ/9YU9Js7g6Ys/s1600-h/avedon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxJmjGhbI/AAAAAAAACsQ/9YU9Js7g6Ys/s400/avedon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434350678900639154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Avedon&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5620950614520844854?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5620950614520844854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5620950614520844854&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5620950614520844854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5620950614520844854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/mistrz-przed-mistrzem-104mln.html' title='Mistrz przed Mistrzem.... 104mln$'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2qxLtXHa3I/AAAAAAAACsw/mTDYdhlQHnU/s72-c/penn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-9158173938368920957</id><published>2010-02-03T21:33:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.985+01:00</updated><title type='text'>W czym i jak... portfolio prints</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No tak. Temat rzeka. Ale cóż, znajdźmy jakiś bród i przejdźmy choć do połowy tej rzeki.&lt;br /&gt;Tema wraca do mnie co parę miesięcy. W czym, jak i jakie zdjęcia podać, by się pokazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi mi wyłącznie o formę odbitek lub druków - czyli o portfolio prezentacyjne lub muzealne, bo z takim określeniem spotkałem się również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce z tym krucho. Zarówno w warstwie samego podejścia do prezentacji swoich prac, jak i w zasobach produktów. Po prostu nie ma firm, które się tym zajmują, bo... nie ma rynku. Bo nie przywiązujemy wagi do tego, jak podać swoje odbitki, jak zapakować, jak oprawić, jak wykończyć, jak dotykać nawet!!&lt;br /&gt;Okazuje się, że dotykać też trza umieć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale, do wody marsz i szukamy brodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;W czym?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Mamy do wyboru kilkaset opcji :)&lt;br /&gt;- teczka prezentacyjna transportowa &lt;a href="http://www.bhphotovideo.com/c/product/596769-REG/Florence_FPC0712_FPC0712_Presentation_Case_Master.html"&gt;(...)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- teczka prezentacyjna zwykła &lt;a href="http://www.pinazangaro.com/portfoliobooks_tera_spc.html"&gt;(...)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- pudełko prezentacyjne z luźnymi zdjęciami &lt;a href="http://www.adorama.com/AM10025.html"&gt;(...)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- pudełko prezentacyjne ze spinaczem &lt;a href="http://www.pinazangaro.com/boxes_camden_binder.html"&gt;(...)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- pudełko zwykłe otwierane &lt;a href="http://www.pinazangaro.com/boxes_camden_storage.html"&gt;(...)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- segregator&lt;br /&gt;- album&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jaki rozmiar?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tutaj wszystko uzależnione jest od celu. Generalnie z moich poszukiwań wynika, że rozmiar 30x40 jest podstawą. I możemy iść, ale raczej w górę. Jeśli mamy ambicję udać się do galerii w NY, to zapewne wymagania do prezentacji będą jakieś specyficzne. Niemniej, mam wrażenie, że oddech zdjęcia, szczegóły w cieniach (ulubione powiedzonko mojego kolegi z Poznania) widać tak naprawdę od 30x40. Subiektywna ocena - wiem, ale kogoś słuchać trzeba :)&lt;br /&gt;- portfolio przeglądane na stole od 30x20 do 30x40&lt;br /&gt;- portfolio na ścianie od 30x40 do.....? (ograniczenia ścianą)&lt;br /&gt;- portfolio wglądowe  - takie na szybko, zgrabne, małe... ale eleganckie od 15x21 do....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na czym?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Uuuła. Zaczynają się schody.&lt;br /&gt;- baryt druk&lt;br /&gt;- baryt odbitka&lt;br /&gt;- plastik lab&lt;br /&gt;- druk cyfrowy, naświetlenia cyfrowe itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj nie znajdziecie jednej odpowiedzi. Są tacy, którzy twierdzą, że bez barytu nie ma odbitki. Ci sami maja w domu kilometry taśmy do suszenia barytów i nie mają światła dziennego w domach, bo szyby w oknach maja oblepione schnącymi papierami :)&lt;br /&gt;Ale są tacy, którzy uważają, że delikatność mechaniczna barytu (sprawdziłem organoleptycznie - pyłek kurzu pod foliowym workiem rysuje odbitkę) pomniejsza jego trwałość jako odbitki noszonej i przekładanej w kółko przez różnych ludzi, także tych nie umiejących dotykać odbitki.&lt;br /&gt;Ci sami wybierają dobrej jakości druk cyfrowy wszelakiej maści, którego jakość potrafi naprawdę zdumiewać! Utwardzone powierzchnie gwarantują trwałość. Ja się nie czepiam techniki - mnie interesuje to, jak widzą to moje oczy. Jeśli odbitka z labu wygląda dla mnie (!!!) lepiej niż baryt - to mam w nosie opinie purystów. To moje zdjęcia. Podam je tak, jak uważam,że wyglądają najlepiej. Cóż... ryzyk fizyk. Aczkolwiek, takie myślenie nie należy do poprawnych politycznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Naked prints?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czy powinniśmy prezentować swoje zdjęcia w passe partout? Czy tez podawać je jako "naked prints"? Odwieczny dylemat. Duże odbitki gną się i składają, zwłaszcza wyjęte z pudełka. Nieumiejętnych chwyt załatwi drogą odbitkę w ułamku sekundy. Ten sam print w ramce 5-7cm i podklejony, pięknie da się oprzeć o ścianę.&lt;br /&gt;Ja miałem przyjemność parę lat temu oglądać odbitki podane w pudełku, bez ramek, przełożone bibułką między każdym zdjęciem. To było jak archeologia... :) Cudowne uczucie przekładania tych kartek i odkładanie na druga stronę. I ta szeleszcząca bibułka... tylko, że to były raptem A4.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ilość?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;No cóż. Reguł i zasad jest mnóstwo. Jedni mówią o nieprzekraczalnej granicy 20 odbitek, inni o 12. Są tez maksymaliści... i uzależnieni od liczbologii... i ma być 21 :)&lt;br /&gt;Ja nie mam reguły, znaczy mam je w nosie. Dobrałbym portfolio patrząc jedynie na to jak się ono układa w mojej głowie, w oczach. Jeśli sens portfolio w mojej ocenie zamknie się 8 zdjęciami, to luz. A jeśli i 21 nie wykończy sensu tego, co chciałem powiedzieć - to dam i 25.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy doszliśmy do połowy rzeki? Nie.&lt;br /&gt;Rozwój technik, rozwój jakości i form druków pozwala nam przesuwać i zmieniać granice również w tej dziedzinie.&lt;br /&gt;Ważne jest jedno...&lt;br /&gt;Dbajmy o jakość pokazywanych prac.&lt;br /&gt;Oczywiście niekoniecznie ciotkom i wujkom na imprezie między sałatką a kawą, ale jak już gdzieś się pchamy to z fasonem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki budżet na porządne portfolio na barytach, w pudełku, z grawerką, z nadrukiem, z ok 15 zdjęciami...?&lt;br /&gt;Ja liczę na 1500-2000zł&lt;br /&gt;Oczywiście wariantów są setki. Napisałem o kilku. Zarówno w kwestii nośników portfolio, jak i odbitek.&lt;br /&gt;Ale na koniec mam coś na ząbek... rarytas. Tak wydane portfolio chciałbym kiedyś mieć :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.photoeyeeditions.com/Index.cfm/publication.show/catalog/PE035/page/description/image_set/container"&gt;Hiroshi Watanabe, "Suo Sarumawashi&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-9158173938368920957?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/9158173938368920957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=9158173938368920957&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/9158173938368920957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/9158173938368920957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/w-czym-i-jak-portfolio-prints.html' title='W czym i jak... portfolio prints'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8396176304955659362</id><published>2010-02-02T10:04:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.986+01:00</updated><title type='text'>Czyli robisz tylko....?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Byłem na bardzo ciekawym (Dobry Wojak Szwejk powiedziałby: arcyciekawym) spotkaniu. W sumie było to trochę jak przesłuchanie, ale w bardzo miłej atmosferze. Z obowiązkowym trunkiem powyżej 30% i zakąską.&lt;br /&gt;W czasie dość długiej rozmowy, padło jednak pytanie (jedno z wielu), które wróciło dzisiaj do mnie gdzieś z podwzgórza chyba...  a może z płata czołowego... cholera wie, gdzie się ukrywało - ale zarejestrowało się tak:&lt;br /&gt;- Czyli robisz tylko portrety..?&lt;br /&gt;- ...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie. Dlaczego ja robię tylko portrety?&lt;br /&gt;Przeglądałem dzisiaj kilka galerii, które raczył na swoim blogu wymienić za &lt;a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/"&gt;"Lensworkiem" kolega Rudolf&lt;/a&gt;. Między nimi był John F. Conn i jego &lt;a href="http://theconnartist.net/"&gt;strona autorska&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;I tak sobie przeglądałem te galerie i dotarło do mnie, że gość robi obok napiętych jak struna fotek z metra, także widoczki Wildlife, a nawet (!)  Aquatic....&lt;br /&gt;To, że robi, to pół biedy, ale on to potem pokazuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zastanawia mnie jedno - czy powinno się robić różne tematyki zdjęć. Czy to w jakiś sposób udowadnia naszą wszechstronność, a co za tym idzie "lepszość"?&lt;br /&gt;Skoro ja tylko robię portrety..., a np.: taki Rudolf robi mgły i rowery... to co to znaczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie przytoczone, padło oczywiście gdzieś w środku rozmowy i miało swój kontekst. Zapewne nie chodziło w nim o jakąś podszytą ironią złośliwość. Po prostu wydało się komuś dziwne, że robię tylko portrety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale czemu to jest dziwne?&lt;br /&gt;Czyżby w dobie robienia wszystkiego, wszędzie i w każdej ilości - specjalizowanie się w czymś było wyjątkowe?&lt;br /&gt;Może to jest jakaś nisza...?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8396176304955659362?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8396176304955659362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8396176304955659362&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8396176304955659362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8396176304955659362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/czyli-robisz-tylko.html' title='Czyli robisz tylko....?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2906226209384927992</id><published>2010-02-01T16:07:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.988+01:00</updated><title type='text'>Zdjęcia nagrodzone przechodzą na własność kolekcji WFFA</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No właśnie... jak to w końcu jest z tymi organizacjami, które z jednej strony "krzewią" fotografię poprzez konkursy i różne inne działania, a z drugiej po raz kolejny spotykam bezsensowne zapisy w regulaminach ich konkursów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Np.: rusza VI Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej i w regulaminie konkursu w pkt. 9 stoi jak wół: &lt;a href="http://www.wffa.pl/wffa_2010/regulamin.html"&gt;"Zdjęcia nagrodzone przechodzą na własność kolekcji WFFA."&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I to wszystko... tak po prostu.&lt;br /&gt;Jak to na własność?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już nie raz o tym pisałem... prawo autorskie w Polsce jest naprawdę nie z tej epoki. A prawnicy (organizatorzy!?) piszący regulaminy nie mają chyba zielonego pojęcia o prawie nawet tym kulawym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy doczekamy się jakiejś równowagi między prawami organizatorów, a prawami uczestników?&lt;br /&gt;Czy ja czegoś nie rozumiem po prostu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2906226209384927992?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2906226209384927992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2906226209384927992&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2906226209384927992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2906226209384927992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/02/zdjecia-nagrodzone-przechodza-na.html' title='Zdjęcia nagrodzone przechodzą na własność kolekcji WFFA'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5041216008947955129</id><published>2010-01-30T10:00:00.002+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.993+01:00</updated><title type='text'>Candace Meyer... lifting</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu Candace Meyer odpaliła nową stronkę. Mistrzyni fotografii "podsłonecznej" :), znowu daje o sobie znać.&lt;br /&gt;Kobiecość, miękkość, erotyka w każdym ujęciu. To robi najlepiej... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam stronę po liftingu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.candacemeyer.com/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 231px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2NT-n4q0YI/AAAAAAAACsI/OsGXTWlRtg4/s400/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432277910862614914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5041216008947955129?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5041216008947955129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5041216008947955129&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5041216008947955129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5041216008947955129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/candace-meyer-lifting.html' title='Candace Meyer... lifting'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2NT-n4q0YI/AAAAAAAACsI/OsGXTWlRtg4/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-198845759758444167</id><published>2010-01-29T15:38:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.644+01:00</updated><title type='text'>Konkurs... foty za śniadanie</title><content type='html'>&lt;font size="2"&gt;Ogłoszono konkurs....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Regulamin ma w sobie coś diabolicznego. Zastanawiam się, czy tylko ja mam jakieś podskórne wrażenie robienia mnie w konia. Ale powoli. &lt;a href="http://www.attphotoaward.pl/"&gt;Zapoznajcie się&lt;/a&gt; i dajcie mi znać, za którą opcją obstajecie po przeczytaniu regulaminu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Gdybym &lt;/font&gt;&lt;font style="font-weight: bold;" size="2"&gt;był złośliwy&lt;/font&gt;&lt;font size="2"&gt;, to bym napisał, że ten regulamin w skrócie brzmi tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.. daj mi swoje folio, ja Ci dam dwa śniadania, pokaże Ci co chcę abyś sfotografował, potem jeśli się spodoba, to zapłacę Ci za to niewielkie pieniądze, bo gdybym to zamówił u profesjonalisty to by mnie kosztowało ze 30-50 tys.... a tak kosztuje 8 tys. :) Ale jestem cwany i w dodatku krzewię kulturę fotograficzną....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Gdybym &lt;/font&gt;&lt;font style="font-weight: bold;" size="2"&gt;nie był złośliwy&lt;/font&gt;&lt;font size="2"&gt;, to bym napisał, że ten regulamin w skrócie brzmi tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... pokażcie się najlepsi, dam Wam szansę, zafunduje Wam darmowy pobyt u mnie i tylko poproszę o wykonanie paru zdjęć, potem je opublikuje i dam Wam trzy albumy i na dodatek zapłacę kasę, której nigdzie nie dostaniecie za wasze zdjęcia... Taki jestem uczynny i krzewię w dodatku kulturę fotograficzną dając szansę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie sesji dla takiego potentata jak AZOTY, to jest spokojnie cennik rzędu 40-80 tys. złotych od zawodowca. Czy więc taki konkurs to cwaniactwo, psucie rynku zawodowych fotografów, dawanie szansy młodym... a może jeszcze co innego...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/font&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-198845759758444167?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/198845759758444167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=198845759758444167&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/198845759758444167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/198845759758444167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/konkurs-foty-za-sniadanie.html' title='Konkurs... foty za śniadanie'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8393472344249704007</id><published>2010-01-29T13:36:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.998+01:00</updated><title type='text'>MaleMEN czy MieliMEN</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Pisałem kiedyś o tym wydawnictwie.&lt;br /&gt;Teraz już mi się pisać nie chce, bo tylko śmiech pusty mnie ogarnia jak widzę tam te sesje fotograficzne. Z numeru na numer wygląda na to, że im się wkrótce suwak skończy w PS. I co potem!&gt; :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dżizas... mamy XXI wiek... takie zabawy w PS były fajne jakoś tak w roku 2001. Czy naprawdę nie stać ich na porządną sesję FOTOGRAFICZNĄ, a nie sesję graficzną?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bosz - rozpacz. Zobaczcie zdjęcia &lt;a href="http://www.malemen.pl/mmmen/44"&gt;Tomka Sikory&lt;/a&gt; - powinni mu odszkodowanie zapłacić, ale jak znam życie to mu wmówili, że wyszedł świetnie... tak zimowo :)&lt;br /&gt;Chryste!&lt;br /&gt;To samo zresztą z, bądź co bądź, fajnym aktorem - &lt;a href="http://www.malemen.pl/mmmen/47"&gt;Marcinem Dorocińskim&lt;/a&gt;... rany Julek.. :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak nazywa się edytor tego pisma...?&lt;br /&gt;Kto zamawia te sesje...?&lt;br /&gt;Bo kto płaci to mnie gila... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2LY62OcvjI/AAAAAAAACr4/x8u06qJ08q0/s1600-h/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 237px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2LY62OcvjI/AAAAAAAACr4/x8u06qJ08q0/s320/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432142606062370354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8393472344249704007?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8393472344249704007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8393472344249704007&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8393472344249704007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8393472344249704007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/malemen-czy-mielimen.html' title='MaleMEN czy MieliMEN'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2LY62OcvjI/AAAAAAAACr4/x8u06qJ08q0/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7482170692593480087</id><published>2010-01-29T12:56:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:27.999+01:00</updated><title type='text'>Fotografia blogowa...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Padło jak strzał z armaty. Prosto w ucho, gwałtowna erupcja decybeli ścisnęła się w wąskim kanaliku ucha i przedarła do mózgu. Eksplodowała weń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografia blogowa...&lt;br /&gt;A właściwie i precyzyjnie - fotografia fotoblogowa {FF}.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie to jej istnienie, a dokładniej taką kategorię - uświadomił mi J. Rzucił od niechcenia i jakoś tak utkwiło w głowie, bo do tej pory jedynie podświadomie odczytywałem immanentne jej cechy oglądają różne fotoblogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ona ma swoje cechy.&lt;br /&gt;I ona istnieje i jak uwielbiają robić to wszystkowiedzący komentatorzy - jest właściwa sobie jak fotki flickrowe... bo ponoć taka kategoria też jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest FF?&lt;br /&gt;Jakie cechy ma FF?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- jest odautorska bardzo?&lt;br /&gt;- jest niewątpliwie osobista, bo zazwyczaj tematyka to okolice życia autora?&lt;br /&gt;- jest "tabloidalna"? (to słowo mnie zabija! - jest tak idiotyczne)&lt;br /&gt;- jest szczera?&lt;br /&gt;- jest prawdziwa? (czy to nie to samo co szczera?)&lt;br /&gt;- jest nietechniczna?&lt;br /&gt;- jest spontaniczna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż... moim zdaniem jest niewątpliwie ekstrawertyczna zakrawająca o ekshibicjonizm.  Pokazywanie w sieci swojej codziennej toalety (zęby, siku itd.), pokazywania codziennej drogi do szkoły, pracy, imprez z kolegami, zarzyganych korytarzy, butelki trzymanej w ręku itd, itp... i to wszystko w otoczce rozmazania, błysku flesza, niedbałości... ot pstryku. To jednak jest dla mnie dość ciężkie do zrozumienia.&lt;br /&gt;Nie, wcale nie wymagam poprawności technicznej i wcale nie namawiam do wystudiowania kadrów, co samo w sobie zaprzeczyłoby tej fotografii, jakże spontanicznej, ale zastanawiam się nad ta kategorią?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy my naprawdę tak bardzo uwielbiamy podglądać ludzi w ich naturalnym życiu, że takie fotoblogi nas korcą?&lt;br /&gt;Co jest, że wpychamy łeb w intymne sprawy ludzi i że oni sami nas do tego nakłaniają, prowadząc te dzienniki foto z każdego swojego dnia?&lt;br /&gt;Co jest?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem, że w ramach FF prowadzone są ciekawe cykle - jak wspomniane kiedyś fotografowanie nocą krzaków z lampą... Okey... wyraz artystyczny? Jasne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę zamknąć fotografii fotoblogowej jedynie w kontekst zdjęć osobistych. Wiem, że istnieją nieosobiste blogi, które też wyczerpują cechy FF.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jak to jest? Czy to jest przyszłość wynikająca w prostej drodze z faktu, że KAŻDY ma aparat i KAŻDY jest fotografem więc KAŻDY musi mieć fotobloga?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7482170692593480087?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7482170692593480087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7482170692593480087&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7482170692593480087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7482170692593480087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/fotografia-blogowa.html' title='Fotografia blogowa...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3675786388955651976</id><published>2010-01-29T10:35:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.001+01:00</updated><title type='text'>Jowita Mormul w Gdańsku.... dzisiaj 18:00</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was w piątki popołudniu woli posłuchać ciekawego człowieka niż jechać do domu - to zapraszam na wykład otwarty &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Jowity Mormul w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku przy ul Korzennej (NCK), godz. 18:00, dziś - piątek 29 stycznia.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znam Jowity, ale chętnie posłucham... jest członkiem Rady Artystycznej ZPAF i fotografuje :)&lt;br /&gt;Jej strona autorska to przegląd różnych podejść do medium, jakim jest fotografia, ale nie tylko. Sam jestem ciekaw, co mówi osoba, której twórczość jest w 90% dla mnie niezrozumiała i tajemniczo skomplikowana :)&lt;br /&gt;Najbardziej znanym przedsięwzięciem jest cykl "Przestrzeń intymna".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.jowitka.com/photo_art/_przestrzen_intymna.html"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2Kt6JsYBeI/AAAAAAAACrw/_y3wgvLilG0/s400/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432095315108300258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;[strona autorska Jowity Mormul]&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3675786388955651976?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3675786388955651976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3675786388955651976&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3675786388955651976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3675786388955651976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/jowita-mormul-w-gdansku-dzisiaj-1800.html' title='Jowita Mormul w Gdańsku.... dzisiaj 18:00'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2Kt6JsYBeI/AAAAAAAACrw/_y3wgvLilG0/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4616976217169484509</id><published>2010-01-28T09:52:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.002+01:00</updated><title type='text'>Coś się stanie w lutym...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie od końca wiem co, ale ponieważ David Eustace jest jednym z moich ulubionych portrecistów, więc zapraszam Was od lutego na jego stronę. David ukończył właśnie swój projekt dotyczący portretów mieszkańców Nowego Jorku. Niestety musimy poczekać na efekty, ale chyba będzie warto :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.davideustace.com/index.html"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 235px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2FSIMbimzI/AAAAAAAACrI/hhbRIcVLg3A/s320/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431712926314699570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A przy okazji polecam przeglądnąć folio... Różności. Raz lepiej, raz gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4616976217169484509?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4616976217169484509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4616976217169484509&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4616976217169484509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4616976217169484509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/cos-sie-stanie-w-lutym.html' title='Coś się stanie w lutym...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2FSIMbimzI/AAAAAAAACrI/hhbRIcVLg3A/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-108407855116488511</id><published>2010-01-27T11:58:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.004+01:00</updated><title type='text'>Historia do czytania...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj krótko, ale treściwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam Wam gorąco materiał Krzysztofa Jureckiego opublikowany na stronach Culture.pl.&lt;br /&gt;Myślę, że pomimo swej lakoniczności i charakteru bardzo zwartego, każdy szanujący się rodzimy fotograf powinien znać pionierów fotografii polskiej...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam &lt;a href="http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/es_historia_fotografii"&gt;"Historia fotografii polskiej do roku 1990" - Krzysztof Jurecki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2AdtXd-Q-I/AAAAAAAACrA/XEXl0IKT2g4/s1600-h/Beyer-Most_Kierbedzia.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 197px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2AdtXd-Q-I/AAAAAAAACrA/XEXl0IKT2g4/s320/Beyer-Most_Kierbedzia.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431373815839867874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;"Budowa mostu Kierbedzia", fot. Karol Beyer&lt;br /&gt;(zdjęcie z okresu: 1859-1863)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-108407855116488511?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/108407855116488511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=108407855116488511&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/108407855116488511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/108407855116488511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/historia-do-czytania.html' title='Historia do czytania...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S2AdtXd-Q-I/AAAAAAAACrA/XEXl0IKT2g4/s72-c/Beyer-Most_Kierbedzia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5875674312465244953</id><published>2010-01-25T12:58:00.011+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.006+01:00</updated><title type='text'>Warsztaty u Mistrza...?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że po raz kolejny mam odrębne zdanie o czymś, co wydaje się być przecież oczywiste. Na dodatek, Mr. D stwierdził, że nie rozumiem słów, których używam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystko zaczęło się od tematu - warsztatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja często spotykana obecnie - znany fotograf (naprawdę znany i uznany na świecie nawet - Mistrz) ogłasza, że prowadzić będzie warsztaty. Dokładniej, w jego imieniu jakiś portal lub szkoła ogłasza, że on organizuje warsztaty z tymże znanym fotografem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz tak... słowo warsztaty ma zaszyte gdzieś znaczenie - nauka. Po to się je organizuje. By się czegoś nauczyć. Tak rozumieją to zwyczajowo ludzie i po to zapisują się na warsztaty. Cóż... ja widzę to inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Warsztaty ze znanym fotografem - Mistrzem" absolutnie nie są organizowane w celach naukowych! Moim zdaniem są organizowane wyłącznie z dwóch powodów: by zarobił "znany fotograf" i by uczestnik mógł "poobcować ze znanym fotografem".&lt;br /&gt;Nie ma tutaj żadnego aspektu nauki. Powiem więcej, zazwyczaj forma tych warsztatów (spotkań!) ma taki kształt, że nauczenie się czegoś jest niemożliwe i niewskazane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieprawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okey - załóżmy więc, że widzicie ogłoszenie, że za drobne 10.000zł warsztaty w Polsce organizuje Richard Avedon. W Gdańsku. W Akademii Plastycznej. Organizator (firma x) pobiera opłatę i w tym jest weekendowy warsztat z Avedonem. Jest program, który zwyczajowo zawiera w sobie: wykład, technika, osobiste zadania dla warsztatowiczów.&lt;br /&gt;No i ja się zapytuje - jak musiałby być skonstruowany plan, by uznać, że średnio-zaawansowana osoba może nauczyć się robić zdjęć od Avedona!??? Zresztą poziom zaawansowania nie ma tutaj znaczenia. Równie nic nauczy się zawodowiec, co amator.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No sorry!&lt;br /&gt;Co najwyżej może sobie popatrzeć na twarz Mistrza z rozdziawioną buzią chłonąc co facet ma do powiedzenia. Ale co innego wsłuchiwać się i podpatrywać jak Avedon robi wzorcowe zdjęcia, a co innego nauczyć się czegokolwiek. Przeca on nie powie Wam jak ustawić lampę by zrobić fotkę Margaret Thatcher..:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, Avedon organizował warsztaty... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To samo tyczy się innych "lokalnych sław", które uczą jak obrabiać obraz w PS czy jak pokazać piękno gołej kobity :)&lt;br /&gt;To są spotkania z nimi... ale nie warsztaty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ja się mylę?&lt;br /&gt;Bo ja chętnie zapłaciłbym parę złoty za Avedonowską pogadankę, ale nawet nie śmiałbym się  próbować uczyć czegoś od niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5875674312465244953?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5875674312465244953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5875674312465244953&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5875674312465244953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5875674312465244953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/warsztaty-u-mistrza.html' title='Warsztaty u Mistrza...?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2810628810548426397</id><published>2010-01-25T12:09:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.008+01:00</updated><title type='text'>Drogi Rudolfie,</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Żałuję, że nie udało Ci się odwiedzić Północy. Ponoć w te mroźne dni była to jednak nadal najcieplejsza cześć naszego kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawiony trochę na siłę w Twoim imieniu Roderyk, miał pewne problemy z zaakceptowaniem dość niskiej temperatury, co powodowało przekomiczne sytuacje około-fotograficzne, jak przymarzanie języka do Jego dziwnego, małego aparatu w metalowej otulinie pancerza.&lt;br /&gt;Lizanie swoich aparatów przy -20 jest cokolwiek przejawem zbytniego personifikowania sprzętu, a jak mawiają niektórzy wszystko-wiedzący - za dużo jest sprzętu w fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czemu Rudolfie, ale biesiady polskie mają zwyczaj kończyć się pierwszymi taktami "Góralu..." lub, jak było naszym wypadku, "Bogurodzicy".&lt;br /&gt;A że nikt nie zna więcej niż ...bogiem sławiena Maryja.." tak tez szybko się (na szczęście!!) kończy to żałosne wycie :)&lt;br /&gt;Zastanawiałem się czy każde spotkanie fotograficzne musi kręcić się wokół fotografii. Jakoś tak wyczułem, że nawet sam Roderyk, nie miał wcale, a wcale ochoty po raz kolejny poruszać strun, które miały rozwiązać odwieczny dylemat "bycia fotografem".&lt;br /&gt;Cóż... wszyscyśmy trochę zmienili podejście i okazało się, że można po prostu pogadać. O wszystkim, bo każdy temat fotograficzny od razu dzielił nas na obozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pięknie ujął to, nie po raz pierwszy, mój krajan dzerry: "fotografia to jedyne tak indywidualne medium, bo tylko jedna osoba może patrzeć przez ten p..... wizjer" :)&lt;br /&gt;Dobre nie!?&lt;br /&gt;Może dlatego tak ciężko nam dogadać się w grupie przy próbie tworzenia czegokolwiek razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żałuje, że delegacja Twoja jedynie, nie przywiozła na spotkanie Twojego sztandaru w postaci Hassela, ale okazało się, że Marcin zadość uczynił temu brakowi i to "dość" skutecznie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roberta pozdrów, bo dzielnie zmagał się z infekcją, a i Roderykowi pomagał w mówieniu, kiedy tenże popadał w zadumę nad własną marnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Miłosz zostawił u mnie masę negatywów z takiego dziwnego aparatu na klisze 5x7, co to go rozstawił i świecił. Za cholerę nie rozpoznaję na zdjęciach nikogo. Czy to naprawdę my pozowaliśmy czy tylko nasze jaźnie się spotkały na płaskim terenie uczulonym srebrem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2810628810548426397?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2810628810548426397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2810628810548426397&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2810628810548426397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2810628810548426397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/drogi-kacprze.html' title='Drogi Rudolfie,'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8540219959531065463</id><published>2010-01-20T09:09:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.010+01:00</updated><title type='text'>O czym fotograf gada w sieci...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Mam staż. Ukryć się nie da. Ni wieku, ni tego, że korciło mnie od zawsze gadanie o fotografii w sieci.&lt;br /&gt;Przerobiłem wszystkie chyba formy komunikowania się w tym temacie, począwszy od grup, przez irc, potem fora, blogi, portale społecznościowe itd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często, siedząc dłużej na jednym medium, miałem wrażenie déjà vu. Tematy powracały wraz z nowymi użytkownikami lub leniami, którzy nie zadawali sobie trudu przeczytania lub poszukania czegoś zanim zapytają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że po tych chyba już grubo ponad 10 latach, tematy nadal powracają. Wręcz spotęgowało się moje wrażenie widzenia powtórnego... praktycznie obecnie wyłącznie i tylko widzę powtórnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślałem sobie, że zadam sobie trud zebrania kilku najpopularniejszych fotograficznych tematów dyskusyjnych, z krótką charakterystyką zachowań uczestników. Myślę, że spokojnie da się to zastosować we wszystkich kolejnych tego typu "dyskusjach".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 1&lt;br /&gt;Niezniszczalna i nie do zakończenia dyskusja o wyższości jednego produktu nad drugim. Jednej marki nad drugą.&lt;br /&gt;Uczestnicy dzielą się zazwyczaj na grupę specjalistów technicznych - ci skubani znają wszystkie detale budowy sensora, receptora i wymieniają na jednym oddechu ilość kwantów i kwarków, na które składa się przycisk spustowy aparatu.&lt;br /&gt;Druga grupa to emocjonalni, uduchowieni posiadacze.&lt;br /&gt;Oni po prostu utożsamiają się z marką, z danym modelem i żadne dowodzenie, że ich aparat ma gorsze parametry nic nie da. Oni są jak zakon Najświętszej Maryi Panny - krzyż na piersi i do obrony gotowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 2&lt;br /&gt;Drugi temat, przy narodzeniu którego byłem i nawet uczestniczyłem, to historia pojawienia się sprzętu cyfrowego i zantagonizowanie środowiska fotografów: analog vs. cyfra.&lt;br /&gt;No tak... tutaj prędzej czy później dochodzi do wymiany chamskich inwektyw pod adresem cyfrowców, których obraz jest bezduszny, plastikowy, brak w nim ziarna i detali, które oczywiście (!) ma analog.&lt;br /&gt;Dyskusja ogniskuje się wokół duszy, jej braku lub aspektów technicznych ponownie.&lt;br /&gt;Obrońcy starej wiary niestety przeszli ostatnio na okopane szańce, bo ilość żołnierzy w armii przeciwnika przygniotła ich niewspółmiernie do jakości tychże produktów :)&lt;br /&gt;Jednak analogowcy skierowali ostrza swoich ripost słownych w stronę elitarności i wyjątkowości, co wydaje się ostatnio przynosić korzyść, bo analog zszedł do roli narzędzia dla świadomych i doświadczonych fotografów.