sobota, 14 marca 2009

"Fotograf" NN... Lilya Corneli


Wszystkim Koleżankom i Kolegom, którzy preferują kolorowanki niż sam obraz zapisany na negatywie, pozytywie czy karcie, zapewne spodoba się Lilya Corneli.

Nie powiem... grafika potrafi kupić. Zwłaszcza w takiej tonalnej zupie i przyprawiona takimi dźwiękami akcentów barwnych.

Jak bardzo bym się nie zżymał, że to już nie fotografia, ale przetworzony obraz malarski prawie, to nadal mi się to kurcze blade podoba.
Nie poradzę, choć wewnętrzne JA szepce złośliwie: Iczek - to nie jest fotografia!

Z rozdartym sercem polecam więc: Lilya Corneli.




fot.: Lilya Corneli (x3)