czwartek, 6 listopada 2008

Fotograf NN...... Martin Gorczakowski


No właśnie, jakby na zawołanie i jakby wpisując się w poprzednie dywagacja dotyczące autorów w Fotoindex, napisał do mnie Martin Gorczakowski.

Miałem jego zdjęcia przejrzeć w drodze do Wawy jutro, ale... zerknąłem na szybko i zatrzymałem się na dłużej :) Nie można czekać z upublicznieniem takich fotografii.

Jest tutaj to COŚ, co dzerry starał się przypisać autorowi "reportażu" z Krymu. Ja nie uwierzyłem Jarkowi i jego odbiorowi tamtej serii, ale za to Martinowi wierzę.
Nie podejrzewałem, że tak szybko uda mi się znaleźć zdjęcia ze Stanów, które dla mnie wprost nawiązują do uwielbianej przeze mnie podświadomie stylistyki pustych miast w nocy, portretów domów, prawie dokumentalnym kadrów z hotelików i barów małomiasteczkowych. Wszystko zgrabnie podane w mgiełce spranych barw i stylistyce negatywu
kolorowego - już prawie zapomnianego! I nadal nie popada to w trend "łomo" - zamazanych obrazów i zabrudzonych negatywów. Czysto, schludnie, idealnie, jakoś tak bajkowo...

Serdecznie Was zapraszam do tego klimatu... jestem pod wrażeniem i chłonę klimat tych miejsc.

Można by to spokojnie wrzucić w ten projekt lansowany przez koleżankę z GW - InSight America. Tamci mogą pozazdrościć oka Polakowi, który musiał prosić urzędnika w ambasadzie o zgodę na wyjazd i zrobienie tych zdjęć...



fot x3.: Martin Gorczakowski

Całość TUTAJ