&lt;br /&gt;Nie oceniam czy to dobrze, jedynie interesuje mnie ten aspekt całego sporu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje, co należy podkreślić, tutaj także grupa uparcie pozostająca poza sporem i przedstawiająca ambiwalentny stosunek do sporu twierdząc, że nie ma znaczenia czym się robi. Ja ich nie rozumiem jednak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 3&lt;br /&gt;Może wywołuje on mniej emocji, co poprzednie, ale przez fakt, że zawsze (!) dyskusja schodzi na płaszczyznę osobistą, jest ciekawy i burzliwy. Chodzi o onanizm sprzętowy. Tak, temat ten dorobił się własnych skrótów myślowych, własnego języka nawet. Epitety związane z tymi dyskusjami są często na granicy chamstwa.&lt;br /&gt;Czy posiadanie sprzętu determinuje jakość fotografii i odwrotnie.&lt;br /&gt;Czy każdy świadomy fotograf sprzedaje swoje aparaty dochodząc do wniosku, że nie w sprzęcie jest tajemnica..?&lt;br /&gt;To główne wątki.&lt;br /&gt;Oczywiście tutaj też zaszyte są dyskusje z pkt. 1 i 2 :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 4&lt;br /&gt;Ocenianie innych. No tak... temat rzeka. Orinoko i Amazonka razem wzięte nie dałyby rady aby pomieścić w swoich korytach ilość żółci jaką wylewa się w tych dyskusjach na konkretnych fotografów, którzy bądź to z własnej woli, bądź to nieświadomi tego stali się obiektem "oceny".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;schemat jest zawsze taki sam. Ktoś napisze, że czyjaś fotografia jest dobra, bardzo dobra.... po czym po pierwszym wpisie podważającym te opinie wylewa się rzeka krytyki. Najczęściej totalnie niekonstruktywnej. A to, że fotograf leci flickrem, a to, że ma za ciasne kadry, a to, że nosi zielone buty, a to, że.... i tutaj pada chyba najwspanialszy tekst w tej kategorii: "takich fot w sieci są miliony".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie pojawiają się obrońcy autora i zdegustowani takim atakiem uczestnicy dyskusji. Zaczyna się wymiana epitetów i znowu pada sakramentalne: "pokaż  mi swoje zdjęcia skoro takiś mądry".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem to już klasyczna pyskówka. Te dyskusje zazwyczaj przyciągają od 20 do 50 komentarzy pod wpisem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat 5&lt;br /&gt;Czy wzorować się na Mistrzach (oglądać albumy), czy też nie zaśmiecać sobie pamięci, bo nasze fotografie staną się kalką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj stają na przeciw siebie heroldzi głoszący dwie skrajne wieści: wszystko już zostało zrobione i tabu złamane w fotografii więc nic oryginalnego i tak nie powstanie więc oglądać.&lt;br /&gt;Z drugiej strony wieszczą, że: zresetować się, nie oglądać, bo potem tylko problemy z wymyśleniem czegoś nowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta dyskusja przyciąga najmniej uczestników, bo zmuszeni do przemyśleń tracą zapał do pisania. Poza tym, trudno tutaj używać osobistych wyzwisk przez co staje się owa dyskusja "nudna".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liznąłem jedynie temat tematów dyskusji. Niemniej toczą się one obecnie i toczyć się będą i za lat 100.&lt;br /&gt;A ponieważ jak wiecie doskonale "warto rozmawiać" :) więc jedynie pozostaje mi życzyć sobie wielu uczestników i rozumu w tym wszystkim... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oby Amazonka i Orinoko zapełniały się pozytywną energią...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8540219959531065463?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8540219959531065463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8540219959531065463&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8540219959531065463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8540219959531065463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/o-czym-fotograf-gada-w-sieci.html' title='O czym fotograf gada w sieci...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1528120336004537045</id><published>2010-01-17T11:17:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.011+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy zasrany plan...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Niestety... dla wielu z nas do końca życia nie dostrzegalny będzie "drugi plan".&lt;br /&gt;Czym starszy jestem dziad, tym bardziej załamuję ręce nad ludzka bezmyślnością i głupotą. Nad dostrzeganiem jedynie czubka swojego nosa, czyli "pierwszego planu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę na sanki z synem, a właściwie na tzw. jabłuszko. Mieszkam na "nowym osiedlu". Jak wiadomo, przestrzeń jest tak ciasno zagospodarowana, że plac zabaw jest wielkości mojej kuchni, ale jest, bo developer był zobowiązany "coś" postawić. Oczywiście zielenie nie ma tutaj wcale, bo wszystko zajmują miejsca parkingowe po 10,000 od sztuki. O górce do jeżdżenia nie ma co marzyć. Przy tych warunkach, stare osiedla gierkowskie wydają się obecnie enklawą przestrzeni i zieleni (patrz Żabianka, Zaspa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest więc u nas jedna górka niewielka na sąsiednim osiedlu i na tej górce jeżdżą wszystkie dzieci z 3-4 osiedli wokół. Wychodzę więc dzisiaj pojeździć i co widzę u podnóża tej górki..? Oczom nie wierzę, ci sami ludzie, którzy jeszcze wczoraj na świeżym śniegu bawili tam woje dzieci, wieczorem postanowili... wyprowadzić u podnóża górki swoje... psy!&lt;br /&gt;Cały dół górki jest więc..... psimi odchodami...!&lt;br /&gt;To się nie mieści w głowie... co za stado głupich baranów. Debile!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam &lt;a href="http://www.infinity.net.pl/%7Earchie/wordpress/?p=606"&gt;akcje Piotra&lt;/a&gt; chyba rok temu na temat wyprowadzania psów na trawniki. Śmiechu warte się to wydaje, ale uważam, że dopóki nie nauczymy się kultury elementarnej (nie ... pod siebie) to nie powinniśmy w ogóle rozmawiać o sztuce, fotografii czy innych podobnych nieosiągalnych wyższych aspektach człowieczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu o tym piszę tutaj?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo podobnie jest czasami z fotografią. Robimy byle jak, byle nacisnąć migawkę. Widzimy jakiś pierwszy plan i trach! Fota gotowa. A przecież w kadrze powinien być porządek, jakieś przemyślenie. Musimy uważać na ten pierwszy plan, bo często zapominamy na chwilę spojrzeć w nieostrość za nim. Sprawdzić jakie plany pojawią się nad głowa modela, jaki kolor tła odciągnie wzrok od głównego wątku.&lt;br /&gt;Nie róbmy ze swojego fotografowania takiej górki, na którą wyprowadzamy nasze psy.&lt;br /&gt;Nauczmy się porządku, który powinien być nam wpojony z mlekiem matki.&lt;br /&gt;A jak nie umiemy, to nie fotografujmy... to nie kupujmy psów dzieciom i sobie! Proste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś byłem za zakazem posiadania psów na osiedlach. Ale w sumie co winien jest pies, że jego właściciel jest debilem!?&lt;br /&gt;Powinna istnieć kara za takie praktyki egzekwowana na podstawie fotografii (ponownie pomysł Piotra)... powiedzmy 5000zł.&lt;br /&gt;Jestem przekonany, że nauczymy to bydło w ciągu roku jak dbać o zwierzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że analogicznej kary nie da się wyegzekwować w fotografii :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle... na maksymalnych wnerwie pisane.&lt;br /&gt;Nie oczekuje dyskusji na temat psów... jeśli chcecie pogadajmy o estetyce fotografii...&lt;br /&gt;Darujmy sobie watki trawnikowe... :) Please.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1528120336004537045?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1528120336004537045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1528120336004537045&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1528120336004537045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1528120336004537045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/pierwszy-zasrany-plan.html' title='Pierwszy zasrany plan...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8702584323917148899</id><published>2010-01-15T10:13:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.013+01:00</updated><title type='text'>Zaprzęg poszukiwaczy...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Mam ofertę dla chętnych.&lt;br /&gt;Oferta jest bezczelna i swawolna trochę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż - każdy, kto znajdzie mi wyjątkowa twarz do sportretowania i ja uznam , że rzeczywiście tak jest i zrobię tej osobie zdjęcie, może liczyć na darmowy portret w moim studio :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Czyli...&lt;br /&gt;- znasz osobę o nietypowej, nieprzeciętnej, niestandardowej  urodzie (niezależnie od płci)&lt;br /&gt;- masz jakieś jej zdjęcie jako dowód i za jej zgoda wyślesz mi&lt;br /&gt;- ja uznam, że warto było i umówię się z tą osoba na portret&lt;br /&gt;.... dostaniesz sesję za darmo u mnie... swoją lub  żony, kochanki, dzieciaków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warunkiem jest wspomniana nietypowość modela!!! To ja oceniam czy zainteresuje mnie Wasz typ :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Sesja w Gdańsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S1A0xwaqwpI/AAAAAAAACqg/FGxPpkMd_Go/s1600-h/nastka0199.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S1A0xwaqwpI/AAAAAAAACqg/FGxPpkMd_Go/s320/nastka0199.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426895580396438162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A nuż ktoś z Was zna kogoś takiego. Jestem otwarty :)&lt;br /&gt;Stale i ciągle szukam nietypowych twarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8702584323917148899?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8702584323917148899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8702584323917148899&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8702584323917148899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8702584323917148899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/zaprzeg-poszukiwaczy.html' title='Zaprzęg poszukiwaczy...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S1A0xwaqwpI/AAAAAAAACqg/FGxPpkMd_Go/s72-c/nastka0199.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4539133644731051644</id><published>2010-01-14T09:49:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.017+01:00</updated><title type='text'>Mechanika tradycyjna... 20x24</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Za sama nawet możliwość obcowania z tym cudem dałbym wiele. Tym większą przyjemność sprawił mi Tomek, który na swoim blogu &lt;a href="http://www.duzeformaty.com/"&gt;Duże Formaty&lt;/a&gt; śledzi niezłomnie losy i dzieje tego wyjątkowego aparatu (chwała Tomasz!).&lt;br /&gt;Mowa oczywiście o cudownie krowiastym Polaroid 20x24.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S07dQ0FZUZI/AAAAAAAACqI/VA1QCoqTv4U/s1600-h/elsa-w-picture-and-camera.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S07dQ0FZUZI/AAAAAAAACqI/VA1QCoqTv4U/s400/elsa-w-picture-and-camera.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426517881956946322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tym razem Tomek wyśledził chyba jedyny taki na świecie film z know how obsługi tego cudaka :) Polecam Wam gorąco... film &lt;a href="http://media.libsyn.com/media/insidemedianetworks/iaptv091017.mp4"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; (195MB, mp4)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swego czasu &lt;a href="http://iczek.blogspot.com/2009/08/polecane-tim-mantoani-behind.html"&gt;pisałem&lt;/a&gt; o świetnym, opartym raczej o formę niż wybitną ideę, projekcie &lt;a href="http://www.mantoani.com/#a=0&amp;amp;at=0&amp;amp;mi=2&amp;amp;pt=1&amp;amp;pi=10000&amp;amp;s=0&amp;amp;p=0"&gt;Tim'a Mantoani "Behind Phorographs"&lt;/a&gt;, który został wykonany właśnie tym aparatem i rozrósł się mocno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S07c9JVuxII/AAAAAAAACqA/HJu3Z4s6TAQ/s1600-h/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S07c9JVuxII/AAAAAAAACqA/HJu3Z4s6TAQ/s400/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426517544065221762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niemniej przeglądnijcie sobie ten filmik... magia urządzeń mechanicznych...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4539133644731051644?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4539133644731051644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4539133644731051644&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4539133644731051644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4539133644731051644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/mechanika-tradycyjna-20x24.html' title='Mechanika tradycyjna... 20x24'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S07dQ0FZUZI/AAAAAAAACqI/VA1QCoqTv4U/s72-c/elsa-w-picture-and-camera.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7688141944990863293</id><published>2010-01-13T15:00:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.019+01:00</updated><title type='text'>Hop, hop... przeskocz siebie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpadł mi w ręce grudniowy numer brytyjskiego GQ. Generalnie wziąłem go, bo na okładce była Nicole Kidman - bosko śnieżnocera kobita - a gdy już zobaczyłem, że zdjęcia robił Peter Lindbergh to szybko wertowałem strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S03TULxFj-I/AAAAAAAACp4/_qWvSeWgqnA/s1600-h/kidman.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 307px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S03TULxFj-I/AAAAAAAACp4/_qWvSeWgqnA/s400/kidman.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426225469760835554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już widząc okładkę, zapaliła mi się pomarańczowa lampka, że coś jest nie tak z tym autorem zdjęć. Nieufnie zajrzałem na następne zdjęcia i.... no i... i foty jak foty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A stwierdzenie - foty jak foty - w stosunku do zdjęć Lindbergha, to trąci lekko bluźnierstwem. Ale faktów się nie da oszukać. Te zdjęcia (których nie mogę w sieci namierzyć) są po prostu takie sobie mocno. Wręcz bardzo takie sobie i gdyby nie twarz Nicole, to nie wiem czy zauważyłbym w ogóle tę sesję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I powróciło do mnie odwieczne stwierdzenie/pytanie stawiane zwłaszcza przez niektórych życzliwych kolegów po kolejnym opublikowanym zdjeciu (tak Miłosz) - no i nie przeskoczyłeś siebie iczek (lub wersja: i jak teraz przeskoczysz siebie?).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jesteś wyżej, tym więcej wymagają. Tak mnie uczyli w szkole. Tak chyba i też jest w świecie tworzenia. Zrobiłeś coś raz dobrze, każdy oczekuje, że teraz skaczesz na nowy rekord. A ile w życiu można pobić rekordów...&gt;? Chyba jest jakaś granica bycia dobrym, najlepszym itd...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naszym grajdołku, świetne, wybitne i rewelacyjne sesje w magazynach zdarzają się niezmiernie rzadko. Najczęściej dlatego, że nasze krajowe tuzy co jakiś czas muszą połasić się na szybki szmal i zrobić byle co dla byle jakiej gazety - byle fakturę wystawić. Ale są tacy autorzy, którzy nie muszą się silić na kasę i robić rzemiosła. Taki Recuenco, taki Olaf, taki Meisel... nie widziałem ich sesji, które nie byłyby rewelacyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jak to jest z tym przeskakiwaniem samego siebie. Obowiązek to mój,Wasz li tylko kolejna fanaberia odbiorców, klientów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7688141944990863293?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7688141944990863293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7688141944990863293&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7688141944990863293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7688141944990863293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/hop-hop-przeskocz-siebie.html' title='Hop, hop... przeskocz siebie...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S03TULxFj-I/AAAAAAAACp4/_qWvSeWgqnA/s72-c/kidman.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8977206766512528362</id><published>2010-01-11T16:22:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.021+01:00</updated><title type='text'>Polecane... Sandro Miller</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Kolejny przykład, że na "sławnych" można dobrze wyjść :)&lt;br /&gt;Sandro Miller sportretował wielu sławnych. Raz lepiej, raz gorzej, ale nawet jak gorzej, to nazwisko ratowało sesję. I ten problem mnie nurtuje od lat..:(&lt;br /&gt;Ale Sandro też robi zdjęcia niesławnym...:) Generalnie warto znać... wali kolorem aż trzeszczą gnaty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego głośnym projektem jest czarno-biały album "American Bikers". Kilka przykładowych fotek w dziale Personal &gt;&gt; Bikers.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.sandrofilm.com/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 243px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0tDCAQOoyI/AAAAAAAACpw/uZc4M8-BCQ0/s400/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425503877804761890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. : Sandro Miller (www.sandrofilm.com)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8977206766512528362?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8977206766512528362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8977206766512528362&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8977206766512528362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8977206766512528362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/polecane-sandro-miller.html' title='Polecane... Sandro Miller'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0tDCAQOoyI/AAAAAAAACpw/uZc4M8-BCQ0/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2881087580158785561</id><published>2010-01-11T10:10:00.011+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.023+01:00</updated><title type='text'>Nie podoba mi się...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Każdy kto chociaż raz robił coś dla kogoś za pieniądze, łatwo zrozumie o czym chcę napisać. Rzeczy tyczy się oczywiście tego fragmentu robienia za pieniądze, który dotyczy fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadek:&lt;br /&gt;- Chciałbym portret.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- No taki wie pan... prosty, dla siebie, trochę dla dzieciaków... oj tak sobie wymyśliłem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Jakieś preferencje czy pozostawia mi Pan wolną rękę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Na Pana stronie widziałem informację, że klient zna dorobek i styl artystyczny studia i godzi się na wizję artystyczną. To mi pasuje. Tylko chciałbym bez udziwnień, bez jakiś rogów, piórek itp... Tylko takie mam uwagi.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Proszę przyjść jutro. Zna Pan ceny ze strony?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Tak widziałem... milion złotych za pojedyncze ujęcie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Zgadza się...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 5 dniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chciałem odebrać portret.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Proszę, dodałem od siebie ramkę, ale oczywiście może Pan to zmienić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- ....?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Coś nie tak...?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Nie podoba mi się.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ....?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Wyglądam jakoś nie jak ja. I te oczy jakieś podkrążone i włosy siwe po lewej mocno. Ale przede wszystkim, to ja smutny jestem strasznie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- No cóż... wydał Pan właśnie miliom... [próba żarciku]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Nie biorę..&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Może jednak. To świeżutki portret. Jedyny... [znowu próba żarciku]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Poproszę o zwrot zaliczki.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ...?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to już koniec opowiastki. A jej morał? Może nie ma morału? Może jest pole do zastanowienia się o co chodzi w tym oczekiwaniu i spełnieniu?&lt;br /&gt;Czy jako usługodawca, ale w widocznym nawiasie - artysta - jestem zobowiązany schlebiać gustom klienta?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem fotografem fashion, któremu nad głową w trakcie sesji siedzi 5 osób z firmy plus 4 producentów plus ma na monitorze od razu ramki i zdjęcia billboardów i musi tylko wpasować się z fotką miedzy już napisane hasła i grafiki.&lt;br /&gt;Ja w 99% sam pokazuje osobę, którą portretuje. Czy portretowany ma prawo powiedzieć  - nie podoba mi się!?&lt;br /&gt;Ma prawo nie zapłacić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, zaraz napiszecie, że trzeba skonstruować z prawnikiem dobrą umowę. Taką, w której klient będzie jedynie bulił.&lt;br /&gt;A może jednak podejście Witkacego...?&lt;br /&gt;Ludzie to barany i na sztuce się nie znają, więc walnę im regulamin, że praw nie mają i ja wiem lepiej i jak nie chcą to wynocha! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak trudno nam dostrzec w sobie coś innego niż chcielibyśmy widzieć.&lt;br /&gt;Wiem, to bo sam nie akceptuje swoich zdjęć.&lt;br /&gt;Żadnych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ry9-7isgI/AAAAAAAACpg/tLxC_Ncsweg/s1600-h/4x5_003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ry9-7isgI/AAAAAAAACpg/tLxC_Ncsweg/s320/4x5_003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425415847799861762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;[wyjaśniam - to nie jest niezadowolona klientka :)]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2881087580158785561?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2881087580158785561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2881087580158785561&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2881087580158785561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2881087580158785561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/nie-podoba-mi-sie.html' title='Nie podoba mi się...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ry9-7isgI/AAAAAAAACpg/tLxC_Ncsweg/s72-c/4x5_003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-879626431581869825</id><published>2010-01-09T18:51:00.011+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.025+01:00</updated><title type='text'>Ważne by autorskie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dzień ponury, śniegu jak na lekarstwo w Trójmieście więc jak stado baranów naród garnie się do centrów wszelakich.&lt;br /&gt;W centrach owych robi zakupu albo ogląda wystawy, ważne,że miejsce parkingowe jest więc można z kurtką pod pachą snuć się między witrynami kuszącymi zniżkami do 70%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mnie to nie ominęło. Sanki przywiązane do korytarzowej poręczy schodów i nie doczekały się, a prognozy były takie obfite w śnieg... :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic to. Moja latorośl ma te zaletę, że lubi "czytać" książki. Odwiedzamy więc Empik i on siada w tym sektorze dla VIP (stoliczek i dwa mini krzesełka) i przegląda tony książek dla dzieci. Wspaniale.&lt;br /&gt;Tata w dziale obok buszuje w albumach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dzisiaj naszła mnie taka refleksja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pośród dziesiątek wprost albumów krajoznawczych o Polsce, jakieś 85-90% to albumy zbieranki fotograficzne.&lt;br /&gt;Autorzy zdjęć są wymieniani gdzieś pod koniec czcionką nr 7 i nikogo w sumie nie interesuje kto robił zdjęcia. Zazwyczaj są to pocztówki z poszczególnych regionów, utrzymane w tematyce: góry, zamki, pałace, morza, bagna, rzeki, stare domy, chałupy, przyroda, dziki, bociany itp, itd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta reszta to albumy autorskie. Czyli konkretny autor pokazuje nam fragment lub temat związany z Polską w swój sposób. No i tutaj... bieda.&lt;br /&gt;Bo to widzenie autorskie jest najczęściej amatorskie. Tak jakby żaden zawodowy fotograf nie miał czasu, środków ani sił aby to robić. Pewnie jest klarowane uzasadnienie ekonomiczne, bo ileż trzeba by zapłacić zawodowcowi za jeżdżenie cały rok po kraju i robienie tylko zachodów słońca :)? Pewnie nikomu się to nie opłaca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc oglądam te autorskie prace i trochę mi przykro, bo widzę jaki to jest zazwyczaj odwal.&lt;br /&gt;Mam zrobić góry, to idę z plecakiem w w dwa dni chodzenia robię 1000 fot. Wybierze się! Co mi tam. Tak zapewne myśli fotograf. To samo zresztą podróżnicy ("podróżnicy"), wydają albumy na zasadzie: tutaj byłem. Bez ładu, bez pojęcia, bez polotu. Tragedia.&lt;br /&gt;Albumy krajoznawcze mają jeden cel: pokazać piękno, unikatowość pewnych miejsc, a dostajemy papkę na zasadzie: O! ten ma foty, bierzemy - myśli wydawnictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wiecie co, pomimo tych wszystkich wad albumów autorskich, to jednak wolę je. Chociażby dlatego, że są... autorskie. Że prezentują spojrzenie jakiegoś człowieka. Nawet jeśli są nieudolne, słabe i czasami po prostu fotograficznie niedbałe. Cóż... tacy jesteśmy. W masie swojej nijacy, sztampowi, powieleni jak ksero. A czyż nie lepiej obcować z fotografią jakąś (nawet gorszą) niż nijaką?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego nie czepiam się już wszystkiego. Nie  pragnę doskonałości. Wolę pogadać z fotografem drugim. Nawet o jego słabych zdjęciach. I moich słabych zdjęciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By nie dać się zaprowadzić do "Fotograficznego Centrum Handlowego"....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0jKzGDca1I/AAAAAAAACpA/SUXTaBbcczg/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 317px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0jKzGDca1I/AAAAAAAACpA/SUXTaBbcczg/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424808730314959698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-879626431581869825?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/879626431581869825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=879626431581869825&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/879626431581869825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/879626431581869825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/wazne-by-autorskie.html' title='Ważne by autorskie...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0jKzGDca1I/AAAAAAAACpA/SUXTaBbcczg/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6740229871859736394</id><published>2010-01-08T19:59:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.028+01:00</updated><title type='text'>Znowu się chwalę... Wyczółkowski by iczek</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No dobra, why not... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok zaczyna się fajnie, otrzymałem zupełnie przypadkowo wiadomość, że zdobyłem drugą nagrodę w konkursie fotograficznym "Śladami Leona Wyczółkowskiego" organizowanym przez Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy. Swoją drogą to dziwne, że rozstrzygnięcie nastąpiło ładnych dni temu kilka, ja nawet nie zostałem powiadomiony... :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze miejsce zajął Marek Piestrzyński. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć zdjęć nagrodzonych, a bardzo byłem ciekaw poziomu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej info na stronie &lt;a href="http://www.muzeum.bydgoszcz.pl/full_news.php?120,Konkurs_Sladami_Leona_Wyczolkowskiego_rozstrzygniety"&gt;Muzeum w Bydgoszczy&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa z mojego cyklu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0eHOr4yumI/AAAAAAAACow/kxl_r2uEc2g/s1600-h/wyczolkowski_5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 251px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0eHOr4yumI/AAAAAAAACow/kxl_r2uEc2g/s320/wyczolkowski_5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424452962559900258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0eHOYBYJrI/AAAAAAAACoo/0Mmd-apXOOA/s1600-h/wyczolkowski_3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 251px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0eHOYBYJrI/AAAAAAAACoo/0Mmd-apXOOA/s320/wyczolkowski_3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424452957227198130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oooo znalazłem stronę z fotkami - &lt;a href="http://kulturaonline.pl/sladami,wyczolkowskiego,galeria,16383.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6740229871859736394?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6740229871859736394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6740229871859736394&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6740229871859736394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6740229871859736394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/znowu-sie-chwale-wyczokowski-by-iczek.html' title='Znowu się chwalę... Wyczółkowski by iczek'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0eHOr4yumI/AAAAAAAACow/kxl_r2uEc2g/s72-c/wyczolkowski_5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5381794485061526955</id><published>2010-01-05T19:32:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.029+01:00</updated><title type='text'>Z fotografią jak z synem...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Według różnych teorii wychowania i psychologii, chłopcy w wieku do 4 roku życia są w etapie "matki". Czyli przytulanie, ciepło, kobieca ręka.&lt;br /&gt;Od 4 do 16 lat to etap ojca. Ważne aby mieli nauczycieli mężczyzn (z zgrozo 90% nauczycieli to kobiety!) i ważne aby doznawali rygoru pewnego, który daje im konieczną w tym wieku dyscyplinę oraz poczucie pewności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie to takie teorie znali już wieki temu i żadne to odkrycie, bo w epoce Piastów w Polsce istniały tzw. "babińce", gdzie przebywali właśnie chłopcy do 4-5 roku życia, by następnie przejść całkowicie pod władze wojów i rycerzy kształtując charakter mężczyzny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W fotografii jest podobnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku pieścimy się z aparatem, z kompozycją, z tłem...&lt;br /&gt;Sami ze sobą zresztą, bo uczymy się wszystkiego, ale też oczekujemy, że fotografia nas będzie niańczyć i mlekiem karmić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dorastamy fotograficznie i zaczynamy wymagać więcej od fotografii. A to, że pokaże nam tajniki władania światłem, czasem, a nawet chemią fotograficzną. Stajemy się pomału wojami, którzy pragną czegoś bardziej męskiego niż rąbek spódnicy.&lt;br /&gt;Babiniec zostawiamy za sobą. Bierzemy tarczę i wyruszamy na wojnę.&lt;br /&gt;Z samymi sobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieczem nam aparat.&lt;br /&gt;Zbroją własna głowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie, okazuje się w trakcie wojenki, że: to brakuje nam szabli, to rakiety ziemia-powietrze więc zakupujemy coraz to nowy arsenał. A to wielki format, a to 70-200L, a to BesseR z 21mm szkłem.&lt;br /&gt;I...?&lt;br /&gt;Ponosimy kolejne klęski. Niezależnie od szkieł i aparatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo tutaj czymś różnimy się od dziecka... za dużo myślimy.&lt;br /&gt;Zdumiewa mnie to, jak pracuje mózg. Jakby potrzebował aby zostawić go czasami bez tych wszystkich odniesień i relacji wypracowanych przez lata.&lt;br /&gt;Żeby traktować go jak dziecko 4 letnie. Spontaniczne, łobuzerskie, krzykliwie samodzielne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ONyc6fagI/AAAAAAAACog/lVfnD6Vfqhs/s1600-h/wschod.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 118px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ONyc6fagI/AAAAAAAACog/lVfnD6Vfqhs/s320/wschod.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423334274178705922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;okolice Jelitkowa, Gdańsk&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5381794485061526955?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5381794485061526955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5381794485061526955&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5381794485061526955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5381794485061526955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/z-fotografia-jak-z-synem.html' title='Z fotografią jak z synem...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0ONyc6fagI/AAAAAAAACog/lVfnD6Vfqhs/s72-c/wschod.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4202431232716740808</id><published>2010-01-04T21:03:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.032+01:00</updated><title type='text'>Marek Szyryk moczy dłonie w kolodionie</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;A efekty tego bezpośredniego kontaktu między człowiekiem, szybą a kolodionem możecie zobaczyć od od 8 stycznia (piątek) od godz. 18:00 w Łodzi w Galerii FF.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na temat projektu Marka - "Dotykając stołu" na &lt;a href="http://fotopolis.pl/index.php?n=10163"&gt;stronie Fotopolis&lt;/a&gt;, skąd też zaciągnąłem tę informację i zdjęcie Marka poniższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0JKiYW69-I/AAAAAAAACoY/x3AnLFCq5Os/s1600-h/M.Szyryk.20.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 236px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0JKiYW69-I/AAAAAAAACoY/x3AnLFCq5Os/s320/M.Szyryk.20.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978855822096354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Myślę, że warto to zobaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4202431232716740808?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4202431232716740808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4202431232716740808&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4202431232716740808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4202431232716740808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/marek-szyryk-moczy-donie-w-kolodionie.html' title='Marek Szyryk moczy dłonie w kolodionie'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/S0JKiYW69-I/AAAAAAAACoY/x3AnLFCq5Os/s72-c/M.Szyryk.20.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-9211258456497237713</id><published>2010-01-02T16:04:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.034+01:00</updated><title type='text'>Ankieta - fotoiczek portalowy...?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje wszystkim, którzy oddali głos w ankiecie.&lt;br /&gt;Wyjaśnić pragnę, że goniony chęcią zmian, sam sobie zaproponowałem przejście na inny system blogowania.&lt;br /&gt;Poza kwestią czysto estetyczną i skłonnością do zmian wpisaną w mózg, cały zabieg miał mieć na celu również trochę inne sprofilowanie całej tej mojej pisaniny. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rożnych stron dobiegają mnie głosy, że poza dwoma, może trzema miejscami w sieci nie wiele można znaleźć portali poświęconych fotografii w ujęciu, które nie sprowadza tego do newsów o technice i krótkich recenzji wydarzeń. A przede wszystkim nie ma miejsc, gdzie można o sprawach ideowo-fotograficznych "porozmawiać" w formie komentarzy.&lt;br /&gt;Forma forum nie sprawdza się w tego typu dyskusjach. Poza tym, jest to całkowicie inne narzędzie oddające raczej prowadzenie forum w ręce wszystkich czytelników, a blog "kierowany" jest niejako przez konkretną osobę, z konkretnymi poglądami i konkretnymi ocenami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jąłem tedy zastanawiać się czy moja pisanina nie powinna nabrać formy bardziej właśnie portalowej, może trochę bardziej zinstytucjonalizowanej (w sensie 2-3 autorów) i poszerzonej o dodatkowe informacje ze świata fotografii (niekoniecznie tylko filozofii, też techniki może). Jednak unikającej oklepanych już wzorców w sieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzuciłem tedy zapytanie, by wybadać Wasze oczekiwania i trochę kubeł zimnej wody żeście mi zafundowali :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Wyniki ankiety.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Udział wzięło 285 czytelników. Za zmianą charakteru bloga na bardziej portalowy głosowały 63 osoby, przeciw było 221 osób. Co daje stosunek &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;22% do 77% na rzecz przeciwników zmian&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego wolicie blog w tej formie?&lt;br /&gt;Dlaczego nie chcecie nowoczesnego designu w formie portalu? Przeca te retro kolory obecne to już mi nawet bokiem wychodzą :)&lt;br /&gt;Tell me why?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-9211258456497237713?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/9211258456497237713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=9211258456497237713&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/9211258456497237713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/9211258456497237713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/ankieta-fotoiczek-portalowy.html' title='Ankieta - fotoiczek portalowy...?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6386342275502662215</id><published>2010-01-02T12:30:00.014+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.036+01:00</updated><title type='text'>Wartość świetlna...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Kiedy byłem w 8 klasie podstawówki, a może siódmej...w każdym razie gdzieś pod koniec mojej nauki elementarnej, to w Polsce zdarzył się przełom. Nie musiałem już bowiem uczyć się rosyjskiego języka...!