poniedziałek, 15 lutego 2010

The end...


Prawie każdy tytuł mojego posta nosił wielokropek. Dlaczego? To akurat proste, każdy z nich był jedynie moją wizją tego, czym może być, jest lub czym wydaje mi się, że jest fotografia.

Wieloznaczność jest wspaniałą cechą fotografii. Odnosimy widziany obraz do swoich doświadczeń, odczuć, stanów emocjonalnych z danej chwili.

Wielokropek jest jak listki przysłony. Odpowiednio domknięte potrafią ukazać to, co w tle lub to co na wierzchu. Wielokropek rozmywa nam dosadny pierwszy plan, kieruje myśl, wzrok na inne elementy tematu.

Miałem nadzieję, że nawet nie zgadzając się ze mną, czyni się dyskusję o fotografii czymś, co pozwala poznać. Poznać inne widzenie, ludzi, fotografów i wreszcie - samą fotografię jako medium.

Pewnie już się domyślacie, że to forma listu pożegnalnego. Użytkownicy elektronicznych aparatów powiedzieliby, że się baterie skończyły. Ci, którzy cenią manuale zapewne stwierdzą, że po prostu rolka się kończy. Jakkolwiek tego cudnie nie określę, mam wrażenie, że doszedłem do pewnej skończonej rolki. Naświetliłem film, wywołałem i suszy się. Nic tu po mnie.

Muszę założyć nowy film, załadować baterie lub po prostu naciągnąć migawkę.

Pozostaje mi jedynie powtórzyć za samym sobą, że w chyba w ponad 90% ten blog to Wy - komentatorzy i czytelnicy. Dziękuje Wam!


Spotkamy się. Ci, którzy mnie znają dłużej niż przez 2-3 lata istnienia bloga wiedza, że goni mnie do ludzi. Wrócę. Z innym pomysłem na dyskusję o fotografii. Może już nie blog. Może w drużynie. Może inaczej. Dam znać.

Tymczasem, chyba uzasadnione będzie zagranie wyborcze... otóż proszę Was abyście udali się w tym czasie do jednego z ostatnich moim zdaniem miejsc o fotografii podanym w sposób przystępny, dowcipny i inteligentny - do Rudolfa. Warto.

Przepraszam od razu, że nie odpisze już na żadne komentarze w tym wątku. Zostawiam je otwarte, dla tych którzy uwielbiali wbijać szpilę - niech ulżą sobie ostatni raz :)


I na koniec, aby nie wyszło, że coś ze mną nie tak.... naprawdę uważam, że estetycznie fotografia analogowa jest o lata świetlne przed najlepszymi nawet cyfrakami!
:):)


To pisałem ja - iczek. Piotr Biegaj, Iczek




.