poniedziałek, 21 grudnia 2009

Album dla Gdańska...?


Dobra, przyznacie, że długo nie narzekałem?
No!
Długo, długo...
Dla mnie jeden dzień bez narzekania to wieczność.

No wiec będę narzekał i tym którym to przeszkadza, radze już przestać czytać.
Szkoda nerwów przed Świętami :)

Druga edycja konkursu na najciekawsze (najlepsze!?) zdjęcie Gdańska "Album dla Gdańska" wzbudził moje nadzieje.
Czemu?
Bo za tym tworem stała w tym roku placówka, która mocno zmieniła się po przejęciu jej przez nową dyrekcję. Nowoczesność, multimedia, promocja młodych artystów, próba zerwania ze sztampą zwykłych obrazków... innymi słowy - ma to być "fotografia", a raczej multimedia nowoczesne, awangardowe jak sądzę.

Myślałem więc, że w tym roku w konkursie zwycięzcy jakaś fotografia INNA. Wiecie, ta z tych nowoczesnych, co to wszystko jest ujęte w mega nawias idei, przenośni, rozmydlenia, rozwiania...
Nie jakaś tam zwykła fota kolejnego budynku w mniej lub bardziej ciekawym świetle, ale jakaś wizja spójna przestrzeni miejskiej. Z jakąś dobrze zarysowywaną nutą świeżego spojrzenia.

No i co...?

No i pstro.

A ponieważ jest mi łatwo krytykować, bo sam zdjęć nie dałem więc pozwalam sobie...
Wygrała fota w typie, który dla fotografa był atrakcyjny jakieś rok, dwa temu. Klasyczne "zabawkowe zabawy" głębią i nieostrością... Szał na takie foty w sieci wymarł chyba już, bo robi to każdy i przejadło się w pół roku.
Dwa kliknięcia w PS lub szkło 'sziftowe'. To moze być ciekawe tylko dla totalnego amatora fotografii....

Patrząc na skład jury to naprawdę wytrącają mi się argumenty typu: nie-fotograf nie zna tej techniki i nie wie że to pieśń przeszłości, nudna powtarzalność, zabawa techniczna, nie fotograficzna.
Bo w tym jury prawie sami fotografowie i ludzie znający się na fotografii..!
Dlaczego więc w konkursie na zdjęcie Gdańska wygrywa... zdjęcie budynku!!??

Czy naprawdę w tym konkursie nikt nie nadesłał zdjęcia nie budynku?


Na 8 nagród głównym, aż 7 fotek to zdjęcia budynków. Ruiny, trzepak, dźwigi, znowu ruiny... i Motława z ruinami w tle.... Bosz... jest nawet fotka rozwalającej się altanki z Letniewa z podpisem "Tu powstanie nowoczesny stadion" - dżizas!

Cztery wyróżniania to... no zgadnijcie co na zdjęciach?:)
Na trzech budynki w różnej konfiguracji i Kacper nasz drogi, który z paralotni robi więc budynek wygląda inaczej. No i łodzie zrobił, ale co to ma wspólnego z Gdańskiem..? Łodzie równie dobrze mogłyby być dla Sopotu, Gdyni, a najbardziej Pucka.


Generalnie, nie mogę uwierzyć, że GGF (Gdańska Galeria Fotografii) pozostając taką nowoczesną i awangardową (normalnych fotek to tam nie zobaczysz) sprowadziła konkurs do plebiscytu na lepsze ujęcie byle jakiego budynku w Gdańsku?!
Czy miasto to tylko budynki!!??

Ech....

Oficjalne wyniki na stronie Miasta Gdańska.


PS
A wygrała Stocznia, bo mam wrażenie, że wszystkim tym ludziom z kręgu kultury ta Stocznia na mózg się rzuciła. Jakiś lans czy co!? Im bardziej rozwalone stoczniowe mury, tym bardziej jesteś art.
Jak coś się dzieje w stoczni to już musi być super-hiper i off-art.
No i wygrało off-photo.

I jeszcze jedno.
Gdybym chciał z tych zdjęć złożyć album dla Gdańska. To co ja bym tam zobaczył za 10 lat...?
Czy takie pytanie postawiło sobie szacowne jury?