środa, 30 września 2009

Fotograf - stolarz...


Znacie to powiedzonko, że 90% pracy fotografa reportera to... czekanie :)
Zresztą fotografa studyjnego fashion - też czekanie...:)
No chyba, że jesteś Karlem Kreatorem i to wszystko czeka raczej na Ciebie być kliknął serię i pójdzie nazajutrz do Vogue :)

Ale tak nie jest.

Poza czekaniem, fotograf amator musi też być:
- specjalistą od elektroniki
- elektrykiem naprawiającym instalacje
- stolarzem
- psychologiem
- alpinistą (studio ma powyżej 4 metrów)
- akrobatą
i mnóstwem innych postaci.

Ja zamieniłem się w pomocnika budowniczego ścianek działowych. A po co?
A po kolodion.
Ja to należę do tych, co jak coś zamierzają, to przygotowany jestem w 100%. Potrzebowałem ciemni więc ją buduję w studio...
Znaczy patrzę jak budują inni i podaje młotek..:)

Jak widać szkielet stoi. Za parę dni płyty i pierwsze rozlanie chemii będzie tylko kwestią pierwszego modela, bo w sumie to ważne. Celebracja tego momentu musi być poprzedzona castingiem :)
Hi, hi...

Już się doczekać nie mogę tych nerwów związanych z tym, że pierwsze 132245 płyt będzie nieudanych i wrócę do negatywów :)

klatka na światło