czwartek, 16 kwietnia 2009

"Artysto" - pokaż kalekę...!


Od lat męczy mnie coś.
To coś, ukrywa się pod słowem: wykorzystywanie.

A dokładniej - czy artysta ma prawo wykorzystywać innych ludzi i ich ułomności do osiągnięcia jakiegoś celu mniej lub bardziej artystycznego. By zaspokoić swoje ego!?

Kurcze fundamentalne pytanie, które rodzi się za każdym razem gdy widzę banalny portrecik jakiegoś ćpuna pod dworcem lub pijaka lub słynne już zwycięskie zdjęcia narkomanki z WPP kilka lat temu.

Tym razem poruszył mnie (negatywnie) materiał omawiany na SO autorstwa Oiko Petersena, pt.: "DOWNTOWN Collection", w którym gość przebrał ludzi chorych na Zespół Downa w śmieszne stroje i ustawił ich w śmiesznych pozach.
Jednocześnie czytając uzasadnienie autora krew mnie zalewa:

"W obiegowej opinii zespół Downa kojarzy się z nieszczęściem i smutkiem, jednak w rzeczywistości może być całkiem inaczej. Jeżeli tylko nie będziemy patrzyli na osoby z zespołem Downa przez pryzmat naszej normalności szybko okaże się, że zespół Downa wcale nie musi być smutny i nieszczęśliwy. Odkryjemy, że wewnętrzny świat osób z zespołem Downa może być zaskakujący, śmieszny i wzruszający."

Czy tylko ja obieram to zdecydowanie jako ośmieszanie ich, bo czy oni zdają sobie sprawę w jakim to niby wspaniałym kontekście ich usadowił autor!?
Dla nich to jest faktycznie zabawa, ale nie rozumieją, że stają się parodią, bo jak znowu pisze autor:

"Korzystając przy tym projekcie z języka reklamy całkowicie będę stosował się do jego reguł. Udając kampanię reklamową nowej kolekcji ubrań, stworzę w rzeczywistości kampanię reklamową dla pewnej idei. Podobnie jak w reklamach komercyjnych będzie to wizja selektywna i przeestetyzowana, mająca na celu zachęcić oglądających do zdecydowanego jej kupna."


No wkurzyłem się! A może jestem jednak głupi i nie kumam tego, co to ma mi pokazać!?
Ja tego zupełnie nie odbieram, tak jak autor chce mi to wmówić.
Dla mnie to łatwizna.
Pokaż kalekę przebranego w strój batmana - będzie śmiesznie!!
Wow!!!!
Albo gościa grającego w karty bez rąk!!
Żenada!
Normalnie poziom TVN i Faktu...
Ale aby było "artystycznie" podlane to sosem jakiegoś pomysłu, wątek normalności, widzenia świata ma zbudować obraz wielkiego dzieła... ech.



PS
Cytaty zaczerpnięte z materiału na Świat Obrazu.