piątek, 23 października 2009

Na dobry weekend...

I want you, Bob Dylan

The guilty undertaker sighs,
The lonesome organ grinder cries,
The silver saxophones say I should refuse you.
The cracked bells and washed-out horns
Blow into my face with scorn,
But it's not that way,
I wasn't born to lose you.
I want you, I want you,
I want you so bad,
Honey, I want you.

The drunken politician leaps
Upon the street where mothers weep
And the saviors who are fast asleep,
They wait for you.
And I wait for them to interrupt
Me drinkin' from my broken cup
And ask me to
Open up the gate for you.
I want you, I want you,
I want you so bad,
Honey, I want you.

Now all my fathers, they've gone down
True love they've been without it.
But all their daughters put me down
'Cause I don't think about it.

Well, I return to the Queen of Spades
And talk with my chambermaid.
She knows that I'm not afraid
To look at her.
She is good to me
And there's nothing she doesn't see.
She knows where I'd like to be
But it doesn't matter.
I want you, I want you,
I want you so bad,
Honey, I want you.

Now your dancing child with his Chinese suit,
He spoke to me, I took his flute.
No, I wasn't very cute to him,
Was I?
But I did it, though, because he lied
Because he took you for a ride
And because time was on his side
And because I . . .
I want you, I want you,
I want you so bad,
Honey, I want you.

Ploty, plotki, ploteczki....?


Ha!
Właśnie się dowiedziałem, że potwierdziły się moje wcześniejsze przebąkiwania o czymś nowym na polskim rynku prasy fotograficznej.

Oto bowiem, na naszym krajowym grajdole ma pojawić się wkrótce nowe pismo poświęcone fotografii! Pismo drukowane... nie w kij dmuchał!

Ma to być magazyn kolorowy. Z tego, co wiem, to czy będzie to kwartalnik czy miesięcznik - decyzja wydawcy jeszcze nie zapadła. Zapewne będzie tutaj miał znaczenie popyta na pierwszy numer.

Jak niesie mój "podszeptywacz tajny", magazyn ma być ambitny. Nie żadne tam testy sprzętu czy kolejna odsłona internetowych portali - o wszystkim i o niczym. Pismo, będące już obecnie w fazie przedprodukcyjnej - ma ogniskować się wokół jednego z najstarszych zagadnień fotografii - człowieka. A ponoć nawet "ciaśniej" :) - co mnie wybitnie interesuje.

Będąc jednak w dość niezręcznej sytuacji, nie mogę napisać więcej, bo mnie zamordują... :) Cieszy mnie jednak fakt, że znalazł się odważny na wydanie niemałej kasy na ten projekt i w dodatku (cii....) wiem, że pojawią się tam znane Wam nazwiska częściowo...

Okazuje się, że ktoś robi research pośród współczesnych fotografów nie tylko z okolic ZPAF :) Aha - nie wspomniałem, że w 80% pismo poświęcone polskim autorom, choć nie tylko i ma te proporcje mają się zmieniać wraz z rozwojem magazynu...

No więc, ja czekam... :)