poniedziałek, 26 października 2009

Czarne palce...


No dobrze, żeby nie było, że krowa ryczy i mało mleka daje, to informuje, że od kilku dni mam czarne palce :)
Ci, którzy wiedzą jakie ślady pozostawia azotan srebra łatwo się domyślą, że uczulacz ten, stanowiący jeden z etapów procesu mokrego kolodionu, jest powodem zaczernienia opuszków mych :)

Po kilku próbach, załamywaniu rak, nieprzespanych nocach i dziesiątkach telefonów do ludzi mądrzejszych ode mnie - zrobiłem w końcu piątą płytę, która nadaje się jakoś do pokazania światu :)

Ale zanim to, to chcę podziękować wszystkim, którzy za rękę mnie prowadzili i praktycznie bezinteresownie angażowali swój czas, pieniądze i pomysły by pomóc mi.

Stachowi - za aparat! :)
Michałowi - za miech :)
Michałom Dwóm - za wsparcie technologiczne i wsparcie psychiczne w godzinach zwątpień :)
Grzegorzowi - za przypomnienie czym jest chemia i za "sok z gumijagód" :)
I całej masie dobrych ludzi...

A oto.... parostki... :)
Oczywiście to nie dzieło, to płyta, ot zmogłem się z procesem. Udało się. Teraz ćwicz Jasiu i powtarzaj :)
W tym wypadku Ambrotyp (czarne szkło), 8x10 cali.




Technika jest kapryśna, potrafi być złudna i uwielbia promieniowanie UV... czego wyrazem jest obraz na szkle.


14 komentarzy:

Yoonson pisze...

emocje prawie jak przy narodzinach dziecka...
zazdroszę, zazdroszczę tą "pozytywną" zazdroścki, która przywołuje mnie do działania.
dziękuję za te uczucie zazdrości i życzę mokrych sukcesów!

anna parys pisze...

Fajnie, że jeszcze komuś chce się w to bawić. Pozdrawiam.

ajsikel pisze...

dużo cierpliwosci i dobrych obrazów zycze:)
piotr

sssitexxx pisze...

Gratulacje!!!

Rafal pisze...

WOW, gratulacje!
eeej ale czy ja dobrze widze ze bez zaciekow ani odbitych paluchów... eeee to sie nie liczy ;p

Anonimowy pisze...

wielki szacunek dla techniki panie Piotrze, ale czemu ta natura jest aż tak martwa? Nie znam się, ciekawy jestem czy w mokrym kolodionie można zrobić coś żywego? Pytanie jest na żywo i poważnie ;)

Tomasz Pawłowski

wujek db... pisze...

hehe, a mi za trzymanie kciukow nie podziekowal :D fajnie, ze cokolwiek wyszlo, trzymam dalej ;)

Anonimowy pisze...

Ach, te ślady pędzla. Obrazek mniam :)
Gratulacje.


--
Leon

Anonimowy pisze...

Czekam na portret kolodionowy :) a wiemy, że umisz zrobić portret, więc jak jeszcze dojdzie ta technika to będzie wypas :]
A więc czekam :)

Marcin K.

Anonimowy pisze...

Szacun Piotr !

Gosia B

Anonimowy pisze...

czyli tak to mniej wiecej wygląda Piotrze?
http://video.google.com/videoplay?docid=3133237871986712981&hl=pl#
Pozdrawiam serdecznie - hubert

zover pisze...

wyszło :) czarno białe, fotograficzne, plastyczne, temat całkim mi bliski :) tylko mój kadr jest z cyfry http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-406005.php

Anonimowy pisze...

@zover - umieściłeś bardzo fajną myśl w komentarzu pod swoim zdjęciem ( choć nie wiem czy zdjęcie w tej wersji radzi sobie z ta myślą )

Tomasz Pawłowski

Kraftsman pisze...

Rozumiem, że to pierwsze koty za płoty. Wystemplowałbym te białe kropki...

... żartuję ;-) Powodzenia.