&lt;br /&gt;Co za ulga. Ma świadomość dziecięca wówczas jakoś prawidłowo odczytała znaki polityczne, bo skoro była możliwość nie uczenia się czegoś, to why not!?:)&lt;br /&gt;No i przestałem się uczyć pomimo ewidentnych zdolności do języków...&lt;br /&gt;Po prostu mechanizm - nie musisz! - zadziałał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Związek z fotografią?&lt;br /&gt;Prosty!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto jestem młoda, ponętną nastolatką i dostałam pod choinkę aparat. Cyfrowy, a jakże!&lt;br /&gt;Mój chłopak pęka z zazdrości, bo jego aparat (cyfrowy - a jakże!) ma w nazwie tylko 3 cyfry i dwie litery, a mój ma 4 cyfry i dwie litery (1000ns). Nazwa to frajer jednak. Liczy się to, że aparat sam robi zdjęcia!&lt;br /&gt;Nie trzeba nic wiedzieć o fotografii, nie trzeba się niczego uczyć!&lt;br /&gt;Wow~!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie... nic nie trzeba. Świat zaczął się składać z "gotowizn". Gotowych urządzeń robiących wszystko za Ciebie, z gotowych myśli, gotowych idei, gotowych praw i gotowych wyroków.&lt;br /&gt;A jakże piękna potrafi być nauka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nowym rokiem postanowiłem więc zamienić się trochę w Don Kichota i przekazać Wam trochę wiedzy fotograficznej technicznej. Tak, wiem brzmi nieciekawie. Zwłaszcza, że ja jestem kiepski z techniki, ale pomoże mi książka, która mnie wychowała fotograficznie i wszystko co wiem, wiem z niej. Kiedy na półce leżał u mnie aparat Druh, to obok zawsze była ta książka. Jaka, to potem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym przydługawym wstępie dzisiaj pierwsza lekcja. Dla pierwszoroczniaków i średnio-zaawansowanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wartość świetlna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby wykonać poprawne technicznie zdjęcie potrzebujemy dwóch rzeczy (poza sprzętem i asystentem) - przysłony i czasu. To dwie wartości, które w fotografii są tak związane jak schody z poręczą czy pijak z butelką, można jednak zapewne przestawić w formie niekoniecznie dwojakiej. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł, żeby zamiast mówić: "Zrobię fotę przy czasie 1/60 i przysłonie 8", powiedzieć to krócej i jasno dla wszystkich - "Robię fotę na 12".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam Wam pierwszą tabelę, w której ujęte zostały międzynarodowe wartości przysłon* i przyporządkowane im kolejne liczby od 0 do 10.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div  style=";font-family:Georgia,&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Rząd kolejnych sił światła:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table  style="width: 315px; height: 52px;font-family:Georgia,&amp;quot;;" border="1" cellpadding="1" cellspacing="1"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;2,8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;5,6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;11&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;16&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;22&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;32&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;0&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;5&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;9&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div  style=";font-family:Georgia,&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div  style=";font-family:Georgia,&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;* w fotografii istniały (-ją) kiedyś inne wartości przysłon proponowane przez niemieckich fotografów/fizyków (2,2-3,2-4,5-6,3-9-12,5-18-25-36)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Teraz zróbmy to samo z czasami:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Rząd kolejnych czasów:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table  style="width: 424px; height: 50px;font-family:Georgia,&amp;quot;;" border="1" cellpadding="1" cellspacing="1"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/1000&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/500&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/250&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/125&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/60&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/30&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/15&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1/2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;9&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;5&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;0&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div  style=";font-family:Georgia,&amp;quot;;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A teraz zadanie. Jaka wartość ma czas 1/60 w tabeli? Ano 6. Ta sama szóstka odpowiada wartości przysłony równej 8 w pierwszej tabeli. Kiedy dodamy do siebie obie te szóstki otrzymujemy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt; 12&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;I to jest nasza &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wartość świetlna - 12.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co nam to miało dawać w założeniach pomysłodawców?&lt;br /&gt;Ano to, że teraz będziemy wiedzieć zawsze, że jak ktoś powie iż naświetla na 12 to robi albo 1/60 przy f:8, albo 1/30 przy f:11, albo 1/125 przy f:5,6, a nawet 1/500 przy f:2,8. Łatwo to sprawdzić w tabeli - fajne nie :)? (cały czas zakładamy stałą wartość ISO)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po cholerę to?&lt;br /&gt;Cóż... chodzi o to, że mając te stałą możemy teraz dobrać czas i przysłone do rodzaju zdjeć, które robimy, a klatka pozostanie zawsze dobrze naświetlona (sport, portret, noc).&lt;br /&gt;To elementarz, co nie zmienia faktu, że przydatny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując:&lt;br /&gt;Wartość świetlna to nic innego jak suma wartości przysłony plus wartość czasu naświetlania. Wartość owa określana jest liczbami w tabeli rzędów sił światła i czasu. Większości z Was znane jest to coś jako EV (Exposure Value) :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6386342275502662215?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6386342275502662215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6386342275502662215&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6386342275502662215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6386342275502662215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/blog-post.html' title='Wartość świetlna...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6878816267902317741</id><published>2010-01-01T10:32:00.000+01:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.659+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" width="100"&gt;&lt;br /&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/1000&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/500&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/250&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/125&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/60&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/30&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/15&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/8&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/4&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1/2&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;10&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;9&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;8&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;7&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;6&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;5&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;4&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;3&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;2&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;1&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt; &lt;td&gt;&lt;div class="style1" align="center"&gt;0&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6878816267902317741?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6878816267902317741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6878816267902317741&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6878816267902317741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6878816267902317741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2010/01/11000-1500-1250-1125-160-130-115-18-14.html' title=''/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5480162216557146031</id><published>2009-12-30T11:24:00.009+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.042+01:00</updated><title type='text'>Znajdź swój sznyt...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka kluczy do tego by ktoś o nas mówił. Oczywiście mam na myśli mówienie w kontekście naszej twórczości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Skandal&lt;br /&gt;Tutaj koronnym przykładem dla mnie pozostanie na zawsze p. Nieznalska i jej penis. Znaczy nie jej, ale ten na krzyżu, co go tam umieściła. Po co? Cholera wie, bo ten wylewający się bełkot uzasadniający użycie genitaliów do przekazywania swoich idei jest dla mnie żałosny. Jakkolwiek nie mam uprzedzeń religijnych, tak równie bardzo oburzało by mnie umieszczenie go na dachu meczetu czy na Torze.&lt;br /&gt;Metoda stara jak sztuka... obrazoburcze działanie (zwłaszcza w kontekście religijnym) daje pewność (99,9%) zaistnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Grupa "samowsparcia"&lt;br /&gt;Otóż, należy "kręcić się" wokół jakiś społeczności, które same siebie lansują poprzez bycie ze sobą. Wiem... masło maślane, ale dokładnie tak odbieram takie środowiska...&lt;br /&gt;Tworzymy grupę artystyczno-ideowo-offową (koniecznie offową!) i działamy. Spotykamy się, chlejemy, malujemy na ścianach bohomazy i gra. Wystawiamy sztuki, których nie ogląda nikt poza kolegami robiącymi scenografię, no i może ktoś z jakiejś miejskiej organizacji kulturalnej. Konieczne jest abyśmy działali na terenie jakiejś starej fabryki, stoczni lub innego miejsca, które w przestrzeni miejskiej uchodzić będzie za odosobnione, ale z tradycjami. Jeśli owe tradycje są dodatkowo związane z historią miejsca lub nie daj boże z historią Polski to Bull's Eye!! Jesteśmy pępkiem artystycznym miasta. Działa! - sprawdzone w realu :)&lt;br /&gt;Piszą o nas, bo lokalne gazety muszą pisać o działaniach lokalnych "twórców".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Sznyt&lt;br /&gt;To może nie jest tak chwytliwe jak skandal i nie jest tak skuteczne, ale niewątpliwie jest najszlachetniejsze ze sposobów na zaistnienie skuteczne. Avedon miał swoje białe tło, Penn swoje ciasne kąty ze złożonych ścian, LaChapelle kiczowate, popowe scenografie i każdy z nich wypłynął i tkwi w naszej pamięci właśnie poprzez sznyt. Wypracowanie sznytu trwa. Znalezienie własnego sznytu to poszukiwanie złotego Graala czasami.&lt;br /&gt;Szukamy i szukamy i czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, że już dawno go mamy. Pod koniec życia okazuje się, że jakiś krytyk go nazwie. Określi go i zdefiniuje. Otwieramy oczy na własne zdjęcia i dopiero to widzimy.&lt;br /&gt;Czasami jednak działamy od początku z założeniem jakimś, które mniej lub bardziej akcentujemy w każdym zdjęciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście tyczy się to zdefiniowanej przez nas działki fotograficznej w której działamy.&lt;br /&gt;Trudno byłoby nam bowiem połączyć jednym sznytem nasze fotki plenerowe i sportowe :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Dookreśl się.&lt;br /&gt;Z poprzednim akapitem związane jest jeszcze jedno ważne zagadnienie naszej twórczości. Mianowicie zdolność określenia się. Samookreślenia. Jakim fotografem jestem? Co fotografuje? Mydło i powidło, czy może mam jakiś temat wiodący.&lt;br /&gt;Odnoszę wrażenie, że wielu z nas traktuje fotografię jako zdolność rejestracji zastanych obrazów za pomocą urządzeń elektronicznych.&lt;br /&gt;Co podejdzie nam pod kadr, fotografujemy. I nie ma w tym nic zdrożnego, do czasu, do miejsca, w którym chcemy być postrzegani jako świadomi fotografowie. A nie pstrykacze.&lt;br /&gt;Nie chcę tutaj wprowadzać podziału: amator-zawodowiec, bo on nie oddaje sensu tego związku.&lt;br /&gt;Dookreślenie się często może nam pomóc.&lt;br /&gt;Może pomóc nam robić lepsze zdjęcia. Naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naszym mózgu jest taka klapka, która każe nam kategoryzować, dzielić, szeregować i układać. To jest uciążliwe, ale często pomaga nam obrać kurs i tym samym skupić się nad efektami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Ufaj sobie&lt;br /&gt;Nie olewaj opinii innych. To nie o to chodzi w ufaniu sobie. Nie mów, że zdanie krytyków Cie nie obchodzi. To bzdura. No chyba, że osiągniesz poziom Salvadora Dali :)&lt;br /&gt;Po prostu zaufaj sobie i dbaj o to, bo echa Twoich prac docierały z powrotem przefiltrowane przez wrażliwość odbiorców. Nie zrażaj się jednak. Najgorzej jak poczniesz czynić sobie wyrzuty z własnych prac pod presją opinii. Zaufaj sobie i swojemu wyczuciu, a łatwiej będzie tworzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem dlaczego dzisiaj o tym pisze.&lt;br /&gt;Ot, po prostu mnie naszło.&lt;br /&gt;Może to forma życzeń na 2010..&gt;?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5480162216557146031?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5480162216557146031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5480162216557146031&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5480162216557146031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5480162216557146031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/znajdz-swoj-sznyt.html' title='Znajdź swój sznyt...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1690775590051923012</id><published>2009-12-30T08:15:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.043+01:00</updated><title type='text'>Video by photos...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No i kolejne dzieło Eugenio Recuenco spod znaku video robionym aparatem fotograficznym :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ach te stylizacje w Jego kreacjach... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;div&gt;&lt;object width="420" height="339"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/xbm0j3"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.dailymotion.pl/swf/xbm0j3" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="420" height="339"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1690775590051923012?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1690775590051923012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1690775590051923012&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1690775590051923012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1690775590051923012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/video-by-photos.html' title='Video by photos...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4493333138423512262</id><published>2009-12-28T10:00:00.002+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.046+01:00</updated><title type='text'>Świetlne figle...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu oglądałem taki śmieszny thriller o fotografie, co to łapie w kadry duchy. Najprostszym wyjaśnieniem różnych efektów świetlnych jest zazwyczaj zaświetlenie materiału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formy, jakie przybierają takie "plamy" świetlna na materiale są różnorodne, ale zawsze unikalne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ważniejsze, tego typu efekty przynależą tylko i wyłączeni fotografii analogowej !:):)&lt;br /&gt;No tak! Nie widziałem jeszcze matrycy zaświetlonej od tyłu :) (nie przez obiektyw).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam figle, które płata mi światło. Te pozytywne i te negatywne, choć trudno mi czasami złościć się na fotony, które dodają coś od siebie do mojego pomysłu. Często bywa tak, że dopiero ich ingerencja robi z fotki coś wyjątkowego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zebrałem sobie przykłady z ostatniego roku mniej więcej...&lt;br /&gt;A wiec przedstawiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor: nieznane fotony :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97PAE14xI/AAAAAAAACoQ/etFZnOg3qJ8/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97PAE14xI/AAAAAAAACoQ/etFZnOg3qJ8/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417684374398558994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OzGrjZI/AAAAAAAACoI/VcrX69Gu2b4/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 250px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OzGrjZI/AAAAAAAACoI/VcrX69Gu2b4/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417684370916609426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OlZdbLI/AAAAAAAACoA/NwJN2V6xwPw/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 258px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OlZdbLI/AAAAAAAACoA/NwJN2V6xwPw/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417684367237278898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OePcIHI/AAAAAAAACn4/CFKkQLCwlq0/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 255px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OePcIHI/AAAAAAAACn4/CFKkQLCwlq0/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417684365316202610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OESDrxI/AAAAAAAACnw/-Wtef3XwBQE/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 256px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97OESDrxI/AAAAAAAACnw/-Wtef3XwBQE/s320/5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417684358347861778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4493333138423512262?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4493333138423512262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4493333138423512262&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4493333138423512262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4493333138423512262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/swietlne-figle.html' title='Świetlne figle...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sy97PAE14xI/AAAAAAAACoQ/etFZnOg3qJ8/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7618008118710689933</id><published>2009-12-25T20:15:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.048+01:00</updated><title type='text'>To jest reklama...!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Wspaniałe!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SX-70 Polaroid.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.duzeformaty.com/"&gt;(za blogiem Duże Formaty)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5jaiq_ZZ_eM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/5jaiq_ZZ_eM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7618008118710689933?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7618008118710689933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7618008118710689933&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7618008118710689933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7618008118710689933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/to-jest-reklama.html' title='To jest reklama...!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6855287520228876593</id><published>2009-12-23T09:42:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.050+01:00</updated><title type='text'>Raz do roku...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Przed Świętami Bóg strapiony&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obserwuje nasze strony&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Myśli: Strach tam posłać syna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wszak zmarnieje mi dziecina&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;...."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie. Są tacy, co okres przedświąteczny uznają za jawny pokaz ludzkiego zbydlęcenia...&lt;br /&gt;To ściganie się w sklepach, to zabijanie ton ryb, te walki o lepszą choinkę na zabłoconym po kostki placyku przed blokiem.&lt;br /&gt;Tak, to wszystko cześć naszych Świąt. Taka świecka bardziej tradycja.&lt;br /&gt;W sumie przyłączam się zawsze do chóru zniecierpliwionych staniem w korkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak z drugiej strony sobie pomyślałem... co mi to przeszkadza?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie chodzę do tych sklepów, choinki nie kupuje, karpi nie zabijam, bo kupuje martwe, a to że trochę postoję w korkach w okolicach jakiegoś marketu..!? No i co!?&lt;br /&gt;Takie to straszne przez 3-5 dni w roku. Przesada!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja lubię Święta!&lt;br /&gt;Uwielbiam wręcz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą one są bardzo podobne do fotografowania. Rzecz dzieję się kilka chwil w sumie (sesja), ma swój klimat (stylizację) i przybranie (wizaż), a nawet są tam modele i asystenci (rodzina). No i są dzieciaki (aparaciki małe)!&lt;br /&gt;Cóż więcej trzeba...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynie zwinięte w szeleszczący celofan pudełko Ilforda czy innego Trix'a leżące pod choinką. Zimne jeszcze, bo żona wie, że w lodówce powinno być więc przed samym barszczem wyjmuje zakamuflowane gdzieś miedzy sałatkami i galaretą, wpychając między dolne konary drzewka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem trwa ta cała sesja. Aż do zakończenia już bez gości, z dzieciakami "zaśniętymi" na kanapach w otoczeniu zabawek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje jednak zawsze ta mała igiełka. Co wyjdzie z tego filmu? Czy tak jak zakończenie przytoczonej kolędy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Pan bez obaw schodzi z nieba&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wie, że u nas jest jak trzeba...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Raz do roku"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro może nie być czasu więc trzymajcie się ciepło i niech każdy z Was dotknie bliskiej osoby w te Święta jak dotyka się noworodka po miękkiej pomarszczonej skórze.  Jak dotyka się fiszkę przy wkładaniu do kasety :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Tekst pastorałki pochodzi z koncertu pt.: "Kolędy w Teatrze Stu" w wykonaniu Andrzeja Zauchy, Alicji Majewskiej i Haliny Frąckowiak do muzyki Włodzimierza Korcza &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(polecam!)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6855287520228876593?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6855287520228876593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6855287520228876593&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6855287520228876593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6855287520228876593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/raz-do-roku.html' title='Raz do roku...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-545484083451399025</id><published>2009-12-22T12:55:00.004+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.052+01:00</updated><title type='text'>Radiowa Trójka, dziś o 21:00...!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam Was dzisiaj przed radioodbiorniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "Klubie Trójki", Jerzy Sosnowski będzie rozmawiał z&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Witoldem Krasowskim i Thomasem Urbanem&lt;/span&gt;. O fotografii jako dokumencie czasów i o drodze, jaką udało nam się przejść od czasów komunizmu do dzisiaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kanwą rozmowy będzie oczywiście album wydany przez Krasowskiego "Powidoki z Polski".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Książka dokumentuje lata polskiej transformacji, przypomina nastrój wyborów 1989 roku, protestów przeciwko planowi Balcerowicza, nieuznanych przez Kościół objawień maryjnych (które w latach 90. zdarzyły się przynajmniej kilkakrotnie), kampanii wyborczych Aleksandra Kwaśniewskiego i Mariana Krzaklewskiego..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Godzina &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;21:00&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Program III&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polskiego Radia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-545484083451399025?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/545484083451399025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=545484083451399025&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/545484083451399025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/545484083451399025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/radiowa-trojka-dzis-o-2100.html' title='Radiowa Trójka, dziś o 21:00...!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8906778486235291672</id><published>2009-12-21T11:20:00.013+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.053+01:00</updated><title type='text'>Album dla Gdańska...?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dobra, przyznacie, że długo nie narzekałem?&lt;br /&gt;No!&lt;br /&gt;Długo, długo...&lt;br /&gt;Dla mnie jeden dzień bez narzekania to wieczność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No wiec będę narzekał i tym którym to przeszkadza, radze już przestać czytać.&lt;br /&gt;Szkoda nerwów przed Świętami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga edycja konkursu na najciekawsze (najlepsze!?) zdjęcie Gdańska "Album dla Gdańska" wzbudził moje nadzieje.&lt;br /&gt;Czemu?&lt;br /&gt;Bo za tym tworem stała w tym roku placówka, która mocno zmieniła się po przejęciu jej przez nową dyrekcję. Nowoczesność, multimedia, promocja młodych artystów, próba zerwania ze sztampą zwykłych obrazków... innymi słowy - ma to być "fotografia", a raczej multimedia nowoczesne, awangardowe jak sądzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałem więc, że w tym roku w konkursie zwycięzcy jakaś fotografia INNA. Wiecie, ta z tych nowoczesnych, co to wszystko jest ujęte w mega nawias idei, przenośni, rozmydlenia, rozwiania...&lt;br /&gt;Nie jakaś tam zwykła fota kolejnego budynku w mniej lub bardziej ciekawym świetle, ale jakaś wizja spójna przestrzeni miejskiej. Z jakąś dobrze zarysowywaną nutą świeżego spojrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i co...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i pstro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ponieważ jest mi łatwo krytykować, bo sam zdjęć nie dałem więc pozwalam sobie...&lt;br /&gt;Wygrała fota w typie, który dla fotografa był atrakcyjny jakieś rok, dwa temu. Klasyczne "zabawkowe zabawy" głębią i nieostrością... Szał na takie foty w sieci wymarł chyba już, bo robi to każdy i przejadło się w pół roku.&lt;br /&gt;Dwa kliknięcia w PS lub szkło 'sziftowe'. To moze być ciekawe tylko dla totalnego amatora fotografii....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na skład jury to naprawdę wytrącają mi się argumenty typu: nie-fotograf nie zna tej techniki i nie wie że to pieśń przeszłości, nudna powtarzalność, zabawa techniczna, nie fotograficzna.&lt;br /&gt;Bo w tym jury prawie sami fotografowie i ludzie znający się na fotografii..!&lt;br /&gt;Dlaczego więc w konkursie na zdjęcie Gdańska wygrywa... zdjęcie budynku!!??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy naprawdę w tym konkursie nikt nie nadesłał zdjęcia nie budynku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na 8 nagród głównym, aż 7 fotek to zdjęcia budynków. Ruiny, trzepak, dźwigi, znowu ruiny... i Motława z ruinami w tle.... Bosz... jest nawet fotka rozwalającej się altanki z Letniewa z podpisem "Tu powstanie nowoczesny stadion" - dżizas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cztery wyróżniania to... no zgadnijcie co na zdjęciach?:)&lt;br /&gt;Na trzech budynki w różnej konfiguracji i Kacper nasz drogi, który z paralotni robi więc budynek wygląda inaczej. No i łodzie zrobił, ale co to ma wspólnego z Gdańskiem..? Łodzie równie dobrze mogłyby być dla Sopotu, Gdyni, a najbardziej Pucka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie, nie mogę uwierzyć, że GGF (Gdańska Galeria Fotografii) pozostając taką nowoczesną i awangardową (normalnych fotek to tam nie zobaczysz) sprowadziła konkurs do plebiscytu na lepsze ujęcie byle jakiego budynku w Gdańsku?!&lt;br /&gt;Czy miasto to tylko budynki!!??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oficjalne wyniki na stronie &lt;a href="http://www.gdansk.pl/nasze-miasto,808,13768.html"&gt;Miasta Gdańska&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;A wygrała Stocznia, bo mam wrażenie, że wszystkim tym ludziom z kręgu kultury ta Stocznia na mózg się rzuciła. Jakiś lans czy co!? Im bardziej rozwalone stoczniowe mury, tym bardziej jesteś art.&lt;br /&gt;Jak coś się dzieje w stoczni to już musi być super-hiper i off-art.&lt;br /&gt;No i wygrało off-photo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno.&lt;br /&gt;Gdybym chciał z tych zdjęć złożyć album dla Gdańska. To co ja bym tam zobaczył za 10 lat...?&lt;br /&gt;Czy takie pytanie postawiło sobie szacowne jury?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8906778486235291672?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8906778486235291672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8906778486235291672&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8906778486235291672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8906778486235291672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/album-dla-gdanska.html' title='Album dla Gdańska...?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3303568068503383583</id><published>2009-12-18T22:58:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.055+01:00</updated><title type='text'>Tribute to...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;... no właśnie jaki fotograf mnie natchnął ?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Syv7Zfezx_I/AAAAAAAACnI/Nd_MB3mV5g8/s1600-h/magda_005.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 257px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Syv7Zfezx_I/AAAAAAAACnI/Nd_MB3mV5g8/s320/magda_005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416699392209176562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kumaka Studio, zima 2009&lt;br /&gt;(wizaż Beata Fryz, mod. Magda)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3303568068503383583?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3303568068503383583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3303568068503383583&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3303568068503383583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3303568068503383583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/tribute-to.html' title='Tribute to...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Syv7Zfezx_I/AAAAAAAACnI/Nd_MB3mV5g8/s72-c/magda_005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3381575952532416094</id><published>2009-12-18T14:36:00.004+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.056+01:00</updated><title type='text'>Avedon w 9 odsłonach... koniecznie!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Po prostu na wolną chwilę 9 odcinków... polecam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OpIZ_S38A_0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/OpIZ_S38A_0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 255, 204);font-size:78%;" &gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3381575952532416094?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3381575952532416094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3381575952532416094&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3381575952532416094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3381575952532416094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/avedon-w-9-odsonach-koniecznie.html' title='Avedon w 9 odsłonach... koniecznie!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3288076250919966690</id><published>2009-12-16T16:23:00.011+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.058+01:00</updated><title type='text'>Sezon kalendarzy...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Co roku ten temat spędza mi z powiek resztki snu.&lt;br /&gt;Najczęściej śmiechem mi spędza.&lt;br /&gt;Tak jak w przypadku słynnego kalendarza z trumnami... lub Pirelli z tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre z tych tworów budzą mój podziw, jak w wypadku Lavazza sprzed roku i dwóch, a niektóre zastanawiają mnie głęboko pod kątem rozjazdu idei (celu) i artyzmu wykonania - jak w wypadku "Gentelmeni". Cel tutaj rozumiem, poziomu fotograficznego już nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj trafiłem na stronę klubu rugby Juvenii Karaków. Chłopcy (a właściwie monstra:)) wydali kalendarz. A że tematyka jest mi bliska, bo kiedyś zrobiłem &lt;a href="http://iczek.blogspot.com/2008/05/mska-gra.html"&gt;sesję dziewczyn rugbistek z Gdyni&lt;/a&gt;, to z ciekawością zajrzałem i skieruję tam i Was.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://juvenia.info/kalendarz-2010/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 209px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Syj-LVEHUjI/AAAAAAAACnA/stqqeQLxCyU/s320/Image001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415858022499439154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Piotr Dębski/ Juvenia Kraków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Ciekaw jestem Waszych opinii o tym wydawnictwie. Mnie od razu przypomniał się materiał o tych samych rugbistkach, które ja fotografowałem &lt;a href="http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,5567310,Kobiety_z_jajem.html"&gt;przygotowany przez Rafała Malko i Dominika Sadowskiego.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Notabene, &lt;a href="http://www.piotrdebski.com/"&gt;Piotra Dębskiego&lt;/a&gt; chyba znam z plfoto lub czegoś podobnego... ciekawe folio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3288076250919966690?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3288076250919966690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3288076250919966690&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3288076250919966690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3288076250919966690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/sezon-kalendarzy.html' title='Sezon kalendarzy...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Syj-LVEHUjI/AAAAAAAACnA/stqqeQLxCyU/s72-c/Image001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4962026439198599722</id><published>2009-12-13T15:41:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.059+01:00</updated><title type='text'>Days with My Father...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Proszę, znajdźcie chwilę i oglądnijcie te 42 zdjęcia wraz z komentarzami.&lt;br /&gt;Wspaniale ludzkie.&lt;br /&gt;Autorem jest Phillip Toledano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jest medium, które oddałoby to lepiej niż fotografia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Phillipie! - chylę czoła przed Tobą i Ojcem Twym.&lt;br /&gt;Za to, że potrafiłeś i zechciałeś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.dayswithmyfather.com/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 242px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SyT-YPH9yiI/AAAAAAAACm4/P054_F4MxyI/s320/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5414732344336435746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;fot. Phillip Toledano&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4962026439198599722?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4962026439198599722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4962026439198599722&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4962026439198599722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4962026439198599722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/days-with-my-father.html' title='Days with My Father...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SyT-YPH9yiI/AAAAAAAACm4/P054_F4MxyI/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-688763884190346073</id><published>2009-12-11T20:47:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.061+01:00</updated><title type='text'>Podbierak...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kiedy wkładam głowę pod płachtę i zamykam światło poza sobą, mam czasami wrażenie, że postać, twarz widziana do góry nogami w okienku mojej tylnej ścianki jest jedynie moim wyobrażeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wyjmuje głowę by sprawdzić czy ona tam jest, ona tam jest.  Ale jakoś inaczej.&lt;br /&gt;Znowu daję nura pod płachtę i znowu... jakby coś się zmieniało. Zaczynam odczuwać te dziwną właściwość łapania ludzi w sidła moich klatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami wyciągając podbierak z rzeczki w Jelitkowie podczas szkolnych eskapad na wagary, wyciągałem małe rybki, nic nie znaczące. Drobnicę.  Zaplątywała się gdzieś między oczkami siatki.&lt;br /&gt;Duża ryba zdążyła zazwyczaj uciec i stercząc po kolana w wodzie, pluskałem się całymi dniami mając za plecami morze gdzie wszystka ta woda spływała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kamera jest jak podbierak.&lt;br /&gt;Potrafię nią złapać okonia, płoć, jazgarza, a nawet czasami króla karpia.