piątek, 9 października 2009

Fotografia nie jest sztuką piękną...


Spotkanie z Michałem wprowadziło mnie w przygnębienie.

Poza samą wartością spotkania, po prostu Michał przyniósł mi do studia bardzo smutną wieść. Otóż fotografia nie jest już sztuką piękną. Znaczy nie dla wszystkich. Znaczy generalnie, nie dla ludzi związanych ze sztuką.

Innymi słowy i wprost - Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku nie prowadzi już na studiach stacjonarnych katedry fotografii. A istniała tam ona od 1996 roku.
Artyści więc, bo zakładam, że szkoły publiczne artystyczne w Polsce prowadząc zazwyczaj artyści, nie uznają już fotografii za sztukę.
W sumie... warte zastanowienia... w 1996 roku była to sztuka, a teraz nie jest...!? Co się zmieniło?
Może odpowiecie sobie sami..?:) Ale odpowiem Wam słowami rektoratu, który umieścił fotografię w dziale studiów Niestacjonarnych pod tytułem: "Realizacja obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografia w zakresie fotografii".
(???) Niezłe!

Patrząc na to, że każdy ma aparat i każdy ma też telefon komórkowy - można sprowadzić oba te przedmioty do rangi zwykłego gadżetu - no ale kto by się tam porywał by nazywać używanie telefonu komórkowego - sztuką komunikacji..!?
No właśnie... Ale realizacja obrazu to to już jest - prawda!?

To jak to jest z tą fotografią? Sztuka Ci to jest li ino przedmiot codziennego użytku..?

Dlaczego ASP w Gdańsku uznało, że fotografia nie jest warta nauczania stacjonarnie..? Bo każdy robi ją sam? Bo co!??
A poznańska ASP nadal ma katedrę fotografii..? Czyżby w Poznaniu było więcej fotografów i byli w ogóle...?

Ech... ja jestem jednak niereformowalny i się pogodzić mi trudno.... z cywilizacją... :(


11 komentarzy:

Pawel Kosicki pisze...

Tak, w Poznaniu są lepsi fotografowie ;-))) cóż ...

PS. Tydzień temu odlądałem prace świeżo upieczonych magistrów poznańskiego ASP - wydziału fotografii...i
Byłem bardzo podbudowany, moim zdniem to była jedna z ciekawszyh wystaw jakie oglądałem ostatnio.
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Może chodzi po prostu o kasę? Cięcia budżetowe? Tak spekuluję tylko, ale wydaje mi się, że przyczyny mogą być prozaiczne a nie ideowe.

Tomasz P

Anonimowy pisze...

Owszem fotografowac moze kazdy kto ma aparat tak jak i kazdy moze malowac posiadajac pedzel:) Nie w tym rzecz-to jest oczywiste. Jesli nie wiemy o co chodzi to chodzi o pieniadze. Nigdy w zyciu nie bylam na katedrze fotografii w Gdansku ale sprawa jest pewnie prosta. To wstyd jednak pozbyc studentow studiow stacjonarnych mozliwosci poznania tej dziedziny sztuki bo Iczku nasz drogi jest ona nadal PIEKNA i nikt tego nie zmieni a tym bardziej komercyjnie nastawione wladze uczelni. Coc zamykaja oni pewna droge mlodym artysstom, zapewne.

jarek pisze...

Iczek, moim zdaniem to jest tylko potwierdzenie status quo. Kto niby mialby wykladac tam fotografie? W Gdansku nie ma tradycji fotograficznej. Wymien mi chociaz jednego dobrego fotografa wywodzacego sie z Gdanska. Z tych wydajacych i wystawiajacych obecnie, to albo czym predzej stad uciekaja, albo trafiaja do twojej kategorii NN. Pokaz mi jedno znane i wazne zdjecie wykonane w Gdansku przez gdanskiego fotografa. Nie ma takich zdjec ani w portrecie, ani w abstrakcji i fotografii konceptualnej, ani w reportazu. Nawet zadne z zdjec ikon ze strajkow w Stoczni nie byly robione przez gdanskich fotografow. W Gdansku mamy dwie galerie fotografii. Nad jedna z nich regularnie zalamujesz rece, a druga, ta prywatna, po latach uspienia, nagle prezentuje jakas stylizowana na archiwalna wystawe i wystawia na ulice budke strażniczą SS. Mamy festiwal fotografii, ktory ogranicza sie do kilku wystaw, a poza tym jest nieobecny w swiadomosci kogokolwiek. Zobacz sobie strone galerii B&B w Bielsku Białej. http://www.baturo.art.pl/FCF/Galeria_Fotografii_B%26B.html
Tam w ciagu roku dzieje sie wiecej niz w calym "metropolitalnym" Gdansku.

