poniedziałek, 1 lutego 2010

Zdjęcia nagrodzone przechodzą na własność kolekcji WFFA


No właśnie... jak to w końcu jest z tymi organizacjami, które z jednej strony "krzewią" fotografię poprzez konkursy i różne inne działania, a z drugiej po raz kolejny spotykam bezsensowne zapisy w regulaminach ich konkursów.

Np.: rusza VI Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej i w regulaminie konkursu w pkt. 9 stoi jak wół: "Zdjęcia nagrodzone przechodzą na własność kolekcji WFFA."
I to wszystko... tak po prostu.
Jak to na własność?

Już nie raz o tym pisałem... prawo autorskie w Polsce jest naprawdę nie z tej epoki. A prawnicy (organizatorzy!?) piszący regulaminy nie mają chyba zielonego pojęcia o prawie nawet tym kulawym.

Czy doczekamy się jakiejś równowagi między prawami organizatorów, a prawami uczestników?
Czy ja czegoś nie rozumiem po prostu?