wtorek, 19 maja 2009

Na dobrą środę...


"Pstrykowianie"

Ludwik Jerzy Kern


W małym uroczym mieście Pstrykowie
Mieszkają sami fotografowie.

Od niemowlaka aż do piernika
Każdy w Pstrykowie pstryka i pstryka.

Gdzie indziej wrony słychać i kawki.
A w tym Pstrykowie tylko - migawki.

Pstryk - pstryk pejzażyk,
Pstryk, pstryk portrecik,
Wszystko się tutaj pstryka jak leci.

Chmury i rury,
Pierze i wieże,
Wszystko się tutaj na kliszę bierze.
I łeb cielęcia,
I nogi zięcia.
Bo to jest przecież temat do zdjęcia.

Jak oficjalnie stwierdzają dane.
Wszystko w Pstrykowie jest odpstrykane.

W związku z tym
Każdy z pstrykowian
Latem
W Polskę wyrusza z aparatem.

Można ich spotkać na każdym kroku,
Pstrykają z frontu,
Pstrykają z boku.

Błonę przekręcą
I znów od nowa
Pstryk- pstryk pstrykają.
Bo są z Pstrykowa.


6 komentarzy:

iczek pisze...

Dzięki za wiersz Beato...:)

Jacek Taran pisze...

Świetne! :) Widać jaskrawo, że ostatnimi laty miasteczko Pstrykowo rozrosło się do rozmiarów metropolii. Jego mieszkańca zalewają cały nasz kraj, a i cudzoziemców tam mieszka pewnie wiele. Taka mała, kosmopolityczna metropolia! :)

Artur Kulig pisze...

chyciło za serce :D

iczek pisze...

Pewne rzeczy odradzają się jak Feniks... czy Ludwik pomyślałby jak prorocze słowa pisze ?:) To powinno być mottem na wszystkich portalach sprzętowych i forach :)

iczek pisze...

Coś mi się dni pomyliły... dziś środa wszak. Sorry.

GenghisKhan pisze...

wierszyk zajebiaszczy:) dawno sie tak nie uśmiałem:)

"rymy składam jak mickiewicz adam":)

genghiskhan z eternize.pl