środa, 5 sierpnia 2009

Paula Stranda myśli...


- postulat "czystej fotografii", rozrachunek z piktorializmem

"[...] Gumy, oleje, miękkorysujące obiektywy to najwięksi wrogowie - nie fotografii, ta obroni się sama, ale samych fotografów [...]
Niegdyś te metody mogły być potrzebne jako zespół prób i doświadczeń. Nie ma jednak żadnej potrzeby, by kontynuować je i dziś. Ludzie w rodzaju Kühna czy Steichena, którzy byli mistrzami miękkości i manipulacji obrazem sami odrzucili te metody, stwierdziwszy, że ich rezultatem jest dziwaczna i bezwartościowa mieszanka malarstwa z czymś, co z całą pewnością nie jest fotografią. [...]
Nie ma to nic wspólnego z fotografowaniem, nic wspólnego z malarstwem i jest wynikiem mylenia jednego drugim [...]"






KUMAKA Studio '2009
(współpraca: Darek Gdaniec, Beata Fryz)