&lt;br /&gt;Czy decyduje o sukcesie ten, kto trzyma siatkę czy może gęstość oczek samego podbieraka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz rzadziej wagaruje... wyrosłem i nieoceniona lekkość bytu dziecka przestała istnieć. Wagary równają się milionom spraw do załatwienia.&lt;br /&gt;Łapanie w kadr staje się świętem i polowanie na karpia przybiera teraz kształt sprawnie zorganizowanego połowu, bardziej niż dziecięcej zabawy. A chyba nie powinno tak być !?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całe to spinanie się i silenie na "mega" pomysł zaczyna mi straszliwie doskwierać.&lt;br /&gt;Omywające mi nogi woda w szczenięcych latach zamieniła się w strumień, w którym ciężko ustać czasami.  Strumień oczekiwań innych, ale też oczekiwań wobec siebie... przede wszystkim wobec siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W filmie o Diane Arbus jest taka scena końcowa, gdy Lionel popełnia samobójstwo, ona wdycha powietrze z materaca, który on nadmuchał w noc przed śmiercią. Chcąc poczuć jego oddech.&lt;br /&gt;Ta scena to karp. I to duży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale życie składa się raczej z płotek, jazgarzy i innego drobnego ustrojstwa, które łapiemy w nasze kadry. Niemniej, czyż nie jest to też część naszego fotograficznego bytu...?&lt;br /&gt;Czyż nie składają się klatki na cały film...?&lt;br /&gt;Może czasami warto więc odpuścić łowienie karpi, na rzecz zabawy w podbierak sprzed dziesiątek lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rzecz dobrej zabawy...! Fotograficznej zabawy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-688763884190346073?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/688763884190346073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=688763884190346073&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/688763884190346073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/688763884190346073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/podbierak.html' title='Podbierak...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-261388008229647542</id><published>2009-12-07T13:15:00.011+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.094+01:00</updated><title type='text'>Cień pod nosem... wernisaż...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Na początek cytat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;"...Ale ta linia horyzontu jest krzywa i cień pod nosem straszliwie bałagani i tak niespokojny kadr. Lewa noga ciut za mocno skrzywiona, a fałdy jedwabnej sukni jakieś takie nieregularne. Oświetlenie płaskie trochę pomimo zastosowania 7 źródeł światła..."&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd znacie takie komentarze...? Bo ja znam je sprzed wielu lat z pl.rec.foto i autorem ich był.... jakiś iczek :)&lt;br /&gt;Bosz... jak to się wydaje dawno. Jak zmieniłem podejście do fotografii. Nie oceniam już ludzi i zdjęć w ten sposób. Jeśli coś jest fatalne, nie piszę komentarzy. Jeśli coś mi się nie podoba to już nie w tej warstwie - jakże prymitywnych uwag - ale staram się objąć całość. Jakoś wspomóc słowem, nie zabić.&lt;br /&gt;Można wyrazić dezaprobatę dla dzieła jakoś sensowniej. Przyczepić się do realizacji w całości, nie do detalu.&lt;br /&gt;Czasami nadal mnie korci... i nie umiem odpuść, ale walczę ze sobą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu od tego zaczynam..?&lt;br /&gt;Bo ten weekend był bardzo owocny i niektórzy przypomnieli mi to, czego nie cierpię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ledwo wróciłem z Trzcianki, a już następnego dnia odbył się mój pierwszy wernisaż w Gdańsku.&lt;br /&gt;Nie były to moje prace studyjne. Zamknąłem wraz z Kubą Sikorskim pewien pomysł, który narodził się przypadkowo w Galerii Sikorski na Grobla.&lt;br /&gt;Portrety twórców mieszkających tamże, ludzi kultury, właścicieli sklepów, zakładów... czyli "ducha ulicy" w twarzach.&lt;br /&gt;To nie są dzieła sztuki. To są ludziska jak widzimy ich wchodząc do fryzjera, apteki, sklepu z antykami. Bez zadęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kuba  stworzył obrazy w formie przypominające (jak zauważył Mój Partner Nieseksualny) murale z szablonów. Świetne, wyraziste portrety na złocie! Naprawdę zrobiły na mnie wrażenie, zwłaszcza, że były oparte na moich portretach. Powieszone obok siebie, dopełniały się jakoś przez różność formy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszła kupa ludzi. Znaczy masa jak dla mnie. Jak na dwa pomieszczenia po 10m2 to raczej ciasno było dla ponad 40 osób :) Wielkie dzięki wszystkim :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak gadając w gronie znajomych, nie udało się ustrzec tego takiego wyhodowanego w sieci "narzekactwa". A to, że krzywy nos, a to , że światła mało na zdjęciu, a to, że nie podobają się żadne poza dwoma.. itd., itp... i tak patrzyłem i słuchałem tych "utyskiwaczy etatowych" (jakbym siebie słyszał sprzed lat).&lt;br /&gt;I wiecie co.. okazało się, że to najczęściej Ci, których znam z sieci. Ci, którzy jakoś pod skóra mają takie szpile... jakby ich to rajcowało, że powiedzą, że coś do dupy... :) Jakby trzeba im podać na tacy złoto, a i tak zażądają więcej i więcej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I śmiać mi się chciało... bo obok stali ludzie, którzy mnie nie znali, którzy po prostu przyszli napić się wina, pogadać o tym co sami robią, o tym co wisi... pośmiać się i po prostu poobcować z czyjąś pracą. Ładną, nieładną, zrozumiałą, niezrozumiałą, ale prostu czyimś tworem. Prawili formułki, że ładne, że spoko... część szczera, część spod maski kurtuazji... ale bez złośliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I widziałem sam siebie tak trochę w wyobraźni, jak czasami podchodzę do innych prac. Jak bez sensu napinam się. Jak nie potrafię docenić, że k.... m.... jeszcze komuś się chce!&lt;br /&gt;Przecież mógłby ten malkontent siedzieć w sieci i po raz kolejny marudzić, że mu nie wychodzi, że nie zarabia na fotach, że nie ma pomysłu, że inni robią do dupy foty. Frustraci kurde.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niniejszym chciałem podziękować Agnieszce Sikorskiej... za udostępnienie miejsca, ale przede wszystkim za propozycję wspaniałą "kontynuacji" pracy pana Stanisława... :) I za fajny dystans do całej tej Sztuki przez duże S :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To było wyróżnienie! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_WF9AGzI/AAAAAAAACmw/ZRZhuo2odkY/s1600-h/mecenas_001.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 252px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_WF9AGzI/AAAAAAAACmw/ZRZhuo2odkY/s320/mecenas_001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412481607212735282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_Vxb8-RI/AAAAAAAACmo/E5r9hRVDl-E/s1600-h/4x5_013.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_Vxb8-RI/AAAAAAAACmo/E5r9hRVDl-E/s320/4x5_013.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412481601705408786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_Vytm9AI/AAAAAAAACmg/y0pIZPobAyM/s1600-h/40x30_2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_Vytm9AI/AAAAAAAACmg/y0pIZPobAyM/s320/40x30_2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412481602047898626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_VlbDT4I/AAAAAAAACmY/odKW1RvgQXM/s1600-h/gosia2_001v2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_VlbDT4I/AAAAAAAACmY/odKW1RvgQXM/s320/gosia2_001v2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412481598480404354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-261388008229647542?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/261388008229647542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=261388008229647542&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/261388008229647542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/261388008229647542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/cien-pod-nosem-wernisaz.html' title='Cień pod nosem... wernisaż...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxz_WF9AGzI/AAAAAAAACmw/ZRZhuo2odkY/s72-c/mecenas_001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3299089782618207812</id><published>2009-12-05T10:31:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.104+01:00</updated><title type='text'>Trzcianka</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłem parę miesięcy temu wyjść z cienia. Z cienia chyba samego siebie, bo w sumie, to niby kto lub co rzucało na mnie cień..?:)&lt;br /&gt;Często sami stawiamy się gdzieś w mroku wydarzeń i dodatkowo utyskujemy, że nic kurcze się nie dzieje. Że świat o nas zapomniał, a my mamy tyle do powiedzenia jemu.&lt;br /&gt;Otwieramy wówczas blogi lub piszemy listy zaadresowane do dolnej szuflady i nadal nic się nie zmienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uznałem, że warto może wyjść z przepaści marudzenia i krytykanctwa, które wielu z was mi zarzuca - oczywiście bezpodstawnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygrałem tegoroczną edycję (14 już) konkursu "Portret" w Trzciance. Wczoraj w nocy wróciłem z wernisażu wystawy w Trzcianeckim Domu Kultury. I wiecie co...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak jesteśmy malutcy tak na co dzień. Poznałem oto ludzi, których jedyna pasją jest... robić coś wartościowego. Organizatorów i pomysłodawców konkursu, który ciągną od 14 edycji. Którzy zarazili pasją władze lokalne, które mając na głowie dziury w dachach i krzywą kanalizację, nie obawiają się wyłożyć kasę na takie działania.&lt;br /&gt;Wiem, że jako laureat, cokolwiek napiszę trącić będzie wazeliną ciut, ale są ważniejsze sprawy niż źle pojęta poprawność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wystawie były świetne portrety!&lt;br /&gt;Naprawdę byłem pod wrażeniem tego, co ludzie w Polce robią. Co odbijają, co drukują, jak kombinują.&lt;br /&gt;Sam sobie nie dałbym pierwszej nagrody. Wskazałbym na cykl autoportretów Natalii Lewandowskiej, która dostała wyróżnienie od Rady Miejskiej Trzcianki. Pogadaliśmy i Natalia to człowiek, którego pasja fotografowania i tworzenia obrazów jest nieporównywalna z moimi wygibasami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widziałem na wystawie prace znane mi z PlFoto, a także nagradzane już cykle tj.: Adam Pańczuk "Karczeby" (II nagroda).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam internauci kochani.... koniecznie musicie jeździć na wernisaże, poznawać ludzi. Poznawać "oficjałów", którzy okazują się często mniej oficjalni i bardziej normalni niż wydaje się to w szklanym okienku u Was w domu.&lt;br /&gt;Trzcianka zaimponowała mi też frekwencją. Na wernisażu było 3 lub 4 razy więcej osób niż w Gdańsku na otwarciu kolejnej wystawy instalacji video w Muzeum Fotografii :) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Naprawdę, nawet na wernisażu "Transfotografii" nie widziałem tylu ludzi!!!! Szok!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ja wiem... Trzcianka, małe miasto więc impreza przyciąga ludzi. Zgadza się, ale jakimże blamażem estetyki i jakimże blamażem dla organizatorów kultury w Gdańsku jest porównanie takie...!&lt;br /&gt;Nam, mieszczuchom zapyziałym w głowach się poprzewracało... niestety widzę to po sobie.&lt;br /&gt;Świat nam się kończy na czubku samochodu i w ekranie laptopa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A życie jest obok... właśnie w takich miejscach i z takimi ludźmi jak organizatorzy Trzcianki. Ponad 750 zdjęć nadesłano na konkurs. W pracach jury pomagała szkoła miejscowa, dyrektorka Domu Kultury organizuje prace... po prostu jestem pod wrażeniem. To ja powinienem ich nagrodzić, że im się chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę załadowałem akumulatory.&lt;br /&gt;Zwycięska fota to Jasiek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxosv0U1ECI/AAAAAAAAClQ/trZs_N8BzhI/s1600-h/wydruk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxosv0U1ECI/AAAAAAAAClQ/trZs_N8BzhI/s320/wydruk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411687102250553378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3299089782618207812?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3299089782618207812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3299089782618207812&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3299089782618207812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3299089782618207812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/trzcianka.html' title='Trzcianka'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxosv0U1ECI/AAAAAAAAClQ/trZs_N8BzhI/s72-c/wydruk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2540805175901119314</id><published>2009-12-03T16:08:00.008+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.106+01:00</updated><title type='text'>Gęsto...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Pojęcie gęstości materiału jest dość umowne.&lt;br /&gt;Dla jednych, to szerokość zakresu tego co wcisnąć się da miedzy suwak po lewej a suwak po prawej. Dla innych wprost odwrotnie - to efekt zmniejszenia tego zakresu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie pojęcie gęstości kojarzyć się już zawsze będzie z publikacjami drukowanymi NG. Wiele lat temu, gdy używano wyłącznie filmów, NG miał bardzo specyficzny sposób prezentacji prac. Nie dość, że spora część materiału robiona była na Velvii, której kontrastowość wzrastała wraz ze spadkiem ilości światła w scenie, to jeszcze sposób skanowania i przygotowanie wersji drukowanej dodatkowo wyciskał z tego materiału dziwną gęstość zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja lubiłem takie podanie zdjęć. Miałem wrażenie, że one ociekają głębią koloru, głębią cieni, a przez to stawały się mroczniejsze, dobitniejsze, mocniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W epoce, która nieodwracalnie zawróciła w głowie wielu fotografom, temat gęstości podawania zdjęć powrócił za sprawą oprogramowania, które w łatwy sposób za pomocą Presetów czy Toutoriali można z automatu zapodać do zdjęcia. Tu obciąć, tam obciąć na krzywych i gra.&lt;br /&gt;Efekt uzyskany jest ten sam co w filmie więc nie chodzi o to, że coś jest gorsze czy lepsze. Chodzi raczej o fakt, że w niektórych reportażach, zdjęciach pojedynczych taki zabieg ma sens, a gdzie indziej sensu nie ma to wcale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy sięgam po współczesne NG, z trudem dostrzegam te starą manierę. Królują zdjęcia czyste, wygładzone, plastiki takie... no ale cóż. Kolega mi mówi, że jakieś aparaty mają już czułość kilkadziesiąt tysięcy ISO..!? I to akceptowalne. Dżizas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj na stronie TIME zobaczyłem materiał, który idealnie pasuje mi do tamtych fotek z NG. Taki sam klimat. Dodatkowo, tutaj zastosowanie tego zabiegu jest w pełni uzasadnione, bo zarówno temat, jak i klimat miejsca sprzyjał takiemu zinterpretowaniu wydarzenia przez fotografa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam Wam zabawy gęstością... ale nie przesadzajcie.. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.time.com/time/photogallery/0,29307,1944794,00.html"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 294px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxfWghxbq_I/AAAAAAAAClI/xsunBGv7KKE/s320/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411029331618802674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;źródło: Time.com, fot. Christopher Morris, VII Agency&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak swoją droga, które zdjęcie z tego setu Wam się najbardziej podoba?&lt;br /&gt;Bo mnie nr 9... te plany budujące przestrzeń światłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2540805175901119314?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2540805175901119314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2540805175901119314&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2540805175901119314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2540805175901119314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/gesto.html' title='Gęsto...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxfWghxbq_I/AAAAAAAAClI/xsunBGv7KKE/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4689794495886249145</id><published>2009-12-03T12:16:00.013+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.109+01:00</updated><title type='text'>"Skojarz mnie" - wyniki!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No więc tak.&lt;br /&gt;Przede wszystkim - dziękuje Wam za zaangażowanie. W dobie wszechogarniającego nas roszczeniowo-konsumpcyjnego charakteru życia, każda inicjatywa, która zmobilizuje Was do działania - jest słuszna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak trochę mnie rozczarowała mała frekwencja, bo w sumie nie wiem jak zmusić te paręset osób, które codziennie klikają w ten link aby pokazali się trochę.&lt;br /&gt;Ale cóż....&lt;br /&gt;No tak, zamiast się cieszyć, ja narzekam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie jestem pod olbrzymim wrażeniem Waszej dociekliwości i wiedzy w sumie, bo trochę trzeba było nagonić się w sieci za fotkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście w sumie zdecydował łut szczęścia, bo jak wspomniałem, niektóre kadry były na tyle podobne, że Wasze wybory pomimo, że inne od moich, też spokojnie łapały się w dane słowo-klucz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikomu nie udało się trafić 10.&lt;br /&gt;Najwyższa liczba trafionych poprawnie zdjęć to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;7 &lt;/span&gt;i pierwsza trafiła &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Karolina Zapolska&lt;/span&gt; !! Gratuluje!&lt;br /&gt;Taką samą ilością trafień pochwalić się mogły jeszcze dwie osoby.&lt;br /&gt;Jeśli się pomyliłem gdzieś, to proszę o info, bo ilość maili mnie trochę przerosła :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto moje wybory (w nawiasie zaznaczyłem iksem te trzy, których nie udało się trafić zwycięzcy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;1. Ansel Adams "Kropka"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0m5oBRI/AAAAAAAAClA/YMVbZ6UbwOU/s1600-h/ansel_adams_kropka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 263px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0m5oBRI/AAAAAAAAClA/YMVbZ6UbwOU/s320/ansel_adams_kropka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410969203453199634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;2. Avedon "Flaki"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0bC34tI/AAAAAAAACk4/ZAm6DTG0W04/s1600-h/avedon_flaki.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 257px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0bC34tI/AAAAAAAACk4/ZAm6DTG0W04/s320/avedon_flaki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410969200270762706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;3. Cartier-Bresson "Gołębie"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0DqeYbI/AAAAAAAACkw/FVgoilun0zA/s1600-h/bresson_go%C5%82ebie.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0DqeYbI/AAAAAAAACkw/FVgoilun0zA/s320/bresson_go%C5%82ebie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410969193994412466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;4. Edward Weston "Trójkąt"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxefz1L0StI/AAAAAAAACko/eKxBZMPjU7U/s1600-h/edward_weston_trojkat.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxefz1L0StI/AAAAAAAACko/eKxBZMPjU7U/s320/edward_weston_trojkat.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410969190107728594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;5. Garry Winogrand "Machamy!" (X)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefzruxgvI/AAAAAAAACkg/8RvfxfkFddw/s1600-h/garry_winogrand_machamy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefzruxgvI/AAAAAAAACkg/8RvfxfkFddw/s320/garry_winogrand_machamy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410969187569992434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;6. Irving Penn "Rondo"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefkE5RViI/AAAAAAAACkY/q2Vr7a5lOvc/s1600-h/irving_penn_rondo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefkE5RViI/AAAAAAAACkY/q2Vr7a5lOvc/s320/irving_penn_rondo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410968919447000610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;7. Mapplethorpe "Obejmij"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjjECHzI/AAAAAAAACkQ/eqEvIYQwcyY/s1600-h/mapplethorpe_ajitto_skulony.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 252px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjjECHzI/AAAAAAAACkQ/eqEvIYQwcyY/s320/mapplethorpe_ajitto_skulony.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410968910365335346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;8. Paul Strand "Tablica" (X)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjdZc6TI/AAAAAAAACkI/cjtShfHfgzE/s1600-h/paul_strand_tablica.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 238px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjdZc6TI/AAAAAAAACkI/cjtShfHfgzE/s320/paul_strand_tablica.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410968908844558642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;9. William Eggleston "Pająk"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjMNelKI/AAAAAAAACkA/nowKaqVIfFg/s1600-h/william-eggleston_paj%C4%85k.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxefjMNelKI/AAAAAAAACkA/nowKaqVIfFg/s320/william-eggleston_paj%C4%85k.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410968904230933666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;10. Sally Mann "Rozwarte" (X - tego nikt nie trafił)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxefisa-LGI/AAAAAAAACj4/HF89s40ACds/s1600-h/sally_mann_rozwarte.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 262px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxefisa-LGI/AAAAAAAACj4/HF89s40ACds/s320/sally_mann_rozwarte.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410968895697595490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydruk na barycie, sygnowany podpisem autora i opisem kolekcjonerskim wyślę pocztą.&lt;br /&gt;To jest moja druga fotografia w życiu, podpisana przeze mnie odręcznie i przekazana osobie trzeciej :)&lt;br /&gt;Może za 30 lat ktoś to kupi za milion dolków :) - czego Zwyciężczyni życzę... i sobie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4689794495886249145?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4689794495886249145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4689794495886249145&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4689794495886249145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4689794495886249145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/skojarz-mnie-wyniki.html' title='&quot;Skojarz mnie&quot; - wyniki!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sxef0m5oBRI/AAAAAAAAClA/YMVbZ6UbwOU/s72-c/ansel_adams_kropka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8740509696347048522</id><published>2009-12-02T15:53:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.111+01:00</updated><title type='text'>"Skojarz mnie" - konkurs!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Ok!&lt;br /&gt;Konkurs Wam serwuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagrodą jest.... no powiedzmy.... moje zdjęcie podpisane w limitowanej serii 15 druków. To będzie akurat nr 3. Baryt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady są proste, ale też i trochę zwodnicze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto, wybrałem zdjęcia fotografów, którzy wywarli na mnie największe wrażenie w historii fotografii. I Wy musicie zgadnąć na podstawie jednego słowa i nazwiska autora o jakie zdjęcie chodzi.&lt;br /&gt;Słowo to jest moim całkowicie subiektywnym skojarzeniem z daną fotografią.&lt;br /&gt;Czasami słowo jest banalnie prosto skojarzone i znając choć w części historię fotografii, łatwo zgadniecie co to. Czasami jednak fotograf robił w danej konwencji kilka zdjęć podobnych i trzeba mieć szczęście aby trafić w kadr, który ja wybrałem.&lt;br /&gt;Czasami odjechałem daleko poza to, co widać na klatce... i będziecie musieli się naklikać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby nie podpowiadać sobie - musimy użyć maila.&lt;br /&gt;Poproszę o przesłanie wybranych zdjęć/odpowiedzi zatytułowanych numerem pytania (1.jpg).&lt;br /&gt;I tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Ansel Adams "Kropka"&lt;br /&gt;2. Avedon "Flaki"&lt;br /&gt;3. Cartier-Bresson "Gołębie"&lt;br /&gt;4. Edward Weston "Trójkąt"&lt;br /&gt;5. Garry Winogrand "Machamy!"&lt;br /&gt;6. Irving Penn "Rondo"&lt;br /&gt;7. Mapplethorpe "Obejmij"&lt;br /&gt;8. Paul Strand "Tablica"&lt;br /&gt;9. William Eggleston "Pająk"&lt;br /&gt;10. Sally Mann "Rozwarte"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;No ciekaw jestem przy Was zmotywuje do działania.&lt;br /&gt;Termin nadsyłania: jutro, 3 grudnia, godz.: 14:00&lt;br /&gt;Mail: piotrbiegaj(małpa)yahoo.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Proszę nie odpowiadać w komentarzach i nie psuć zabawy !!! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8740509696347048522?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8740509696347048522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8740509696347048522&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8740509696347048522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8740509696347048522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/skojarz-mnie-konkurs.html' title='&quot;Skojarz mnie&quot; - konkurs!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-490639600127885698</id><published>2009-12-01T19:48:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.113+01:00</updated><title type='text'>Panta rhei...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze rok temu On sam zapraszał mnie na bardzo ciekawe spotkanie gdzieś daleko na Północy, w gronie osób, dla których części nie istnieje oprogramowanie do obróbki zdjęć, a odbitki, które pokazali zatykały dech w piersiach.&lt;br /&gt;Spotkanie z ludźmi z "Bastionu", z "Ostatnimi Mohikaninami", ten typ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten sam człowiek, rok temu wyjmował na mieście z małej torby pięknego Zeiss Ikon, na widok którego kolana się uginały. Te opowieści o wartości rolki filmu, o papierze, o zapachu chemii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Padł ostatni bastion, jak zwykle bywa to w filmach i padł ostatni Mohikanin zwalony ciosem niepowstrzymanego rozwoju. I On też padł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cyfrowe pliki wylądowały w mojej skrzynce. Adresat ten sam. Sprawdzić musiałem, bo nie chciałem zaufać oczom.&lt;br /&gt;- Wiesz... zmieniłem podejście. Zrozumiałem parę rzeczy. Otworzyłem się na świat.&lt;br /&gt;- A ja co...? Zakopuje się? Przecież możesz być otwarty bez tego całego nowego szajsu w Twojej torbie.&lt;br /&gt;Argumenty dotychczas koronne w dyskusjach nad podejściem do fotografii, stają się w Jego ustach jedynie bełkotem zatwardziałych purystów.&lt;br /&gt;- To nie ważne iczek. Ważny jest obrazek, nie ważne jak zrobiony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś mi kurde smutno. To po cholerę te spotkania z fotografami takimi, a nie innymi. Po cholerę całe to szaleństwo za Leikami M6 i szkłami Zeiss..? Skoro to nie ma znaczenia?!&lt;br /&gt;Po co w ogóle rozdrabniać się na coś zrobione rękoma i głową, nad czymś wygenerowanym przez procesor...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, nie oczekuje tutaj kolejnej dyskusji, nawet zabraniam jej. Po prostu cholernie posmutniał świat, gdy Twoje wzory, pewne stałe zmienne określające Twoje miejsce w przestrzeni społecznej i fotograficznej znikają i podsumowują całe swoje działanie krótkim: "to nie ważne czym!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla mnie nadal ważne czym i jak!&lt;br /&gt;I to jak cholera!&lt;br /&gt;Nawet jeśli "wszystko płynie"... najwyżej się utopię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxVtp8X_MxI/AAAAAAAACjY/UDvM2aSHT48/s1600/59.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxVtp8X_MxI/AAAAAAAACjY/UDvM2aSHT48/s320/59.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410351094704321298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dla P.K. z nadzieją, że wrócisz na analoga łono...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-490639600127885698?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/490639600127885698/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=490639600127885698&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/490639600127885698'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/490639600127885698'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/12/panta-rhei.html' title='Panta rhei...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxVtp8X_MxI/AAAAAAAACjY/UDvM2aSHT48/s72-c/59.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6596550474721036517</id><published>2009-11-27T20:41:00.004+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.115+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecane'/><title type='text'>Polecane... Benjamin Goss</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy go znają. Lubi psuć. Ale nie w PS. Psuje naturalnie niejako. Z natury materiału korzystając. Dla mnie rewelacyjne portrety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto spojrzeć... &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/benjamingoss/"&gt;Benjamin Goss&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTnpnr5I/AAAAAAAACjQ/CPfIQQEJMSA/s1600/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 256px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTnpnr5I/AAAAAAAACjQ/CPfIQQEJMSA/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408872967556280210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTQM9kII/AAAAAAAACjI/6RK1hVE9CQY/s1600/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 257px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTQM9kII/AAAAAAAACjI/6RK1hVE9CQY/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408872961262063746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTMnFiqI/AAAAAAAACjA/hpE4v9XI6yQ/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTMnFiqI/AAAAAAAACjA/hpE4v9XI6yQ/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408872960297896610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtS0M7tMI/AAAAAAAACi4/vCQRccwdJdo/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtS0M7tMI/AAAAAAAACi4/vCQRccwdJdo/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408872953745749186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Benjamin Goss (x4)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6596550474721036517?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6596550474721036517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6596550474721036517&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6596550474721036517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6596550474721036517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/polecane-benjamin-goss.html' title='Polecane... Benjamin Goss'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SxAtTnpnr5I/AAAAAAAACjQ/CPfIQQEJMSA/s72-c/4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7565414966028106978</id><published>2009-11-26T20:11:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.117+01:00</updated><title type='text'>Dupa zza krzaka...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Cytat: „Moja technika opiera się na braku techniki. Obiektywem jest moje oko, moja charyzma, moja umiejętność dostrzegania chwili i prawdy w dowolnej postaci: ujęcia, kolorów, świata, scenerii. To one stanowiły zawsze sedno mojej sztuki fotograficznej”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim odkryje autora, chciałbym napisać,że jak 99% facetów lubię popatrzeć na gołą kobitę. Ot tak, po prostu.&lt;br /&gt;Jeśli dodatkowo jest to ładne zdjęcie z pomysłem i widać w nim kunszt autora, to już w ogóle zamienia się to w "celebrację oczną".&lt;br /&gt;Cóż facetem jestem i tutaj zatrzymam się po raz drugi, bo złożony grypą siłą rzeczy musiałem pastwić się nad pilotem telewizyjnym i dane mi było oglądnąć po trochu większość obecnie nadawanych seriali TV.&lt;br /&gt;Ło makto!&lt;br /&gt;Ja się nie dziwię, że obecnie wszyscy faceci są zniewieściałymi łajzami, bo obraz faceta wyłaniający się z tych "M jak M" czy innych "39 i pół" jest przerażający. Snujące się mimozy, płaczące, wrażliwe z wypielęgnowanymi twarzami i cierpiącym wzrokiem. Dżizas!&lt;br /&gt;Jednym dosadnym słowem - cipki nie faceci! (przepraszam wysublimowanych czytelników)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale do meritum.&lt;br /&gt;Autorem tych zacnie brzmiących słów jest twórca tegorocznego kalendarza Pirelli - Terry Richardson.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w sumie mógłbym już nic nie pisać, bo znający mnie wiedzą co napiszę...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy mi się podoba..?&lt;br /&gt;Oczywiście, że nie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli pochylimy się nad tym czymś, jako nad sztuką pop, co sugerują krytycy...&lt;br /&gt;Nawet jeśli uznamy, że przyznanie się do nieposiadania wiedzy technicznej o wykonaniu zdjęcia jest zabiegiem PR...&lt;br /&gt;Nawet jeśli potraktujemy to coś w kategorii prowokacji (skądinąd Terry od lat jest z tego znany)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... to wszystko to, nie zmieni faktu, że mamy do czynienia z wielkim gównem.&lt;br /&gt;No wiem... ostro.&lt;br /&gt;Tak ma być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż z tego, że z logo Pirelli...?! Czyż Ferrari się nie psują, czyż Bugatti nie łapią gumy...&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że Pirelli cle na tym wyjdzie, choć szum się narobi i sam go robię.&lt;br /&gt;Jeśli o to im chodziło i o taki szum, to luzik... nie moja kasa... nie moje nazwisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie chodzi o to, że wolałbym fotki lalek z lat 80 w ciętych po talię kostiumach i trampkach z kortu tenisowego...&lt;br /&gt;Chodzi o fotografię.&lt;br /&gt;Ale Pirelli już zapomniał o co chodzi w tym kalendarzu najwyraźniej...&lt;br /&gt;Szkoda... :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQ5K7eAI/AAAAAAAACiw/zKY-D0ZHi68/s1600/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 217px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQ5K7eAI/AAAAAAAACiw/zKY-D0ZHi68/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408503484812851202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQkQE1NI/AAAAAAAACio/Hin9zFm9QXc/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 218px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQkQE1NI/AAAAAAAACio/Hin9zFm9QXc/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408503479197291730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQTlS-NI/AAAAAAAACig/5mmJqhhzlh4/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQTlS-NI/AAAAAAAACig/5mmJqhhzlh4/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408503474722896082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Terry Richardson (&lt;a href="http://www.swiatobrazu.pl/oto_kalendarz_pirelli_2010.html"&gt;więcej fotek na ŚO&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7565414966028106978?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7565414966028106978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7565414966028106978&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7565414966028106978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7565414966028106978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/dupa-zza-krzaka.html' title='Dupa zza krzaka...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sw7dQ5K7eAI/AAAAAAAACiw/zKY-D0ZHi68/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5900662139396744519</id><published>2009-11-24T12:06:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.120+01:00</updated><title type='text'>Tagi na dzisiaj: cyfra, ciemnia, obróbka, PS....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Są blogi, na których autorzy usilnie starają się przekonać nas, że COŚ jest lepsze od CZEGOŚ i na odwrót, że CZEGOŚ jest lepsze od COŚ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W fotografii, dyskusja owa koncentruje się zazwyczaj wokół systemów (system A jest lepszy od B) i wokół metody (metoda B jest lepsza od A).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są blogi, na których mówi się, że analog jest lepszy od cyfry, bo jest prawdziwszy. Bo daje efekty nie podlegające przetwarzaniu przez jakiś tam procesor z wpisanymi milionami scen, który uogólnia nasze widzenia tego, co po drugiej stronie aparatu.&lt;br /&gt;Dodatkowo, te same blogi i ich właściciele kłócą się miesiącami, że obróbka fotografii w PS jest łamaniem prawdy zawartej w suchym źródle (RAW czy jakoś tak).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to tylko wrzucam tutaj zdjęcie, które skądinąd może być już dobrze znane. I to zdjęcie mam nadzieję raz na zawsze zamknie usta Tym niewiernym i nierozumiejącym nic bloggerom, którzy nie poddają się nurtowi zmian i cywilizacyjnemu progresowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tacy jesteście mądrzy!?&lt;br /&gt;No to popatrzcie na instrukcję jaką &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Avedon&lt;/span&gt; zostawiła swoim printerom :)&lt;br /&gt;I raz na zawsze przestańcie marudzić, że PS zabija fotografię!