piątek, 21 sierpnia 2009

Kulturwa gdańska...


...tak, to świetne jest słowo.

(źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 21 sierpnia 2009)


Nie znam wprawdzie całego tematu. Nie wiem czy dziewczyna szukała czy tylko mówi, że szukała, ale żeby półmilionowe miasto nie miało kasy ny wysłanie jednej artystki...!?
Nie wiem jaki prestiż ma owa impreza i jakie zasady przyświecają zaproszeniu gości...
Czy autorka zasłużyła tym bardziej nie wiem.., ale czytam TUTAJ, że nie wypadła sroce spod ogona.

I ja czytam, że budżet miasta został po raz drugi obcięty i cięcia dotknęły (już tradycyjnie) wydatków na kulturę i promocję miasta. Gratuluje Panie Prezydencie! O jakiej my k..... kulturze mówimy w naszym kraju?!

A pisze o tym, bo równie dobrze mógłby to być jakiś fotograf. No po prostu nóż się otwiera w kieszeni...

Ja rozumiem, że takich artystów jest mnóstwo i gdyby miasto każdemu finansowało wyjazd, to by nic innego nie robili jak jeździli po świecie. Ale jeśli sukces, to chyba trzeba jakiegoś urzędasa za tyłek wziąć aby przyjrzał się sprawie. Gdańsk ma być Stolica Kultury w 2016.... tia...

Dziewczyno - trzymam kciuki aby znalazł się jakiś bogacz, co wysupła parę złoty..
A może Gazeta zapłaci..?!







2 komentarze:

karolkepka.com pisze...

Sprawa istotnie żenująca, ale czego można się spodziewać po kraju gdzie koszty własne ZUS są 3 krotnie wyższe od wydatków całego państwa na kulturę.

dickory pisze...

akurat Agnieszka to moja koleżanka i na pewno "sroce spod ogona nie wypadła", pytała, szukała. tylko co z tego, skoro człowiek głową systemu nie przebije. a znam to z własnego doświadczenia - udało się to i fajnie, ale teraz radź sobie sam! mimo wszystko ufam, że jej się uda.