środa, 10 lutego 2010

Portrety z natury...


Gdyby rozszerzyć pojęcie portretu do całości bytów (istnień) na naszej planecie, to zdjęcia Davida Johndrow'a byłyby dla mnie esencją takiego pojęcia portretu.
Gdy patrzę w jego folio, to widzę portrety, pomimo, że nie widzę ludzi.
Ciekawe...

Polecam tę Jego małą galerię, dość za to treściwą.



fot.: David Johndrow (x3)