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swu_wdEuzZI/AAAAAAAACiY/tcPjIWK61R8/s1600/avedon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 247px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swu_wdEuzZI/AAAAAAAACiY/tcPjIWK61R8/s320/avedon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407626616747511186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ciekawe jak wygląda zdjęcie na negatywie i na odbitce..:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5900662139396744519?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5900662139396744519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5900662139396744519&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5900662139396744519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5900662139396744519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/tagi-na-dzisiaj-cyfra-ciemnia-obrobka.html' title='Tagi na dzisiaj: cyfra, ciemnia, obróbka, PS....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swu_wdEuzZI/AAAAAAAACiY/tcPjIWK61R8/s72-c/avedon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1470365337921288185</id><published>2009-11-23T22:28:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.122+01:00</updated><title type='text'>Dobra, bo zwykła....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/dobra-fotografia/?utm_source=feedburner&amp;amp;utm_medium=feed&amp;amp;utm_campaign=Feed%3A+ZawszeKwadrat+%28Zawsze+Kwadrat%2C+g%C5%82upcze%21%29"&gt;Niektórzy piszą&lt;/a&gt;, że nie rozumieją fotografii, która dla nich nie przedstawia nic poza rejestracją rzeczywistości. A że często owa rejestracja dotyczy rzeczy unikalnych, to nie powinno czynić wyjątkowego zdjęcia z samego tego faktu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja mówię... veto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A właśnie, że fotografia rzeczy oczywistych jest dla mnie najlepsza. Może taki etap mam. Może nie umiem robić artu w stylu autora tamtego wpisu. Może...&lt;br /&gt;Jednak mam niewątpliwą przyjemność i rozkosz, uwieczniając rzeczy oczywiste, zwykłe, normalne, proste w sposób prosty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ot - może czasami nie warto za wiele kombinować i sam widok nieba lub człowieka zaspakaja nasze ego fotograficzne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swr_g_mtERI/AAAAAAAACiQ/7QrAIDUEDOE/s1600/31.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 239px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swr_g_mtERI/AAAAAAAACiQ/7QrAIDUEDOE/s320/31.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407415244906369298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;KUMAKA Studio, 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1470365337921288185?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1470365337921288185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1470365337921288185&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1470365337921288185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1470365337921288185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/dobra-bo-zwyka.html' title='Dobra, bo zwykła....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swr_g_mtERI/AAAAAAAACiQ/7QrAIDUEDOE/s72-c/31.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2928418681339527578</id><published>2009-11-23T16:49:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.124+01:00</updated><title type='text'>Miliony kadrów....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ Gościa uwielbiam, a jego klimaty zwalają mnie z krzesła za każdą nowa produkcją, to polecam Wam klasyczną już składankę z miliona kadrów w wykonaniu &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Eugenio Recuenco&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Tym razem sesja dla Pull&amp;amp;Bear.&lt;br /&gt;Ech Eugeniusz, Eugeniusz... skąd Ty bierzesz te scenografie!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/J4PB8TFLCQ8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/J4PB8TFLCQ8&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2928418681339527578?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2928418681339527578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2928418681339527578&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2928418681339527578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2928418681339527578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/miliony-kadrow.html' title='Miliony kadrów....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3285514153181125200</id><published>2009-11-22T11:03:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.126+01:00</updated><title type='text'>To be PS or not to be...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Właśnie.&lt;br /&gt;Co w końcu z tym PS. Czy okradanie fotografów tworzących swoje prace z autorstwa tychże, sugerując uzyskanie efektu końcowego pracą z grafiką komputerową, którą się posłużyli jest zawsze sprawiedliwe..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie jednego z laureatów &lt;a href="http://www.hasselblad.com/masters-2008.aspx"&gt;Hasselblad Masters w roku 2008&lt;/a&gt; - August'a Bradley'a?&lt;br /&gt;Wygrały zdjęcia, które ja określiłem jako w 100% praktycznie Photoshop. Kilka poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKqT_3bI/AAAAAAAACiI/sZxgdMZTU9E/s1600/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 241px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKqT_3bI/AAAAAAAACiI/sZxgdMZTU9E/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406867304443010482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKaebcFI/AAAAAAAACiA/Z4Ac3vanSJQ/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 296px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKaebcFI/AAAAAAAACiA/Z4Ac3vanSJQ/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406867300191793234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKA8h_wI/AAAAAAAACh4/kEoyLXEZZAE/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 318px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKA8h_wI/AAAAAAAACh4/kEoyLXEZZAE/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406867293338730242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.augustbradley.com/#mi=2&amp;amp;pt=1&amp;amp;pi=10000&amp;amp;s=0&amp;amp;p=0&amp;amp;a=0&amp;amp;at=0"&gt;fot. August Bradley&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj przez przypadek trafiłem na YouTube na film z realizacji tej sesji i trochę się zawstydziłem, bo patrząc na sceny, które on zbudował i wstępny klimat przed obróbka - muszę przyznać, że nie odbiega to aż tak dalece od efektów pokazanych potem... Bo tutaj nie ma wklejek, nie ma sztucznych wpasowań ptaków... on to zaaranżował...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/d_ugFZp6A0k&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/d_ugFZp6A0k&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może więc nie zawsze ingerencja w PS jest aż tak zbrodnicza dla zdjęcia...? Może fotografowie jednak wkładają w oświetlenie, klimat, scenografię kupę pracy aby uzyskać efekty bez potrzeby software..?&lt;br /&gt;Naprawdę mnie August zaskoczył pozytywnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3285514153181125200?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3285514153181125200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3285514153181125200&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3285514153181125200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3285514153181125200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/to-be-ps-or-not-to-be.html' title='To be PS or not to be...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SwkNKqT_3bI/AAAAAAAACiI/sZxgdMZTU9E/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7096989743514906406</id><published>2009-11-21T15:46:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.127+01:00</updated><title type='text'>Pod wodą powietrza brak...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Cóż... się zastanawiałem czy gdzieś znajdę parę słów na temat tej sesji, ale nie doczekałem się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Listopadowy Twój Styl przynosi nam sesję Rafała Milacha, który zszedł pod poziom ziemi. I dosłownie i w przenośni.&lt;br /&gt;Fotografował Pawła Korzeniowskiego (pływak) i Martę Domachowską (tenisistka), którzy są parą. Materiał ma nam opowiadać jakie to trudne związki sportowców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ pływanie kojarzy się z wodą, to nie trudno zgadnąć jaki pomysł ma fotograf. Na basen marsz!&lt;br /&gt;Ale, ale... co tam woda. Zróbmy to jakoś mniej oczywiście.&lt;br /&gt;No to może... hmmm... pod wodą?&lt;br /&gt;Ależ to oryginalne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekty wyszły mniej więcej takie jak oryginalność pomysłu. Paweł zaciska usta, a Marta pławi się wokół niego w zwiewnych tiulach...&lt;br /&gt;Koszmar.&lt;br /&gt;Ani to ładne, ani pomysłowe, a już naprawdę ilość tego typu sesji na starcie dyskwalifikuje takie "powielactwo".&lt;br /&gt;Rafał Milach musi z czegoś żyć. Rozumiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że zapłacili Mu tyle, że przez trzy miesiące będzie mógł jeździć i realizować swoje ambitniejsze projekty, za które go cenię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nie znalazłem całości sesji więc odsyłam do gazety, a poniżej tylko link do artykułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.styl24.pl/article.php/art_id,2682/title,Trudne-zwiazki-Jak-ogien-z-woda/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 215px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swf_u1MoBUI/AAAAAAAAChw/u95toRuibcY/s320/ww.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406571057700668738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Twój Styl, listopad 2009, fot. Rafał Milach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7096989743514906406?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7096989743514906406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7096989743514906406&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7096989743514906406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7096989743514906406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/pod-woda-powietrza-brak.html' title='Pod wodą powietrza brak...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Swf_u1MoBUI/AAAAAAAAChw/u95toRuibcY/s72-c/ww.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-981942860006165101</id><published>2009-11-19T22:54:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.129+01:00</updated><title type='text'>Piano schody....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;... uśmiałem się do łez i zdałem sobie sprawę z zależności jakie zachodzą co dzień w moim mózgu..!&lt;br /&gt;Że tez ktoś na to wpadł! Czapa z głowy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="560" height="340"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2lXh2n0aPyw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2lXh2n0aPyw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... i inna zabawa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="640" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zSiHjMU-MUo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/zSiHjMU-MUo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-981942860006165101?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/981942860006165101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=981942860006165101&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/981942860006165101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/981942860006165101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/piano-schody.html' title='Piano schody....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8888306726668940819</id><published>2009-11-19T12:04:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.131+01:00</updated><title type='text'>Jestem sobie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No i proszę, na wstępie wszyscy łapiemy się pod boczki i nucimy na znaną melodię:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;... Jestem sobie przedszkolaczek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie grymaszę i nie płaczę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na werbelku marsza gram&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ram pam pam, ram pam pam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a teraz dwa ostatnie wersy zamieniamy na poniższe i ponownie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;...Za swe zdjęcia płacę sam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ram pam pam, ram pam pam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czego piję..?&lt;br /&gt;Otóż, Ci z Was, którzy nie mają dzieci w przedszkolu nie doznali cudownych olśnień w czasie tego jakże ważnego czasu dla dziecka.&lt;br /&gt;Wśród nich są też olśnienia fotograficzne.&lt;br /&gt;Nie wiem czy wiecie, ale w przedszkolach robi się zdjęcia na tzw. partyzanta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień jak co dzień. Spacer, przebieranie się w szatni, buziak na papa, zamknięcie drzwi, a przy wyjściu łapie mnie znienacka pani recepcjonistka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mam dla Pana zdjęcia.&lt;br /&gt;- ?&lt;br /&gt;- No zdjęcia Młodego.&lt;br /&gt;- ?&lt;br /&gt;- No był fotograf i są odbitki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzę na przygotowana teczkę z imieniem Młodego i zaglądam. A tam trzy odbitki. Jedna A4, dwie 10x15.&lt;br /&gt;Portret ciasny (cięty po szyi) i sylwetka.&lt;br /&gt;- Przepraszam, ale nikt nas nie informował , że będzie fotograf w przedszkolu...?&lt;br /&gt;- A bo on przychodzi bez uprzedzenia i nie informujemy rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne dlatego młody ma na sobie rajtuzy z wytarciami na kolanach, starą roboczą bluzę do zabawy plasteliną i włosy posklejane ową masą plastyczną.&lt;br /&gt;Co to znaczy, że nie uprzedzają?&lt;br /&gt;Akurat nie ubrałbym Młodego w mundurek, ale skoro już coś robimy, to co za problem dać znać i może jakaś matka przebierze córkę w suknię ślubną  :) Ale uprzedzić warto...&lt;br /&gt;O tyle to dziwne, że podpisując umowę z przedszkolem musiałem wyrazić osobną zgodę na wykorzystywanie wizerunku mojego dziecka na stronach www przedszkola przy okazji publikacji fotek z imprez i wydarzeń. A tymczasem, na fotografa co pstryka dzieci nie muszę wyrażać zgody... ciekawe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nic, do zdjęć wracam i widzę obrazki wciśnięte w jakieś masakryczne ramki z PS, aż mi się płakać chce jak widzę taką popelinę...&lt;br /&gt;A wszystko za jedyne... 26zł!&lt;br /&gt;Trzy odbitki, których koszt w labie wynosi 2,30zł.&lt;br /&gt;Niezła przebitka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokrotnie narzekałem tutaj na to, że fotografia jest niedoceniana i że nie płacimy za nią tyle ile powinniśmy. Że należy się cenić, że trzeba płacić za czyjąś pracę.&lt;br /&gt;Tym razem staje po drugiej stronie barykady i...?!&lt;br /&gt;No właśnie i mi się nóż w kieszeni otwiera jak ktoś proponuje mi coś takiego i chce zarobić na moim dzieciaku, który zapewne będzie chciał mieć fotki, bo Inny ma :)&lt;br /&gt;I to wszystko totalna partyzantka, bo ja nie muszę kupować tych odbitek. Ci "fotografowie" robią to na swój koszt (minimalny) i oddają dla skuszenia ludzi te dzieła sztuki:)&lt;br /&gt;Normalnie czuję się osaczony i gwałcony....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w dodatku kosztem Młodego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda masakrycznie na tych fotach w tych jesiennych liściach, rodem z clipartów Corela....&lt;br /&gt;Jezus...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;... Jestem sobie tata młody&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie mam kasy ni urody&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fotki syna zrobię sam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ram pam pam, ram pam pam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8888306726668940819?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8888306726668940819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8888306726668940819&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8888306726668940819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8888306726668940819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/jestem-sobie.html' title='Jestem sobie...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2452387873736785855</id><published>2009-11-16T09:57:00.007+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.132+01:00</updated><title type='text'>Dewaluacja...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Występuje zarówno w ekonomii, jak i w psychologii. Znaczenie obiegowe jest jak najbardziej dobre.&lt;br /&gt;Obniżenie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że pojęcie fotografii uległo dalece idącej dewaluacji.&lt;br /&gt;To nie cytat, to taka telewizyjna formułka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w sumie....? Czyż nie słuszna?&lt;br /&gt;Weźmy takie oto słowo: student.&lt;br /&gt;Czy nie uważacie, że uległo ona nie tylko dewaluacja, ale i deprecjacji (też dobre słowo!)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto obecnie jest studentem..? Każdy.  Ba! Nawet egzaminu nie trzeba już żadnego zdawać, bo w dobie kryzysu, szkoły niepaństwowe przyjmują każdego, byle wpłata była na konto. I jest student...&lt;br /&gt;Raz w tygodniu ma jakieś tam spotkanie trwające cały weekend bez przerwy na siku, a namacalnym dowodem istnienia szkoły jest fakt, że pod budynkiem, który wynajmuje, w każdy weekend nie da się zaparkować auto w promieniu 300 metrów. A jak nie daj Boże mieszkasz koło takiej "szkoły wyższej", to biada Ci w weekend wyjść z psem lub po bułki... tabun wylansowanych lasek w mini oblepi cię jak tygodniowa guma do żucia. No, ale społeczeństwo się uczy i kształci i mamy inteligencje. Bo to przecież oni zajmują te miejsca parkingowe - przyszła inteligencja :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc fotografia i student to zakresy pojęć ujęte w słowa, które uległy daleko posuniętej deprecjacji i dewaluacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Gdyni odbyło się spotkanie z Anną Bodnar.&lt;br /&gt;Reklamowane jako spotkanie z fotografem (członek, ups: członkini ZPAF), która robi ponoć zdjęcia...?&lt;br /&gt;I tutaj się z lekka poirytowałem, bo w 80% jej "fotografie" to grafiki komputerowe.&lt;br /&gt;W krótkiej notce na blogu autorki jest napisane, że "przejawia niechęć do plastikowego świata" - po czym składa w PS kobietę z głową koguta lub domalowuje lustro z którego wylewa się woda...?! Yhhh?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej prace są zlepione, sklejone, porysowane i przekształcenie w PS i nadal ktoś nazywa je fotografią. Ja się zapytuje na jakiej to podstawie?&lt;br /&gt;Oj tak, wiem, zaraz ktoś "wystrzeli we mnie" Hartwigiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem przeciw Annie - jej cykl Nudes jest bardzo fajny... podoba mi się.&lt;br /&gt;Ale jakoś mnie swędzi to, że zabiera się "fotografii", to co cesarskie, a zostawia się... no właśnie co..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie to nie miałem pisać o Bodnar, ale jakoś tak ramiona neuronów mi skręciły w tym kierunku.&lt;br /&gt;Chciałem napisać o tym, że "fotograficzny slow food" , jakim jest klasyczna fotografia jest zdecydowanie smaczniejszy niż "cyfrowy fast food".&lt;br /&gt;Pustym kaloriom mówimy nie...&lt;br /&gt;Spróbować można, czemu nie! Ale żeby całe życie żreć to "dmuchane cyfrowo-pikselowe żarcie" !? Brrrrr...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój wizerunek wymoczył się w weekend w kolodionie. Dwa Michały (oba duże) :) pokazały mi, jak bez zadęcia i pomponady formy robić zdjęcia. Są w Polsce ludzie, którzy robią takie rzeczy, że mi mózg staje. I nie krzyczy się o nich w jakiś nadmuchanych blogach. Oni sobie po prostu są. Bo są. Bo spełniają się w tym moczeniu szklanych płyt. Chwała Panowie!&lt;br /&gt;"Hats off to the sailing ship! - jak krzyczeli onegdaj żeglarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2452387873736785855?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2452387873736785855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2452387873736785855&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2452387873736785855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2452387873736785855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/dewaluacja.html' title='Dewaluacja...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4635325290497409838</id><published>2009-11-14T14:47:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.674+01:00</updated><title type='text'>Fast or slow...?</title><content type='html'>Fotografia jest jak jedzenie.&lt;br /&gt;Fotografia cyfrowa jest jak fast food - nażresz się i odbija ci się tydzień pustymi kaloriami.&lt;br /&gt;Fotografia klasyczna jest jak slow food - myślisz co jesz i celebrujesz posiłek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To takie przemyślenie, ale jak idealnie pasujące do realiów obu rodzaju fotografii. Wręcz idealnie wpisuje się w to, co doświadczam trzymając w rękach cyfrę. Jakoś tak szybko i beznamiętnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie przysłowie mi ojciec wpajał: "Młodość pała jedną chętką - dużo, byle jak i prędko".&lt;br /&gt;Cyfra to młoda technika. Jest fast, jest byle i prędko :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4635325290497409838?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4635325290497409838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4635325290497409838&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4635325290497409838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4635325290497409838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/fast-or-slow.html' title='Fast or slow...?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3842363411433768235</id><published>2009-11-14T14:40:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.145+01:00</updated><title type='text'>Jak zrobiłem to światło....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Fajna rzecz.&lt;br /&gt;Bardzo popularna obecnie wśród amatorów i pomocna jak cholera.Polecam Wam zapamiętywanie własnych ustawień światła i dzielenie się kulisami swojej pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lightingdiagrams.com/Creator"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 210px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sv60oTFj4eI/AAAAAAAACho/BEr1_lBuPKU/s320/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403955207302537698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.lightingdiagrams.com/Creator"&gt;http://www.lightingdiagrams.com/Creator&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3842363411433768235?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3842363411433768235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3842363411433768235&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3842363411433768235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3842363411433768235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/jak-zrobiem-to-swiato.html' title='Jak zrobiłem to światło....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sv60oTFj4eI/AAAAAAAACho/BEr1_lBuPKU/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2432873247420672041</id><published>2009-11-12T15:10:00.003+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.147+01:00</updated><title type='text'>Popatrz w dół...!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;To jedynie przykład, wcale nie każę nikomu patrzeć jedynie w dół. Ot, chodzi mi o to, że czasami zaszywamy się w swoim klimacie, w swoim "stylu", w swojej formie jak zaszywało się umarlaka w płótno żaglowe i zrzucało z burty do wody.&lt;br /&gt;Mówiono wówczas, że "ostatni ścieg jest bez krwi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc sobie kadrujemy często mechanicznie, bo tak już było lub bo tak pasuje i tak jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oglądając moich Mistrzów pracę, zauważam, że poza klasycznymi ujęciami, wymuskanymi kadrowymi ikonami mego postrzegania portretu, także i oni szli "po bandzie". Poszukiwali lub starali się przełamać monotonię portretowania ludzi.&lt;br /&gt;I nie mówię tutaj o współczesnej fotografii portretowej, której zresztą nie ma, jak dla mnie, ale raczej o klasykach gatunku, którzy też poszukiwali. Kadrowali dziwnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucinali ramiona w pionie pokazując jedynie sylwetkę z jedną ręką.&lt;br /&gt;Ciasno kadrowali twarz pozbawiając modela oka lub nosa nawet. Szpecili wydawałoby się obraz. A jednak nie do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwSHmyZ1ZI/AAAAAAAAChI/ydvF9C1UBWM/s1600-h/William-Burroughs.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 256px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwSHmyZ1ZI/AAAAAAAAChI/ydvF9C1UBWM/s320/William-Burroughs.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403213574818092434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;William S. Burroughs, fot. Avedon&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Tego typu zabiegi miały i mają czemuś służyć. Czasami jest to prosta wskazówka dla odbiory gdzie ma patrzeć. Czasami jest to jakiś psychologiczny detal, który autor wyciąga przed nas. Czasami przypadek po prostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwToRMgV8I/AAAAAAAAChQ/3kZ1333LKxk/s1600-h/avedons_beckett_1979.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 258px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwToRMgV8I/AAAAAAAAChQ/3kZ1333LKxk/s320/avedons_beckett_1979.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403215235469301698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwTrni7ShI/AAAAAAAAChY/RsVR1jjpVug/s1600-h/Avedon2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 260px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwTrni7ShI/AAAAAAAAChY/RsVR1jjpVug/s320/Avedon2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403215293008529938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Samuel Beckett, fot. Avedon&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Każde poszukiwania są lepsze niż sztampa. Nie każde jednak są dobre i dają dobre efekty, ale zawsze warto popatrzeć w dół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spojrzeć na scenę z innej pozycji. Skupić się na innym elemencie układanki. Często odkrywamy wówczas coś naprawdę mocnego. Nie dotyczy to tylko portretu. Dotyczy to wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc... czasami "popatrzcie w dół".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Svs39YoKsTI/AAAAAAAAChA/s_fiPRcS2NA/s1600-h/zosia_009.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Svs39YoKsTI/AAAAAAAAChA/s_fiPRcS2NA/s320/zosia_009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402973705683513650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwWsTjBfaI/AAAAAAAAChg/Wkw1_u0NUo4/s1600-h/4x5_006.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 260px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwWsTjBfaI/AAAAAAAAChg/Wkw1_u0NUo4/s320/4x5_006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403218603354979746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2432873247420672041?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2432873247420672041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2432873247420672041&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2432873247420672041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2432873247420672041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/popatrz-w-do.html' title='Popatrz w dół...!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvwSHmyZ1ZI/AAAAAAAAChI/ydvF9C1UBWM/s72-c/William-Burroughs.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3199592148921248167</id><published>2009-11-11T14:09:00.002+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.149+01:00</updated><title type='text'>"Spojrzenie Boczne" asystenta...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym przez chwilę zastanowić się nad rolą asystenta...&lt;br /&gt;Jak widać na załączonym obrazku pełni on rolę kluczową przy wielu kadrach. Niech Was nie zmyli nonszalancja ukazana tą ręką w kieszeni, tutaj każdy ruch jest zaplanowany, a każda poza ma swoje znaczenie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StIWjaHkt5I/AAAAAAAACb0/xnu17VJcsQ4/s1600-h/IMG_9425.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StIWjaHkt5I/AAAAAAAACb0/xnu17VJcsQ4/s320/IMG_9425.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391396501478225810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bardzo trudno jest o dobrego asystenta. Takiego, który rozumie kiedy należy zawiasy szczękowe trzymać zwarte, a kiedy może pozwolić sobie na drobną uwagę, bo wbrew pozorom wcale nie jego umiejętności techniczne są najważniejsza, ale... estetyka i rozumienie się z fotografem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StIWi3NYF9I/AAAAAAAACbs/rm6B1XPn1UY/s1600-h/IMG_0305.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StIWi3NYF9I/AAAAAAAACbs/rm6B1XPn1UY/s320/IMG_0305.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391396492107323346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To, że asystent musi wiedzieć gdzie stanąć by nie zasłaniać światła z okna, że musi wiedzieć jak posługiwać się blenda by nie dodać za dużo światła - to jest norma jakaś. Podstawówka.&lt;br /&gt;Ale znaleźć takiego, który szepnie: "wiesz co, do dupy ten kadr" po godzinie ustawiania modeli - to jest Święty Graal :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam szczęście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dobrego asystenta, choć to określenie względem niego jest niesprawiedliwe, bo to jest po prostu mój partner fotograficzny. Fotograf - jako i ja jestem.&lt;br /&gt;Ale ma dar.&lt;br /&gt;Spojrzenia bocznego - tak to się nazywa w mojej terminologii. "Spojrzenie boczne".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto umie spoglądać bocznie potrafi zrobić wszystko. Niektórzy twierdzą, że spojrzenie boczne jest łatwiejsze, bo nie jesteśmy narażeni na stres robienia zdjęcia, jak fotograf.&lt;br /&gt;Że łatwiej jest dostrzec niuanse.&lt;br /&gt;Ale ja twierdze, że wcale tak nie jest, bo asystent widzi rzeczy z boku. Ja mam na głowie szmatę, patrze w matówkę 8x10 cali i widzę, co widzę.&lt;br /&gt;A asystent? Asystent widzi oczami wyobraźni to, co ja widzę i jeszcze umie to skorygować. Szelma...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Svq3I4HRLeI/AAAAAAAACg4/brHJlRI_bKU/s1600-h/IMG_9702.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Svq3I4HRLeI/AAAAAAAACg4/brHJlRI_bKU/s320/IMG_9702.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402832066114039266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wiele moich zdjęć wygląda jak wygląda dzięki dwóm, trzem słowom asystenta...&lt;br /&gt;Taka prawda.&lt;br /&gt;Dlatego podkreślam zbiorowy charakter akurat moich fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3199592148921248167?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3199592148921248167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3199592148921248167&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3199592148921248167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3199592148921248167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/spojrzenie-boczne-asystenta.html' title='&quot;Spojrzenie Boczne&quot; asystenta...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StIWjaHkt5I/AAAAAAAACb0/xnu17VJcsQ4/s72-c/IMG_9425.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-101793344778891423</id><published>2009-11-10T10:26:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.151+01:00</updated><title type='text'>Sponsor...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Z angielska [:ze sponsor] :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pytanie brzmi - jak znaleźć sponsora?&lt;br /&gt;Ale tak po kolei, jaka jest droga aby otrzymać pieniądze na jakiś swój projekt fotograficzny lub na wystawę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No bo co..?&lt;br /&gt;Robię wydruki i pielgrzymuje po firmach, gdzie moja droga kończy się w 80% na recepcji..? I nigdy nie dociera do osób decyzyjnych?&lt;br /&gt;Wysyłam płyty DVD z prezentacjami?&lt;br /&gt;Dzwonię po biurach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chętnie zrobiłbym wystawę swoich prac. Zbieram kasę, ale jak w życiu, skarbonkę muszę rozbijać już po miesiącu, bo akurat mi końcówki drążków szwankują i sworznie czas wymienić :)&lt;br /&gt;Skorupami od skarbonek zapchałem już pół piwnicy. A wystawa się oddala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artysta nie jestem więc nikt nie chce wystawiać mnie w CSW - bo moje prace są takie "normalne". Nie umiem fotografować krzaków w wmawiać ludziom, że to "reminiscencje mojej jaźni zamknięte między plątaniną liści i gałązek"&lt;br /&gt;Stypendium nie dostanę, bo nie mam dorobku artystycznego, bo tych cholernych krzaków nie fotografowałem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zero zaplecza, zero sukcesów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo, obniżając aspirację, szukam knajp które by za darmo wystawiły prace, ale i tam nie mogę, bo sumienie nie pozwala wypieszczonych kadrów wieszać na oplutej i zadymionej ścianie. No i barty psuje się od tytoniowego podmuchu. Poza tym, zaraz ktoś zniszczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jak zebrać kasę...? Co by się pokazać..?&lt;br /&gt;I ile trzeba zebrać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka wystawa z 20 powiększeniami to pewnie jakieś 10-20tys lekko licząc. Wydruki, ramy, wynajem sali, transport, wernisaż.&lt;br /&gt;Niby nie aż tak dużo, a jednak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wy szukacie sponsorów... nie pytam o rodziców ?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-101793344778891423?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/101793344778891423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=101793344778891423&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/101793344778891423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/101793344778891423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/sponsor.html' title='Sponsor...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6315245922737071605</id><published>2009-11-09T12:20:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.152+01:00</updated><title type='text'>Portret kolodion 40x50cm!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No... to jest coś :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/v8Rw0xwQRFg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/v8Rw0xwQRFg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6315245922737071605?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6315245922737071605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6315245922737071605&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6315245922737071605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6315245922737071605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/portret-kolodion-40x50cm.html' title='Portret kolodion 40x50cm!'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4644069511544759594</id><published>2009-11-08T13:29:00.018+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.154+01:00</updated><title type='text'>Wszędzie dobrze tam, gdzie.... mamy czas...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem okazję zobaczyć kawalątek Polski południowej. A dokładnie Podkarpacie w miniaturze. I wiecie co, jadąc samochodem po tych okolicach zdałem sobie sprawę, że ich krajobraz jest zdecydowanie bardziej "atrakcyjny fotograficznie" od moich okolic pomorskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie bardziej urozmaicony, jakby przez to weselszy, jakby też bardziej zwarty - może przez brak płaskiej perspektywy...&lt;br /&gt;W każdym razie - odczułem, że jest fajniej, ze mam ochotę porobić zdjęcia plenerowe, których już dawno nie robiłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem porozmawiałem z miejscowym pstrykaczem i on wysłuchał tych moich wynurzeń pobłażliwie uśmiechając się pod nosem.&lt;br /&gt;Kiedy zawiesiłem pytanie w powietrzu licząc na jego wdzięczność, że zauważyłem te wszystkie zalety ich regionu, on odparł jednym zdaniem, które zabrzmiało jak finalny dźwięk zamykający koncert.&lt;br /&gt;- Ale wy macie... morze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak.&lt;br /&gt;Czyli co, stawiamy na szali atrakcyjności fotograficznej morze i góry? Co przechyli się?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt nowości działa w fotografii bezbłędnie. To, co mnie wydaje się banalne: te wschody słońca nad morzem, ten szum, ten jod, te piach... ma inny wymiar 650km na południe. Romantyczny taki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jest też inna sprawa.&lt;br /&gt;- Wysłałeś zdjęcie na konkurs o Gdańsku? - spytała mnie Małgosia.&lt;br /&gt;- Nie, bo nie umiem odkryć w tym mieście już nic zaskakującego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idiotyczne. Bo miasto moje zmienia się wraz porami roku, zawsze potrafi zaskoczyć. Tylko ja chyba przestałem to dostrzegać. Bo nie mam kiedy, bo nie mam jak. Czas stał się dla mnie deficytowy bardziej niż jabłka na wiosnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poświęcam go na "niesiebie", poświęcam go na rodzinę, na zaległe sprawy, a zostaje go dla mnie w ilości, która przekłada się na jedną, dwie fiszki w miesiącu. Gdybym miał czasu więcej, zarówno góry, jak i morze byłyby tak samo atrakcyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zawsze mam wybór.