środa, 28 stycznia 2009

Fotograf NN... Magdalena Olek


Magdy "fotografie" można lubić lub nienawidzić. Można czuć się urażonym lub podnieconym. Wszystko można o nich powiedzieć, tylko nie to, że są nijakie.

Ten cudzysłów jest w części przypadków uzasadniony, bo Magda nie stroni od nowoczesnych technik. Czasami widać je zbyt mocno. Czasami udaje się jej to zgrabnie ukryć...

Niewątpliwie mózg autorki działa dalece poza nazywanym standardem zakresem..:) I to akurat mi się podoba.

Zapraszam... Magdalena Olek



fot.: Magdalena Olek (x2)



Fotoreklama...


Parę postów temu pisałem o reklamach na mieście wiszących. Właściwie nie pisałem, ale utyskiwałem i cierpiałem werterowsko, że taki chłam się sprzedaje i wciska ludziom.
No a przecież można zrobić dobre zdjęcie i z pomysłem je sprzedać zarówno klientowi, jak i odbiorcy.
Czasami to nawet takie reklamy fotograficzne stają się arcydziełami i zaczynają żyć własnym życiem, czego niezbitym dowodem i niekwestionowanym numerem jedne jest OlivieroToscani.

Są oczywiście i inni, których może nie widać za bardzo, ale są.

I tutaj chciałbym skręcić trochę w tych dywagacjach, bo co bardziej cwani czytelnicy tego blogu zwrócą mi uwagę znowu, że rozpatruje coś do d... strony :)

Skręcam więc i mówię...
Tak - wszystko zależy od klienta. Wiem!
Są tacy, którzy w życiu nie uwierzą, że można reklamować majtki nie za pomocą gołej, cycatej baby i wypiętej pupy. Większość osób odpowiedzialnych za strategię marketingowe i reklamę w tych mniejszych firmach (spoza czołowej 10 reklamodawców) po prostu jest kompletnie niekompetentnych. Poza tym - jak przekonać właściciela firmy produkującej karmę dla psów, że fotka z miską, karmą i psem to banał...?! :)

No.. pozostaje ufać, że takie kampanie jak poniżej zaczną pojawiać się kiedyś częściej i będą równie ambitne.





fot.: Marco Grob (dla Seata)



Krzysztof Miękus w Sopocie... 1 lutego


Dzięki "Dobremu Duchowi Płci Żeńskiej" - dotarła do mnie pocztą pantoflową informacja, że 1 lutego (niedziela) będziecie mogli spotkać się z Krzysztofem Miękusem w Sopocie. Krzysztof to m.in. były redaktor naczelny śp. "Pozytywu".

Spotkanie odbędzie się w klubie "Zła Kobieta" w Sopocie, w Krzywym Domku o godz. 17:00.

Kto nie przyjdzie, ten cienias!
Na takie dyskusje o fotografii, chodzić po prostu trzeba.
Tematem spotkania będzie: "Czym różni się fakt od prawdy"... a ponieważ Miękus jest absolwentem filozofii UW to pewnie będzie wiedział o czy mówi :)


fot.: Krzysztof Miękus, "Naznaczeni" 2002