sobota, 2 stycznia 2010

Ankieta - fotoiczek portalowy...?


Dziękuje wszystkim, którzy oddali głos w ankiecie.
Wyjaśnić pragnę, że goniony chęcią zmian, sam sobie zaproponowałem przejście na inny system blogowania.
Poza kwestią czysto estetyczną i skłonnością do zmian wpisaną w mózg, cały zabieg miał mieć na celu również trochę inne sprofilowanie całej tej mojej pisaniny. Dlaczego?

Z rożnych stron dobiegają mnie głosy, że poza dwoma, może trzema miejscami w sieci nie wiele można znaleźć portali poświęconych fotografii w ujęciu, które nie sprowadza tego do newsów o technice i krótkich recenzji wydarzeń. A przede wszystkim nie ma miejsc, gdzie można o sprawach ideowo-fotograficznych "porozmawiać" w formie komentarzy.
Forma forum nie sprawdza się w tego typu dyskusjach. Poza tym, jest to całkowicie inne narzędzie oddające raczej prowadzenie forum w ręce wszystkich czytelników, a blog "kierowany" jest niejako przez konkretną osobę, z konkretnymi poglądami i konkretnymi ocenami.

Jąłem tedy zastanawiać się czy moja pisanina nie powinna nabrać formy bardziej właśnie portalowej, może trochę bardziej zinstytucjonalizowanej (w sensie 2-3 autorów) i poszerzonej o dodatkowe informacje ze świata fotografii (niekoniecznie tylko filozofii, też techniki może). Jednak unikającej oklepanych już wzorców w sieci.

Rzuciłem tedy zapytanie, by wybadać Wasze oczekiwania i trochę kubeł zimnej wody żeście mi zafundowali :)

Wyniki ankiety.
Udział wzięło 285 czytelników. Za zmianą charakteru bloga na bardziej portalowy głosowały 63 osoby, przeciw było 221 osób. Co daje stosunek 22% do 77% na rzecz przeciwników zmian.

Dlaczego wolicie blog w tej formie?
Dlaczego nie chcecie nowoczesnego designu w formie portalu? Przeca te retro kolory obecne to już mi nawet bokiem wychodzą :)
Tell me why?


34 komentarze:

cisza i czas pisze...

bo tu jak w domu

guerilla pisze...

ja bym skleił twój blog razem z kwadratem, i byłby calkiem niezły portal

rainy-mornings pisze...

sentyment może :)

Marcin Torbiński pisze...

no wlasnie moze z kwadratem...pozatym chyba wszystko co zaczyna byc "instytucja" zaczyna zjadac swoj ogon i zmienia sie przewaznie w to co zmienic sie niemialo..pzdr

Gringo pisze...

bo niektórzy poprostu nie lubią ziman...

to co widzimy teraz jest stare i dobre!

Anonimowy pisze...

Weźmy taki www fotografuj pl (i podobne) - gdzie tu oko zawiesić? za co się najpierw zabrać? co pierwsze przeczytać? A przecież to dobry portal. Nadmiar dobrego rodzi przesyt. A styl blogowy... nawet jak na bloga zagląda się raz na jakiś czas, to łatwo można wrócić do starszych wiadomości, śledzić wpisy cykliczne.

Miłosz Bolechowski pisze...

a sam wygląd retro także można zmienić, przeca. chętnie pomogę.

Hasek pisze...

Szate graficzna mozesz zmienic, jak sie nie bedzie podobac to wrocisz do starej :) Co do formy Twojego bloga to uwazam, ze jest bardzo dobra, Ty jestes szefem nikt Ci nie wchodzi z butami, ktos chce polemizowac to robi to w komentarzach. A pomysl z poszerzeniem o wieksza ilosc tematow zwiazanych z fotografia byl by ciekawy...

io3times pisze...

Wydaje mi się, że popełniłeś błąd metodologiczny na etapie formułowania pytania. Żeby wyniki były miarodajne powinno się jasno zdefiniować słownictwo. Określenie "Portal" czy "Charakter portalowy" są niejasne, więc różnie rozumiane, bo "Onet" to portal i "Zawsze kwadrat" wg twojej powyższej definicji to też byłby portal. Jeśli "charakter portalowy" to wg ciebie więcej reklam, linków i działów tematycznych to jestem przeciw, ale jeśli "charakter portalowy" to kilku dodatkowych autorów, którzy szperają w sieci i zapodają ciekawe tematy, to jestem za. Aha no i "Portal" nie jest definiowany przez "nowoczesny design".

Your English Angel pisze...

