piątek, 16 stycznia 2009

Pismo dla fotografa...?


Może być internetowe, może być papierowe (nawet lepiej), ale żeby było.
Czytając z rana codzienną dawkę serwisów i pism "fotograficznych" rodzimych za głowę się łapię nad poziomem edytorskim, nad poziomem merytorycznym i jakością estetyczną tych stron i gazet... Czy wszyscy edytorzy, graficy i łamacze dobrzy wyjechali do Londynu...?

Ręce opadają.

Wołam więc z niskości swego stołka o powstanie w Polsce jakiegoś profesjonalnego wydawnictwa, które umiejętnie wyważy ilość reklam i sprzedajność reklamodawcom z jakością siebie samego.

Swego czasu z niecierpliwością oczekiwałem reaktywacji Pozytywu, dziś już wiem, że nic z tego nie będzie. Numer kontrolny był świetny, patrząc z perspektywy tego co widzę na rynku teraz. Niestety pewnie rachunek ekonomiczny zabił w zarodku ten pomysł. Szkoda.

Obecnie rynek podzielony jest na dwie frakcje, jak w życiu: ci od sprzętu, testów i komputerowych ramek oraz ci, którzy poszli w sztukę głęboką i czyta ich niszowa ilość odbiorców (np.: Kwartalnik).
W Internecie mamy dwóch liderów traktujących ogólnie o fotografii - to Fotopolis i SwiatObrazu. Do tego dochodzi kilka stron stricte sprzętowo-testowych i... koniec.

I niestety poziom tych pism i stron jest zatrważający. Począwszy od niedbałości językowych, poprzez banalność treści ich miałkość, a kończąc na prymitywnym dziennikarstwie reklamowym... czyli pisaniu o tym co widzę, tylko po ty, by napisać.
Czytając pierdoły i banalne teksty w obecnych pismach, aż mi się serce kraje.

W sumie ktoś podpowie: Ciesz się, że w ogóle coś jest.
A ja się nie cieszę...

Cieszyło by mnie coś, co ma duszę, charakter, ząb.... może być nawet niezgodne z moim podejściem do fotografii... może traktować nawet o fotografii martwej natury tylko... ale nie ch będzie to warte czegoś. Estetyczne. Ładnie podane. Ze smakiem przyprawione.

Jedzenie tego samego dania przestaje być smaczne po tygodniu, dwóch.
Pora na coś innego.

No to se pomarudziełem... :)


PS1
Kurcze, tak sobie teraz pomyślałem... a może w Polsce nie mielibyśmy kogo publikować w tych pismach. Może naprawdę wartych coś fotografów jest bardzo mało...?
Jezus...
Aż się przestraszyłem.

PS2
Wczoraj oglądnąłem "Rezerwat" ponownie. Wzruszyłem się tą ostatnią sceną, jak właściciel kamienicy dotyka te fotografie na wystawie. Banalna, a działa. Jest moc w obrazie. Tak statycznym, jak ruchomym. Oj jest.


16 komentarzy:

bawgaj pisze...

masz racje w 100 procentach, ostatnio po okresie posuchy popozytywowej stwierdzilem ze fajno byloby cos poczytac, poogladac dobre fotografie, poszedlem do empiku, poogladalem, poczytalem, odłozylem i poszedlem ze spuszczona glowa...
sytuacja na rynku czasopism foto jest fatalna mz....
ech ;(

maciejewski pisze...

Rezerwat - tak, też oglądałem i to na nieco większym ekranie (z domowego projektora ekran ~2x1m daje milion razy lepsze odczucie niż monitor). Ktoś go na forum zjechał za obsadę i amatorszczyznę, ale moim zdaniem bardzo fajnie zrobiony i z ciekawym klimatem, nie ma co.
Co do magazynów foto, widziałeś http://pokochajfotografie.pl?

iczek pisze...

Maciej - zasubskrybowałem to sobie, ale przez przypadek wycialem z maila i teraz nie mam mozliwosci dostaia tego ponownie, bo to tylko na maila przychodzi... :(

A wracając do pism i magazynów:

Marzy mi się sytuacja, kiedy nie będę mógł się doczekać pójścia na początku miesiąca do jakiegoś sklepu, by kupić wyczekany miesięcznik o fotografii. To byłoby coś!

Ostatni raz tak mialem, jako nastolatek gdy zaczynalem polowac i chodziłem odbierac prenumerate Łowca Polskiego.. leciałem jak na skrzydłach!

tski pisze...