&lt;br /&gt;Młody na karku machający nogami pod pachami lub aparat, ulica i...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie... jedno słowo:&lt;br /&gt;"priorytety" -  bolące miejsce w moim mózgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvbXOxxtp6I/AAAAAAAACgw/b3QRMqZMBtM/s1600-h/20080208_04_Bieg.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvbXOxxtp6I/AAAAAAAACgw/b3QRMqZMBtM/s320/20080208_04_Bieg.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401741451957479330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sopot, luty 2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;~~~~&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Wpis dedykuję Pani I.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4644069511544759594?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4644069511544759594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4644069511544759594&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4644069511544759594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4644069511544759594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/wszedzie-dobrze-tam-gdzie-mamy-czas.html' title='Wszędzie dobrze tam, gdzie.... mamy czas...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvbXOxxtp6I/AAAAAAAACgw/b3QRMqZMBtM/s72-c/20080208_04_Bieg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4180102017390701946</id><published>2009-11-04T11:01:00.013+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.156+01:00</updated><title type='text'>Jesienny foto zarobek - 7,5mln USD</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;7,484,100&lt;/span&gt; dolarów amerykańskich zarobiły zdjęcia sprzedane w sezonie jesiennym na aukcjach Domu Aukcyjnego Christie's. To swoisty rekord świata sprzedaży fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dzień 7 i 8 października przejdzie do annałów jeśli chodzi o wylicytowane kwoty za fotografię na świecie. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No, ale nie ma się co dziwić, bo na listach sprzedażowych znalazły się m.in. zdjęcia takich autorów jak: Bruce Davidson, Adolph De Meyer, Heinrich Kuehn, Sally Mann, Richard Misrach, Erwin Olaf, Marcus Aurelius Root czy Joel-Peter Witkin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ceny kształtowały się różnie, bo też i ilość zdjęć sprzedawanych w kolekcjach była naprawdę spora. Rodzynkiem jesiennym okazał się zbiór kolorowych zdjęć z kolekcji Bruce i Nancy Berman "The American Landscape", które to zdjęcia różnych autorów poszły za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1,544,625usd &lt;/span&gt;i obejmowała kilkadziesiąt pozycji, m.in.: William Egglestone, William Christenberry, Mitch Epstein.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prywatna kolekcja 59. zdjęć Sally Mann poszła za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;667,625usd&lt;/span&gt;, a pojedyncza praca Adolph de Meyer "Water Lilies" (platyna) osiągnęła cenę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;170,500usd&lt;/span&gt; i była to najwyższa cena jaką kiedykolwiek zapłacono za dzieło tego fotografa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFV5hTFI6I/AAAAAAAACgA/WcjlPriInqA/s1600-h/Adolph_de_Meyer_Water_Lilies.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 226px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFV5hTFI6I/AAAAAAAACgA/WcjlPriInqA/s320/Adolph_de_Meyer_Water_Lilies.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400191874873238434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie tyle samo wyciągnął Robert Frank za swoją odbitkę "Fish Kill".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFWenqG8WI/AAAAAAAACgI/2o7JgrHgmyQ/s1600-h/frank.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 242px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFWenqG8WI/AAAAAAAACgI/2o7JgrHgmyQ/s320/frank.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400192512235598178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Swój osobisty rekord cenowy za jedno zdjęcie pobił też Erwin Olaf, który pojedyncze zdjęcie "Hope 5" sprzedał za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;40,000usd&lt;/span&gt;. Teraz już rozumiem dlaczego na swojej stronie Erwin umieszcza pełnowymiarowe obrazki i nie ma tam żadnych zabezpieczeń przed ich ściąganiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFWsHVDW8I/AAAAAAAACgQ/pDnX79TfV1M/s1600-h/Erwin_Olaf_-_HOPE_5-480x480.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFWsHVDW8I/AAAAAAAACgQ/pDnX79TfV1M/s320/Erwin_Olaf_-_HOPE_5-480x480.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400192744075516866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znowu rodzynek - pojedyncze zdjęcie "Greenwood, Mississippi" autorstwa William Eggleston'a, które osiągnęło &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;158,500usd.&lt;/span&gt; To naprawdę szaleństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFVtoHknxI/AAAAAAAACf4/5HgI9Z9Vhrk/s1600-h/eggleston_red_ceiling.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFVtoHknxI/AAAAAAAACf4/5HgI9Z9Vhrk/s320/eggleston_red_ceiling.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400191670545587986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Irving Penn też odcisnął swój ślad zdjęciem "Cuzco Newsboy", sprzedanym za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;72,100usd&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFbz6yvxxI/AAAAAAAACgo/-PWQn39pJZY/s1600-h/irving-penn-cuzco-newsboy-1948.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 280px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFbz6yvxxI/AAAAAAAACgo/-PWQn39pJZY/s320/irving-penn-cuzco-newsboy-1948.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400198375707494162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogło zabraknąć jesienią Ansela Adams'a. Wszak to cudowna pora dla fotografów przyrody. Jego praca "Portfolio Three: Yosemite Valley" sprzedała się za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;116,500usd&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFbDGZtjPI/AAAAAAAACgg/3mwLUHYWWTc/s1600-h/Ansel_Adams_3_web-763332.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 258px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFbDGZtjPI/AAAAAAAACgg/3mwLUHYWWTc/s320/Ansel_Adams_3_web-763332.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400197537010126066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec dagerotypista Marcus Aurelius Root, którego zdjęcie "Anthony Pritchard, 1850" osiągnęło zawrotną cenę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;350,500usd&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFaWD_-X7I/AAAAAAAACgY/izd_x_oRxIs/s1600-h/Aurelius_Root_Anthony_Pritchard.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 203px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFaWD_-X7I/AAAAAAAACgY/izd_x_oRxIs/s320/Aurelius_Root_Anthony_Pritchard.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400196763271192498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i teraz sobie posiedźmy w ciszy....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4180102017390701946?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4180102017390701946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4180102017390701946&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4180102017390701946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4180102017390701946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/jesienny-foto-zarobek-75mln-usd.html' title='Jesienny foto zarobek - 7,5mln USD'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SvFV5hTFI6I/AAAAAAAACgA/WcjlPriInqA/s72-c/Adolph_de_Meyer_Water_Lilies.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6617683308360280089</id><published>2009-11-02T16:35:00.010+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.159+01:00</updated><title type='text'>Upośledzenie ...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Tego się obawiałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się Moi Drodzy, że dla wielu z fotografów, którzy poddali się cyfrze, którzy zachłysnęli się bitami zamkniętymi w małym, czarnym puzderku karty flash, nie ma już powrotu do analoga.&lt;br /&gt;Nie ma, bo nie są już w stanie zrobić zdjęcia i nie obrabiać go godzinami w PS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla nich, obraz zarejestrowany na filmie jest po prostu zły, niedobry.&lt;br /&gt;Ich estetyka przesiąkła już obróbką, przesiąkła plastikiem i gładkością jakiejś tam kolejnej matrycy z milionami czegoś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jednym z blogów znalazłem zdjęcia. Nie wiem czemu wszystkie fotografowane tam osoby mają skórę albo żółta, albo zieloną, albo inne kolory ciągnięte w Lightroom się tam pojawiają, ale jest też "powrót do analoga" - jak napisał autor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to jest świetny przykład tego, że spaczenie cyfra przechodzi na umiejętność (a właściwie nieumiejętność) zrobienia poprawnego (już nawet nie dobrego) zdjęcia aparatem fotograficznym, a nie cyfrówką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile cześć z tych cyfrowych fotek wygląda jako tako i może się podobać Pannom Młodym (bo to blog ślubny), o tyle te "analogowe" próby są porażające.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Upośledzenie cyfrowe jako choroba.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Objawy i przebieg choroby:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Osoby upośledzone cyfrą maja coraz większy problem z naświetleniem poprawnym klatki. Z poprawnym zmierzeniem światła i to nawet światłomierzem wbudowanym, bo nawet z nim - zawsze przecież RAW daje im 2-3 działki zapasu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Osoby upośledzone cyfrą nie rozumieją rozkładu świateł w scenie. Nie umiejąc dostrzec różnicy w kontraście oświetlenia i przełożyć tego na efekt na filmie. Bo przecież mają "Recovery" w Lightroom - po co się męczyć umysłowo...?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Osoby upośledzone cyfrowo nie potrafią znieść efektów, które uzyskają na błonie, nawet jeśli zarejestrują poprawny obraz. One muszą go "poprawić". Czyli spieprzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Upośledzenie cyfrą jest jednostką chorobową współczesnego świata i tyczy się również innych dziedzin życia. Gramatyki, ortografii, wiedzy, myślenia generalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapobieganie objawom:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Jedynym właściwie sposobem na wyjście z upośledzenia jest natychmiastowe przestanie fotografowania cyfrą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Usunięcie z trybie totalnym wszelkich programów graficznych lub ich skuteczne zablokowanie na co najmniej miesiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Natychmiastowe wyrzucenie do archiwum całego dotychczasowego zebranego urobku z pracy cyfrą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Zaprzestanie oglądania stron poświęconych cyfrowym plikom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew oczekiwaniom, nie jest lekarstwem zakup analoga. Zwłaszcza Pentacona Six!!! Tym bardziej Łomo, a już na pewno tragicznie skończy się zakup Polaroida SX-70!!&lt;br /&gt;Należy tego unikać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leczenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Należy kupić albumy fotograficzne klasyków fotografii za kwotę nie mniejszą niż 5000zł. Co stanowi zaledwie 1/4 kwoty wysokiej klasy cyfrówki z obiektywem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Dawkowanie powinno odbywać się w powiązaniu z trybem życia: rano - pół albumu z portretu, popołudniu - ćwierć albumu reportażowego, wieczorem - oczywiście cały album aktu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Zakupić pięć rolek filmu małoobrazkowego i każdego ranka wdychać jego zapach przez około minutę. Czynność powtórzyć przed snem. Materiał należy przechowywać w lodówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Codziennie rano, zaraz po przebudzeniu się, a przed umyciem twarzy - wyjść na balkon (opcjonalnie okno) i popatrzeć na światło. Potem spojrzeć na wnętrze pokoju i zastanowić się jak mocno musimy otworzyć oczy by coś zobaczyć. Czynność powtarzać również w czasie wyjścia z klatki na dwór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Z zegarkiem w ręku zmierzyć czas potrzebny na włożenie do końca klucza do zamka patentowego. Od momentu dotknięcia czubkiem zamka, do całkowitego wejścia tegoż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest przesądzone, że przytoczone powyżej zabiegi odniosą skutek. Jedno jest jednak pewne. Jeśli tego nie zrobicie, to umrzecie fotograficznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;"Przed zastosowaniem leku, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6617683308360280089?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6617683308360280089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6617683308360280089&amp;isPopup=true' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6617683308360280089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6617683308360280089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/uposledzenie.html' title='Upośledzenie ...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3820618967199006892</id><published>2009-11-01T09:27:00.008+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.171+01:00</updated><title type='text'>[i] [i] [i] [i] [i] [i]... 2009</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Willy Ronis&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W07czlAI/AAAAAAAACfo/RX89VzBB9Ks/s1600-h/ronis.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 250px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W07czlAI/AAAAAAAACfo/RX89VzBB9Ks/s320/ronis.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399066995598791682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Irving Penn&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W0u-hWXI/AAAAAAAACfg/Zfbo3X6saQc/s1600-h/penn.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 227px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W0u-hWXI/AAAAAAAACfg/Zfbo3X6saQc/s320/penn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399066992250542450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Julius Shulman&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W6LkBFHI/AAAAAAAACfw/zflAF1pSUr8/s1600-h/shulmann.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 251px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W6LkBFHI/AAAAAAAACfw/zflAF1pSUr8/s320/shulmann.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399067085823349874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Roy DeCarava&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1WzhsLTAI/AAAAAAAACfI/ySzoM7clufc/s1600-h/decarava.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 222px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1WzhsLTAI/AAAAAAAACfI/ySzoM7clufc/s320/decarava.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399066971504069634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Hubert Van Es&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1Wzw8sulI/AAAAAAAACfQ/ldGERD3jrLM/s1600-h/es.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 232px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1Wzw8sulI/AAAAAAAACfQ/ldGERD3jrLM/s320/es.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399066975599901266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Helen Levitt&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W0bL0KfI/AAAAAAAACfY/TF5dG9xjFtQ/s1600-h/levit.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 218px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W0bL0KfI/AAAAAAAACfY/TF5dG9xjFtQ/s320/levit.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399066986937592306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Żebyśmy pamiętali...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3820618967199006892?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3820618967199006892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3820618967199006892&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3820618967199006892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3820618967199006892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/11/i-i-i-i-i-i.html' title='[i] [i] [i] [i] [i] [i]... 2009'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Su1W07czlAI/AAAAAAAACfo/RX89VzBB9Ks/s72-c/ronis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3233095451601323053</id><published>2009-10-30T11:20:00.005+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.179+01:00</updated><title type='text'>Jak nie robić photocastów...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Aż przykro mi, że przykładem na temat tego posta będzie link do strony agencji, która wyznaczała (wyznacza!?) kierunki i trendy w rozwoju fotografii przez ostatnie dobre 50 lat. No, ale wszystko się zmienia, do tej samej rzeki paluchów nie da się włożyć wiec, jak widać i Agencja Magnum, bo o niej mowa, podlega prawom korozji... korozji jakości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto poniżej link do photocastu tejże agencji z materiałem z Gruzji, a właściwie o Gruzji, a tak już super dokładnie do materiału o prezydencie Gruzji &gt;&gt;&gt; Georgian Spring.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://inmotion.magnumphotos.com/essay/georgian-spring"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 222px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Suq__nqwqLI/AAAAAAAACfA/d_Y_AywhFRo/s400/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398338203057957042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oglądnąłem to trochę z zażenowaniem. Zarówno ze względu na same zdjęcia, ale przede wszystkim na formę jaka przyjął ten konkretny cast. Bałagan jakiś zupełny, kupy się to nie trzyma. Zdjęcia są po prostu słabe, a całość rozłazi się jak stare kapcie babci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I choć niektóre, inne zdjęcia Thomasa Dworzaka utrzymane są w bardziej lub mniej lubianej konwencji wojennej - to tutaj się nie popisał jakoś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje pytanie... czy pogoń za nowoczesnymi technikami, nie staje się drogą ku przepaści dla części fotografów, agencji czy też całych wydawnictw...?&lt;br /&gt;A może poszukiwanie niszy i trzymanie się tradycji ma jednak szansę na prowadzenie biznesu w tej działce reportersko-prasowej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3233095451601323053?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3233095451601323053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3233095451601323053&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3233095451601323053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3233095451601323053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/jak-nie-robic-photocastow.html' title='Jak nie robić photocastów...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Suq__nqwqLI/AAAAAAAACfA/d_Y_AywhFRo/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2910004476933602627</id><published>2009-10-28T12:52:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.186+01:00</updated><title type='text'>Pomysł na pokazanie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Temat tego jak pokazywać fotografię jest odwieczny.&lt;br /&gt;Odwieczne też wydaje się zestawienie ze sobą dwóch zmiennych: formy i treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio publikowałem info o moim &lt;a href="http://iczek.blogspot.com/2009/10/search-results.html"&gt;wymarzonym miejscu na wernisaż&lt;/a&gt; i za każdym razem gdy w sieci znajduje jakieś ciekawe fotki backstage z wystaw, staram się to zbierać i wnioskować w czym leży pies pogrzebany, że niektóre wystawy oglądamy z zainteresowaniem, a niektóre przypominają przypięta do drzwi sklepu kartkę "Zaraz wracam - autor".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, jak pokazać swoje zdjęcia decyduje mnóstwo czynników. Przede wszystkim pewnie rodzaj fotografii, działka, w której działamy. Inaczej pokazać można street, a inaczej fotki ptaków. Inaczej portrety, a inaczej akty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalezienie złotego środka i znalezienie funduszy, to klucz do sukcesu - mam wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ten przykład, znajdujący się teraz na pierwszym miejscu mojej listy zainteresowań mokry kolodion, poza sprawianiem trudności w samym "procesie zdjęciowym", sprawia też problem prezentacyjny potem. No bo jak pokazać oryginał (płyta szklana lub metalowa) na ścianie..?&lt;br /&gt;Sam wydruk z zeskanowanego szkła to co innego. Odbitka albuminowa (często stosowana w kolodionie) to tez odbitka, ale jak pokazać ciężką szybę 8x10 cali!? I to pokazać tak, aby coś było widać!?&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że dobre rozwiązanie znalazła &lt;a href="http://www.soldierportraits.com/installation.html"&gt;Ellen Susan&lt;/a&gt;, którą kiedyś tutaj wspominałem i Jej projekt "Soldier Portraits", w całości robiony na mokrym kolodionie. Ona połączyła ogień z wodą i zaprezentowała widzom zarówno atrakcyjną formułę oryginalnych płyt, jak i powiększenia dające więcej szczegółu i będące lepsze w odbiorze.&lt;br /&gt;Czysto schludnie i elegancko. Czyli wszystko co pozwala obcować z "kulturalną estetyką".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniały pomysł na swoje negatywy kolodionowe ma &lt;a href="http://timeunit.se/gallery/green/index.html"&gt;Henning Sjögren&lt;/a&gt;, który swoje płyty 10x10 umieścił na drewnie... musi ono być ciemne, bo wówczas negatywowy obraz na białym szkle zmienia się w pozytyw.&lt;br /&gt;A jak to wyglądało na płocie...?:) &lt;a href="http://planketgbg.blogspot.com/"&gt;Ano tak to wyglądało&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją droga takie publiczne, szalone trochę prezentowanie zdjęć ma coś w sobie z przełamywaniem granic między odbiorcą a twórcami, którzy wtłoczeni w ściany galerii często cierpią na brak widza. Ulica zaczyna być medium, nośnikiem równie sprawnym dla fotografii artystycznej, co dla billboardów reklamowych.&lt;br /&gt;Znana inicjatywa Galerii bezdomnej chyba do czegoś takiego starała się nawiązać. Nie wiem czy to nadal krąży po Polsce, ale słychać o tym mało... :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej, mnie kusi rozmach. Prestiż miejsca (jakiś kościół, muzeum, zamek) i mam wrażenie, że styl fotografowania predestynuje portrety do takich miejsc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma ktoś zamek...?&lt;br /&gt;Poza tym w dżinsach :)!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec, słowa uznania za odwagę i polot dla dyrekcji Muzeum Sztuk Pięknych w Sevilli. Zobaczcie jakie fantastyczne "złożenia" i współistnienie z historią zaproponowali Piotrowi Gonnardowi i Jego portretom!&lt;br /&gt;Aż się morda śmieje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwR2nD49I/AAAAAAAACew/6laD9FkAn0Y/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 197px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwR2nD49I/AAAAAAAACew/6laD9FkAn0Y/s320/6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617236678796242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwO5etBkI/AAAAAAAACeo/erX-QUxsNAU/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwO5etBkI/AAAAAAAACeo/erX-QUxsNAU/s320/5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617185909442114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOodxGII/AAAAAAAACeg/2F7cnLgrnC0/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 229px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOodxGII/AAAAAAAACeg/2F7cnLgrnC0/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617181342111874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOSdUkdI/AAAAAAAACeY/0A5Ig3GCyCg/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 192px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOSdUkdI/AAAAAAAACeY/0A5Ig3GCyCg/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617175434662354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOBPyKJI/AAAAAAAACeQ/SPbEy0ssUS8/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 191px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOBPyKJI/AAAAAAAACeQ/SPbEy0ssUS8/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617170814478482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOK2wd9I/AAAAAAAACeI/BNTQq8YoUOY/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 208px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwOK2wd9I/AAAAAAAACeI/BNTQq8YoUOY/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397617173393864658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: &lt;a href="http://www.pierregonnord.com/"&gt;Pierre Gonnard&lt;/a&gt; (x6)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2910004476933602627?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2910004476933602627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2910004476933602627&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2910004476933602627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2910004476933602627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/pomys-na-pokazanie.html' title='Pomysł na pokazanie...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SugwR2nD49I/AAAAAAAACew/6laD9FkAn0Y/s72-c/6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4699051717792063059</id><published>2009-10-26T13:12:00.006+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.192+01:00</updated><title type='text'>Czarne palce...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;No dobrze, żeby nie było, że krowa ryczy i mało mleka daje, to informuje, że od kilku dni mam czarne palce :)&lt;br /&gt;Ci, którzy wiedzą jakie ślady pozostawia azotan srebra łatwo się domyślą, że uczulacz ten, stanowiący jeden z etapów procesu mokrego kolodionu, jest powodem zaczernienia opuszków mych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku próbach, załamywaniu rak, nieprzespanych nocach i dziesiątkach telefonów do ludzi mądrzejszych ode mnie - zrobiłem w końcu piątą płytę, która nadaje się jakoś do pokazania światu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zanim to, to chcę podziękować wszystkim, którzy za rękę mnie prowadzili i praktycznie bezinteresownie angażowali swój czas, pieniądze i pomysły by pomóc mi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stachowi - za aparat! :)&lt;br /&gt;Michałowi - za miech :)&lt;br /&gt;Michałom Dwóm - za wsparcie technologiczne i wsparcie psychiczne w godzinach zwątpień :)&lt;br /&gt;Grzegorzowi - za przypomnienie czym jest chemia i za "sok z gumijagód" :)&lt;br /&gt;I całej masie dobrych ludzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto.... parostki... :)&lt;br /&gt;Oczywiście to nie dzieło, to płyta, ot zmogłem się z procesem. Udało się. Teraz ćwicz Jasiu i powtarzaj :)&lt;br /&gt;W tym wypadku Ambrotyp (czarne szkło), 8x10 cali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuWUDfpwcLI/AAAAAAAACeA/d8HeAFYzdFM/s1600-h/kolodion_003b.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 252px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuWUDfpwcLI/AAAAAAAACeA/d8HeAFYzdFM/s320/kolodion_003b.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396882516230566066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Technika jest kapryśna, potrafi być złudna i uwielbia promieniowanie UV... czego wyrazem jest obraz na szkle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4699051717792063059?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4699051717792063059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4699051717792063059&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4699051717792063059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4699051717792063059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/czarne-palce.html' title='Czarne palce...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuWUDfpwcLI/AAAAAAAACeA/d8HeAFYzdFM/s72-c/kolodion_003b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3233746792631528101</id><published>2009-10-26T09:46:00.008+01:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.194+01:00</updated><title type='text'>Fotograficzny PR...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Od kilku tygodni znani i uznani lub nieznani i nieuznani dziennikarze muzyczni i "specjaliści branżowi" starają mi się wmówić, jaką to wspaniałą płytę ("Skała") nagrała Kayah.&lt;br /&gt;A ja słucham tego czegoś i ciśnie mi się tylko jedno słowo, no... może dwa: popelina i gówno.&lt;br /&gt;I w odwrotnej kolejności: gówno i popelina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;...przepraszam za słownictwo....&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie, aby nie pozostać osamotnionym w mojej rozterce, pytam oto mojego Domowego Autorytetu Muzycznego.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;- Się mi tylko wydaje, czy to straszna popelina?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;- Się nie wydaje tylko Tobie.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;- No to mnie uspokoiłaś, ale o co biega z tymi zachwytami.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;- Nie wiem... a myślisz, że te recenzje piszą Jej wrogowie?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;- No wiesz, wróg mego wroga jest moim przyjacielem.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;- ...?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;- A tak bez sensu... faktycznie, zagalopowałem się...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co Was obchodzą moje muzyczne rozterki? Ano tak pomyślałem, że aby było głośno o czymkolwiek, to komukolwiek musi się chcieć o tym napisać.&lt;br /&gt;Aby się chciało, można stosować różne "wspomagacze".&lt;br /&gt;Najlepszym jest: "znanie się".&lt;br /&gt;Ja znam ciebie, ty znasz Zenka, a Zenek spał z Jolą, która pisze recenzje w jakimś tam periodyku więc ta Jola pisze ładnie o twojej wystawie, bo po co ma pisać źle, skoro Zenek był całkiem niezły w łóżku.&lt;br /&gt;I tak to działa.&lt;br /&gt;Inne wspomagacze raczej dotyczą wyższej półki i rozliczane są w "wielkiej kasie showbiznesu" (bez podatku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytam dziesiątki recenzji różnych fotograficznych wystaw. Większość z nich (z tych recenzji) pojawia się wyłącznie w Internecie i po dwóch dniach stają się "Archiwum - czytaj dalej".&lt;br /&gt;Gro z nich jest na poziomie notatki: "tam i tu, o tej i o tej, ten i tamten pokazał to i to.... urodził się w... zdobył wykształcenie na podręcznikach fotograficznych National Geographic, które przeczytał wszystkie...itd".&lt;br /&gt;Do tego dołączone jest zdjęcie, daj Boże czasami dwa.&lt;br /&gt;I....?&lt;br /&gt;No właśnie.... i?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo pokazuje się, że piszący w życiu nie był na tej wystawie, nie zna w ogóle człowieka i zazwyczaj przepisuje tylko to, co mu dadzą. A jeśli sili się na ocenę to robi ją na podstawie obrazka 800x600 pikseli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaka jest alternatywa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pisać w ogóle o niczym.&lt;br /&gt;Pisać tylko o tym, co się zna, na czym się znam i co widziałem na własne oczy - tak jak autor chciał nam pokazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocenianie zdjęć i umiejętne pisanie o zdjęciach to naprawdę wielka sztuka. Skuszony rozmową na sąsiedzkim blogu, sięgnąłem wczoraj po film o Cartier-Bresson "&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=r6l09YEeEpI&amp;amp;feature=related"&gt;Just plain love&lt;/a&gt;". Jak On fajnie mówi o swoich zdjęciach. Wręcz mówi o nich z dystansem lekceważenia... Jakże daleko jest od oceny. Jakże nie PR-owsko się zachowuje.&lt;br /&gt;Może to cecha ludzi wielkich... oni wiedzą, że to co robią jest dobre., Po co o tym mówić i po co wciskać innym swoją prawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech... myślę ja sobie, że powinniśmy mniej mówić o fotografii innych ludzi. Skupiać się na swoich, a już tym bardziej nie powinniśmy polegać na tym, co inni nam chcą wmówić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A płyta jest popeliną czystej krwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3233746792631528101?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3233746792631528101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3233746792631528101&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3233746792631528101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3233746792631528101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/fotograficzny-pr.html' title='Fotograficzny PR...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4265764890396594782</id><published>2009-10-23T18:27:00.000+02:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.683+01:00</updated><title type='text'>Na dobry weekend...</title><content type='html'>&lt;font size="2"&gt;I want you, Bob Dylan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The guilty undertaker sighs,&lt;br /&gt;The lonesome organ grinder cries,&lt;br /&gt;The silver saxophones say I should refuse you.&lt;br /&gt;The cracked bells and washed-out horns&lt;br /&gt;Blow into my face with scorn,&lt;br /&gt;But it's not that way,&lt;br /&gt;I wasn't born to lose you.&lt;br /&gt;I want you, I want you,&lt;br /&gt;I want you so bad,&lt;br /&gt;Honey, I want you.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The drunken politician leaps&lt;br /&gt;Upon the street where mothers weep&lt;br /&gt;And the saviors who are fast asleep,&lt;br /&gt;They wait for you.&lt;br /&gt;And I wait for them to interrupt&lt;br /&gt;Me drinkin' from my broken cup&lt;br /&gt;And ask me to&lt;br /&gt;Open up the gate for you.&lt;br /&gt;I want you, I want you,&lt;br /&gt;I want you so bad,&lt;br /&gt;Honey, I want you.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Now all my fathers, they've gone down&lt;br /&gt;True love they've been without it.&lt;br /&gt;But all their daughters put me down&lt;br /&gt;'Cause I don't think about it.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Well, I return to the Queen of Spades&lt;br /&gt;And talk with my chambermaid.&lt;br /&gt;She knows that I'm not afraid&lt;br /&gt;To look at her.&lt;br /&gt;She is good to me&lt;br /&gt;And there's nothing she doesn't see.&lt;br /&gt;She knows where I'd like to be&lt;br /&gt;But it doesn't matter.&lt;br /&gt;I want you, I want you,&lt;br /&gt;I want you so bad,&lt;br /&gt;Honey, I want you.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Now your dancing child with his Chinese suit,&lt;br /&gt;He spoke to me, I took his flute.&lt;br /&gt;No, I wasn't very cute to him,&lt;br /&gt;Was I?&lt;br /&gt;But I did it, though, because he lied&lt;br /&gt;Because he took you for a ride&lt;br /&gt;And because time was on his side&lt;br /&gt;And because I . . .&lt;br /&gt;I want you, I want you,&lt;br /&gt;I want you so bad,&lt;br /&gt;Honey, I want you.&lt;/font&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4265764890396594782?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4265764890396594782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4265764890396594782&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4265764890396594782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4265764890396594782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/na-dobry-weekend.html' title='Na dobry weekend...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7572715024389887036</id><published>2009-10-23T13:04:00.003+02:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.690+01:00</updated><title type='text'>Ploty, plotki, ploteczki....?</title><content type='html'>&lt;font size="2"&gt;&lt;br /&gt;Ha!&lt;br /&gt;Właśnie się dowiedziałem, że potwierdziły się moje wcześniejsze przebąkiwania o czymś nowym na polskim rynku prasy fotograficznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto bowiem, na naszym krajowym grajdole ma pojawić się wkrótce nowe pismo poświęcone fotografii! Pismo drukowane... nie w kij dmuchał!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma to być magazyn kolorowy. Z tego, co wiem, to czy będzie to kwartalnik czy miesięcznik - decyzja wydawcy jeszcze nie zapadła. Zapewne będzie tutaj miał znaczenie popyta na pierwszy numer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak niesie mój "podszeptywacz tajny",  magazyn ma być ambitny. Nie żadne tam testy sprzętu czy kolejna odsłona internetowych portali - o wszystkim i o niczym. Pismo, będące już obecnie w fazie przedprodukcyjnej - ma ogniskować się wokół jednego z najstarszych zagadnień fotografii - człowieka. A ponoć nawet "ciaśniej" :) - co mnie wybitnie interesuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będąc jednak w dość niezręcznej sytuacji, nie mogę napisać więcej, bo mnie zamordują... :) Cieszy mnie jednak fakt, że znalazł się odważny na wydanie niemałej kasy na ten projekt i w dodatku (cii....) wiem, że pojawią się tam znane Wam nazwiska częściowo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że ktoś robi research pośród współczesnych fotografów nie tylko z okolic ZPAF :) Aha - nie wspomniałem, że w 80% pismo poświęcone polskim autorom, choć nie tylko i ma te proporcje mają się zmieniać wraz z rozwojem magazynu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc, ja czekam... