piątek, 31 lipca 2009

Dobre zdjęcia...


Każdego miesiąca staram się przejrzeć w Empiku wszystkie dostępne magazyny modowo-, kobieco-, męsko-, gejowsko-, lesbijsko-społeczne.

Taki zwyczaj sobie wypracowałem, a ponadto pozwala mi to choć w małym stopniu wodzić nosem za trendami w fotografii tego typu.

Nie ukrywam, że krajowe pisma omiatam. W 99% jest tam tandeta na poziomie pierwszego lepszego portalu komentarzowego. Jednak staram się śledzić nazwiska mi znane i patrzeć co się zmienia w nich.
Jakiś czas temu, Beata pojechała po Tyszce. Zresztą słusznie. Zdjęcia były słabe, aż plomby trzeszczały.
Nie ma to jednak, jak mocna kontra, która uspokoi miłośników twórczości Marcina. Zapraszam Was do ostatniej Pani, gdzie jest jego sesja modowa zrobiona na wydziale rzeźby chyba.
No smaczek niezły, ja lubię takie foty. Sam robiłem kiedyś zdjęcia na gdańskim wydziale rzeźbiarskim i światło jakie tam panuje z połączeniu z tym wszędobylskim pyłem gipsowym daje efekt niespotykany.
Tutaj jest sesja, ale warto zobaczyć to na papierze.

Kawał rzetelnej, dobrej i po prostu pięknej wizualnie roboty fotograficznej!



fot.: Marcin Tyszka (źródło: Magazyn PANI)



dodano:
Dobra, zdjąłem moje foty, bo pomimo jasnego komunikatu ode mnie, nie możecie oprzeć się manii nadinterpretacji tego, co pisze :) Zostawiam wzorcowe foty :)





10 komentarzy:

iczek pisze...

Oczywiście wszyscy znający moją skromność wiedzą, że celem nie było porównanie się do Tyszki :):)
Oj, oj...:):):):)

mate00sh pisze...

Jedna i druga sesja bardzo bardzo:)
Ja ostatnio czekając w poczekalni u dentysty przejrzałem kilka gazet (nie wiem dlaczego zawsze w poczekalniach leżą tylko damskie periodyki). Zdecydowanie najlepsze zdjęcia można znaleźć w PANI. W Twoim Stylu słabiej (bardzo dużo Photoshopa jeżeli chodzi o zdjęcia gwiazd, lepiej przy okazji modowych zdjęć). Vivy i inne takie to już bardzo słabo...

krzychu pisze...

szkoda, że na przytoczonych zdjęciach światło jest jakie jest. jest dobre, ale nie smaczne. wydaje mi się, że wzmiankując warunki świetlne miałeś jednak coś innego ma myśli...

iczek pisze...

Uch Krzysztof - dla mnie światło zastane, a na takie wygląda mi użyte przez Marcina (bo przeze mnie to się samo przez się rozumie) jest najlepsze.
Ja miałem na myśli tę biel unoszącą się w tych pomieszczeniach.

Polecam kiedyś wejść do takiej pracowni.

Fotograf nie chce potem stamtąd wyjść :)

Jacek Gąsiorowski pisze...

Piotr, daj spokoj z tymi porownaniami, nie wiem czy to bedzie komplement czy paszkwil ale imho zarowno Twoje jak i Tyszki foty sa po prostu banalne. Tak jak 99% fot krazacych obecnie w mediach drukowanych i elektronicznych. W kolko to samo tylko szafy z garderoba tych garbatych modelek wydaja sie byc bez dna ;)

iczek pisze...

Ależ to nie porównanie i napisalem to nawet, co by uniknąć takich wpisów jak Twój.
ALe nie!
Uparłeś się :)

Bosz... no gdybym miał pisac tylko o mega ambitnych przedsięwzięciach ze szytu estetyki fotograficznej, to bym miał od zesżłego roku dwa wpisy moze. :)

Daj szansę JAcku na szeroki wachlarz (spectrum) estetyczne na tym blogu :)

Jacek Gąsiorowski pisze...

Piotr, ja nie umiem. Malo tego, nie wiem, nie orientuje sie - zarobiony jestem! ;)

Jacek Gąsiorowski pisze...

Weź, zdejmij też te "wzorcowe" - daj coś ciekawego ;)

iczek pisze...

Troche chrzanisz Jacek... ale rozumiem. Zasada :)

ola dmowska pisze...

pamiętam Twoje zdjęcia w gipsowo-białym otoczeniu.
Sesję "diwy.." widziałam w gazecie i byłam mocno zdziwiona, gdy przeczytałam nazwisko autora... Pozdrawiam