piątek, 29 maja 2009

Granica...


Zrobiłem zdjęcie mojej babci.
Babcia jest na granicy światów.
94 lata istnienia.
1128 miesięcy snu i jawy.
33840 dni poranków i wieczorów.

Portret zatrzymuje w błysku białka ludzkie istnienie?

Czy to tylko moja zuchwale bałwochwalcza idea fotografii portretowej?
Bluźnię...?