(To co tutaj napiszę, to będzie głos tzw. "silent majority", która co prawda nie wypowiada się w komentarzach, ale z zapartym tchem czyta każdy wpis :) )

Trafiłem na Twojego bloga poprzez plfoto.com. Ktoś miał podany link, z nudów kliknąłem i wsiąkłem na trzy doby. Przeczytałem wtedy wszystkie posty, a od tego czasu rozmyślam nad swoją fotografią i swoimi pracami. Bardzo spodobało mi się to, że czytam tutaj jasny i zdecydowany głos JEDNEGO człowieka, który prezentuje swój unikalny, subiektywny sposób patrzenia na fotografię. Widzę we wszystkich postach dojrzałość, ale jednocześnie chęć do poszukiwania i do nowych przygód fotograficznych. Widzę też ogromny szacunek do fotografii. Właśnie takiego miejsca w sieci szukałem od kilku lat, gdyż byłem już znudzony pyskówkami na forach fotograficznych, wrzaskiem ludzików, którzy pchają się po trupach na szczyty popularności, płytkością i miałkością komentarzy. Iczku, po prostu upiłem się Twoim blogiem i bardzo lubię tu zaglądać.

Nie rozumiem pędu do zmian. Udało Ci się wykreować pewną jakość bloggera/felietonisty, tak jak udało się to zrobić choćby Kałużyńskiemu. Byłbym bardzo zmartwiony, gdyby Twoja osobowość i Twój sposób patrzenia na świat rozwodnił sie gdzieś w portalowej stylistyce.

Dziękuję za tego bloga. Pozdrawiam ciepło.
Your English Angel

fotostopowicz pisze...

bo po co zmieniać coś co jest sprawdzone

ajsikel pisze...

a ja żałuje, że w podstawówce nagle przestano `kazać` mi sie uczyć rosyjskiego...
;]

Framek pisze...

Podobnie jak io3times myślę, że tego rodzaju wyjaśnienie powinno się znaleźć przed głosowaniem. Nie wiem w jakim stopniu, ale rozkład głosów zmieniłby się na pewno...

Robert pisze...

Z innymi autorami nie będzie tak różowo. Mogą pojawić się nowe problemy z "jakością" wpisów. Jeśli jednak czujesz, że jest to rozwój i że dążysz w ten sposób do czegoś większego - zrób to i nie patrz na ankietę!

iczek pisze...

Jako socjolog, lubię wsłuchiwać się w Vox populi :)

Życie jednak nieubłaganie prze naprzód i nie znosi stagnacji.

Refren powtarzany setki razy staje się jak szare tło. Beznamiętny.

Stymulacja jest konieczna dla zdobycia szczytów :)

Ten rok niesie wiatr zmian... :)

Fiu, fiu fiu....

Anonimowy pisze...

Tak jest Iczku, zrób jak czujesz.
Nie słuchaj za bardzo tego co inni Ci podpowiadają. Inaczej dawno już fotografował byś cyfrą, nie pił wina i w ogóle byłbyś nudziarzem ... Wypatruje nowego !!!
pozdrawiam w Nowym, Lepszym Roku.
Iczek rules !
PawełK

Anonimowy pisze...

Portal fotograficzny-Tak, ale osobno a blog to wypowiedz jednej osoby do ludu. Niech tak zostanie, chcesz cos zmieniac graficznie-Ok zmieniaj, pewnie wyjdzie to na lepsze, ale sama wiem, ze jak wchodze do sklepu po zmianie layout'u bo tak sie robi ku polepszeniu sprzedazy to mam niezle nerwy-bo tam gdzie stala sol sa teraz majtki a tam gdzie majtki - ozdoby swiateczne:) mimo wszystko ja lubie zmiany (nie w sklepie), nawet bardzo i to na lepsze nie dziwi mnie chec twa ku temu wiec zmieniaj-zaskocz nas :)))

Anonimowy pisze...

to mowilam ja-Lilly

Anonimowy pisze...

jest dobrze. Kolorek tła i literki możesz Iczku zmienić do woli, ale treści- za nic. A inni autorzy niech sobie własne blogi piszą. Po co komu kolejny kombinat? odpowiada mi choćby to, że mówisz tu jako Ty i czytam Twoje, a nie jakiejś "redakcji" poglądy. Do tego linearność typowa dla bloga jest wbrew pozorom czytelniejsza. Post z wtorku musi być pozniejszy niz poniedziałku- to proste. Mózg zmęczony stroboskopowymi blyskami teledysków i reklam tego potrzebuje. I powieści z rozdziałami potrzebuje. Odkąd Kwadrat się zmienił w takie portalopodobne coś, ja się na nim gubię, nie wiem kto co napisał i już w zasadzie rzadko tam zagladam. A do Ciebie-ciągle.
pozdrawiam
ol

Michał Domarus pisze...

