sobota, 23 sierpnia 2008

Możliwość czyni fotografa...


Ta dość zuchwała parafraza powiedzenia: okazja czyni złodzieja - świetnie pasuje do tematu tego wpisu.

Oto bowiem, po raz kolejny przekonuje się, że w mając możliwości (czytaj: pieniądze) zdecydowanie łatwiej jest nam zrealizować własne artystyczne dążenia i stać się "tym sławnym".

Znacie te słynną scenę z filmu "Geniusz Fotografii", w której Joel Meyerowitz chodzi po "Piątej Aweniu" i robi zdjęcia swoją Leica M6. Spójrzcie więc na pierwszą scenę poniższego filmu i... no właśnie... i przestańcie wierzyć w te mrzonki o posiadaniu jednego aparatu i robieniu wspaniałych zdjęć modowych i powiększeń na ścianę Fedem lub Zorką :)

Nie mówię, że tacy się trafiają, chcę tylko delikatnie kopnąć w tyłek samego siebie i tych, którzy czasami zapamiętują się w słynnym powiedzeniu początkujących fotografów: sprzęt nie robi zdjęć :)

Oj czuję, że rozkopałem mrowisko...




Zwróćcie uwagę na środki zaangażowane w tego człowieka, w jego działalność...
Ech... chyba jednak zazdrość wyje z mojej głowy. Wiem, wiem... trza mieć talent lub chociaż iskrę Bożą... Sru tu tu tu...