łap iczku:
http://pokochajfotografie.pl/magazyn/pokochajfotografie_01.pdf

Jest jeszcze kilka takich - z poziomem różnie, ale jeśli chcesz pooglądać to tu:
http://5klatek.pl/
http://www.fotoindex.org/
http://www.zaplecze.com/

Ja tam nie zaglądałem od kilku miesięcy, stety-niestety. Nie miałem czasu/zapominałem.

pozdrawiam

alekw pisze...

http://www.photoart.cz/

drukowane i do nabycia w empiku

iczek pisze...

Dzięi chłopaki, ale:
- 5klatek ukazuje sie tak rzadko, ze zapomina o tym polowa czytelnikow
- fotoindex - już o nim pisałem
- zaplecze - umarło... już dawno...
- photoart - oglądam w Empiku i... wlasnie.. to nie to. Poziom edytorski i zdjęć jest naprawdę marny... pomimo, że czasami są perełki. Jednak nie wszystko co czeskie jest fajne :)

guerilla pisze...

obejrzałem sobie (bo jestem właśnie w czechach) ostatnie dwa lata photoart.cz w wydaniach papierowych (w bibliotece) i to jest raczej słabe pismo, tak jak mówisz:)

ale pokochaj fotografie na przykład też mnie odrzuciło - będący głównym tematem pierwszego numeru wywiad z Arcimowiczem był ohydny językowo. Na prawdę po to robi się korektę żeby nie wydawało się że facet nie potrafi wypowiadać się kulturalnie (nawet jeżeli nie potrafi). Od magazynu oczekuję czegoś więcej niż dostanę na forum internetowym czy na ulicy... Dlatego do następnego numeru już nie zajrzę prawdopodobnie, tak jak po pierwszym wydaniu fotoindexu...

iczek pisze...

No właśnie... A ja oczekuje czegoś jak fotograficzny "Rolling Stones". Coś co kształtuje trendy, co będzie ikoną... i wówczas te wszystkie pisma obecne same znikną...

guerilla pisze...

@iczek - myślę że po prostu brakuje odpowiednich ludzi do tworzenia takiego pisma - nie tylko w Polsce, ale ogółem większość fotografów nie ma za wiele do powiedzenia. Nie zapowiada się żeby mieli w przyszłości, frazesy i puste złote myśli nadal królują w świecie fotografów... Chyba należy się z tym pogodzić - że fotografia nie będzie miała nigdy porządnego zaplecza intelektualnego na większą skalę.

guerilla pisze...

Dostępnego w formie pisma oczywiście, to miałem na myśli. Tak ogólnie to znając angielski i francuski można sobie to zaplecze z literatury odpowiedniej zbudować :)

maciejewski pisze...

@Iczek i napisałeś "Maciej - zasubskrybowałem to sobie," - jeśli do mnie, to maciejewski to nazwisko, nie żebym się czepiał :P

a 5 klatek na szczęście jak się pojawia, to trąbią tu i tam, także nie da się przeoczyć.

Co do papierowych pism, to trochę mnie odrzuca, że to co można w nich zobaczyć najczęściej w dużej większości widziałem kilka tygodni wcześniej. Co innego, że na papierze wygląda milion razy lepiej.

iczek pisze...

Przepraszam Maciejewski :)

Anonimowy pisze...

Marcin

Dlatego ja już jakiś czas temu przestałem kupować gazety foto.
W zamian raz na jakiś czas wolę sobie kupić album ze zdjęciami.

A stare numery pozytywów, leżą na półce i co jakiś czas są "odkurzane"

alekw pisze...

Tyle, ze kupujac albumy, przewaznie kupujesz to co znasz, przegladajac czasopismo masz szanse poznac cos nowego ;-)

ad. photoart, tak macie racje, ale w tej chwili to w empiku chyba jedyne tego typu pismo (chcociaz ostatni(?) numer Formatu byl niezly)

guerilla pisze...

@iczek - brawo za chęci! Mam na myśli komentowanie artykułów na świecie obrazu.pl . To, co tam teraz puszczają, wygląda tak jakby próbowali na szybko zbudować archiwum, i wrażenie że na portalu jest b.dużo do przeczytania :-)

Anonimowy pisze...

Witaj
Odniosę się do refleksji a propos niskiej jakości "krajowych" serwisów fotograficznych i rzeczywiście jest biednie. Ale są dwa które mnie poruszyły i zaskoczyły w tej biedzie:
1. www.modernphoto.pl
2. www.szerokikadr.pl
Jestem pewien, że wytyczają zupełnie inna klasę i poziom, tylko czy spodobają się czytelnikom? Ale to temat na inną dyskusję.

Z poważaniem
Pan Łukasz