Oszczędź sobie losu 'zawsze kwadrat'. Przed zmianą bardzo lubiłem tam zaglądać, po zmianie praktycznie przestałem. Strona straciła zupełnie swój charakter i szczerze mówiąc, nie potrafię się tam znaleźć. 'U Iczka' od razu wiadomo czy jest coś nowego. Czytam i zadowolony wychodzę. Nie ruszaj ;)

Paweł Niewiadomski pisze...

Jak widać źle zrozumiałem pytanie - myślałem, że pytasz o nowy design i lepszy silnik aby strona wyglądała lepiej - i na tak postawione pytanie odpowiedziałbym "tak".

Zupełnie mi nie przyszło do głowy, że mógłbyś pytać o zmianę sposobu prowadzenia bloga - tutaj zgodzę się z przedmówcami - aktualnie jest świetnie i nie ma potrzebny.

Mariusz pisze...

człowiek się przyzwyczaja do obecnego wyglądu, i zmiany zawsze są złe na portalach. więc lepiej nic nie zmieniać i być oryginalnym.

Anonimowy pisze...

Michał Domarus: "Czytam i zadowolony wychodzę."

:)))

wujek db... pisze...

a ja krotko i zwiezle... nie czytuje innych "portaloblogow", bo mi za trudno sie odnalezc... prostota jest swietoscia ;)

anna parys pisze...

najprościej jest używać czytnika rss-ów. Wówczas layout (engine) nie ma znaczenia ;)

iczek pisze...

No tak Aniu, a fotki pokazywać w postaci 0110010010 :)
Wiesz, że forma ma znaczenie... :)
Poza tym, ja nie cierpię czytać postów w RSS... to jak oglądać stale nagą kobietę - nudne :)

piotr pisze...

Moze po prostu zrob co uwazasz i nie pytaj o zdanie?

-Piotr Połoczański

[rK] pisze...

Trzeba pytac. Kazdy prawdziwy mezczyzna wpierw pyta a potem robi na odwrot.

zover pisze...

bo z tymi paraportalowymi formami bywa jak z tzw galeriami (a przecież wiadomo, że to supermarkety), niby idziesz tylko do kawiarni poczytać gazetę (wygodnie jest, ładnie i schludnie), ale nie ominiesz sklepu z butami i mcdonaldsa, a w oko na pewno wpadnie ci reklama o obniżce 70%, do tego gapisz się na ludzi, noszących jakieś pakunki w tą i z powrotem, bez sensu... to może lepiej już pójść do kawiarni i poczytać ulubione czasopisma :) to jest mniej więcej tak. może lepiej założyć drugi blog paraportal :)

Malczer pisze...

Bo nie.

Anonimowy pisze...

To chyba najlepszy blog (cokolwiek to znaczy) na jaki trafiłem.
Generalnie, to fotografia mnie denerwuje (nie lubię jej), ale tu zaglądam z przyjemnością.

Anonimowy pisze...

Zapomniałem dodać, tam powyżej, w nawiasie - fotografia jest zdecydowanie przeceniana.

iczek pisze...

Zdecydowanie przeceniany jest tez seks, a mimo to każdy go chce uprawiać :)

I zapomniałeś się podpisać Anonimie.. :(

marek pisze...

już lepiej niech to zostanie blogiem... Autor ma takie zaciekłe podejście do wielu aspektów fotografii, że pasuje do nieco szowinistycznego medium jakim jest prywatny blog i jego niszowość postawy (nieraz agresywnej, nieraz skrajnej). Przypomina mi w co drugim swoim poście szachistę który się ciągle czepia dzieciaków z Playstation... W moim odczuciu to nisza, przestrzeń prywatna, w której autor utknął i nie widzi, że ludzie używają już telefonów zamiast gołębi i samolotów zamiast koni... Negatywne sączenie jadu wobec PS i kolejnych jego stopni używania... hm... to chyba tylko nadaje sie na portal "Czego nienawidzę i pluć na to będę" :) I nie żebym bonił PS, zwyczajnie portal kojarzy mi się z różnymi spojrzeniami (i pięknem takiego podejścia, wartością dla nas)
Nie zmienię jednak podejścia i czasem poczytam te teksty (o ile nasz wyroczniowy autor pozwoli) bo wydaja mi sie ciekawe choc czasami niestety wesołe w swoim zacietrzewieniu :) I niech takie zostaną, blogowe.