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/font&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7572715024389887036?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7572715024389887036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7572715024389887036&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7572715024389887036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7572715024389887036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/ploty-plotki-ploteczki.html' title='Ploty, plotki, ploteczki....?'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6391478125703141217</id><published>2009-10-22T09:41:00.010+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.203+01:00</updated><title type='text'>Magic, magic... Vivian.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie pisałem nic o trzewiach fotograficznych, o tym, że fotografia to magia zawarta w kuwecie po wywoływaczu.&lt;br /&gt;O tym, że opary ciemni przechowywane w specjalnych buteleczkach ("Pachnidło") są traktowane jak relikwie w niektórych kręgach fascynatów srebrowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że przytkało mnie na chwile codzienne życie, z tą większą radością przeczytałem wpis na blogu &lt;a href="http://pieceofglass.blox.pl/2009/10/Vivian-Maier-fotograf-znaleziona-przypadkiem.html"&gt;"I like photo"&lt;/a&gt; i postanowiłem go przepisać, dodając od siebie szczyptę mgły historii i drobinki zmielonej wyobraźni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Vivian Maier. To nazwisko nie mówi nic nikomu. Jeśli jednak zawęzimy poszukiwania do sfer fotograficznych, to zapewne w końcu znajdzie się ktoś, kto o niej słyszał. A właściwie nie o niej samej, ale o jej zdjęciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie przypadek i wyobraźnia Johna Mallofa połączona z dbałością o czyjeś rzeczy, to do dzisiaj sreberka jej negatywów pozostałyby uśpione.&lt;br /&gt;Tymczasem....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2009 roku, John trafił na jedną z chicagowskich wyprzedaży staroci zobaczył drewnianą walizkę. Potrzebował takiej do przewożenia swojej kamery.&lt;br /&gt;Kiedy otworzył ją w celu sprawdzenia jakości zawiasów, oczom jego ukazał się ciekawy i intrygujący widok. W środku znajdowały się zawinięte szczelnie w papiery rolki filmów 120mm.&lt;br /&gt;Wyobrażacie sobie, co czuł fotograf w takiej sytuacji. Filmy musiały być bardzo stare! Walizka datowana na lata mnie więcej 1940-45 musiała służyć komuś po wojnie wiele lat, bo jej stan był dość opłakany. Jednak filmy wyglądały na nienaruszone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Późnym wieczorem tego samego dnia, John delikatnie zaczął przeglądać filmy na podświetlarce wyciągniętej z piwnicy.&lt;br /&gt;!!!&lt;br /&gt;Długo... naprawdę długo zbierał się z podłogi.&lt;br /&gt;Uderzenie  mocy zdjęć zwaliło go z nóg.&lt;br /&gt;To, co tworzyła Vivian było arcymistrzowskie.&lt;br /&gt;Jakość negatywów i estetyka zdjęć była niespotykana.&lt;br /&gt;Umiejętność patrzenia na ulice, na ludzi, na życie ocierała się o geniusz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To był skarb!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18 maja 2009 roku pierwsze zdjęcia Vivian ujrzały światło dzienne poprzez &lt;a href="http://vivianmaier.blogspot.com/"&gt;blog&lt;/a&gt;, który założył w tym celu John.&lt;br /&gt;Słowa są niepotrzebne. Potrzebne jest natomiast pisanie o ludziach, którzy mijają nas na ulicy, którzy chomikują w sowich archiwach, na swoich dyskach obrazy, które mają moc lawiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cudownie, że żyją ludzie, którzy potrafią (przez przypadek lub świadomie) ratować takie dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam gorąco zdjęcia Vivian! Większość zdjęć datowanych jest na lata 1950-1970. Zbiór liczy 40.000 klatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQkDFUpUI/AAAAAAAACdw/83cFyEBUUhM/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQkDFUpUI/AAAAAAAACdw/83cFyEBUUhM/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330565078820162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQjxWperI/AAAAAAAACdo/aexyeQ8tVhk/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQjxWperI/AAAAAAAACdo/aexyeQ8tVhk/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330560319650482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgbEfjNI/AAAAAAAACdg/ufyjNO0BieA/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgbEfjNI/AAAAAAAACdg/ufyjNO0BieA/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330502798314706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgU15ZXI/AAAAAAAACdY/OseI0HMxF5o/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgU15ZXI/AAAAAAAACdY/OseI0HMxF5o/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330501126481266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgE0smXI/AAAAAAAACdQ/fkURoTQS884/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQgE0smXI/AAAAAAAACdQ/fkURoTQS884/s320/5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330496826481010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQf63Uw-I/AAAAAAAACdI/_8vzTxCfQOk/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 318px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQf63Uw-I/AAAAAAAACdI/_8vzTxCfQOk/s320/6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330494153147362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQfjaqH7I/AAAAAAAACdA/h6xeFn7bFpk/s1600-h/7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQfjaqH7I/AAAAAAAACdA/h6xeFn7bFpk/s320/7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395330487858896818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Vivian Maier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jezu! Czyż te zdjęcia nie są genialne:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuARaPg7aBI/AAAAAAAACd4/DN5CzJA-cvg/s1600-h/8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuARaPg7aBI/AAAAAAAACd4/DN5CzJA-cvg/s320/8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395331496128768018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6391478125703141217?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6391478125703141217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6391478125703141217&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6391478125703141217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6391478125703141217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/magic-magic-vivian.html' title='Magic, magic... Vivian.'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SuAQkDFUpUI/AAAAAAAACdw/83cFyEBUUhM/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1297042285604819379</id><published>2009-10-21T22:49:00.005+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.206+01:00</updated><title type='text'>Zosia...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;...asymetryczne soute.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/St90PoAP9xI/AAAAAAAACc4/ZFwqiLC7JDY/s1600-h/zosia_007.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 253px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/St90PoAP9xI/AAAAAAAACc4/ZFwqiLC7JDY/s320/zosia_007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395158690398467858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(makaup -  Becia Fryz, styl. Aga Rosińska, asyst. Darek)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1297042285604819379?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1297042285604819379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1297042285604819379&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1297042285604819379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1297042285604819379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/zosia.html' title='Zosia...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/St90PoAP9xI/AAAAAAAACc4/ZFwqiLC7JDY/s72-c/zosia_007.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1770473103377403850</id><published>2009-10-20T18:20:00.007+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.207+01:00</updated><title type='text'>Zofia Nasierowska, 1PR Polskiego Radia, godz. 00:00</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Wańkowicz mawiał, że upiększała każdego.&lt;br /&gt;Warto wiec posłuchać przed radioodbiornikiem o Niej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś koło 00:00 - zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1770473103377403850?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1770473103377403850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1770473103377403850&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1770473103377403850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1770473103377403850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/zofia-nasierowska-1pr-polskiego-radia.html' title='Zofia Nasierowska, 1PR Polskiego Radia, godz. 00:00'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4629269569841412218</id><published>2009-10-19T21:11:00.005+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.209+01:00</updated><title type='text'>Radio Maryja...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że ludzie pasjonujący się jakąś dziedziną artystyczną są trochę jak słuchacze Radia Maryja. Niby wszyscy wiedzą, że coś "nie halo", ale i tak rzesza równie zakręconych fanatyków lgnie do tematu jak moher do stacji z Torunia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak sobie pomyślałem, że w sumie to czemu ja się czepiam takiego radia...? Oczywiście, chodzi w tym konkretnym przypadku o jakieś tam szerzone poglądy, które raczej są co najmniej nietolerancyjne i to w imię Boga chrześcijan.&lt;br /&gt;Jeśli jednak maniacy maczający swoje dłonie w tiosiarczanie sodu lub siarczanie żelaza każdego wieczoru, zaczynają propagować takie podejście i w dodatku zaklinają się, że to prawdziwa fotografia i oni stanowią sól ziemi tej - to już zaczyna być niepokojące...&lt;br /&gt;Czy to nie fanatyzm?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że trochę się przestraszyłem...&lt;br /&gt;Własnego zaangażowania w świat fotografii, który jakoś tak stawiam cegła po cegle...&lt;br /&gt;Bo zaczynam odczuwać, że to nie jest tak tylko ot... fotki se strzelam.&lt;br /&gt;Czy Wy tez tak macie, że jak nie strzelacie to byście zaczęli strzelać do ludzi wokół..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak coś nie wyjdzie, to dopiero....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mocze łapy w tym kolodionie i borykam się z podstawowymi sprawami.&lt;br /&gt;Musiałem cofnąć się pamięcią do ławki szkolnej w liceum, do klasy chemii żeby pojąc czym rożni się siarczyn od siarczanu i po co alkohol w roztworach. Z tamtych czasów pamiętam chemię, ale raczej tę która gdzieś tam unosiła się w ostatniej ławce między mną a .. oj... jak ona miała... Anią.. :)&lt;br /&gt;A teraz... azotan srebra wżarł mi się w łapy i w pracy ręce w kieszeni muszę nosić :)&lt;br /&gt;Zaczynam zastanawiać się czy się nie zagalopowałem...? Czy nie jestem moherem fotografii?&lt;br /&gt;Takim beretem, co to klapy ma na oczach i cokolwiek byście nie powiedzieli prze w swoją stronę...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z obrazów na płytach to ja na razie mam obraz nędzy i rozpaczy... :) Ale walczę jak lew! Nakręca mnie to tym bardziej im mniej widzę na oczy siedząc w dusznej ciemni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja - moher fotografii.&lt;br /&gt;Słuchacz jedynego radia w życiu - radia "Photobroadcasting"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4629269569841412218?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4629269569841412218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4629269569841412218&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4629269569841412218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4629269569841412218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/radio-maryja.html' title='Radio Maryja...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1194685502659297</id><published>2009-10-14T14:33:00.022+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.211+01:00</updated><title type='text'>Moda na analoga...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;To już pewne.&lt;br /&gt;Moda na analoga zapanowała wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na blogach pojawiają się pełne złośliwości wynurzenia dotychczasowych właścicieli cyfr, którzy wyżywają się na swoich jeszcze tak niedawno hołubionych aparatach, bo właśnie "odkryli" moc średniego formatu na filmie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na forach dyskusyjnych w tematach "techniki analog", zepchnięte dotąd na margines ilościowy zgłaszanych postów tematy analogowe, przeżywają swój renesans.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój technik laboratoryjny, który swą niszową działalność jeszcze kilka lat temu traktował bardzo niepewnie, mówi mi dzisiaj, że ilość klientów się podwaja... i to bez żadnej reklamy. Wszyscy robią czarno-białe, najczęściej na średnim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas elektroniczni jedynie prawie fotografowie, umieszczają na swoich blogach fotki zeskanowane z negatywu i nawet nieobrobione do końca (nieplamkowane w PS), bo są tak bardzo analogowi, że jedynie na papierze przywiązują wagę do estetyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na plaży  przy wietrze 110km/h spotykam ludzi rozkładających statywy i swoje analogowe aparaty chowane pod kurtkami. Wszyscy naświetlają na film, na negatyw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwie moda jest zmienna i zachłyśniecie się ulotnym światem bitów ustępuje ponownie wierze, że klatka negatywu przedstawiona w formie pozytywowej na papierze ma większa wartość. Ma duszę.&lt;br /&gt;Pisałem kiedyś, że fotografia klasyczna jest jak żelazko z XIX wieku - ma duszę bez której nie da się go rozgrzać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak w każdej modzie trzeba uważać na skrajności. Tak jak cyfra połknęła wielu młodych adeptów bezgranicznie oferując im wszelkie ułatwienia w postaci "zielonych programów" i braku konieczności myślenia - tak zwrot ku klasyce też potrafi być złudny.&lt;br /&gt;Fotografowanie &lt;a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/nienormalni/"&gt;własnym domem przez wielki obiektyw&lt;/a&gt; w drzwiach sprawia, że granica normalności i złotego środka zaczyna niebezpiecznie zbliżać się ku wariactwu. A ono służy jedynie niewielkiej grupie, która owe wariactwo toleruje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj na "Polonii" oglądnąłem dokument o Zdzisławie Beksińskim. Chyba jednym z najbardziej niedocenionych twórców na świecie w swej epoce! Zamknięty w czterech ścianach swojego mieszkania tworzył arcydzieła. Praktycznie dla siebie. Bez wiwatów tłumów. Pozamykany na setki zamków, zakochany we wczesnej elektronice lat 80 i 90. drzemał w Nim geniusz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czuję, że czasami posuwamy się za daleko w swych pasjach. Zbyt wąsko zaczynamy widzieć rzeczywistość. Zarówno Ci fanatycy formatów od 8x10 wzwyż, zarówno Ci lejący kolodion po rękach swych, jak i Ci zakochani w każdym kolejnym pikselu i wyświetlaczu Live.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I chciałoby się umieć znaleźć redlinę pośrodku pola. I chciałoby się zmieścić między słupkami radykalizmu.&lt;br /&gt;Ale wtedy ponownie korci nas maksymalizm... korci nas radykalizm... korci nas przesuwanie granic.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StXfuIO4f3I/AAAAAAAACco/blxhEJIt9K8/s1600-h/mammoth-camera-post.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 246px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StXfuIO4f3I/AAAAAAAACco/blxhEJIt9K8/s320/mammoth-camera-post.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392462112422920050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://robroy.dyndns.info/lawrence/mammoth.html"&gt;The Mammoth Camera of George R. Lawrence&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StXfuikIuoI/AAAAAAAACcw/YRJe11k-r44/s1600-h/kaf.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 252px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StXfuikIuoI/AAAAAAAACcw/YRJe11k-r44/s320/kaf.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392462119491385986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://www.kodak.com/global/en/business/ISS/Products/Fullframe/index.jhtml?pq-path=11937/11938/14425"&gt;KAF-50100 Kodak Sensor - 50.1 MP&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak Bóg da - w sobotę przesunę kolejną granicę...&lt;br /&gt;Rękawice, kuwety, płyty, aparat... wszystko gotowe... płyn będzie się lał :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1194685502659297?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1194685502659297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1194685502659297&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1194685502659297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1194685502659297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/moda-na-analoga.html' title='Moda na analoga...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StXfuIO4f3I/AAAAAAAACco/blxhEJIt9K8/s72-c/mammoth-camera-post.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8270601267723556644</id><published>2009-10-14T11:47:00.007+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.214+01:00</updated><title type='text'>Mission Imposible Breaking News...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Zapewne cześć z Was również otrzymała wczoraj niusa od twórców i organizatorów Impossible Polaroid Project...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.the-impossible-project.com/"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 75px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StWgEt7Bu3I/AAAAAAAACcM/c1kArPr3RMA/s400/header_new.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392392131753130866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko więc kopiuje treść, bo warto to rozgłaszać gdzie się da!&lt;br /&gt;Myślałem skrycie, że panom się nie uda, a wygląda na to, że się udaje i to bardzo dobrze.&lt;br /&gt;Marka pozostaje na rynku i w dodatku Impossible Project dogadało się ze spadkobiercą Polaroida firmą Summit Global Group - co do produkcji u nich materiałów. W połowie 2010 roku już pierwsze, stare-nowe materiały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto breaking news:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;THE IMPOSSIBLE PROJECT&lt;br /&gt;INSPIRES POLAROID® TO&lt;br /&gt;RELAUNCH INSTANT CAMERAS&lt;br /&gt;Dear Supporter of The Impossible Project,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;the pleasure is all ours to herewith inform you about the latest and likewise groundbreaking news regarding our quest to keep Instant Photography alive by re-inventing a new analog integral film for vintage Polaroid cameras.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Already holding the first working hand-coated samples in our trembling hands, we are pleased to herewith announce an epoch making cooperation between Polaroid (who can no longer resist the stir we are making) and The Impossible Project:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The new licensee of the Polaroid Brand – The Summit Global Group – will re-launch the legendary Polaroid One Step Camera and is therefore commissioning The Impossible Project to develop and produce a limited edition of Polaroid branded Instant Films in the middle of 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We are proud and excited that our ambitions and all the relentless work we have already invested are now becoming the foundation for Polaroid's comeback as a producer of Instant Cameras.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Large-scale production and worldwide sale of The Impossible Project's new integral film materials under its own brand will already start in the beginning of 2010 - with a brand new and astonishing black and white Instant Film and the first colour films to follow in the course of the year.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;At this point we would like to thank every single one of your for all your overwhelming support so far- THANK YOU! It's fair to say that we wouldn't be where we are now if it was not for all your help.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;For further developments, upcoming news and detailed updates please stay tuned to &lt;a href="http://www.the-impossible-project.com/"&gt;www.the-impossible-project.com&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8270601267723556644?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8270601267723556644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8270601267723556644&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8270601267723556644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8270601267723556644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/mission-imposible-breaking-news.html' title='Mission Imposible Breaking News...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StWgEt7Bu3I/AAAAAAAACcM/c1kArPr3RMA/s72-c/header_new.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6501966783429317533</id><published>2009-10-12T22:38:00.005+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.217+01:00</updated><title type='text'>Cztery ręce... fotograficzne</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Właśnie oglądam jedna z najwspanialszych sztuk w Teatrze Telewizji "Kolacja na cztery ręce", czyli Bach i Haendel przy wspólnym stole.&lt;br /&gt;Cóż za majstersztyk aktorski w wykonaniu Janusza Gajosa i Romana Wilhelmiego.&lt;br /&gt;Nie wiem czy pamiętacie scenariusz... generalnie pojedynek geniuszu z pragmatykiem.&lt;br /&gt;Pojedynek muzyki, która płynie gdzieś z głębi boskiego daru z mozolnie tworzonymi dziełami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwieczna walka między rzemiosłem, a darem wrodzonym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Król Muzyki (Haendel) i ojciec dwadzieściorgu dzieci, Saksończyk Bach. Obaj tworzą. Fotografują półnutami i kadrują pasażami i zdobnikami.&lt;br /&gt;Dla jednego jest to wyłącznie rzemiosło, kolejne zlecenie okupione wytężoną pracą, dla drugiego upuszczanie krwi zawierającej boskie frazy. Tak naturalnie... Tak po prostu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy można porównać wrodzoną genialność i zdolność do wyłapywania kadrami najwspanialszych ujęć z mozolnie wypracowaną umiejętnością zrobienia średnio dobrego zdjęcia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to oceniać..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponoć nie każdy z nas może być Mistrzem, ale Mistrz może odrodzić się w każdym z nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Bach czy Haendel.... Haendel czy Bach...?&lt;br /&gt;Czy fotograficznie gramy na cztery ręce...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6501966783429317533?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6501966783429317533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6501966783429317533&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6501966783429317533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6501966783429317533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/cztery-rece-fotograficzne.html' title='Cztery ręce... fotograficzne'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3563584856176863904</id><published>2009-10-11T21:41:00.008+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.218+01:00</updated><title type='text'>Aleksandr...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Aleksander pochodzi z rejonów niegdysiejszego ZSSR. Kiedyś jego miasto stanowiło stolicę niezależnego państwowego bytu, najpotężniejszego w średniowieczu w tej części świata. Potem "przygarnęła" ich Radziecka Rewolucja.&lt;br /&gt;Jego statek handlowy przypłynął do Gdańska kilka dni temu.&lt;br /&gt;Aleksander jest już zapewne gdzieś  z powrotem na Morzu Północnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stopy wody Aleksandr!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StI3Gqmg-gI/AAAAAAAACb8/NO8BMmZ6K7Q/s1600-h/aleksander.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 242px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StI3Gqmg-gI/AAAAAAAACb8/NO8BMmZ6K7Q/s320/aleksander.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391432291570481666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;KUMAKA Studio - październik 2009&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3563584856176863904?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3563584856176863904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3563584856176863904&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3563584856176863904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3563584856176863904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/aleksandr.html' title='Aleksandr...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/StI3Gqmg-gI/AAAAAAAACb8/NO8BMmZ6K7Q/s72-c/aleksander.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3386918829251895843</id><published>2009-10-09T22:00:00.002+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.220+01:00</updated><title type='text'>Fotografia nie jest sztuką piękną...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie z Michałem wprowadziło mnie w przygnębienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza samą wartością spotkania, po prostu Michał przyniósł mi do studia bardzo smutną wieść. Otóż fotografia nie jest już sztuką piękną. Znaczy nie dla wszystkich. Znaczy generalnie, nie dla ludzi związanych ze sztuką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innymi słowy i wprost - Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku nie prowadzi już na studiach stacjonarnych katedry fotografii. A istniała tam ona od 1996 roku.&lt;br /&gt;Artyści więc, bo zakładam, że szkoły publiczne artystyczne w Polsce prowadząc zazwyczaj artyści, nie uznają już fotografii  za sztukę.&lt;br /&gt;W sumie... warte zastanowienia... w 1996 roku była to sztuka, a teraz nie jest...!? Co się zmieniło?&lt;br /&gt;Może odpowiecie sobie sami..?:) Ale odpowiem Wam słowami rektoratu, który umieścił fotografię w dziale studiów Niestacjonarnych pod tytułem: "Realizacja obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografia w zakresie fotografii".&lt;br /&gt;(???) Niezłe!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na to, że każdy ma aparat i każdy ma też telefon komórkowy - można sprowadzić oba te przedmioty do rangi zwykłego gadżetu - no ale kto by się tam porywał by nazywać używanie telefonu komórkowego - sztuką komunikacji..!?&lt;br /&gt;No właśnie... Ale realizacja obrazu to to już jest - prawda!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jak to jest z tą fotografią? Sztuka Ci to jest li ino przedmiot codziennego użytku..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego ASP w Gdańsku uznało, że fotografia nie jest warta nauczania stacjonarnie..? Bo każdy robi ją sam? Bo co!??&lt;br /&gt;A poznańska ASP nadal ma katedrę fotografii..? Czyżby w Poznaniu było więcej fotografów i byli w ogóle...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech... ja jestem jednak niereformowalny i się pogodzić mi trudno.... z cywilizacją... :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3386918829251895843?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3386918829251895843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3386918829251895843&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3386918829251895843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3386918829251895843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/fotografia-nie-jest-sztuka-piekna.html' title='Fotografia nie jest sztuką piękną...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-8744762629599656232</id><published>2009-10-08T17:35:00.013+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.222+01:00</updated><title type='text'>Autorytety...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Bywają rzeczy i sytuacje w historii społeczeństw, które powodują, że następuje jedna epoka po drugiej.&lt;br /&gt;Czasami nie mają one wyraźnej granicy, wyraźnego akcentu w historii. Czasami są po prostu ewolucyjnym rozwojem. Powolną droga ku czemuś, co następcy określa mianem przełomu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W fotografii jest kilka takich przełomów. Najczęściej, ze względu na techniczny charakter pierwszych fotografii, wiązał się on z rozwojem określonej techniki. Potem, po ustabilizowaniu pewnych technik i zwycięstwie jednych nad innymi, przełomami "zajęli się" ludzie - fotografowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla każdego, kto inny jest przełomowym fotografem. Każdy z nas w różnym etapie swojego rozwoju odkrywa przełomowych twórców sztuki fotograficznej. Dla jednych znaną postacią jest Sieff, a nie znaną Recuenco, dla innych z kolei Tomaszewski jest ikoną polskiego reportażu społecznego, a nie odkryli jeszcze Dziworskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym jednak z tych przypadków, ludzie otwierający, kończący i pozostający symbolem danej epoki są autorytetami.&lt;br /&gt;Są odniesieniem, które pozwala nam zdefiniować siebie samych w tym całym fotograficznym uwiecznianiu chwil.&lt;br /&gt;Posiadanie autorytetów jest ważne. Nie za bardzo wyobrażam sobie mój świat, mój światopogląd bez takich ludzi, jak: Jan Nowak-Jeziorański, Karol Wojtyła, Stanisław Lem, Stefan Kisielewski, Jerzy Waldorff... i spora cześć tych, którzy już odeszli.&lt;br /&gt;Jak widać, wymieniłem samych nieboszczyków - moja ciotka mawiała mi, że nikt nie jest tak dobrym autorytetem jak nieboszczyk. Czarny humor, ale coś w tym jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo może po prostu niewiele tych autorytetów już nam zostało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W fotografii też więc są autorytety. I też, większość z nich to nieboszczycy.&lt;br /&gt;Do znamienitego grona dołączył 7 października Irving Penn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie, kogoś kto chce być postrzegany jako portrecista (wiem, wymarłe plemię), ktoś taki jak Penn ukształtował. A przynajmniej był jednym z budowniczych kręgosłupa mego fotograficznego.&lt;br /&gt;Jego podejście do pracy, do robienia zdjęcia, to czysto fizyczne celebrowanie i aranżowanie - to było to, co mnie pociągało. Czystość formy i brak przesady w kadrze. Schludna poprawność podana jak rękawiczki podawane damie przez jej adoratora. Creme de la creme!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I odszedł. I maila dostałem od Niej, że odszedł i że dzieli się tą wieścią.&lt;br /&gt;I tez jakoś tak smutno, bo odchodzi ktoś, kto może już nie tworzył, nie prawił jakiś wielkich słów, ale zostawił po sobie coś, co każdy z nas chciałby choć w połowie zrozumieć - nie mówiąc już że stworzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno napisać coś więcej o kimś takim.&lt;br /&gt;Autorytety nas opuszczają. Zalewa nas "takosamość" i bylejkość. Zalewa nas efekt rozwoju cywilizacyjnego. Trzymajmy się autorytetów. Ich myśli. Ich piętna odciśniętego gdzieś w nas, w mózgu naszym.&lt;br /&gt;Patetycznie. I dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4xpDVhWCI/AAAAAAAACbc/RNAu4jggSqE/s1600-h/b02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4xpDVhWCI/AAAAAAAACbc/RNAu4jggSqE/s320/b02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390300385349031970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Truman Capote [1]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4w0SmH_wI/AAAAAAAACbU/bICD0R-YhZw/s1600-h/penn02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4w0SmH_wI/AAAAAAAACbU/bICD0R-YhZw/s320/penn02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390299478912139010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Truman Capote [2]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4w0IqlQ6I/AAAAAAAACbM/Xy73zhn1Y9g/s1600-h/jean-cocteau-irving-penn-1950.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4w0IqlQ6I/AAAAAAAACbM/Xy73zhn1Y9g/s320/jean-cocteau-irving-penn-1950.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390299476246479778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jean Cocteau&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4yJDhI56I/AAAAAAAACbk/A0CFpDgyrks/s1600-h/finch1-14-08-2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 302px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4yJDhI56I/AAAAAAAACbk/A0CFpDgyrks/s320/finch1-14-08-2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390300935153575842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Alberto Giacometti&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-8744762629599656232?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/8744762629599656232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=8744762629599656232&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8744762629599656232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/8744762629599656232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/autorytety.html' title='Autorytety...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Ss4xpDVhWCI/AAAAAAAACbc/RNAu4jggSqE/s72-c/b02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3397766227503198821</id><published>2009-10-07T21:47:00.008+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.223+01:00</updated><title type='text'>Przekonanie graniczące...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;... z pewnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ulubiony slogan polityków. Nie można nic zarzucić i przed sądem formuła ta jest nie do podważenia :)&lt;br /&gt;W sumie, w każdym takim stwierdzeniu jest jednak trochę prawdy. Chciałbym Was podpytać czy macie takie przekonanie czasami gdy fotografujecie?&lt;br /&gt;Przekonanie, że właśnie zrobiliście dobre, bardzo dobre zdjęcie...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odjęliście wizjer od oka i w głowie, gdzieś z tyłu, kołacze się Wam myśl, że to będzie bardzo dobre zdjęcie... Praktycznie jesteście pewni, że udało się Wam złapać byka za rogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekonanie graniczące z pewnością, że fota wywrze wrażenie, że zatrzyma wzrok widza dłużej niż ułamki sekund.&lt;br /&gt;Czy to jest pewność siebie czy może wyłącznie pycha i zadufanie...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SszzELskpzI/AAAAAAAACbE/nrJDgAppO1Y/s1600-h/zosia_004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 253px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SszzELskpzI/AAAAAAAACbE/nrJDgAppO1Y/s320/zosia_004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389950107240408882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SszzD1ysaRI/AAAAAAAACa8/CrWgDdQSJXY/s1600-h/zosia_003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 253px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SszzD1ysaRI/AAAAAAAACa8/CrWgDdQSJXY/s320/zosia_003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389950101360503058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;KUMAKA Studio, październik 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3397766227503198821?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3397766227503198821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3397766227503198821&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3397766227503198821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3397766227503198821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/przekonanie-graniczace.html' title='Przekonanie graniczące...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SszzELskpzI/AAAAAAAACbE/nrJDgAppO1Y/s72-c/zosia_004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-7534828631875326748</id><published>2009-10-06T13:40:00.008+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.225+01:00</updated><title type='text'>Czasowstrzymywacz...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Wymyślenie tego słowa musiało zająć albo wiele godzin, albo tylko sekundy. W każdym razie, kabareciarze zrobili swoje, bo słowotwórstwo w reklamach to podstawa skuteczności przekazu i powiązania z marką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasowstrzymywacz mógłby być śmiało zastosowany na niwie fotograficznej, bo cóż innego my robimy, jak wstrzymujemy chwile w kadrze w jakimś tam ułamku czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ten czas okazuje się mieć dość spore znaczenie. Dla niektórych stanowi on (ów czas) przyczynek do rozpoczęcia dysputy filozoficznej na temat tego czy 1/6000s to jeszcze rzeczywistość, czy może już nie.&lt;br /&gt;Dla innych czas jest tym bardziej twórczy im więcej go pojawi się na klatce i naświetlają płynącą rzekę 10 minut uzyskując obraz, realności wprawdzie, ale jakże odrealnionej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój teść powiedział mi dawno temu, że portreciści używali zazwyczaj czasu 1/60 sekundy przy pracy z lampami ciągłymi, bo ten czas gwarantował uzyskanie specyficznej plastyki obrazu. W połączeniu z tamtymi szkłami, czas ów miał być gwarancją przestrzenności obrazu. Coś w tym jest, bo portrety wykonywane przy czasach ultrakrótkich są jakieś takie płaskie :(&lt;br /&gt;Ja sam, z co najmniej dwóch powodów, fotografuje przy czasach, o które nie podejrzewalibyście świadomego fotografa :)&lt;br /&gt;A jednak...