poniedziałek, 6 lipca 2009

"Ludzie giną..."


Na kanwie wydania przez LIFE albumu "100 fotografii, które zmieniły Świat" i tego co tam znajduje w przerażającej większości - przychodzi mi do głowy tylko jeden wiersz/piosenka. Słowa napisał Josif Brodski, a przełożył Stanisław Barańczak.
I to chyba wszystko w temacie tego, co się z ludźmi porobiło.


"Piosenka o Bośni"

W chwili, gdy strzepujesz pyłek,
jesz posiłek, sadzasz tyłek
na kanapie, łykasz wino-
ludzie giną.

W miastach o dziwacznych nazwach
grad ołowiu, grzmot żelaza:
nieświadomi, co ich winą,
ludzie giną.

W wioskach, których nie wyśledzi
wzrok- bez krzyku, bez spowiedzi,
bez żegnania się z rodziną
ludzie giną.

Ludzie giną, gdy do urny
wrzucasz głos na nowych durni
z ich nie nową już doktryną:
"Nie tu giną".

W stronach zbyt dalekich, by nas
przejąć mógł czyjś bólu grymas,
gdzie strach lecieć cherubinom-
ludzie giną.

Wbrew posągom i muzeom-
jako opał służy dziejom
przez stulecia po Kainie
ten, kto ginie.

W chwili, kiedy mecz oglądasz,
czytasz, co wykazał sondaż,
bawisz dziecko śmieszną miną-
ludzie giną.

Czas dzielący ludzkie byty
na zabójców i zabitych
zmieści cię w rubryce szerszej
tak, w tej pierwszej.






Magazyn LIFE "100 Photographs that Changed the World"