piątek, 29 stycznia 2010

MaleMEN czy MieliMEN


Pisałem kiedyś o tym wydawnictwie.
Teraz już mi się pisać nie chce, bo tylko śmiech pusty mnie ogarnia jak widzę tam te sesje fotograficzne. Z numeru na numer wygląda na to, że im się wkrótce suwak skończy w PS. I co potem!> :)

Dżizas... mamy XXI wiek... takie zabawy w PS były fajne jakoś tak w roku 2001. Czy naprawdę nie stać ich na porządną sesję FOTOGRAFICZNĄ, a nie sesję graficzną?

Bosz - rozpacz. Zobaczcie zdjęcia Tomka Sikory - powinni mu odszkodowanie zapłacić, ale jak znam życie to mu wmówili, że wyszedł świetnie... tak zimowo :)
Chryste!
To samo zresztą z, bądź co bądź, fajnym aktorem - Marcinem Dorocińskim... rany Julek.. :(

Jak nazywa się edytor tego pisma...?
Kto zamawia te sesje...?
Bo kto płaci to mnie gila... :)




16 komentarzy:

mate00sh pisze...

Szukałem na stronie, ale nie mogę znaleźć kto się podpisał pod tymi zdjęciami (znaczy się fotograf).

iczek pisze...

Może mu wstyd zwyczajnie..?:)
Poza tym.. .czym innym fotograf, a czym innym ten, kto to obrobił... :)

mate00sh pisze...

Taki trend widać. Obróbka podobna do popularnego ostatnio sposobu obróbki zdjęć ślubnych: kontrasty + przepały + sepia.

Ciekaw jestem z drugiej strony jaki wpływ na efekt końcowy ma fotograf - bądź co bądź firmuje zdjęcia swoim nazwiskiem, a fotografia z taką ilością PS'a raczej nie świadczy dobrze o jego umiejętnościach.

Anonimowy pisze...

Ale powiem tak szczerze, że wole już takie zdjęcia jak te (mówię o pracy samego fotografa) plus kiepska obróbka niż takie zdjęcia:
http://www.malemen.pl/mmmen/35
Deoos

Karolina pisze...

He he...wyglada jak ktos po zielonej nocy tzn. jakby ktos go pasta do zebow wysmarowal.

Anonimowy pisze...

A gdzie mozna popatrzec na wasze publikacje? Gdzie? Dlaczego nie wyslecie swojego portfolia do wydawcow, fotoedytorow? Dajcie im swoja oferte a moze w koncu cos sie zmieni.
Komentowanie na blogach czyjejs pracy nie wplynie na wyglad zdjec. Czesto sesje sa robione tylko i wylacznie dla pieniedzy i pod wplywem mody pod wplywem ktorej sa obecnie polscy niedouczeni fotoedytorzy. I tak sprzedajemy sie jak prostytutki bo z czegos trzeba zyc. Jak masz inny zawod jestes bankierem i robisz foty masz czas na komentowanie na roznych blogach czy prowadzenie ich i wiesz o fotograffii wszystko to jestes tylko krytykiem a nie fotografem! Nakrecanie sie wzajemnie i klepanie sie po pupach jest tym na co was tylko stac. Zycze pomyslnosci i szczescia w waszym swiatku. HarryCaine

Anonimowy pisze...

Najgorsze jest to ze wasza sposcizna prowokuje ludzi do komentowania tego... over&out

HarryCaine

kamilarondo pisze...

Ups, ktoś się wpienił ;-)

iczek pisze...

Może tajemniczy autor ?:)

mate00sh pisze...

@HarryCaine: rozumiem, że żeby docenić dobre danie w restauracji muszę być szefem kuchni? Wyluzuj trochę:)

Anonimowy pisze...

iczek@ "Czy naprawdę nie stać ich na porządną sesję FOTOGRAFICZNĄ, a nie sesję graficzną?"

nie znam tego pisma ale jakoś nie czaję bazy i o co cho. Pewnie o to, że nie wymoczyli każdego egzemplarza w kolodionie ;))

Tomek Pawłowski

Lilly pisze...

oooooooooooo ja sobie wypraszam-nikt mnie po pupie nie klepie!a zdjecia sa okropne np. ten dziadek mroz.brrrrr.
Pozdrawiam zdenerwowanych
Lilly.

Rudolf pisze...

Tomasz Pawłowski na prezydenta! :D

aseptyczny pisze...

wiecej PS'a widywalem tu i tam. Nie wiem o co cale zamieszanie ;-)

Anonimowy pisze...

hahaha. Harry Caine, myślisz, ze wpusciliby w swe progi chocby największego foto-geniusza, jesli nie jest kumplem Boskiego Oliviera lub kumplem innego kumpla? :)ja w to nie wierze jakoś. ale może zróbmy eksperyment. kto wyśle portfolio, zeby ICH sprawdzić? hmm?

i zeby jeszcze zamkneli fotoszopoedytora w kibelku, bo jesli sie dorwie do dzieł Iczka, czy innych spośród tu piszących -to też sie pod zdjęciami potem nie podpiszą :)

za to może zarobią na błony ciete
ol

ale PS - nie nabierajcie się na MałegoMena- tak naprawdę to reklamowka.W założeniach programowych dla MM pisano, że chyba z 80procent nakładu ma iść do kurortów, luksusowych spa, na eventy modowe jako darmowa gazeta reklamowa. pismo zyje z kontraktów reklamowych. widocznie te pokraczne photografiki uwazane są za lepsze pod względem marketingu.Ma być krzykliwie- jak neon. nie ma więc co narzekac.tak się u nas sprzedaje produkty-biznes jeszcze niedawno złote łańcuchy na szyi nosił.

Adam pisze...

@aseptyczny: Zgadzam się, nie rozumiem całego zamieszania. Mnie się zdjęcia nawet podobają, chciałbym zobaczyć je na żywo w większym formacie :-)