&lt;br /&gt;Jest on długi. Niby za długi, ale jednak się sprawdza, a plastyka...? No cóż. Nie narzekam, choć jak mawia mój Zawodowy Kolega: "Duża klatka, wielki format, wymaga dużo światła"&lt;br /&gt;No, a wszyscy wiemy, że światło daje plastykę. I kółeczko się zamyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czego ja w sumie zmierzam...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ano tak sobie zacząłem myśleć, jak to ten czas fotograficzny przekłada się na mój czas biologiczny.&lt;br /&gt;Zależność jest prosta...:)&lt;br /&gt;Kiedy robię zdjęcia, kiedy trwa sesja - czas staje się relatywny.&lt;br /&gt;Kiedy kadruje, czas staje w miejscu. Nie wiem dlaczego, ale ten moment należy do ulubionych, zaraz po odbieraniu filmów z wołania :)&lt;br /&gt;Kiedy przygotowuje aparat, czas zaczyna przyspieszać.&lt;br /&gt;Krótki moment, w którym nie widzę już modela, ale trzymam za wężyk wydaje się znowu wiecznością.&lt;br /&gt;Potem kulminacja - 1/60 sekundy lub dłużej :)&lt;br /&gt;Następny etap to kompletne spowolnienie reakcji mego ciała i mózgu... wyzwolona klatka powoduje, że na kilka sekund mózg odpoczywa od kadrowania, planowania i celebracja wyjęcia kasety i oznaczenia jej mile trwa i trwa, i trwa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem całość zaczyna się od nowa. Nowe ujęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój czasowstrzymywacz ma te właściwość, że wydaje dźwięki gdy pracuje na długim czasie. Mechaniczna migawka cudnie brzęczy, jak gruby trzmiel, gdy musi wyznaczyć czasy sekundowe. To miód na uszy. Sprawdźcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam Wam zastanowienie się nad tym, jakiego czasu używacie. Zarówno w fotografii, jak i w życiu!!&lt;br /&gt;Czasami warto pracować na czasach dłuższych. Można dostrzec więcej i więcej skorzystać z życia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sssxc8e3A5I/AAAAAAAACa0/zwCOL8gnBDY/s1600-h/zosia_012.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 242px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sssxc8e3A5I/AAAAAAAACa0/zwCOL8gnBDY/s320/zosia_012.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389455752420590482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mod. Zosia, makeup artist: Beata Fryz, styl. Aga Rosińska, asyst. Dariusz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;KUMAKA Studio, październik 2009&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-7534828631875326748?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/7534828631875326748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=7534828631875326748&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7534828631875326748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/7534828631875326748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/czasowstrzymywacz.html' title='Czasowstrzymywacz...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Sssxc8e3A5I/AAAAAAAACa0/zwCOL8gnBDY/s72-c/zosia_012.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4321876693479463117</id><published>2009-10-02T19:03:00.002+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.227+01:00</updated><title type='text'>Search results....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Acha, tak trochę zapomniałem Wam powiedzieć, że w odniesieniu do moich rozetek związanych z autorską wystawą i brakiem fajnego miejsca na nią, to właśnie znalazłem miejsce na takową :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie kawałek drogi, ale przecież wszyscyśmy Europejczykami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIlqRx0nI/AAAAAAAACas/wY2wsXFLQrA/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 191px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIlqRx0nI/AAAAAAAACas/wY2wsXFLQrA/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388003447292416626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIlT9bNKI/AAAAAAAACak/O-QXsDXCi7U/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 197px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIlT9bNKI/AAAAAAAACak/O-QXsDXCi7U/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388003441301468322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIk0_KmQI/AAAAAAAACac/Jvn1KSA1EYs/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 211px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIk0_KmQI/AAAAAAAACac/Jvn1KSA1EYs/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388003432987269378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIkpo-ybI/AAAAAAAACaU/zuO0iQ-jwzk/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 226px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIkpo-ybI/AAAAAAAACaU/zuO0iQ-jwzk/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388003429941430706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miejsce odkrył dla mnie &lt;a href="http://www.pierregonnord.com/"&gt;Pierre Gonnord&lt;/a&gt; i uprzedził mnie robiąc tam wernisaż swoich prac, ale nie ma tego złego. Przynajmniej powie mi jaki format powinien tam wisieć..:) Tak wygląda wnętrze Uniwersytetu w Salmance - wymarzone dla mnie miejsce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4321876693479463117?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4321876693479463117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4321876693479463117&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4321876693479463117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4321876693479463117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/search-results.html' title='Search results....'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsYIlqRx0nI/AAAAAAAACas/wY2wsXFLQrA/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-2446892169565342217</id><published>2009-10-02T12:09:00.003+02:00</published><updated>2010-03-17T11:48:10.700+01:00</updated><title type='text'>Pojedynek na portrety...</title><content type='html'>Rozwijając trochę poprzedni wpis, wpadłem na dość szalony pomysł, którego realizacja może okazać się niemożliwa, ale ponieważ fotografia jest dziedziną przełamującą niemożliwe więc może warto próbować...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż... chciałbym zaproponować pojedynek na portrety...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady zabawy będą proste, ale zarazem dość trudne. Całość może trwać wiele miesięcy, a może i lat. Efekty mogą być do d...., ale cóż... kto nie ryzykuje ten stoi w miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proponuje więc aby zmierzyć się w parach. Ze względu na profil mojej działalności fotograficznej, jak i uwzględniając moje zboczenie i wmawianą mi od lat nienawiść do cyfry (!?) całość musi opierać się na fotografii klasycznej. Żadnych cyfr! Żadnych laptopów! W grę wchodzi jedynie skanowanie materiałów i podstawowa obróbka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reguły:&lt;br /&gt;- terenem pojedynku jest KUMAKA Studio w Gdańsku&lt;br /&gt;- do pojedynku staje dwóch fotografów&lt;br /&gt;- każdy z nich może posługiwać się wyłącznie jednym aparatem&lt;br /&gt;- każdy ma do dyspozycji 3 klatki materiału, który ze sobą przyniesie&lt;br /&gt;- fotografowie maja za zadanie wykonać sobie wzajemnie portret z użyciem środków znajdujących się danego dnia w atelier&lt;br /&gt;- dopuszczalne jest przyniesienie ze sobą dwóch rekwizytów nie przekraczających gabarytami połowy wielkości bagażnika Fiata 126p&lt;br /&gt;- można używać zarówno światła błyskowego znajdującego się w atelier, jak i światła zastanego&lt;br /&gt;- oba portrety zostaną umieszczone na specjalnej stronie WWW&lt;br /&gt;- strona ze zdjęciami zostanie uruchomiona dopiero po odbyciu co najmniej 5 sesji&lt;br /&gt;- każdy wchodzący na stronę będzie mógł oddać jeden głos na wybrane zdjęcie&lt;br /&gt;- zwycięzca pojedynku ma prawo do otrzymania powiększenia swojego portretu wykonanego przez przeciwnika na papierze barytowym w rozmiarze minimum 30-40cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-2446892169565342217?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/2446892169565342217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=2446892169565342217&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2446892169565342217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/2446892169565342217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/pojedynek-na-portrety.html' title='Pojedynek na portrety...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3714919930806080418</id><published>2009-10-01T21:26:00.015+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.231+01:00</updated><title type='text'>Portretowanie nieportretowalnego...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu wpadłem na pomysł potratowanie fotografów. Tych, którzy odwiedzają moje studio i których twórczość oraz osobowość cenię.&lt;br /&gt;Nawet mam już trzy takie portrety...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak za każdym razem gdy mam zrobić następna osobę popadam w coraz większy dylemat. Jak wiecie zapewne sami, tutaj zwracam się do fotografów, większość z nas nie lubi być fotografowanymi, a zrobienie portretu charakterystycznego to już w ogóle nie wchodzi w grę.&lt;br /&gt;Bo jak tutaj sfotografować fotografa tak, by oddać jakaś cząstkę tego kim jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej klasycznie z aparatem na szyi, na kolanie, w reku - zdaje się być bardzo banalne, wprost obraźliwe dla fotografowanych kolegów. Więc jak wykonać portret kogoś, kto z założenia jest niezadowolony i świadomy tego, co mu zaproponujemy. To tak jakby szewc miał zrobić buty dla drugiego szewca - najczęściej konkurenta.&lt;br /&gt;Ciężka sprawa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki oto Avedon nie silił się zbytni robiąc portret Lee Friedlandera. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Po prostu powiesił aparat mu na szyi, zapewne tak jak go nosił i postawił na "swoim" białym tle. Cyk. Jest.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUD2jKFX3I/AAAAAAAACZc/2wCIsgB56CE/s1600-h/avedon_lee_friedlander.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUD2jKFX3I/AAAAAAAACZc/2wCIsgB56CE/s320/avedon_lee_friedlander.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387716764904021874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeanloup Sieff sportretował Roberta Doisneau równie prosto... a jednak... prawda !:) Coś w tym jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUNUa-RD9I/AAAAAAAACaM/dSPb1tL8IY4/s1600-h/123.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 215px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUNUa-RD9I/AAAAAAAACaM/dSPb1tL8IY4/s320/123.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387727173707698130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale już zrobienie sobie autoportretu, to dopiero zabawa. Szczególnie jeśli autoportret ma robić fotograf...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Avedon swój autoportret trochę bardziej urozmaicił niż zdjęcie kolegi, bo macha rękoma zaczesując czuprynę. Ale też bez uniesień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUEWuC2zNI/AAAAAAAACZk/RkYwMEr1yK8/s1600-h/avedon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 259px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUEWuC2zNI/AAAAAAAACZk/RkYwMEr1yK8/s320/avedon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387717317582310610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Edward Steichen wychowany na dobrych, starych, klasycznych zasadach szacunku do odbiorcy zdecydował się na porządny, dopracowany portret, który jednoznacznie wskazuje z kim mamy co czynienia... Oto ja - ciepły fotograf.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUE9FwbEXI/AAAAAAAACZs/ljBhLgEVHjM/s1600-h/steichen.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 248px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUE9FwbEXI/AAAAAAAACZs/ljBhLgEVHjM/s320/steichen.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387717976782475634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sam się ustawił, sam zaplanował i sam cyknął. Był więc pewien, że wyjdzie tak jak chciał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tą sama drogą poszedł Yousuf Karsh. Dopracowana rzecz z przekazem wewnętrznym. Światełko klasyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUFs7ObTNI/AAAAAAAACZ0/JSQMz3l4cMg/s1600-h/karsh.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 268px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUFs7ObTNI/AAAAAAAACZ0/JSQMz3l4cMg/s320/karsh.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387718798589250770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Inną droga poszedł Erwin Olaf. Prosty pomysł, ale skuteczny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUI4BPq8kI/AAAAAAAACZ8/K9bBQn1C19s/s1600-h/12345.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 138px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUI4BPq8kI/AAAAAAAACZ8/K9bBQn1C19s/s320/12345.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387722287718527554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moja kochana Annie Leibovitz poszła oczywiście drogą własną, niepowtarzalną i cyknęła się z rozwianym włosem. Na wręczeniu orderu Royal Photographic Society  pewnie będzie bez opaski :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUJsP3en2I/AAAAAAAACaE/86AcjvkN7t4/s1600-h/annie.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUJsP3en2I/AAAAAAAACaE/86AcjvkN7t4/s320/annie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387723184996786018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Każdy jakoś tam stara się zrobić zdjęcie fotografowi. Czy t ma sens..?&lt;br /&gt;Może my nie powinniśmy się fotografować...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3714919930806080418?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3714919930806080418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3714919930806080418&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3714919930806080418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3714919930806080418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/10/portretowanie-nieportretowalnego.html' title='Portretowanie nieportretowalnego...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsUD2jKFX3I/AAAAAAAACZc/2wCIsgB56CE/s72-c/avedon_lee_friedlander.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-1143100739155814173</id><published>2009-09-30T10:02:00.007+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.234+01:00</updated><title type='text'>Fotograf - stolarz...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Znacie to powiedzonko, że 90% pracy fotografa reportera to... czekanie :)&lt;br /&gt;Zresztą fotografa studyjnego fashion - też czekanie...:)&lt;br /&gt;No chyba, że jesteś Karlem Kreatorem i to wszystko czeka raczej na Ciebie być kliknął serię i pójdzie nazajutrz do Vogue :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale tak nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza czekaniem, fotograf amator musi też być:&lt;br /&gt;- specjalistą od elektroniki&lt;br /&gt;- elektrykiem naprawiającym instalacje&lt;br /&gt;- stolarzem&lt;br /&gt;- psychologiem&lt;br /&gt;- alpinistą (studio ma powyżej 4 metrów)&lt;br /&gt;- akrobatą&lt;br /&gt;i mnóstwem innych postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja zamieniłem się w pomocnika budowniczego ścianek działowych. A po co?&lt;br /&gt;A po kolodion.&lt;br /&gt;Ja to należę do tych, co jak coś zamierzają, to przygotowany jestem w 100%. Potrzebowałem ciemni więc ją buduję w studio...&lt;br /&gt;Znaczy patrzę jak budują inni i podaje młotek..:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać szkielet stoi. Za parę dni płyty i pierwsze rozlanie chemii będzie tylko kwestią pierwszego modela, bo w sumie to ważne. Celebracja tego momentu musi być poprzedzona castingiem :)&lt;br /&gt;Hi, hi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już się doczekać nie mogę tych nerwów związanych z tym, że pierwsze 132245 płyt będzie nieudanych i wrócę do negatywów :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsMZzp3OOfI/AAAAAAAACZU/3num4YboLlg/s1600-h/ciemnia.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsMZzp3OOfI/AAAAAAAACZU/3num4YboLlg/s320/ciemnia.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387177954466740722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;klatka na światło&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-1143100739155814173?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/1143100739155814173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=1143100739155814173&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1143100739155814173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/1143100739155814173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/fotograf-stolarz.html' title='Fotograf - stolarz...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SsMZzp3OOfI/AAAAAAAACZU/3num4YboLlg/s72-c/ciemnia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6328310109715678362</id><published>2009-09-29T09:42:00.006+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.235+01:00</updated><title type='text'>Gonienie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Była gdzieś 2:30 rano, gdy podczas rajdu po kanałach satelity zatrzymał mnie jakiś znajomy obrazek. Człowiek z aparatem w lesie. Strzałka w dół i oto, na TV Polonia chyba, złapałem film o Wiktorze Wołkowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakże miło się to oglądało...&lt;br /&gt;Trochę takie przenosiny w czasie, bo poza samym wiekiem fotografa i jego podejściem do fotografii, umiejscowione jest to wszystko na Podlasiu.... a to jak wiecie bardzo ostatnio popularna kraina do fotografowania, bo okryta płaszczem nostalgii i unikatowości, i odchodząca ponoć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc tak sobie oglądałem tego Wołkowa, który fotografuje oczywiście nadal na analogach, i zacząłem rozmyślać trochę o tym, o czym ostatnio toczę zacięte dyskusje telefoniczne z kolegami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mianowicie, jak robić te cholerne zdjęcia, aby się nie powtarzać, aby doszukać się w tym wszystkim jakiejś własnej drogi...?&lt;br /&gt;Czy zaimpregnowane w naszym mózgu fotografie-ikony przekładają się podświadomie na nas i zdjęcie zwykłego krzaczka lub rzeczki przestaje być dla nas atrakcyjne wyłącznie dlatego, że jest po prostu ładne!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy fotografia ładna nie jest wystarczającym powodem by ją podziwiać?&lt;br /&gt;Czy musimy stale biec do jakiegoś bliżej nieokreślonego celu idealności...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkrywam ostatnio ludzi, którzy w ramach projektu stają przede mną "po prostu"...  Nie zmuszam ich do wyginania się, nie zakładam im kostiumów. Ot - są!&lt;br /&gt;Oglądam to potem na negatywie, jeszcze w kuwecie i... pierwszym odruchem jest rozpacz, bo... to są zwykłe zdjęcia. Portrety ludzi. Mniej lub bardziej ciekawych fizjonomiczne, ale zawsze prawdziwych. I tak, po kilku dniach wracając już do odbitek, odkrywam jednak coś w tych "zwykłych zdjęciach".&lt;br /&gt;Para z ciśnieniem ze mnie schodzi.&lt;br /&gt;W serii całość zaczyna żyć. Zaczyna nabierać jakości jakiejś. Po prostu staje się to prawdziwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może więc warto przestać gonić za czymś...?&lt;br /&gt;Może Wołkowa fotografowanie tych samych rzek w innym za każdym razem świetle ma jednak sens..?&lt;br /&gt;Może banalny bocian jest lepszy od stylizowanej panny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jan Bułhak napisał kiedyś o fotografii: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;"Nie pomnażać fotograficznych lamusów jeszcze jednym spisem inwentarzowym skopiowanej »prawdy« i »rzeczywistości«, która bardzo mało obchodzi artystę, lecz - dawać radość i wzruszenie innym przez ukazanie zakątka własnej duszy."&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś w tym jest. Dodajmy coś od siebie, ale nie z zamiarem stworzenia "nowej Monalizy". Z zamiarem raczej dodania swojego sznytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6328310109715678362?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6328310109715678362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6328310109715678362&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6328310109715678362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6328310109715678362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/gonienie.html' title='Gonienie...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-4397700770162289578</id><published>2009-09-26T13:52:00.009+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.246+01:00</updated><title type='text'>Klapa... od sedesu</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Wieczór był nerwowy. Spokój odliczanych diodami mignięć zegarka w DVD powoli mnie wyciszał. Zasnąłem.&lt;br /&gt;Poranek na kanapie z bólem kręgów szyjnych, ale gorsza świadomość tego, że nie załadowałem wieczorem fiszek do kaset, a rano zdjęcia.&lt;br /&gt;Szmer w korytarzy zwiastował nadciągające tsunami w postaci drobnej sylwetki prawie 5-latka naładowanego energią od szóstej rano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra. Umowa.&lt;br /&gt;- Przeglądasz Internet, a tata idzie do łazienki załadować filmy. Czego nie robimy jak tata ładuje filmy?&lt;br /&gt;- Nieeee wchoooodziiiiiimy...&lt;br /&gt;Znużony głos wydobywający się z piżamy rozbraja mnie... Ręka już operuje myszką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasety porozkładane po podłodze. Filmy wypakowane i macanie się zaczyna. Pudełko Ilforda rozbebeszone spoczywa po prawej, po lewej stosik kaset. Zaczynamy. Po pierwszym filmie, zdecydowany szmer z pokoju i miarowe szurnięcia papci zwiastują kłopoty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybkie spojrzenie na drzwi i... o matko!! nie zamknąłem zamka. Błyskawiczne liczenie w głowie, co zdążę schować najpierw zanim roztworzy się światło i pierworodny oznajmi mi coś niezwykle ważnego... co zmusiło go do złamania umowy!&lt;br /&gt;Sięgam ręką po pudełko!&lt;br /&gt;Najważniejsze aby zamknąć pudełko... nie stracić wszystkiego.&lt;br /&gt;Rzeczy dzieją się w mgnieniu oka.&lt;br /&gt;Kroki są coraz bliżej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz kaseta, tę załadowaną, ale niedomkniętą muszę gdzieś przełożyć. Na deskę, akurat jest pod ręką sedes.&lt;br /&gt;I kiedy prawa dłoń chwyta kasetę i przenosi w powietrzu nad sedes, 345 tys. szarych komórek analizuje jednocześnie wydarzenia poranka.&lt;br /&gt;- Kto ostatni był w toalecie!?&lt;br /&gt;- Ja czy Młody!?&lt;br /&gt;- Bo jeśli Młody, to zgodnie z odwieczną regułą i wiedziony męskim testosteronem, mój syn (mężczyzną) nie zamknął klapy!!! A to znaczy, że.....!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces myślowy podzielił się na dwie niezależne analizy. I kiedy wynik pierwszej skutkował rozwarciem się już palców trzymających kasetę (bo mózg dały znać , że to już ten moment), drugi proces właśnie kończył analizowanie czy deska jest opuszczona czy podniesiona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uderzenie plastiku w ceramiczne wnętrze muszli brzmi dziwnie. Plusk zanurzającej się kasety brzmi tym bardziej dziwacznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tatoooo... tatoooo....&lt;br /&gt;Obejrzałem się za siebie. W nadal panującej ciemności oczywiście nic nie zobaczyłem, ale tez nikt za mną nie stał.&lt;br /&gt;- Tatoooo...&lt;br /&gt;Głos dochodził zza drzwi. Mój syn klęczał przed łazienką i z ustami przyłożonymi do otworów wentylacyjnych (zasłoniętych od środka ręcznikiem) szeptał donośnie...&lt;br /&gt;- Znalazłem na Allegro McQueena w kaktusach... Nie wchodzę, tylko Ci mówię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Delikatnie potarłem czoło. Koszula była mokra. Zapaliłem światło. Kaseta połyskiwała do mnie jak śledź przyczajony na dnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-4397700770162289578?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/4397700770162289578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=4397700770162289578&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4397700770162289578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/4397700770162289578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/klapa-od-sedesu.html' title='Klapa... od sedesu'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-3088972283848279055</id><published>2009-09-25T10:08:00.005+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.303+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograf NN'/><title type='text'>Fotograf NN... Stanko Abadzic</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę nic pisać, aby nie sugerować, ale jakie archetypy fotograficzne widzicie w tych pracach?&lt;br /&gt;Bo ja co najmniej kilka i to naprawdę utrzymanych w stylistyce! Jestem pod wrażeniem...!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sabadzic.net.amis.hr/"&gt;Stanko Abadzic&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8gUgA6mI/AAAAAAAACYI/p6LNQyS7Mi0/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8gUgA6mI/AAAAAAAACYI/p6LNQyS7Mi0/s320/1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385316149128915554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8gKTqO0I/AAAAAAAACYA/d6qDtbQr2vQ/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8gKTqO0I/AAAAAAAACYA/d6qDtbQr2vQ/s320/2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385316146392742722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8fRA-txI/AAAAAAAACX4/DyGGVoi4zuc/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 228px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8fRA-txI/AAAAAAAACX4/DyGGVoi4zuc/s320/3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385316131013572370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8e9T1JMI/AAAAAAAACXw/EFCBaeZRE6I/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 258px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8e9T1JMI/AAAAAAAACXw/EFCBaeZRE6I/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385316125723927746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8el_KGXI/AAAAAAAACXo/sWUNka_DRkw/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8el_KGXI/AAAAAAAACXo/sWUNka_DRkw/s320/5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385316119463205234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: Stanko Abadzic (x5, źródło: &lt;a href="http://www.blur-magazine.com/"&gt;Blur Magazine&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;PS&lt;br /&gt;Więcej na temat Stanko przeczytacie w najnowszym, 15. numerze &lt;a href="http://www.blur-magazine.com/blur-magazine-15/"&gt;Blur Magazine&lt;/a&gt; na stronie 36&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-3088972283848279055?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/3088972283848279055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=3088972283848279055&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3088972283848279055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/3088972283848279055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/fotograf-nn-stanko-abadzic.html' title='Fotograf NN... Stanko Abadzic'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/Srx8gUgA6mI/AAAAAAAACYI/p6LNQyS7Mi0/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-6254158151087662510</id><published>2009-09-24T14:36:00.015+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.306+01:00</updated><title type='text'>Rzecz...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie poświęcam tego typu fotografii zbyt wiele miejsca, zarówno na blogu, jak i w mojej głowie. Być może dlatego, że uważam ją najczęściej za fotografię stricte techniczną. Pozbawioną jakiejś głębi.&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że jednak w wielu przypadkach się mylę. A nawet pozostaje w czarnej dziurze niewiedzy...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografia przedmiotu, bo o niej mówię, może być bardzo interesująca i duchowa wręcz.&lt;br /&gt;Gdy myślę o polskich klasykach to przede wszystkim mam w głowie trzyliterowe nazwisko Żak. Paweł Żak i jego malarsko-poetyckie ujęcie tematu przedmiotu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtoooDTqzI/AAAAAAAACWo/iqco7Fu3S2Q/s1600-h/pzk-08.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 230px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtoooDTqzI/AAAAAAAACWo/iqco7Fu3S2Q/s320/pzk-08.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385012826606906162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtooAT8S8I/AAAAAAAACWg/KDszf7nECr8/s1600-h/pzk-03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 230px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtooAT8S8I/AAAAAAAACWg/KDszf7nECr8/s320/pzk-03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385012815939259330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Paweł Żak, z wystawy "Słodki poniedziałek i inne martwe natury"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtpPqkyWdI/AAAAAAAACW4/tDqPGP48MLc/s1600-h/zak_opowiesci3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 318px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtpPqkyWdI/AAAAAAAACW4/tDqPGP48MLc/s320/zak_opowiesci3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385013497299098066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtpPKgAyXI/AAAAAAAACWw/HHYNFDBK0RQ/s1600-h/zak_opowiesci1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 315px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtpPKgAyXI/AAAAAAAACWw/HHYNFDBK0RQ/s320/zak_opowiesci1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385013488689138034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Paweł Żak, "Opowieści"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda bowiem na to, że to jak widzimy przedmiot może zależeć od wielu czynników. Niektórzy, jak Paweł, mają widzenie rozbudowane... inne... ze złamaną perspektywą... odkrywcze w sumie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można też pokazywać zwyczajne rzeczy w sposób epatujący jedynie formą... jak czyni to Jody Ake - mój ulubiony portrecista kolodionowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtrkrKFW6I/AAAAAAAACXI/2P8baPk7GcY/s1600-h/07.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 198px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtrkrKFW6I/AAAAAAAACXI/2P8baPk7GcY/s320/07.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385016057256041378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtrkGbplSI/AAAAAAAACXA/oA5Cb4pp3bU/s1600-h/06.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 198px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtrkGbplSI/AAAAAAAACXA/oA5Cb4pp3bU/s320/06.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385016047397606690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.jodyake.com/stilllifes.html"&gt;Jody Ake&lt;/a&gt;, Still Life&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście pozostaje właśnie ta najbardziej techniczna fotografia przedmiotu, która oddaje jedynie perfekcje matrycy i PS:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtsmQxCx9I/AAAAAAAACXQ/wbPUFVmmopg/s1600-h/p03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 204px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtsmQxCx9I/AAAAAAAACXQ/wbPUFVmmopg/s320/p03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385017184043059154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.michaeldavidadams.com/"&gt;Michael David Adams&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieśmiertelne kwiatki doczekały się chyba największej ilości fotek still life...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtwdwQhE_I/AAAAAAAACXY/0qQxmxrf2wM/s1600-h/Cascade.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 264px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtwdwQhE_I/AAAAAAAACXY/0qQxmxrf2wM/s320/Cascade.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385021435924255730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: &lt;a href="http://www.annatomczak.com/"&gt;Anna Tomczak&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtxLRwPBRI/AAAAAAAACXg/bWR424pf5X4/s1600-h/3091083056_a64824d7b2_o.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 246px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtxLRwPBRI/AAAAAAAACXg/bWR424pf5X4/s320/3091083056_a64824d7b2_o.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385022218009773330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot.: &lt;a href="http://www.flickr.com/people/25515421@N02/"&gt;Rado&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście istnieje miliard innych ujęć przedmiotu. Tylko napomknąłem o tym temacie, bo w sumie przedmiot gadać nie może... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec zagadka...&lt;br /&gt;Jaka budowla jest najczęściej wykorzystywana jako przedmiot/tło w fotografii fashion i kosmetyków...?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-6254158151087662510?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/6254158151087662510/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=6254158151087662510&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6254158151087662510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/6254158151087662510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/rzecz.html' title='Rzecz...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrtoooDTqzI/AAAAAAAACWo/iqco7Fu3S2Q/s72-c/pzk-08.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3998982716306649439.post-5780928291884712531</id><published>2009-09-24T10:05:00.008+02:00</published><updated>2010-03-17T11:45:28.308+01:00</updated><title type='text'>Pojedynki straceńców...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Wchodząc w fotografię, zawsze najłatwiej jest podglądając mistrzów robić próby ich skopiowania.&lt;br /&gt;Ponieważ jednak słowo kopiowanie, ma dość pejoratywne znaczenie w takim kontekście, więc często zamiennie stosuje się słowo tribute :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo znanym projektem były opisywane tutaj już próby dogonienia mistrzów fotografii fashion przez &lt;a href="http://iczek.blogspot.com/2009/03/7-fot-ktore-zmieniy-historie-fashion.html"&gt;Rankin'a&lt;/a&gt;. On powtórnie fotografował najsłynniejsze jego zdaniem siedem fotografii mody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie wychodzę z założenia, że takie wyścigi, takie pojedynki są ciekawym wyzwaniem. Zwłaszcza jeśli robią je amatorzy bez zaplecza, który najczęściej dysponowały pierwowzory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe jest też postrzeganie tego samego motywu w oczach innych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej jednak zdumiewa mnie czasami fakt, że najczęściej z góry przesądzony wynik takiego zestawienia potrafi doczekać się kilku wyjątków... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porwanie się na zdjęcia-ikony wymaga odwagi i zapewne też talentu. Tym bardziej miło mi, że wśród ludzi, których znam z sieci, są tacy desperaci. Pozytywni desperaci.&lt;br /&gt;I na dodatek poniżej przykład, jak można wygrać - nawet z Avedonem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomasz Mosionek a'ka Baldi porwał się na ikonę. I w mojej ocenie wygrał... Wiem - brzmi obrazoburczo, ale tak czuję. Nie chcąc za dużo pisać, pozostawiam Waszej ocenie.&lt;br /&gt;Szczegóły znajdziecie na ciekawym blogu Baldiego - &lt;a href="http://www.duzeformaty.com/2009/08/tribute-to-avedon/#more-475"&gt;Duże Formaty&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pierwowzór&lt;br /&gt;Richard Avedon, "Nastassja Kinski and the Serpent", Vogue 1981&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrsvKrRn27I/AAAAAAAACWQ/LKQg9SzVd9c/s1600-h/PT_763772143.preview.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 198px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrsvKrRn27I/AAAAAAAACWQ/LKQg9SzVd9c/s320/PT_763772143.preview.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384949639913397170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Odniesienie&lt;br /&gt;Tomasz 'Baldi' Mosionek, "Tribute to Avedon", sierpień 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrsvLNtziMI/AAAAAAAACWY/_eP61wgv0MI/s1600-h/snake_tribute_to_avedon_polaroid72.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrsvLNtziMI/AAAAAAAACWY/_eP61wgv0MI/s320/snake_tribute_to_avedon_polaroid72.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384949649158408386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jak się równać to z najlepszymi :)&lt;br /&gt;Tomkowi gratuluje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3998982716306649439-5780928291884712531?l=iczek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iczek.blogspot.com/feeds/5780928291884712531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3998982716306649439&amp;postID=5780928291884712531&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5780928291884712531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3998982716306649439/posts/default/5780928291884712531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iczek.blogspot.com/2009/09/pojedynki-stracencow.html' title='Pojedynki straceńców...'/><author><name>iczek</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp2.blogger.com/_px3l-ty6LwE/R9eUCdSc0xI/AAAAAAAAAKM/fo6cpEwaPjc/S220/avatar.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_px3l-ty6LwE/SrsvKrRn27I/AAAAAAAACWQ/LKQg9SzVd9c/s72-c/PT_763772143.preview.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry></feed>