Anonimowy pisze...

Również obstaję za cięciami budżetowymi... Zapewne chętnych (czyli zysku) w porównaniu do prowadzących i utrzymania katedry (czyli kosztów) było znacznie mniej. Teraz warto inwestować w kierunki zajmujące się modyfikacją fotografii, tak obserwuję na tworzących się nowych kierunkach. Ale zapotrzebowanie na uczelnie kształcące fotografów nadal rośnie (fakt, że pojawia się ich jak grzybów po deszczu w Warszawie- patrz, akademia 5klatek, itp.)

I a propos modyfikacji fotografii:
http://fotopolis.pl/index.php?n=9712

sol.

Anonimowy pisze...

Pewno, że jest w Poznaniu. I żyje pełną piersią. W Gdańsku woleli pewnie przyjąć kolejnych 10-15 osób zaocznie i brać po 5 kafli od łba niż męczyć kogoś na dziennych.

Vilku

guerilla pisze...

Ależ studiowanie fotografii ma sens jak najbardziej tylko w trybie zaocznym! Tj w Opavie na przykład. To już nie jest liceum że trzeba swoje w ławkach odsiedzieć :-)

Realizacja zadań i projektów zabiera na tyle dużo czasu, że tryb zaoczny to jedyny sensowny.

Tylko że- powinien być darmowy, tzn odbywać się raz w miesiącu zjazd 4-5dniowy, ale za darmo.

Fotografia Gdańska ma takie same tradycje jak i Wrocławska, i tak samo się je wykłada na ASP. Dla pieniędzy.

zover pisze...

czy fotografia to sztuka (piękna np) to już zależy od tego kto tworzy :) tak sobie myślę (cała reszta jest mniej więcej nieznacząca) :)

BOGIEN pisze...

trójmiasto i kraków od lat ciesza sie radykalnym podejsciem do sztuki, co dla progresu i generalnego pojscia w przód swiadomosci mlodych artystow jest bardzo niekorzystne. Otorz we wrocławiu powstal kierunek na wydziale grafiki- sztuka mediow- i jest dokładnym zaprzeczeniem stwierdzen jakie wysnuwa gdanski rektor. tak to juz jest ze co czlowiek to poglad, dlatego moim i wielu wielu innych fotografia jak i inne bardziej niekonwencjonalne środki wyrazu jak najbardziej mogą byc uzywane do stworzenia arcydzieła. pozdrawiam z wrocławskiej asp.

BOGIEN pisze...

dodam jeszcze ze tryb zaoczny nie jest konieczny. studiując takie rzeczy jak mi. fotografia codzienne zajecia nie oznaczaja tak jak wyzej ktoś stwierdził siedzenia w lawce jak w liceum. aby dobrze poznac dziedzine uczyc sie trzeba duzej ilosci pochodnych i zwiazanych z dzialem. tak jak np na malarstwie nie ma tlko zajec z malarstwa, a tryb zaoczny jest absolutnie nie satysfakcjonujący dla ambitnych. pozdr

El Barto pisze...

hmhm...a skad ten news? Foto w Gda na razie ma się spoko. Niedawno była przeprowadzka z obskurnego lochu w budynku głównym do pieknie wyremontowanego atelier przy bastionach, wyposażonego w Elfo. Studiuję tam i nie słyszałem żeby chcieli coś zamykać. Foto nie miało tam za moich czasów osobnego wydziału ale mozna było wybrać taką specjalizację np. na grafice Normalnie chyba w pon. pójdę sie rozpytać o co kaman. Bardzo fajny blog! Lubie czytać takie wynurzenia:) Pozdrawiam!