wtorek, 19 maja 2009

Fotograf NN... Kirill Arsenjev. Wolno zdjąć czapkę!


Ilość obejrzanych już zdjęć i albumów oraz mnogość coraz to bardziej hardcorowych pomysłów sprawia, że człowiek się uodparnia na klękanie przed czyimiś pracami.

Ja klęknąłem przed chwilą, a że od dłuższego czasu nie widziałem CZEGOŚ TAKIEGO więc pozwólcie, że poklęczę parę dni.

Jeśli ktoś chce mi udowodnić, że plastyka tych wielkoformatowych obrazków jest porównywalna z czymkolwiek innym - niech sobie daruje, bo i tak skasuje jego post :)

Kirill Arsenjev - koniecznie!






fot.: Kirill Arsenjev



11 komentarzy:

Alex Paleczny pisze...

To i ja sobie obok uklęknę, jeśli nie masz nic przeciwko. Genialne.

MLiszcz pisze...

Są naprawdę extra. Tak subtelnie.

Adam pisze...

da się zrobić nawet na 35mm, miła oku plastyka :)

iczek pisze...

Gdyby sie dało, to by nie robiono wielkim formatem :)
Nie da się :)

Artur Kulig pisze...

mała głębia ostrości i lekko softujący obiektyw.
o ile to drugie jest dosyć proste do osiągnięcia, to pierwsze na 35mm.. ciężko ciężko..

prawdę mówiąc ja sobie przyklęknę tylko przy drugim (od góry) zdjęciu. :)

GenghisKhan pisze...

LF to jest to:) może w przyszłym roku jak bozia (pieniądz) pozwoli to sobie sprawie jakiegos 4x5" albo i coś większego;)
mnie tam zabijają płyty szklane 8x10" oblane kolodionem:) czek dys ałt:
http://www.collodion-artist.com/

pozdro
geng:)

guerilla pisze...

paskudne stereotypowe ujęcia. bezbronne kobiety o wielkich oczach i androgenicznej budowie. inaczej mówiąc - to nie jest wielka sztuka, to nie jest żadna sztuka. Dobre rzemiosło technicznie, nic a nic więcej. Przelewanie z pustego w próżne, tylko elegancko i ze szkodą dla ogółu.

Można robić zdjęcia mody bez obracania się w kręgu banalnych obrazów ciała promowanych od lat 80-tych. Można, ale trzeba by pomyśleć. Nie wystarczy zwiększać rozmiaru negatywu żeby było lepiej.

iczek pisze...

Nie kumam...

Równie dobrze mógłbyś zarzucić Van Goghowi, ze malował banalne słoneczniki...

A Rubensowi, że grube baby lubił portretować...

A Edwardowi Dega, że baletnice sobie upodobał...

Kompletnie nie kumam takich wynurzeń... :)

krzychu pisze...

generalnie dość dobrze trawię styl podobny do Arsejewa, ale dostaję białej gorączki, jak w wielu kadrach głębię ostrości robi się przy pomocy szopa... wrrr...

guerilla pisze...

iczek - nie kumasz bo nie masz refleksji ani wiedzy tego typu. tylko tyle.

(tego co napisałeś o van gogu etc komentować nie będę bo to bez sensu - bzdury zupełne i chaos :) )

iczek pisze...

Acha... wiedza.... no ok.
Zawsze uważałem, ze czym starszy jestem, tym głupszy. Dobrze, ze to dostrzegasz.