wtorek, 21 lipca 2009

Marek Mazur publicznie... 24 lipca "Zejman"


Pisałem już tutaj o Marku Mazurze, gdańskim artyście tworzącym miniaturowe aparaty. Jeśli chcecie zobaczyć go na żywo - to zapraszam do "Tawerny Zejman" w Gdańsku na Wyspie Spichrzów (nawet nie wiedziałem, ze ten klub jeszcze działa!) na benefis Marka.

Poniżej skrót informacji o wydarzeniu:

"Marek Mazur - kompozytor, poeta, pieśniarz... a nade wszystko artysta - twórca niezwykle precyzyjnych miniaturowych artystycznych aparatów fotograficznych.
Człowiek renesansowy.
W piątkowy wieczór (24 lipca) zobaczymy jego lilipucie dzieła sztuki, posłuchamy jego ballad - Markowi towarzyszyć będzie Marcin Żurawiecki. Obejrzymy nastrojowy film Krzysztofa Kalukina o Marku - niezwykłej gdańskiej osobowości."
Zaprasza Bałtyckie Bractwo Żeglarzy i Michał Kochańczyk - podróżnik.
Start o godzinie 20:00.


Złote Fotomyśli...


Wersja negatywna:
Już wiem dlaczego tak nie lubię fotografii cyfrowej.

Wersja pozytywna:
Już wiem dlaczego tak lubię fotografię tradycyjną.

Oto zamierzam, co pewien czas cytować lub wymyślać takie sobie myśli krążące wokół fotografii mojej. Znaczy tej, którą ja cenię i staram się hodować.

Dzisiaj pierwsza myśl dotycząca tego, co w fotografii tradycyjnej pociąga mnie najbardziej. Przyznam, że ta myśl nie jest moja, ale pięknie określa to, czym jest dla mnie wyzwolenie migawki i etap tuż po nim. I kolejny etap oczekiwania. Ciemny, niejasny, niewiadomy.
Naświetlam kolejne negatywy i slajdy. Za każdym razem Nie wiem co wyjdzie. Nie wiem jak się postarałem. Po prostu stoję przed drzwiami ogrodu i czekam na otwarcie nakrętki koreksu, bo:

"Zawsze ulega się urokowi tajemnicy"

I to jest Złota Fotomyśl na dziś... :)